Strona 2 z 16
Re: Maiden on tour 2025 - spekulacje, marzenia, urojenia
: sob maja 04, 2024 12:39 pm
autor: pz
Irytuje mnie takie stwierdzenie "Halford + muzycy", gdy w składzie jest jeden z założycieli i bębniarz, który gra w zespole ponad 30 lat. Wiadomo, że Halford tam gra główną rolę i teraz już nie ma Priest bez niego, podobnie jak Maiden to dla większości Harris i Dickinson, ale nie ujmujmy pozostałym muzykom.
Re: Maiden on tour 2025 - spekulacje, marzenia, urojenia
: sob maja 04, 2024 12:53 pm
autor: Deleted User 8263
Hill może i jest od zawsze, ale nigdy nie pisał muzyki, ani nawet nie jest gitarzystą, którego można pamiętać z solówek/leadów.
Re: Maiden on tour 2025 - spekulacje, marzenia, urojenia
: sob maja 04, 2024 1:34 pm
autor: Schizoid
Hill to jednak serce tej kapeli. Założył ją, dbał o nią przez lata i mam wrażenie, że daje najlepsze wywiady, bo cały czas go to cieszy.
Purple - 3 osoby z Mk II
Accept - 1 osoba ze składu z klasycznych płyt
Uriah Heep - 1 osoba z okresu z Byronem (Bernie jest tam od 40 lat, ale no)
AC/DC - z ery Bona został już tylko Angus
Zespoły zaczynające 50 lat temu po prostu siłą rzeczy funkcjonują w taki sposób. Maiden może dołączyć do tego grona, ale sądzę, że duet Dickinson/Harris potrzebowałby jednak co najmniej 1 gitarzysty z obecnego składu, by wyglądało to dobrze. I oczywiście najlepiej, by tą personą nie był Janick

Re: Maiden on tour 2025 - spekulacje, marzenia, urojenia
: sob maja 04, 2024 2:02 pm
autor: MaidenFan
Trasa BNW + kotlety to dobry pomysł z punktu widzenia komercyjnego. Można by to było połączyć jako 50 lecie zespołu i 25 lecie reunion. Osobiście takiej trasy bym nie chciał - znowu The Wicker Man i Blood Brothers w secie.
Jak już jest ten temat to:
1. The Wicker Man
2. Ghost of the Navigator
3. Brave New World
4. Wrathchild
5. 2 Minutes to Midnight
6. The Trooper
7. Alexander the Great
8. The Fallen Angel
9. Phantom of the Opera
10. Rime of the Ancient Mariner
11. Fear of the Dark
12. Iron Maiden
13. The Number of the Beast
14. Blood Brothers
15. Wasted Years
Jakoś tak by to mogło wyglądać.
Re: Maiden on tour 2025 - spekulacje, marzenia, urojenia
: sob maja 04, 2024 6:56 pm
autor: Piotr Lange
Dzosef pisze: ↑sob maja 04, 2024 12:25 pm
Piotr Lange pisze: ↑sob maja 04, 2024 10:53 am
sajki pisze: ↑sob maja 04, 2024 10:26 am
Jest jeszcze opcja trasy wspominkowej z lat 90, o której nikt nie wspomina choć szansa na to bardzo mała. Dla mnie to najlepsza opcja, a i ma sens- jedyna trasa wspominkowa, która im została do zrobienia, w dodatku mają ograne niektóre kawałki: Singn, Clansman, MotE, Futureal, LOTF. Dorzuciliby Be Quick, Bring, Afraid i jakiś rarytas pokroju Judas, Como Estais albo When Two Worlds Collide plus kotlety i byłoby super.
Ja też bym chciał, super idea, tylko czy komercyjnie by to im wypaliło?
A myślicie, że IM mogliby grać np. kolejne 7 - 10 lat w innym składzie, zakładając ze Harris, Dickinson, Gers i Smith zostaną?
Dopóki Dickinson i Harris są na pokładzie, dopóty ma to sens. Priest to już Halford + muzycy, a jednak tworzą dobrą muzykę i grają niezłe koncerty. Lepiej w takiej formie niż w żadnej.
Dokładnie tak, nieraz zmiany są zwiastunem czegoś wartościowego.
Re: Maiden on tour 2025 - spekulacje, marzenia, urojenia
: sob maja 04, 2024 7:20 pm
autor: Schizoid
MaidenFan pisze: ↑sob maja 04, 2024 2:02 pm
Trasa BNW + kotlety to dobry pomysł z punktu widzenia komercyjnego. Można by to było połączyć jako 50 lecie zespołu i 25 lecie reunion. Osobiście takiej trasy bym nie chciał - znowu The Wicker Man i Blood Brothers w secie.
