Strona 2 z 16

Re: Empire Of The Clouds - opinie

: sob sie 29, 2015 1:22 pm
autor: Schizoid
To ich najpiękniejszy utwór. Nie najlepszy. Najpiękniejszy. Melodia grana na pianinie jest taka smutna, melancholijna. I to głównie za jej sprawą dałem temu potężnemu kolosowi 10...Nic takiego wcześniej nie nagrali i pewnie już nie nagrają. Tu widać geniusz tego zespołu. I lepszego zwieńczenia dyskografii wymarzyć sobie nie mogli.

Re: Empire Of The Clouds - opinie

: sob sie 29, 2015 1:25 pm
autor: Geri666
kmberserker pisze:To ich najpiękniejszy utwór. Nie najlepszy. Najpiękniejszy. Melodia grana na pianinie jest taka smutna, melancholijna. I to głównie za jej sprawą dałem temu potężnemu kolosowi 10...Nic takiego wcześniej nie nagrali i pewnie już nie nagrają. Tu widać geniusz tego zespołu. I lepszego zwieńczenia dyskografii wymarzyć sobie nie mogli.
O ile to faktycznie ostatnia płyta :) Sądząc po tym co się na tym krążku wyprawia, to nie sądzę, że już nic nie nagrają :)

Re: Empire Of The Clouds - opinie

: sob sie 29, 2015 1:31 pm
autor: ironlemon
Po dwóch przesłuchaniach nasuwa mi się następujący wniosek: nie umiem i nigdy nie będę umiał porównać go z innymi epicami Maiden, bo brzmi to, jakby grał go zupełnie inny zespół niż ten od Rime czy HBTN - to trochę tak, jakby do kolekcji supersamochodów nagle doszedł jacht :P. Nie jest też to dla mnie najlepszy utwór płyty, choć to wina ogólnie wysokiego poziomu. Natomiast jest to z pewnością dobry, udany numer i jestem pełen podziwu, że kapeli udało się napisać i nagrać coś kompletnie innego, trwającego tyle czasu, a mimo to nie dłużącego się i dalej brzmiącego jak Maiden :)

Re: Empire Of The Clouds - opinie

: sob sie 29, 2015 1:40 pm
autor: hipcio_stg
Wbiję kij w mrowisko... Utwór jest zwyczajnie nudny i prosty. Gdyby trwał połowę nic by się nie stało. W kółko to samo na początku na pianie, później z wiolonczelą (tak to nie skrzypce), później gitary. Zwykły nudny lot sterowcem. Powoli, nic się nie dzieje. Później chwilka problemów, szybka katastrofa i chwalebny orszak do nieba. Niby jest opowieść, ale nie ma emocji jak w przypadku Paschendale, gdzie faktycznie czuję się jak młody żołnierz na polu bitwy gdzie przeskakuję z okopu do okopu by na moment odpocząć od świstających kul i eksplozji. Po wszystkich fantastycznych opiniach na temat tego utworu liczyłem na coś znacznie więcej. Balon pękł.

Żeby nie było płaczu daję naciągane 8/10 po pierwszym odsłuchu bez chęci na drugi raz przynajmniej dzisiaj.

Re: Empire Of The Clouds - opinie

: sob sie 29, 2015 1:44 pm
autor: ironlemon
W prostocie siła... M.in. dlatego stwierdziłem, że to nie brzmi jak Maiden, bo im się chyba jeszcze nie zdarzyło zrobić epica, który byłby poskładany wyłącznie z prostych, ale całkiem zgrabnie połączonych motywów - do tej pory zawsze serwowali nam pokręcone muzyczne podróże ze zmianami tempa, masą solówek, riffów itp.. Natomiast podoba mi się to, że te nieskomplikowane pomysły złożone w jedną całość całkiem ładnie ze sobą funkcjonują i nawet się nie dłużą (myślałem, że za drugim przesłuchaniem utwór zacznie mi się dłużyć, ale było wręcz odwrotnie). Oceniając to w kategoriach takich kawałków, jak właśnie "Paschendale", to byłaby tragedia i katastrofa, ale to jest coś zupełnie nowego i nawet działa, więc nie narzekam ^^

Re: Empire Of The Clouds - opinie

: sob sie 29, 2015 1:48 pm
autor: dostoevsky
Dla mnie ten album to trochę: The Book of Souls, czyli 10 mocnych numerów Maiden + Empire of the Clouds.

