Strona 2 z 2
Re: Halloween vs. Keeper of the Seven Keys
: pt sie 07, 2020 9:51 am
autor: Deleted User 5490
Też miałem to gówniane taktowskie wydanie z Judasem.

Re: Halloween vs. Keeper of the Seven Keys
: pt sie 07, 2020 11:38 am
autor: Vorgel
Wersję taktu też jeszcze gdzieś powinienem mieć.
Re: Halloween vs. Keeper of the Seven Keys
: pn sie 31, 2020 7:03 pm
autor: AncientMariner
Vorgel pisze: ↑czw sie 06, 2020 5:27 pm
Halloween. Ponury jesienny wieczór roku 1988, LP grane w pokoju w którym paliła się tylko jedna świeczka (dokładnie znicz), brat kolegi, starszy parę lat od nas ten album zagrał. Po tym kawałku wiedziałem, że metal to najlepsza muza na świecie.
Wszystko fajnie i pieknie ale nie wydaje mi się zebhy był to 1988 rok. Pamić ludzka bywa zawodna. Tym bardziej że to było juz koło 30 lat temuMoże to było parę lat później. Moze coś koło 1990 albo 1991 ?
Re: Halloween vs. Keeper of the Seven Keys
: pn sie 31, 2020 7:04 pm
autor: pz
AncientMariner pisze: ↑pn sie 31, 2020 7:03 pm
Vorgel pisze: ↑czw sie 06, 2020 5:27 pm
Halloween. Ponury jesienny wieczór roku 1988, LP grane w pokoju w którym paliła się tylko jedna świeczka (dokładnie znicz), brat kolegi, starszy parę lat od nas ten album zagrał. Po tym kawałku wiedziałem, że metal to najlepsza muza na świecie.
Wszystko fajnie i pieknie ale nie wydaje mi się zebhy był to 1988 rok. Pamić ludzka bywa zawodna. Tym bardziej że to było juz koło 30 lat temuMoże to było parę lat później. Moze coś koło 1990 albo 1991 ?
I raczej wczesna wiosna niż jesień.

Re: Halloween vs. Keeper of the Seven Keys
: pn sie 31, 2020 7:06 pm
autor: Schizoid
pz pisze: ↑pn sie 31, 2020 7:04 pm
AncientMariner pisze: ↑pn sie 31, 2020 7:03 pm
Vorgel pisze: ↑czw sie 06, 2020 5:27 pm
Halloween. Ponury jesienny wieczór roku 1988, LP grane w pokoju w którym paliła się tylko jedna świeczka (dokładnie znicz), brat kolegi, starszy parę lat od nas ten album zagrał. Po tym kawałku wiedziałem, że metal to najlepsza muza na świecie.
Wszystko fajnie i pieknie ale nie wydaje mi się zebhy był to 1988 rok. Pamić ludzka bywa zawodna. Tym bardziej że to było juz koło 30 lat temuMoże to było parę lat później. Moze coś koło 1990 albo 1991 ?
I raczej wczesna wiosna niż jesień.
A tak w ogóle, to wtedy nie słuchali Helloween, tylko Shakin' Stevens.
Re: Halloween vs. Keeper of the Seven Keys
: pn sie 31, 2020 9:27 pm
autor: Vorgel
AncientMariner pisze: ↑pn sie 31, 2020 7:03 pm
Vorgel pisze: ↑czw sie 06, 2020 5:27 pm
Halloween. Ponury jesienny wieczór roku 1988, LP grane w pokoju w którym paliła się tylko jedna świeczka (dokładnie znicz), brat kolegi, starszy parę lat od nas ten album zagrał. Po tym kawałku wiedziałem, że metal to najlepsza muza na świecie.
Wszystko fajnie i pieknie ale nie wydaje mi się zebhy był to 1988 rok. Pamić ludzka bywa zawodna. Tym bardziej że to było juz koło 30 lat temuMoże to było parę lat później. Moze coś koło 1990 albo 1991 ?
No nie , to była jesień '88, dałem też zdjęcie starej kasety, wydanie właśnie z 1988, którą wtedy kupiłem Udokumentowałem. A teraz wklejać mi tu bilety z Nasty Savage i Acid Drinkers

