Wg. niektórych osób Jan nie był wtedy zalany tylko miał poważne problemy z gitarą... Trzeba dokładnie się wsłuchać w gadki Bruce'a...†Powerslave& pisze:Jeśli chodzi o pijaństwo to polecam do wysluchania: 1993-17-05 A Real Drunk One, w ktorym Janick jest zalany w trupaw pewnym momencie przestaje grac a bring your daughter trwa okolo 13 min
Najwieksze wpadki koncertowe
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- WICKER MAN
- -#Rainmaker

- Posty: 6609
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
- Skąd: Warszawa
Re: Najwieksze wpadki koncertowe
Re: Najwieksze wpadki koncertowe
Pamiętam z tamtego okresu (1993), że czytałem artykuł w którejś z muzycznych gazet, pt. "Iron Maiden - rdzewiejąca machina?" (czy jakoś tak). Opisywano w nim właśnie ten koncert, na którym Janick trzepnął gitarą o ziemię i zszedł ze sceny w jego trakcie. Kojarzę, że była mowa o tym, iż wyczyniał z nią te swoje wygibasy, ale owocowało to mnóstwem sprzężeń, w końcu pieprznął grę i polazł (bodaj podczas From Here To Eternity). Dave nadrabiał za niego miną, coś tam przedłużyli, a Bruce polazł pertraktować z Janem. Sugestie co do alkoholu były ewidentne.
- WICKER MAN
- -#Rainmaker

- Posty: 6609
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
- Skąd: Warszawa
Re: Najwieksze wpadki koncertowe
Wiadomo - ktoś mógł coś przekręcić... Spróbuję znaleźć kogoś kto był na tym koncercie i wypytam go o szczegóły.beaviso pisze:Pamiętam z tamtego okresu (1993), że czytałem artykuł w którejś z muzycznych gazet, pt. "Iron Maiden - rdzewiejąca machina?" (czy jakoś tak). Opisywano w nim właśnie ten koncert, na którym Janick trzepnął gitarą o ziemię i zszedł ze sceny w jego trakcie. Kojarzę, że była mowa o tym, iż wyczyniał z nią te swoje wygibasy, ale owocowało to mnóstwem sprzężeń, w końcu pieprznął grę i polazł (bodaj podczas From Here To Eternity). Dave nadrabiał za niego miną, coś tam przedłużyli, a Bruce polazł pertraktować z Janem. Sugestie co do alkoholu były ewidentne.
Re: Najwieksze wpadki koncertowe
Cóż za zbieg okoliczności 
Ostatnio wlasnie pisałam z chlopakiem, który był wtedy na Wembley:
1:
I was 15 at the time, and was my second Maiden gig after Donington 1992. I was right at the front...
Janick didnt seem drunk at all, just his usual energetic self. The only time I have seen maiden drunk was after the gig in Athens at the Peresteri Stadium in 1999 - this was the last show of the Ed-Hunter tour, so there was a big party back at the hotel. Most of the band went to bed quite early on, and I was talking to Rod Smallwood till the early hours!!!
2:
before wasted year's Janicks sound went, so he couldnt play - so Nicko did a drum solo while they waited for Janick to get sorted.... then they kicked off with Wasted Years, Janick deffinatley not drunk!!!
Ostatnio wlasnie pisałam z chlopakiem, który był wtedy na Wembley:
1:
I was 15 at the time, and was my second Maiden gig after Donington 1992. I was right at the front...
Janick didnt seem drunk at all, just his usual energetic self. The only time I have seen maiden drunk was after the gig in Athens at the Peresteri Stadium in 1999 - this was the last show of the Ed-Hunter tour, so there was a big party back at the hotel. Most of the band went to bed quite early on, and I was talking to Rod Smallwood till the early hours!!!
2:
before wasted year's Janicks sound went, so he couldnt play - so Nicko did a drum solo while they waited for Janick to get sorted.... then they kicked off with Wasted Years, Janick deffinatley not drunk!!!
- Tomek(JMM)
- -#Clairvoyant