Jak już jest ten temat to:
1. The Wicker Man
2. Ghost of the Navigator
3. Brave New World
4. Wrathchild
5. 2 Minutes to Midnight
6. The Trooper
7. Alexander the Great
8. The Fallen Angel
9. Phantom of the Opera
10. Rime of the Ancient Mariner
11. Fear of the Dark
12. Iron Maiden
13. The Number of the Beast
14. Blood Brothers
15. Wasted Years
Jakoś tak by to mogło wyglądać.
Taka trasa łączona to może być dobry pomysł. Niekoniecznie hybryda 1:1 z Future Past, ale trasa wspominkowa, w dużej mierze poświęcona LAD i BNW? Czemu nie.
Secik zapodałeś spoko, aczkolwiek 3 epiki (4, jeśli liczymy Fear) łącznie z Rime to dość dużo minut. Nie wiem, czy w takim wypadku nie okroiliby go do 14. Ja sam Alexandra już nie przewiduję, bo by spowszedniał. Odkopali go teraz i na tym koniec, ewentualnie kiedyś tam mogą do niego wrócić, ale nie w najbliższym czasie.
Ja bym to widział mniej więcej tak:
1. The Wicker Man
2. 2 Minutes to Midnight
3. Wrathchild
4. The Fallen Angel
5. Brave New World
6. The Trooper
7. Back in the Village
8. Blood Brother
9. Powerslave
10. Rime of the Ancient Mariner
11. Fear of the Dark
12. Iron Maiden
--------------------------------------------
13. The Number of the Beast
14. The Evil That Men Do
15. Sanctuary
Wrathchild nie było już tak długo, że w sumie uznaję go za pewnik. Evil zaliczyło kilka lat przerwy, jak najbardziej może wrócić. Utwory spoza BNW (z wyjątkiem The Wicker Man, BNW i Blood Brothers) byłyby tu zagadką i w sumie zespół miałby niezłe pole do popisu. Spoza numerów z Powerslave granych podczas SBiT, Back in the Village to według mnie najbardziej realna opcja. Skoro grali go na początku trasy w 1984, to znaczy, że już wtedy coś w nim widzieli. Flash of the Blade mogłoby być trochę zbyt intensywne, The Duelists w ogóle mi się nie widzi, Losfer Words też nie, bo instrumentali od dawna nie tykają - choć teoretycznie mogliby się na to zdecydować, by odciążyć Bruce'a (oby nie, bo to ich najgorszy instrumental).
Re: Maiden on tour 2025 - spekulacje, marzenia, urojenia
: sob maja 04, 2024 7:24 pm
autor: Cold
Trasa BNW? Przyklasnąłbym gdyby zagrali The Thin Line Between Love and Hate i Ghost of the Navigator kosztem ogranych Blood Brothers i tytułowca. Ale, niestety to utopia.
Trasa 90s? Też byłoby super. Jednak za mało medialna, pewnie januszów by nie przyciągnęła i ryzyko braku sold out'ów byłoby znaczne.
Re: Maiden on tour 2025 - spekulacje, marzenia, urojenia
: sob maja 04, 2024 7:26 pm
autor: Max323
1. Futureal
2. Be quick
3. Prowler
4. Minutes
5. Trooper
6. Mercenary
7. Flash of the blade
8. Innocent Exile
9. Wrathchild
10. Alex
11. Fear
12. IM
-
13. Murders
14. Killers
15. Wasted
Re: Maiden on tour 2025 - spekulacje, marzenia, urojenia
: sob maja 04, 2024 7:34 pm
autor: Deleted User 8479
Trasa na 50 lecie (mieszany set)
1. The Wicker Man
2. 2 minutes to Midnight
3. Wrathchild
4. Kolorki
5. Man on the Edge
6. No Prayer
7. Dance of Death
8. Only
9. Wasted Years
10. Olek
11. Fear
12. IM'
_________
13. Number
14. To Tame A Land
15. Hallowed
Re: Maiden on tour 2025 - spekulacje, marzenia, urojenia
: sob maja 04, 2024 7:57 pm
autor: Piotr Lange
Taki set byłby bardzo ciekawy, pewnie fani byliby zadowoleni.
Re: Maiden on tour 2025 - spekulacje, marzenia, urojenia
: sob maja 04, 2024 8:21 pm
autor: Cold
Killers mogliby odkurzyć. Ostatnio grali go w ubiegłym wieku podczas Ed Hunter Tour.
