03/06/2026 - Impact #jużniefestival (Limp Bizkit) - Kraków
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 9576
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: 03/06/2026 - Impact Festival (Limp Bizkit) - Kraków
Lajnapowa i cenowa żenada. Ciekawe że jedna z nazw ogłoszona dopiero dziś, choć na plakacie była już dwa miesiące temu. Spiseg!
Re: 03/06/2026 - Impact Festival (Limp Bizkit) - Kraków
Rap Fest, a nie żaden tam Impact. Young Leosi tam brakuje jeszcze...
Re: 03/06/2026 - Impact Festival (Limp Bizkit) - Kraków
Jak ktoś słusznie zauważył w kom. na FB, usunęli z loga oraz opisów określenie "festival", więc szafa gra 
Ja tylko jestem ciekaw jakby to wyglądało gdyby to jednak KOP ich ogarnął na 2gi dzień Lost Generation.
Ja tylko jestem ciekaw jakby to wyglądało gdyby to jednak KOP ich ogarnął na 2gi dzień Lost Generation.
Re: 03/06/2026 - Impact #jużniefestival (Limp Bizkit) - Kraków
Nie jestem do końca pewien czy AB faktycznie miało tam być, bo Lost Generation jednak firmuje samo KOP, a nie Mystic Coalition (w którego skład wchodzi oczywiście i KOP), ale coś tu się nie skleja tak do końca.
Re: 03/06/2026 - Impact #jużniefestival (Limp Bizkit) - Kraków
Wpadły tixy po 150 zł, póki co bliżej sufitu, ale zobaczymy co dalej... pardon, niżej 
Re: 03/06/2026 - Impact #jużniefestival (Limp Bizkit) - Kraków
Doszły wyższe rzędy na trybunach C za 99 zł.
Re: 03/06/2026 - Impact #jużniefestival (Limp Bizkit) - Kraków
Gdy już wreszcie opublikowali czasówkę na jutro, dość szybko zniknęła z obiegu, a następnie rozesłali @ z wiadomością, że Nettspend nie zagra... Farsy ciąg dalszy 
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 9576
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: 03/06/2026 - Impact #jużniefestival (Limp Bizkit) - Kraków
Żenada... Czyli co, finalnie Limp Bizkit tylko z jednym, anonimowym supportem?
Re: 03/06/2026 - Impact #jużniefestival (Limp Bizkit) - Kraków
Tak. Więcej wykonawców było na solowym LB, niż na festiwalu XD
A
B
C
D
E
B
C
D
E
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 9576
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: 03/06/2026 - Impact #jużniefestival (Limp Bizkit) - Kraków
No to śmiech na, jak widzę, pustawej sali 
Re: 03/06/2026 - Impact #jużniefestival (Limp Bizkit) - Kraków
Dorzucili widzę nowy sekretny support w postaci jakiegoś polskiego raperzyny grającego „trap metal”. LN przebiło samo siebie 
Re: 03/06/2026 - Impact #jużniefestival (Limp Bizkit) - Kraków
Fajnie ogląda się na Bizkit publikę - skacząca, bawiącą się, nie bezmózgie pchanie i falowanie tłumu jak na Maiden w 18. Taki kontrast zawsze będę widział z racji tego samego venue.
Re: 03/06/2026 - Impact #jużniefestival (Limp Bizkit) - Kraków
Czego nie rozumiesz?! Był ROZPIERDOL, bo grał Limp Bizkit. Freda to bym już nie poznał. Młodzież dała radę na Full Nelson 
Re: 03/06/2026 - Impact #jużniefestival (Limp Bizkit) - Kraków
Pierwszy support odpuściłem, a ta Ecca była lepsza, niż się spodziewałem. Myślałem, że to będą jakieś rapsy, a momentami brzmiało to, jak Avril Lavigne albo inny teenage rock z mtv + głośne krzyki.
