Strona 2 z 2

Re: 29-30/09/2023 - Steve Rothery Band Weekend - Warszawa

: sob wrz 30, 2023 2:48 pm
autor: Deleted User 8107
A wychodził na autografy? rzucał kostki? :o

Re: 29-30/09/2023 - Steve Rothery Band Weekend - Warszawa

: sob wrz 30, 2023 2:50 pm
autor: blackcocker
Scarred pisze: sob wrz 30, 2023 2:48 pm A wychodził na autografy? rzucał kostki? :o
2x tak

Re: 29-30/09/2023 - Steve Rothery Band Weekend - Warszawa

: sob wrz 30, 2023 3:31 pm
autor: krusejder
Wiele czasu czekałeś na grafa? Bo myślę nad wzięciem dziś czegoś na podpis Mistrza

Re: 29-30/09/2023 - Steve Rothery Band Weekend - Warszawa

: sob wrz 30, 2023 3:34 pm
autor: blackcocker
Nie czekałem, ale wydaje mi się, że ze sceny mówił, że wyjdzie na merch za ok. 20 min po zakończeniu gigu

Re: 29-30/09/2023 - Steve Rothery Band Weekend - Warszawa

: sob wrz 30, 2023 7:39 pm
autor: blackcocker
Plany dziś nie wypaliły i niestety, będę musiał posłuchać jedynego zespołu progowego w Polsce. Zobaczymy

Re: 29-30/09/2023 - Steve Rothery Band Weekend - Warszawa

: pn paź 02, 2023 10:17 am
autor: Deleted User 8107

Re: 29-30/09/2023 - Steve Rothery Band Weekend - Warszawa

: pn paź 02, 2023 10:46 am
autor: blackcocker
Parę słów ode mnie, ale nie będę się bardzo rozpisywać :D koncerty fenomenalne, Steve zmontował bardzo fajną ekipę przesympatycznych panów, którym przebywanie na scenie sprawia niesamowitą radość i czuć między nimi chemię. Repertuar... nie wiem czy mógłby być lepszy (no chyba, że dwie poprzednie płyty Marillion, ale o tym za moment) ;) dwa wspaniałe albumy oryginalnie nagrane z Rybim i mimo że uważam CAS za najsłabszy z pierwszych czterech Marillionów to bawiłem się wyśmienicie. Sam Steve... co tu dużo mówić :D geniusz, cudny sound i moc przepięknych dźwięków. Mimo że to była impreza sygnowana jego nazwiskiem, na równi z nim postawiłbym pana Martina, wokalistę, który rozjebał absolutnie system. Barwę ma dość podobną do Fisha i genialnie wypadał w tych numerach. Na szczególne pochwały zasługuje za finish The Last Straw, który można usłyszeć u krusejdera na kanale (dzięki za tą wrzutkę, na pewno będę wracał do tego wykonu :D), no po prostu wyjebał mnie z kapci i one chyba gdzieś tam dalej leżą na progresyjnej posadzce :D co do publiki to na pierwszym dniu była chyba trochę fajniejsza i głośniejsza, ale w obydwa dni odbiór był bardzo dobry i widać było, że Steve zadowolony :D wspomniał, że w przyszłym roku może uda się zrobić trasę weekendów z dwoma pierwszymi albumami Marillion, a chyba nie muszę mówić, że to w chuj grube info, a że poziom wykonawczy jest na bardzo wysokim poziomie, to już mi ślinka cieknie i czekam na ogłoszenie trasy. Ciężko mi uwierzyć, żeby po takim przyjęciu opuścili Polskę w ew. przyszłorocznej rozpisce :D

PS. Jebać Collage, jeszcze trochę i otworzę lodówkę i wyskoczy na mnie ten mizerny wokalista i zacznie męczyć swoją nędzną konferansjerką. Są totalnie wszędzie, chyba na każdym większym feście.progowym w tym roku grali, naprawdę nie ma nikogo innego? Jeśli nie no to bardzo świadczy o naszej rodzimej scenie progowej.

Dzięki Sardi za piękne chwile :dance: :dance: :dance: :pijak: :pijak: :pijak:

Kto nie był, a mógł ten trąba

Re: 29-30/09/2023 - Steve Rothery Band Weekend - Warszawa

: czw paź 05, 2023 10:58 pm
autor: Deleted User 8107

Re: 29-30/09/2023 - Steve Rothery Band Weekend - Warszawa

: ndz paź 06, 2024 6:27 pm
autor: krusejder
Dopiszę się tutaj.

Za mną kolejny weekend ze Steve Rothery Band, podobna formuła dwu koncertów z różnymi setlistami. Tym razem były też utwory z czasów SH, więc wreszcie wykonano je z dobrym wokalem :)

Kameralny teatr na Malcie, miejsca siedzące, cena ... 50 euro za dwupak. Brzmienie - żyleta!