Re: Halloween vs. Keeper of the Seven Keys
: pn sie 31, 2020 9:28 pm
autor: octavian
Vorgel pisze: ↑pn sie 31, 2020 9:27 pm
AncientMariner pisze: ↑pn sie 31, 2020 7:03 pm
Vorgel pisze: ↑czw sie 06, 2020 5:27 pm
Halloween. Ponury jesienny wieczór roku 1988, LP grane w pokoju w którym paliła się tylko jedna świeczka (dokładnie znicz), brat kolegi, starszy parę lat od nas ten album zagrał. Po tym kawałku wiedziałem, że metal to najlepsza muza na świecie.
Wszystko fajnie i pieknie ale nie wydaje mi się zebhy był to 1988 rok. Pamić ludzka bywa zawodna. Tym bardziej że to było juz koło 30 lat temuMoże to było parę lat później. Moze coś koło 1990 albo 1991 ?
No nie , to była jesień '88, dałem też zdjęcie starej kasety, wydanie właśnie z 1988, którą wtedy kupiłem Udokumentowałem. A teraz wklejać mi tu bilety z Nasty Savage i Acid Drinkers
Stara kasete na allegro to każdy moze sobie wylicytowac
Re: Halloween vs. Keeper of the Seven Keys
: pn sie 31, 2020 9:29 pm
autor: Vorgel
Nawiasem mówiąc, słuchanie Helloween w '88, to byłem lekko z rok spóźniony, bo byli na Metalmanii w '87 i każdy ich już tutaj znał. Niestety musicie się bardziej postarać. Coś albo jest wiarygodne, albo nie jest. Dla mnie jechanie z kolegami na koncert kilkaset km w wieku 12 lat jest niewiarygodne.
Re: Halloween vs. Keeper of the Seven Keys
: wt wrz 01, 2020 10:40 am
autor: AncientMariner
Vorgel pisze: ↑pn sie 31, 2020 9:27 pm
No nie , to była jesień '88, dałem też zdjęcie starej kasety, wydanie właśnie z 1988, którą wtedy kupiłem Udokumentowałem.
Tez mam w domu winyle wydane w PRLu - Atomkraft, Venom, Exumer, Pokolgep. Mogę wrzucić fotki i napisać że słuchałem i kupiłem w 1987. Z tym 1988 to przesadziłeś. Na pewno to było pare lat później
Re: Halloween vs. Keeper of the Seven Keys
: wt wrz 01, 2020 10:48 am
autor: Vorgel
To jest już raczej słabe trollowanie. Jak napiszesz, że kupiłeś winyl Venom w 1987 to nawet jeśli tak nie było, nie będę się kłócił, bo to akurat jest możliwe (
https://www.discogs.com/Venom-Possessed/release/1217622). Nie jest zaś możliwym, żeby 12 latek jeździł sam po Norwegii za black metalowym zespołem (który nawiasem mówiąc nie ruszał się poza swoją kanciapę przez całe lata 80).
Re: Halloween vs. Keeper of the Seven Keys
: wt wrz 01, 2020 12:47 pm
autor: octavian
Znaczy że jakbym wrzucił kasete z demo Morbid Angel z 1986 roku to byłbym bardziej wiarygodny i mógłbym juz wtedy ich słyszeć ?

Re: Halloween vs. Keeper of the Seven Keys
: wt wrz 01, 2020 5:48 pm
autor: Vorgel
Nie bardzo, bo to nie zostało nigdzie wtedy wydane, a tym bardziej w 1986 roku w Polsce.
Re: Halloween vs. Keeper of the Seven Keys
: wt wrz 01, 2020 6:37 pm
autor: MaidenFan
Keeper of the Seven Keys