Strona 2 z 3
Re: Gruzja, The Stubs, Mchy i Porosty - Polska, jesień 2023
: sob paź 21, 2023 3:22 pm
autor: blackcocker
Krakowscy gruzini, proszę zrobić rozpierdol
Re: Gruzja, The Stubs, Mchy i Porosty - Polska, jesień 2023
: sob paź 21, 2023 3:32 pm
autor: Schizoid
Właśnie elegancko wpierdoliłem obiadek, niedługo wychodzę i idę się wstawić, a następnie stawić na recitalu.
Dziś jeńców nie bierzemy, wywrócimy wam ten stolik!
Re: Gruzja, The Stubs, Mchy i Porosty - Polska, jesień 2023
: sob paź 21, 2023 8:14 pm
autor: manichean
Krakowska gwardia forum wali piwka w Filutku, a pewne pizdy siedzą w Wawie i frajerzą się
Re: Gruzja, The Stubs, Mchy i Porosty - Polska, jesień 2023
: sob paź 21, 2023 8:15 pm
autor: Sardi
Gówno
Re: Gruzja, The Stubs, Mchy i Porosty - Polska, jesień 2023
: sob paź 21, 2023 8:15 pm
autor: Żelazny
Potwierdzam, stałem się tą krakowską gwardią.
Re: Gruzja, The Stubs, Mchy i Porosty - Polska, jesień 2023
: sob paź 21, 2023 8:16 pm
autor: Sardi
Cocker wali w nos na winery dogs
Re: Gruzja, The Stubs, Mchy i Porosty - Polska, jesień 2023
: sob paź 21, 2023 8:18 pm
autor: Żelazny
Blackcocker trzeci lubi małe dzieci
Re: Gruzja, The Stubs, Mchy i Porosty - Polska, jesień 2023
: sob paź 21, 2023 8:19 pm
autor: manichean
Piwo wypite do zera
Zaraz dzwoni stara Blackcockera
Re: Gruzja, The Stubs, Mchy i Porosty - Polska, jesień 2023
: sob paź 21, 2023 8:21 pm
autor: Żelazny
Lepiej być zerem
Niż blackcockerem
Re: Gruzja, The Stubs, Mchy i Porosty - Polska, jesień 2023
: sob paź 21, 2023 8:33 pm
autor: blackcocker
Dziękuję Panowie, nie myślałem że kiedyś zostanę czyjąś muzą, a być waszą to zaszczyt. Jebać was
Re: Gruzja, The Stubs, Mchy i Porosty - Polska, jesień 2023
: sob paź 21, 2023 11:16 pm
autor: manichean
Absolutny syf, jeden wokalista pluje na ludzi i wyrzuca czapki. Piękne doświadczenia jal zwykle, alw za krótko.
Re: Gruzja, The Stubs, Mchy i Porosty - Polska, jesień 2023
: sob paź 21, 2023 11:24 pm
autor: pz
Słabe gówno
Re: Gruzja, The Stubs, Mchy i Porosty - Polska, jesień 2023
: ndz paź 22, 2023 12:56 am
autor: Schizoid
Jebane gówno, nie warto było kurwa.
A tak bez ironii: bdb gig, ale najsłabsza moja klubowa Gruzja. Maryj zrobił robotę, rok temu ewidentnie go zabrakło, ale niestety setlista jest po prostu słaba i za krótka. Bawiłem się dobrze, na barierce było gorąco, choć zdecydowanie do przeżycia, ale niestety mam wrażenie, że ten zespół najlepsze lata ma już za sobą.
Re: Gruzja, The Stubs, Mchy i Porosty - Polska, jesień 2023
: ndz paź 22, 2023 1:02 am
autor: pz
Barierka była? Ale gówno.
Re: Gruzja, The Stubs, Mchy i Porosty - Polska, jesień 2023
: ndz paź 22, 2023 1:15 am
autor: Żelazny
Chujowy koncert w chujowym towarzystwie. Nie pozdrawiam nikogo. Chuj wam w ryj.
Re: Gruzja, The Stubs, Mchy i Porosty - Polska, jesień 2023
: ndz paź 22, 2023 1:16 am
autor: Schizoid
Niestety była już rok temu, Zaścianek to niewłaściwe miejsce na taki event. Kiedyś to było, scena w Fauście czy Alchemii 50 cm nad parkietem, Blackcocker wywracający klawisze...
Re: Gruzja, The Stubs, Mchy i Porosty - Polska, jesień 2023
: ndz paź 22, 2023 1:16 am
autor: blackcocker
Żelazny pisze: ↑ndz paź 22, 2023 1:15 am
Chujowy koncert w chujowym towarzystwie. Nie pozdrawiam nikogo. Chuj wam w ryj.
Jebać cie
Re: Gruzja, The Stubs, Mchy i Porosty - Polska, jesień 2023
: ndz paź 22, 2023 1:17 am
autor: pz
Czyli jesteście bandą amatorów. My przynajmniej wyjebaliśmy Kotzena ze sceny.
Re: Gruzja, The Stubs, Mchy i Porosty - Polska, jesień 2023
: ndz paź 22, 2023 2:42 am
autor: Żelazny
blackcocker pisze: ↑ndz paź 22, 2023 1:16 am
Żelazny pisze: ↑ndz paź 22, 2023 1:15 am
Chujowy koncert w chujowym towarzystwie. Nie pozdrawiam nikogo. Chuj wam w ryj.
Jebać cie
I Gruzję
Re: Gruzja, The Stubs, Mchy i Porosty - Polska, jesień 2023
: pn paź 23, 2023 10:00 pm
autor: blackcocker
Chwile żech odpoczął, to mogę napisać parę słów dosłownie. Gruz, jak to Gruz, zawsze dotychczas dowoził i nie inaczej było tym razem. Nie chcę się skupiać na żałowaniu czasów już minionych, bo żałować nie ma czego, przeżyłem niesamowite koncerty tego zespołu i to najwyraźniej musi wystarczyć. Nowe rzeczy sprawdzają się w secie... różnie. Od beznadziejnej, rozbijającej dynamikę Mowy Nienawiści, do świetnie wjeżdżającego w kakaowe oko Jerusalem Shore. Bawiłem się bardzo dobrze, do wyśmienicie zabrakło jednak kogoś kto ze mną napierdalałby pod sceną jak dzika świnia, a tak to sam z randomami w dresach... No nie jest to tak miłe przeżycie jak z kimś znajomym

Ogólnie to stare hiciory zjadają nowe rzeczy i ciężko tutaj bronić świeżynek, zwyczajnie odstają i nie mają takiego potencjału hitowo-dopośpiewanio-przebojowo-napierdalającego. Nowe numery raczej tylko oferują ten ostatni człon, a szkoda, bo to oznacza regres (zobaczymy co pokażą na kolejnej płycie, która ma być operą

). Na ogromny plus brak barierki w Hydrozagadce, dzięki czemu co chwilę mogłem lądować na scenie, a jak wiadomo powszechnie - w tym sporcie nie mam sobie równych

Bardzo dobry Gruz, ale najsłabszy na jakim byłem. No i na dodatek ogromny minus to brak rzeczy z Konfliktu czy też Czegoś Więcej... Co do długości gigu, nie będę narzekał, bo po 10 minutach ledwo oddychałem, więc ta niespełna godzina była wystarczająca, żebym ledwo mógł ruszać głową przez kolejne kilkanaście godzin
