Strona 2 z 4
Re: 21-22/03/2025 - Helicon Metal Festival V / Warszawa
: śr paź 30, 2024 10:31 am
autor: Żelazny
I tak bym był, ale teraz to tym bardziej
Re: 21-22/03/2025 - Helicon Metal Festival V / Warszawa
: śr paź 30, 2024 4:23 pm
autor: cezi
Max323 pisze: ↑śr paź 30, 2024 10:26 am
Ciekawe, czy w przyszłym roku będą jednodniowe bilety. Wybrałbym się w sobotę w głównej mierze na Wytch. Może nawet pocisnąłbym na Limp Bizkit do Łodzi dzień później, chociaż nie wiem, czy w poniedziałek nie będę musiał już być w Krakowie. Zobaczymy.
Myslę, że to zależy od potencjalnej frekwencji. I jesli uruchomią sprzedaż pojedynczych biletów, to nie wcześniej niż miesiąc przed festiwalem. Ale sadząc bardzo pozytywnym odzewie na ogłoszenie o Wytch Hazel, festiwal do tego czasu może się wyprzedać. A przecież jeszcze nie wszytskie kapele są ogłoszone.
Re: 21-22/03/2025 - Helicon Metal Festival V / Warszawa
: śr paź 30, 2024 4:29 pm
autor: pz
Ostatnio jednodniówki były chyba na bramce, ale to Atrej musiałby potwierdzić
Re: 21-22/03/2025 - Helicon Metal Festival V / Warszawa
: śr paź 30, 2024 4:32 pm
autor: Max323
Pewnie dlatego, że się fest nie wyprzedał. Chociaż wtedy był Visigoth, który też powinien trochę ludu przyciągnąć.
Re: 21-22/03/2025 - Helicon Metal Festival V / Warszawa
: czw paź 31, 2024 12:39 am
autor: Deleted User 8263
Dorime
Re: 21-22/03/2025 - Helicon Metal Festival V / Warszawa
: sob sty 04, 2025 8:39 pm
autor: cezi
Dzisiaj organizatorzy Heliconu oglosili kapele Aardvark. Nazwa nic mi nie mówi i w sumie malo zacheca, ale od kilku godzin jest non stop zapętlona w odtwarzaczu i wyjsć mi z glowy nie chce. Super strzał na Helicon. Oby dostali wiecej niż poł godziny.
Re: 21-22/03/2025 - Helicon Metal Festival V / Warszawa
: ndz sty 05, 2025 2:18 pm
autor: paulek
Aardvark to była też kapela prog rocka z wczesnych lat 70 tych brytyjska. Fantastyczną płytę wydała pod tym samym tytułem co nazwa zespołu. Płyta z delikatnymi elementami brytyjskiego folka, troszkę psychodelii. Polecam.
Tutaj link do info na temat tej kapeli
https://www.progarchives.com/artist.asp?id=1180
Re: 21-22/03/2025 - Helicon Metal Festival V / Warszawa
: czw mar 20, 2025 9:36 pm
autor: Beny82
Cisza w temacie...Kto i kiedy będzie?
Re: 21-22/03/2025 - Helicon Metal Festival V / Warszawa
: czw mar 20, 2025 9:37 pm
autor: Żelazny
Ja będę jutro koło 17 - no i w sobotę też oczywiście
Re: 21-22/03/2025 - Helicon Metal Festival V / Warszawa
: czw mar 20, 2025 9:37 pm
autor: pz
Ja. Jutro i pojutrze. Jeszcze nie wiem o której. W sumie chciałbym na Metallusa wpaść, ale potem może wyskoczę na trochę (mam nadzieję, że będą opaski i będzie można wychodzić i wracać).
Re: 21-22/03/2025 - Helicon Metal Festival V / Warszawa
: czw mar 20, 2025 9:38 pm
autor: Żelazny
Właśnie w zeszłym roku się nie dało i teraz też nie sądzę
Re: 21-22/03/2025 - Helicon Metal Festival V / Warszawa
: czw mar 20, 2025 9:42 pm
autor: pz
W zeszłym roku nie miałem potrzeby, więc w sumie się nie interesowałem. A były wtedy jakieś opaski do karnetów czy dwa razy się bilet pokazywało? Ja w zeszłym roku byłem tylko jednego dnia.
