Halloween vs. Keeper of the Seven Keys

Zbiór ankiet i Waszych opinii dotyczących innych zespołów.

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Pojedynek dwóch "gigantów"

Halloween
9
33%
Keeper of the Seven Keys
18
67%
 
Liczba głosów: 27

Deleted User 5490

Re: Halloween vs. Keeper of the Seven Keys

Post autor: Deleted User 5490 »

Też miałem to gówniane taktowskie wydanie z Judasem. :)
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Halloween vs. Keeper of the Seven Keys

Post autor: Vorgel »

Wersję taktu też jeszcze gdzieś powinienem mieć.
Załączniki
keeperp1a.JPG
keeperp1.JPG
Awatar użytkownika
AncientMariner
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4873
Rejestracja: sob lis 22, 2014 4:50 pm
Skąd: Poznań

Re: Halloween vs. Keeper of the Seven Keys

Post autor: AncientMariner »

Vorgel pisze: czw sie 06, 2020 5:27 pm Halloween. Ponury jesienny wieczór roku 1988, LP grane w pokoju w którym paliła się tylko jedna świeczka (dokładnie znicz), brat kolegi, starszy parę lat od nas ten album zagrał. Po tym kawałku wiedziałem, że metal to najlepsza muza na świecie.
Wszystko fajnie i pieknie ale nie wydaje mi się zebhy był to 1988 rok. Pamić ludzka bywa zawodna. Tym bardziej że to było juz koło 30 lat temuMoże to było parę lat później. Moze coś koło 1990 albo 1991 ?
pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21960
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: Halloween vs. Keeper of the Seven Keys

Post autor: pz »

AncientMariner pisze: pn sie 31, 2020 7:03 pm
Vorgel pisze: czw sie 06, 2020 5:27 pm Halloween. Ponury jesienny wieczór roku 1988, LP grane w pokoju w którym paliła się tylko jedna świeczka (dokładnie znicz), brat kolegi, starszy parę lat od nas ten album zagrał. Po tym kawałku wiedziałem, że metal to najlepsza muza na świecie.
Wszystko fajnie i pieknie ale nie wydaje mi się zebhy był to 1988 rok. Pamić ludzka bywa zawodna. Tym bardziej że to było juz koło 30 lat temuMoże to było parę lat później. Moze coś koło 1990 albo 1991 ?
I raczej wczesna wiosna niż jesień. :)

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13294
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Halloween vs. Keeper of the Seven Keys

Post autor: Schizoid »

pz pisze: pn sie 31, 2020 7:04 pm
AncientMariner pisze: pn sie 31, 2020 7:03 pm
Vorgel pisze: czw sie 06, 2020 5:27 pm Halloween. Ponury jesienny wieczór roku 1988, LP grane w pokoju w którym paliła się tylko jedna świeczka (dokładnie znicz), brat kolegi, starszy parę lat od nas ten album zagrał. Po tym kawałku wiedziałem, że metal to najlepsza muza na świecie.
Wszystko fajnie i pieknie ale nie wydaje mi się zebhy był to 1988 rok. Pamić ludzka bywa zawodna. Tym bardziej że to było juz koło 30 lat temuMoże to było parę lat później. Moze coś koło 1990 albo 1991 ?
I raczej wczesna wiosna niż jesień. :)
A tak w ogóle, to wtedy nie słuchali Helloween, tylko Shakin' Stevens.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Halloween vs. Keeper of the Seven Keys

Post autor: Vorgel »

AncientMariner pisze: pn sie 31, 2020 7:03 pm
Vorgel pisze: czw sie 06, 2020 5:27 pm Halloween. Ponury jesienny wieczór roku 1988, LP grane w pokoju w którym paliła się tylko jedna świeczka (dokładnie znicz), brat kolegi, starszy parę lat od nas ten album zagrał. Po tym kawałku wiedziałem, że metal to najlepsza muza na świecie.
Wszystko fajnie i pieknie ale nie wydaje mi się zebhy był to 1988 rok. Pamić ludzka bywa zawodna. Tym bardziej że to było juz koło 30 lat temuMoże to było parę lat później. Moze coś koło 1990 albo 1991 ?
No nie , to była jesień '88, dałem też zdjęcie starej kasety, wydanie właśnie z 1988, którą wtedy kupiłem Udokumentowałem. A teraz wklejać mi tu bilety z Nasty Savage i Acid Drinkers :D
Awatar użytkownika
octavian
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3610
Rejestracja: pn lis 30, 2015 9:34 pm