Ten utwór oceniam w innych kategoriach, on jest po prostu inny, i wszelkie porówaniania do klasyków Maiden są nieadekwatne. To bardziej ścieżka dźwiękowa, niż utwór jako taki. :)
ironlemon pisze:nie umiem i nigdy nie będę umiał porównać go z innymi epicami Maiden, bo brzmi to, jakby grał go zupełnie inny zespół niż ten od Rime czy HBTN - to trochę tak, jakby do kolekcji supersamochodów nagle doszedł jacht :P.
+1

Re: Empire Of The Clouds - opinie

: sob sie 29, 2015 1:54 pm
autor: Dejavu
hipcio_stg pisze:Niby jest opowieść, ale nie ma emocji jak w przypadku Paschendale
Ja właśnie czuję w tym utworze mnóstwo emocji i pasji.

Bardzo mi się też podoba ten moment kiedy gitary grają ten motyw z początku.

Re: Empire Of The Clouds - opinie

: sob sie 29, 2015 2:16 pm
autor: mictantecutli81
Kawałek bardzo dobry, ale niestety jest jeden moment którego po prostu nie mogę przetrawić - duże podobieństwo riffu z 9:12 do tego z "The Legacy" (5:30). Legacy uważam za jeden z lepszych kawałków Maiden po 2000 roku i bardzo to nawiązanie mnie irytuje. Ja wiem że ten z EotC jest bardziej rozbudowany, ale zostaje pewien znak zapytania w świadomości..

Re: Empire Of The Clouds - opinie

: sob sie 29, 2015 2:36 pm
autor: Geri666
mictantecutli81 pisze:Kawałek bardzo dobry, ale niestety jest jeden moment którego po prostu nie mogę przetrawić - duże podobieństwo riffu z 9:12 do tego z "The Legacy" (5:30). Legacy uważam za jeden z lepszych kawałków Maiden po 2000 roku i bardzo to nawiązanie mnie irytuje. Ja wiem że ten z EotC jest bardziej rozbudowany, ale zostaje pewien znak zapytania w świadomości..
Naprawdę czepianie się tego, że panowie po 35 latach grania czasami popełnią jakiś autoplagiat to czepianie się na siłę. Co zatem powiesz o pierwszych sekundach utworu "Shadows of the Valley"? ;)

Re: Empire Of The Clouds - opinie

: sob sie 29, 2015 2:37 pm
autor: Deleted User 5800
kmberserker pisze:I lepszego zwieńczenia dyskografii wymarzyć sobie nie mogli.
Dlaczego tyle osób usilnie wysyła ich na emeryturę? Na zagranicznych forach też wszyscy im wróżą koniec kariery codziennie czy to tylko u nas taki klimat?

Empire jest natomiast rzeczywiście trudny do porównywania z czymkolwiek, ale ma w sobie geniusz. Przy pierwszym odsłuchu nie mogłem uwierzyć, że to IM. Szczególnie gdy były partie na pianinie i te z wiolonczelą. Ciężko też było przewidzieć w jaki sposób wpasuje się w to wokal, ale ostatecznie wychodzi świetnie :D Natomiast czy są dłużyzny to jeszcze zobaczę jak się osłucham bo na razie materiał jest na tyle świeży, że wszystko człowieka ciekawi. Potem wrażenie może być inne.