Re: 21-22/03/2025 - Helicon Metal Festival V / Warszawa
: czw mar 20, 2025 9:48 pm
autor: Żelazny
Są opaski, ale niby nie można wychodzić xd Pewnie zależy jak z Atrejem zagadasz
Re: 21-22/03/2025 - Helicon Metal Festival V / Warszawa
: czw mar 20, 2025 9:48 pm
autor: cezi
Jest info na fb, że będą opaski przy wejściu. Inny kolor na oba dni, inny jesli tylko na piątek, lub tylko na sobotę.
Ja jestem jutro tez po 16.00
Re: 21-22/03/2025 - Helicon Metal Festival V / Warszawa
: czw mar 20, 2025 9:50 pm
autor: cezi
Żelazny pisze: ↑czw mar 20, 2025 9:48 pm
Są opaski, ale niby nie można wychodzić xd Pewnie zależy jak z Atrejem zagadasz
No a jaki jest sens opasek, bez możliwości wyjścia?? Jeszcze takich na dwa dni?
Ale ogólnie z informacji od organizatorów wygląda to w pełni profesjonalnie.
Re: 21-22/03/2025 - Helicon Metal Festival V / Warszawa
: pt mar 21, 2025 7:42 am
autor: Beny82
Finalnie wylądujemy w Odessie tylko jutro.
Re: 21-22/03/2025 - Helicon Metal Festival V / Warszawa
: sob mar 22, 2025 10:25 am
autor: pz
Pierwszy dzień za nami. W sumie muszę go uznać za rozczarowujący. Zacznijmy od kwestii samych występów:
Metallus - Miałem już okazję widzieć wcześniej. Niby spoko, ale jakoś do końca mnie nie przekonuję. Chwilę posłuchałem. Potem poszliśmy z Cezim pogadać na dworzu.
Rascal - Występ na dobrym, szybkim poziomie. Rascal zaprezentował to czego się po nich spodziewałem. Ja bawiłem się dobrze, ale to był tylko dodatek do imprezy, bo dla mnie to lokalny zespół i raczej nie mam problemu z okazjami, żeby ich zobaczyć.
Midnight Force - Pierwszy numer mi nie podszedł, ale potem koncert się rozkręcił. Zdecydowanie najlepszy występ wczorajszego dnia. Fajne numery, dobra zabawa. Basista miał taki strój, że wyglądał jakby grał w piżamie
Scavenger - Dżosef opowiedział mi śmieszną historię o reaktywacji tego zespołu. W skrócie nagrali jakieś płyty w latach 80-tych po czym się rozpadli. W 2018 czy 19 dwóch oryginalnych członków zrobiło reaktywację i dobrali sobie jakąś młodzież do składu, po czym... odeszli z zespołu. W efekcie ci co grali nie mieli nic wspólnego z oryginalnymi nagraniami. Patrząc na nich obstawiam, że niewielu z nich miało okazję choćby robić w pieluchy, gdy oryginalny zespół nagrywał płyty. Poza tą historią... nic ciekawego. Najsłabszy występ jak dla mnie. Nieciekawy muzycznie. Piszcząca wokalistka.
Stromburner - Kolejne nudny występ. Highlightem koncertu były chwilowe problemy techniczne z gitarami i wychodząca ze skórzanych spodni dupa wokalisty (coś w stylu hydraulika

). Do zapomnienia. Ale za to mam kostkę
Medieval Steel - Koncert spoko, ale nic co rzucałoby na kolana. Jak to stwierdził Dżosef "zespół otoczony kultem jednego numeru". I tak to trochę wyglądało. Oczywiście ludzie się bawili, śpiewali numery w trakcie seta, ale szaleństwo było dopiero na finale z tytułowym numerem. Do zeszłorocznego występu Visigotha nie mieli startu.