Dziwię się, że go nie wykorzystują częściej, toż to koncertowy killer

Re: Maiden on tour 2025 - spekulacje, marzenia, urojenia
: sob maja 04, 2024 8:36 pm
autor: sajki
Nie wiem skąd w tych przewidywaniach Fallen Angel, grali go kilka razy i porzucili. Dużo prędzej zagrają Mercenary.
Re: Maiden on tour 2025 - spekulacje, marzenia, urojenia
: sob maja 04, 2024 8:40 pm
autor: Schizoid
IMO równe szanse. Mowa o rarytasach niegranych od ponad 20 lat. Wątpię, by koncerty z trasy BNW były tu jakkolwiek wiążące. Zwłaszcza, że Alexander utworzył jednak precedens, a w wywiadach wspominali OtGDY. Równie dobrze mogą pocisnąć Silent Planet. The Mercenary jest spoko, ale ma dużo powtórzeń i wiele się tam nie dzieje. Angel i Planet byłyby po prostu lepsze dla dynamiki seta.
Re: Maiden on tour 2025 - spekulacje, marzenia, urojenia
: sob maja 04, 2024 11:33 pm
autor: Deleted User 8263
Alexander moim zdaniem zostanie w przyszłym roku. Jeśli to prawda, że w 2026 będzie trasa albumowa, to 2025 to idealny moment żeby dać tego Olka Grekom, wyciągnąć jeszcze jakieś perełki, bo takiego natężenia "chcemy grać niegrane numery" nie było u Maiden chyba nigdy wcześniej. dopchać kotletami bo to stadiony i festy, a potem do studia.
Ma to ręce i nogi.
Re: Maiden on tour 2025 - spekulacje, marzenia, urojenia
: śr maja 08, 2024 5:43 pm
autor: MaidenFan
Tak mi wpadło do głowy, że bardzo fajnym świętowaniem 50 lecia byłoby coś w takim stylu, jak teraz robi Metallica - 2 dni w danym mieście - 2 inne setlisty (ewentualnie 5 kotletów by się mogło powtarzać, żeby nie musieli się aż tak zmęczyć np Trooper, Iron Maiden, Fear of the Dark, 666, 2 Minutes to Midnight).
Re: Maiden on tour 2025 - spekulacje, marzenia, urojenia
: śr maja 08, 2024 6:09 pm
autor: Piotr Lange
Bardzo dobry pomysł, do tego jakieś ekstra wydawnictwo by się przydało. Ogromny, darmowy koncert w UK też by był czymś fajnym. Raz w karierzy by mogli pójść w ta stronę, takie mega show w Hyde Parku czy Knewborth.
Re: Maiden on tour 2025 - spekulacje, marzenia, urojenia
: śr maja 08, 2024 6:43 pm
autor: nugz
Zapomnijcie o dwóch setach. To się nigdy nie wydarzy. Bardzo chciałbym się mylić, żeby nie było.
Re: Maiden on tour 2025 - spekulacje, marzenia, urojenia
: śr maja 08, 2024 7:08 pm
autor: Deleted User 8263
Skoro Steve nawet w Lionie nie pozwala sobie na żadne odstępstwa od normy w kontekście seta, zachowania na scenie itd. to na pewno nie ma co liczyć na ekstrawagancje w Maiden
Re: Maiden on tour 2025 - spekulacje, marzenia, urojenia
: śr maja 08, 2024 7:19 pm
autor: nugz
Te zachowania też niestety reżyseria, jedynie spontanicznie chyba Harris wyjebał się o odsłuch

Reszta odstępstw chyba tylko z pomocą publiki, jak np. tamta maska konia. Albo czegoś nie wiem. Dlatego też jestem z reguły syty po jednym koncercie, bo wszystkie karty są już na stole.
Re: Maiden on tour 2025 - spekulacje, marzenia, urojenia
: śr maja 08, 2024 10:06 pm
autor: Kevin18
nugz pisze: ↑śr maja 08, 2024 7:19 pm
Te zachowania też niestety reżyseria, jedynie spontanicznie chyba Harris wyjebał się o odsłuch

Reszta odstępstw chyba tylko z pomocą publiki, jak np. tamta maska konia. Albo czegoś nie wiem. Dlatego też jestem z reguły syty po jednym koncercie, bo wszystkie karty są już na stole.
Mam to samo. W kontekście sztywnego trzymania się scenariusza to Maiden są chyba nie do pobicia. Widziałeś jeden koncert, widziałeś wszystkie. Te same ruchy Janicka, te samo bieganie Harrisa itp itd. Nie dziwne że Bruce tak fajnie bawi się teraz solowo, skoro w końcu nie musi trzymać się sztywnych ram.