Re: Halloween vs. Keeper of the Seven Keys

Post autor: octavian »

Vorgel pisze: pn sie 31, 2020 9:27 pm
AncientMariner pisze: pn sie 31, 2020 7:03 pm
Vorgel pisze: czw sie 06, 2020 5:27 pm Halloween. Ponury jesienny wieczór roku 1988, LP grane w pokoju w którym paliła się tylko jedna świeczka (dokładnie znicz), brat kolegi, starszy parę lat od nas ten album zagrał. Po tym kawałku wiedziałem, że metal to najlepsza muza na świecie.
Wszystko fajnie i pieknie ale nie wydaje mi się zebhy był to 1988 rok. Pamić ludzka bywa zawodna. Tym bardziej że to było juz koło 30 lat temuMoże to było parę lat później. Moze coś koło 1990 albo 1991 ?
No nie , to była jesień '88, dałem też zdjęcie starej kasety, wydanie właśnie z 1988, którą wtedy kupiłem Udokumentowałem. A teraz wklejać mi tu bilety z Nasty Savage i Acid Drinkers :D
Stara kasete na allegro to każdy moze sobie wylicytowac
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Halloween vs. Keeper of the Seven Keys

Post autor: Vorgel »

Nawiasem mówiąc, słuchanie Helloween w '88, to byłem lekko z rok spóźniony, bo byli na Metalmanii w '87 i każdy ich już tutaj znał. Niestety musicie się bardziej postarać. Coś albo jest wiarygodne, albo nie jest. Dla mnie jechanie z kolegami na koncert kilkaset km w wieku 12 lat jest niewiarygodne.
Awatar użytkownika
AncientMariner
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4873
Rejestracja: sob lis 22, 2014 4:50 pm
Skąd: Poznań

Re: Halloween vs. Keeper of the Seven Keys

Post autor: AncientMariner »

Vorgel pisze: pn sie 31, 2020 9:27 pm
No nie , to była jesień '88, dałem też zdjęcie starej kasety, wydanie właśnie z 1988, którą wtedy kupiłem Udokumentowałem.
Tez mam w domu winyle wydane w PRLu - Atomkraft, Venom, Exumer, Pokolgep. Mogę wrzucić fotki i napisać że słuchałem i kupiłem w 1987. Z tym 1988 to przesadziłeś. Na pewno to było pare lat później
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Halloween vs. Keeper of the Seven Keys

Post autor: Vorgel »

To jest już raczej słabe trollowanie. Jak napiszesz, że kupiłeś winyl Venom w 1987 to nawet jeśli tak nie było, nie będę się kłócił, bo to akurat jest możliwe (https://www.discogs.com/Venom-Possessed/release/1217622). Nie jest zaś możliwym, żeby 12 latek jeździł sam po Norwegii za black metalowym zespołem (który nawiasem mówiąc nie ruszał się poza swoją kanciapę przez całe lata 80).
Awatar użytkownika
octavian
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3610
Rejestracja: pn lis 30, 2015 9:34 pm

Re: Halloween vs. Keeper of the Seven Keys

Post autor: octavian »

Znaczy że jakbym wrzucił kasete z demo Morbid Angel z 1986 roku to byłbym bardziej wiarygodny i mógłbym juz wtedy ich słyszeć ? :)
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Halloween vs. Keeper of the Seven Keys

Post autor: Vorgel »

Nie bardzo, bo to nie zostało nigdzie wtedy wydane, a tym bardziej w 1986 roku w Polsce.
Awatar użytkownika
MaidenFan
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5393
Rejestracja: śr cze 09, 2010 8:04 pm
Skąd: Rzeszów

Re: Halloween vs. Keeper of the Seven Keys

Post autor: MaidenFan »

Keeper of the Seven Keys
ODPOWIEDZ