Teraz organizacyjnie. Czasówka jak to u Atreja (chociaż wczoraj nie pilnował, pojawił się dość póżno) jak zwykle zgodnie z planem. Maks. 5 minut poślizgu było złapane. Dźwięk ustawiony całkiem nieźle, chociaż może ciut za głośno jak na tą salę. Problemem była temperatura. Może młodzieży po kilku piwkach nie przeszkadzała, ale dla moich starych kości było zdecydowanie za zimno i nie miałem jak odpocząć między koncertami czy w trakcie tych, które mi nie podeszły (jedyne siedziska są tam na zewnątrz).
Podsumowując, zmęczyło mnie to 7 godzin od 17 do północy (zwłaszcza, że ja raczej wstaję o 6 i chodzą spać zdecydowanie przed północą), trochę wymarzłem, a koncerty w sumie nie do końca mi to wynagrodziły. Zastanawiam się jak to dzisiaj rozegrać, bo nie bardzo mi się uśmiecha znowu iść na 7 godzin (a akurat pierwsza kapela wydaje się być całkiem spoko) zwłaszcza, że jutro muszę wstać o 7.
Re: 21-22/03/2025 - Helicon Metal Festival V / Warszawa
: sob mar 22, 2025 2:44 pm
autor: krusejder
O widzisz, dlatego ja przyszedłem na 19tą (na MF) - a i tak było dla mnie długo.
Byłem od Midnight Force, bardzo mi się podobało. Nie obniżam oceny za image sceniczny, bo to dla mnie nie problem.
Scavenger - kwadrans z nimi mi wystarczył, bez rewelacji.
Stormburner - fajny klon HammerFall, szkoda, że mieli drobne problemy techniczno - kondycyjne, bo ucierpiał na tym odbiór gigu. Dupy nie widziałem, jak widać wygrałem wychodząc na świeże (?) powietrze.
Koncert Medieval Steel bardzo fajny, sporo powyżej nie za wysokich oczekiwań.
Ogólna ocena koncertów 7/ 10
Towarzysko 10/ 10
Re: 21-22/03/2025 - Helicon Metal Festival V / Warszawa
: ndz mar 23, 2025 12:57 am
autor: pz
Widziałem 3 ostatnie zespoły dzisiaj i każdy wystep lepszy od wczorajszych. Świetny Wytch Hazel na koniec. Rano napisze więcej.
Re: 21-22/03/2025 - Helicon Metal Festival V / Warszawa
: ndz mar 23, 2025 8:24 am
autor: pz
Ostatecznie wczoraj odpuściłem pierwsze zespoły, chociaż Aadvark chciałem zobaczyć. Celowałem na 20 z założeniem, że może uda się dotrzeć trochę wcześniej.
Helvetes Port - Dotarłem na dwa ostatnie numery, ale chyba było z 15 minut opóźnienia. Nie było to wybitne, ale na krótkim dystansie dało radę. Takie wesołe granie.
Toxikull - Bardzo fajny koncert. Chciałem ich zobaczyć, bo płyty wydawały mi się całkiem spoko. Szybko i konkretnie. Dźwięk mógłby być lepszy i wokalista na płytach brzmiał lepiej.
Toranaga - Bardzo solidne granie. Numery może nie wszystkie mi sie podobały, ale widać było profesjonalizm zespołu. Świetnie był ustawiony dźwięk. Chyba najlepiej na całym festiwalu.
Wytch Hazel - Na ten koncert czekałem. Największy magnes całego festiwalu. Fantastyczny koncert. Mógłbym dzisiaj iść na kolejny. Dobre brzmienie, fajny set. Szkoda,że na sali zrobiło się luźniej. Nie wiem czy ludzie wyszli na zewnątrz czy się zmyli. W każdym razie ci co zostali chyba się dobrze bawili. Kilka razy były wzniesione okrzyki "Wytch Hazel". Trochę się okupiłem po koncercie.
Te trzy sobotnie koncerty były zdecydowanie najlepsze z 9 widzianych przeze mnie na festiwalu, więc średnie wrażenia po sobocie zostały zatarte.
Pozdrowienia dla liczbego grona aktywnych i niekatywnych saniatriuszy spotkanych wczoraj: Benego z małżonką, Ceziego z ekipą, Dżosefa, Krusejdera, Zdana i Żelaznego