Re: Empire Of The Clouds - opinie

: sob sie 29, 2015 2:38 pm
autor: dostoevsky
geri92 pisze:
mictantecutli81 pisze:Kawałek bardzo dobry, ale niestety jest jeden moment którego po prostu nie mogę przetrawić - duże podobieństwo riffu z 9:12 do tego z "The Legacy" (5:30). Legacy uważam za jeden z lepszych kawałków Maiden po 2000 roku i bardzo to nawiązanie mnie irytuje. Ja wiem że ten z EotC jest bardziej rozbudowany, ale zostaje pewien znak zapytania w świadomości..
Naprawdę czepianie się tego, że panowie po 35 latach grania czasami popełnią jakiś autoplagiat to czepianie się na siłę. Co zatem powiesz o pierwszych sekundach utworu "Shadows of the Valley"? ;)
Przecież w intro "Paschendale" też jest motyw z Wasted Years, tylko zagrany nieco wolniej, no i palcami a nie kostką. ;)

Re: Empire Of The Clouds - opinie

: sob sie 29, 2015 2:44 pm
autor: Geri666
dostoevsky pisze:
geri92 pisze:
mictantecutli81 pisze:Kawałek bardzo dobry, ale niestety jest jeden moment którego po prostu nie mogę przetrawić - duże podobieństwo riffu z 9:12 do tego z "The Legacy" (5:30). Legacy uważam za jeden z lepszych kawałków Maiden po 2000 roku i bardzo to nawiązanie mnie irytuje. Ja wiem że ten z EotC jest bardziej rozbudowany, ale zostaje pewien znak zapytania w świadomości..
Naprawdę czepianie się tego, że panowie po 35 latach grania czasami popełnią jakiś autoplagiat to czepianie się na siłę. Co zatem powiesz o pierwszych sekundach utworu "Shadows of the Valley"? ;)
Przecież w intro "Paschendale" też jest motyw z Wasted Years, tylko zagrany nieco wolniej, no i palcami a nie kostką. ;)
Ale nie dźwięk w dźwięk. Tu mamy pierwszych kilka dźwięków dokładnie takich samych! :P

Re: Empire Of The Clouds - opinie

: sob sie 29, 2015 2:46 pm
autor: Deleted User 1499
,,duże podobieństwo riffu z 9:12 do tego z "The Legacy" (5:30)"
,,Przecież w intro "Paschendale" też jest motyw z Wasted Years, tylko zagrany nieco wolniej, no i palcami a nie kostką"

Litości...

Re: Empire Of The Clouds - opinie

: sob sie 29, 2015 2:47 pm
autor: dostoevsky
sekcjazwlok pisze:,,duże podobieństwo riffu z 9:12 do tego z "The Legacy" (5:30)"
,,Przecież w intro "Paschendale" też jest motyw z Wasted Years, tylko zagrany nieco wolniej, no i palcami a nie kostką"

Litości...
Oho, chyba napisałem herezję. Grałeś kiedyś oba motywy na gitarze?

Gitarzyści wiedzą o czym mówię.

Re: Empire Of The Clouds - opinie

: sob sie 29, 2015 2:49 pm
autor: ironlemon
dostoevsky pisze:
sekcjazwlok pisze:,,duże podobieństwo riffu z 9:12 do tego z "The Legacy" (5:30)"
,,Przecież w intro "Paschendale" też jest motyw z Wasted Years, tylko zagrany nieco wolniej, no i palcami a nie kostką"

Litości...
Grałeś kiedyś oba motywy na gitarze?

Gitarzyści wiedzą o czym mówię.
Gitarzyści wiedzą. I też mi się wydaje, że stwierdzić, że jedno to przeróbka drugiego to lekkie nadużycie :P W zasadzie wspólne jest tylko użycie tej jednej struny, bo ani melodia, ani technika nie są podobne.

Re: Empire Of The Clouds - opinie

: sob sie 29, 2015 2:51 pm
autor: Geri666
ironlemon pisze:
dostoevsky pisze:
sekcjazwlok pisze:,,duże podobieństwo riffu z 9:12 do tego z "The Legacy" (5:30)"
,,Przecież w intro "Paschendale" też jest motyw z Wasted Years, tylko zagrany nieco wolniej, no i palcami a nie kostką"

Litości...
Grałeś kiedyś oba motywy na gitarze?