Limp Bizkit zagrał świetny koncert. Było kilka nieoczywistych pozycji w secie, a koniec końców zagrali 17 pozycji, co jak na nich jest całkiem dobrym wynikiem. Karny kutas za obcięcie bridge w Rearrange. Najlepszy fragment piosenki. Byłem świadomy, że czasem to robią, ale liczyłem, że dograją do końca. Nookie też miał ucięty bridge i przeszli od razu do Nelsona. Dziewczyna, która śpiewała ze sceny, chyba miała atak nerwów, bo Fred jej podawał wodę i ją uspokajał. Na ekranie za zespołem pojawiał się tekst piosenki, sam Fred nazywał to karaoke party.
Nie było bydła, ale dużo skakania, bujania się czy innego gibania. Były jakieś mosze, ale wszystkie pod kontrolą. Nie było to nawet blisko Gojiry z Chorzowa. Nawet ostatnie Maiden w Bratysławie momentami było bardziej “ściśnięte”.
Frekwencja nie była taka zła, ale na pewno daleko od soldoutu. Przez cały koncert działał mi internet, co o czymś świadczy. Trybuny w miarę wypełnione, a na płycie było w miarę luźno, a momentami to można by się nawet położyć. Ciekawe, jaki plan mają na ten Impact za rok, na pewno zysk z tegorocznego nie był taki, jaki pierwotnie zakładali.
Ogółem, super wyjście.
Limp Bizkit zagrał świetny koncert. Było kilka nieoczywistych pozycji w secie, a koniec końców zagrali 17 pozycji, co jak na nich jest całkiem dobrym wynikiem. Karny kutas za obcięcie bridge w Rearrange. Najlepszy fragment piosenki. Byłem świadomy, że czasem to robią, ale liczyłem, że dograją do końca. Nookie też miał ucięty bridge i przeszli od razu do Nelsona. Dziewczyna, która śpiewała ze sceny, chyba miała atak nerwów, bo Fred jej podawał wodę i ją uspokajał. Na ekranie za zespołem pojawiał się tekst piosenki, sam Fred nazywał to karaoke party.
Nie było bydła, ale dużo skakania, bujania się czy innego gibania. Były jakieś mosze, ale wszystkie pod kontrolą. Nie było to nawet blisko Gojiry z Chorzowa. Nawet ostatnie Maiden w Bratysławie momentami było bardziej “ściśnięte”.
Frekwencja nie była taka zła, ale na pewno daleko od soldoutu. Przez cały koncert działał mi internet, co o czymś świadczy. Trybuny w miarę wypełnione, a na płycie było w miarę luźno, a momentami to można by się nawet położyć. Ciekawe, jaki plan mają na ten Impact za rok, na pewno zysk z tegorocznego nie był taki, jaki pierwotnie zakładali.
Ogółem, super wyjście.
A
B
C
D
E
B
C
D
E
- Saimon1995
- -#Moderator

- Posty: 9594
- Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
- Skąd: Będzin
Re: 03/06/2026 - Impact #jużniefestival (Limp Bizkit) - Kraków
Kapitalny koncert. Dawno tak dobrze się nie bawiłem. Z jednej strony - trochę żałowałem, że byłem na trybunach, a nie na płycie, z drugiej: dzięki temu jakoś dzisiaj normalnie funkcjonuje.
Patrząc na frekwencję - obawiałem się większych pustek, a patrząc z trybun (B2, na przeciwko sceny) nie było aż tak źle. Oczywiście, do dopychania kolanem brakowało (na Taco Hemingwayu w sobotę ciężko było się ruszyć w Tauronce), ale klapy nie odnotowałem.
Patrząc na frekwencję - obawiałem się większych pustek, a patrząc z trybun (B2, na przeciwko sceny) nie było aż tak źle. Oczywiście, do dopychania kolanem brakowało (na Taco Hemingwayu w sobotę ciężko było się ruszyć w Tauronce), ale klapy nie odnotowałem.
Re: 03/06/2026 - Impact #jużniefestival (Limp Bizkit) - Kraków
Widziałem na YT, to płyta była godnie nabita, tryby też pewnie bez wstydu. Wasze predykcje co do frekwencji muszą jeszcze poczekać, aż w końcu się kiedyś sprawdzą 
Może się kiedyś sprawdzą
Może się kiedyś sprawdzą

