Re: A tribute to Nicko McBrain
: pn gru 23, 2024 3:38 pm
Pewnie rutyna i pamięć mięśniowa 
Polski Fan Klub Iron Maiden
https://sanktuariumfc.org/forum/
O dzięki, nie znałem tego. Pochłonąłem na razie cz I i już wyłapałem sporo ciekawosteknugz pisze: ↑sob gru 21, 2024 9:23 pm Dziś raczej nie przekroczę 2 zdań, więc chociaż pozostawię jeszcze raz historię zestawów Nicko, tylko dla nerdów: https://www.youtube.com/watch?v=mC-nl5vPZFc
Czyli finalnie wyszło jak trzebanurni pisze: ↑pn gru 23, 2024 4:39 pm
Co ciekawe, pozycja blachy (przypomnę, prawie w pionie) nad 13" i 14" wymuszała też ruch ręki dość wysoko w górze, a to z kolei przełożyło się na to, jak Nicko uderzał pałeczką - nie jej główką, ale jej trzonem mniej więcej w 3/4 wysokości. To dawało ten punktowy i tak cholernie dobrze brzmiący dźwięk. Ile ja pałek połamałem kopiując ten styl
Wesołek, jak zawsze. Co jak co, ale poczucia humoru, to nie można mu odmówić
A wiesz, może i chciałbym
Taki zabieg w muzyce nazywamy rubatomarian_Fe pisze: ↑pn gru 23, 2024 12:51 am Kocham te zmiany tempa, a najbardziej przejścia ze zwrotki do refrenu i z powrotem, gdy mam wrażenie, że McBrain celowo zawiesza tempo, by za chwilę znowu precyzyjnie do niego wrócić. Utwór nabiera przez to swoistego życia. Zresztą takie zagrywki słychać również w innych utworach z tej płyty, np. w Rime. Później w spowolnieniu kapitalnie używa china, a potem znów rozpędza wszystko przejściem na werblu strzelając jak z karabinu. Ciężko usiedzieć jak się tego słucha, przynajmniej ja tak mamA na koniec w finale jeszcze raz świetnie okłada china.
Ale to temat o NMcB...nugz pisze: ↑ndz sty 26, 2025 1:28 pm Dla mnie Lars przeszedł ciekawą drogę - od floor toma jako 4 power tom w 80s, po stopniowe zdejmowanie żelastwa i blach do zestawu, który faktycznie zrobi wszystko, będąc znacznie mniejszym. W zasadzie od 30 lat gra prawie na identycznym setupie, bez nerdowych szczegółów
![]()
tak jak nugz napisał. Nicko chyba tylko raz użył twina, na czymś z DoD (ale nie pamiętam czym, bo ledwo co znam te płytę). Nawet refreny Wicker Mana zagrane są na pojedynczym pedale
Nie ma, a Nicko uważa CSIT za szczyt swoich osiągnięć perkusyjnych, więc fajnie, że na koniec kariery mógł go pokaleczyć trochę.