Gitarzyści wiedzą o czym mówię.
Gitarzyści wiedzą. I też mi się wydaje, że stwierdzić, że jedno to przeróbka drugiego to lekkie nadużycie :P W zasadzie wspólne jest tylko użycie tej jednej struny, bo ani melodia, ani technika nie są podobne.
No, ale standardowo - e eolska i jedziemy :D

Re: Empire Of The Clouds - opinie

: sob sie 29, 2015 2:51 pm
autor: dostoevsky
ironlemon pisze:
dostoevsky pisze:
sekcjazwlok pisze:,,duże podobieństwo riffu z 9:12 do tego z "The Legacy" (5:30)"
,,Przecież w intro "Paschendale" też jest motyw z Wasted Years, tylko zagrany nieco wolniej, no i palcami a nie kostką"

Litości...
Grałeś kiedyś oba motywy na gitarze?

Gitarzyści wiedzą o czym mówię.
Gitarzyści wiedzą. I też mi się wydaje, że stwierdzić, że jedno to przeróbka drugiego to lekkie nadużycie :P W zasadzie wspólne jest tylko użycie tej jednej struny, bo ani melodia, ani technika nie są podobne.
Dobra, nie zamierzam się upierać.

Ale nie zamierzam też na siłę szukać autoplagiatów, jak to niektórzy robią. Rock to bardzo prosta muzyka, ale musi być podana w sposób ekscytujący, jak to czyni Maiden.

Re: Empire Of The Clouds - opinie

: sob sie 29, 2015 2:54 pm
autor: ironlemon
I tu się zdecydowanie zgadzamy. Choć jest na tej płycie kilka nielicznych momentów, gdzie tych autoplagiatów nie trzeba szukać, bo same rzucają się w uszy ("Shadows In The Valley", anyone). Całe szczęście, na tyle nielicznych, że jest to na akceptowalnym poziomie :P

Re: Empire Of The Clouds - opinie

: sob sie 29, 2015 2:58 pm
autor: Deleted User 1499
dostoevsky pisze:
sekcjazwlok pisze:,,duże podobieństwo riffu z 9:12 do tego z "The Legacy" (5:30)"
,,Przecież w intro "Paschendale" też jest motyw z Wasted Years, tylko zagrany nieco wolniej, no i palcami a nie kostką"

Litości...
Oho, chyba napisałem herezję. Grałeś kiedyś oba motywy na gitarze?

Gitarzyści wiedzą o czym mówię.
A nagrywałeś kiedyś muze przez 35 lat ? Gitarzyści wiedzą o czym mówię. Uważam że szukanie tego czy w 5.36 min brzmi podobnie jak riff sprzed 6 lat w 7.12 min jest lekko przesadzone.
Nie słyszałem Empire... więc nie wiem jakie tam jest podobieństwo do legacy , i właściwie bardziej do tego bije niż do twojej wypowiedzi o Paschendale i WY.

Re: Empire Of The Clouds - opinie

: sob sie 29, 2015 3:01 pm
autor: dostoevsky
sekcjazwlok pisze:
dostoevsky pisze:
sekcjazwlok pisze:,,duże podobieństwo riffu z 9:12 do tego z "The Legacy" (5:30)"
,,Przecież w intro "Paschendale" też jest motyw z Wasted Years, tylko zagrany nieco wolniej, no i palcami a nie kostką"

Litości...
Oho, chyba napisałem herezję. Grałeś kiedyś oba motywy na gitarze?

Gitarzyści wiedzą o czym mówię.
A nagrywałeś kiedyś muze przez 35 lat ? Gitarzyści wiedzą o czym mówię. Uważam że szukanie tego czy w 5.36 min brzmi podobnie jak riff sprzed 6 lat w 7.12 min jest lekko przesadzone.
Już, uspokoiłeś się? ;)

Pisałem przed chwilą, że nie zamierzam szukać autoplagiatów na siłę, a o Wasted Years w Paschendale mówiłem z przymrużeniem oka.