- Posty: 1435
- Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
- Skąd: Łódź
Re: Najwieksze wpadki koncertowe
Ten artykuł był w jednym ze starych numerów Teraz Rocka, i powinienem gdzieś go mieć. Jeśli chcecie to mogę to zeskanować, i wkopiować tutaj, chociaż nie wiem czy to zgodne z prawem autorskim.beaviso pisze:Pamiętam z tamtego okresu (1993), że czytałem artykuł w którejś z muzycznych gazet, pt. "Iron Maiden - rdzewiejąca machina?" (czy jakoś tak). Opisywano w nim właśnie ten koncert, na którym Janick trzepnął gitarą o ziemię i zszedł ze sceny w jego trakcie. Kojarzę, że była mowa o tym, iż wyczyniał z nią te swoje wygibasy, ale owocowało to mnóstwem sprzężeń, w końcu pieprznął grę i polazł (bodaj podczas From Here To Eternity). Dave nadrabiał za niego miną, coś tam przedłużyli, a Bruce polazł pertraktować z Janem. Sugestie co do alkoholu były ewidentne.
- WICKER MAN
- -#Rainmaker

- Posty: 6609
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
- Skąd: Warszawa
Re: Najwieksze wpadki koncertowe
No właśnie... Tak tworzą się "mity"...Natalia pisze:Cóż za zbieg okoliczności
Ostatnio wlasnie pisałam z chlopakiem, który był wtedy na Wembley:
1:
I was 15 at the time, and was my second Maiden gig after Donington 1992. I was right at the front...
Janick didnt seem drunk at all, just his usual energetic self. The only time I have seen maiden drunk was after the gig in Athens at the Peresteri Stadium in 1999 - this was the last show of the Ed-Hunter tour, so there was a big party back at the hotel. Most of the band went to bed quite early on, and I was talking to Rod Smallwood till the early hours!!!
2:
before wasted year's Janicks sound went, so he couldnt play - so Nicko did a drum solo while they waited for Janick to get sorted.... then they kicked off with Wasted Years, Janick deffinatley not drunk!!!
Artykuł ten jest już pewnie niedostępny, a poza tym podałbyś źródło i autora... Wtedy chyba nie byłoby problemu. Przynajmniej wg. mnie...JMM pisze:Ten artykuł był w jednym ze starych numerów Teraz Rocka, i powinienem gdzieś go mieć. Jeśli chcecie to mogę to zeskanować, i wkopiować tutaj, chociaż nie wiem czy to zgodne z prawem autorskim.
- Tomek(JMM)
- -#Clairvoyant

- Posty: 1435
- Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
- Skąd: Łódź
Re: Najwieksze wpadki koncertowe
Skoro tak sądzisz, to rzeczywiście moge to tutaj umieścić, ale pytam sie raz jeszcze: czy chcecie?
- WICKER MAN
- -#Rainmaker

- Posty: 6609
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
- Skąd: Warszawa
Re: Najwieksze wpadki koncertowe
To tylko moja opinia. Ktoś jeszcze mógłby się wypowiedzieć.JMM pisze:Skoro tak sądzisz, to rzeczywiście moge to tutaj umieścić, ale pytam sie raz jeszcze: czy chcecie?
No jasne, że chcemy!
- Tomek(JMM)
- -#Clairvoyant

- Posty: 1435
- Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
- Skąd: Łódź
Re: Najwieksze wpadki koncertowe
Dobrze, to poszukam w moich przepastnych archiwach, i jeśli dobrze pójdzie (tzn. skaner nie bedzie sprawiał problemów, bo ręcznie nie mam zamiaru tego przepisywać) to jutro postaram się to umieścić.
Re: Najwieksze wpadki koncertowe
Mam nawet ten fragment koncertu na kompiejajco pisze:Chile z trasy X Factour The Trooper prawie jakiegoś kolesia by zabiliBlaze sie naklął na jakiegoś idiotę
Re: Najwieksze wpadki koncertowe
Nie było rozpierduchy , zagrali jeszcze Running Free i "wszyscy rozeszli się do domów" 
Re: Najwieksze wpadki koncertowe
lodzie toż to przecie nie sa wpadki maidenow tylko głupota 'fanów'
Who am I ???
I am KILLER 
- Tomek(JMM)
- -#Clairvoyant

- Posty: 1435
- Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
- Skąd: Łódź
Re: Najwieksze wpadki koncertowe
Przepraszam, że jeszcze nie umieściłem tego materiału, mam pewne problemy, i w najlepszym scenariuszu do konca roku zrobie to jeszcze, a w najgorszym nie uda mi się tego nigdy. Jeszcze raz przepraszam.
- WICKER MAN
- -#Rainmaker

- Posty: 6609
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
- Skąd: Warszawa
Re: Najwieksze wpadki koncertowe
Nie przyjmujemy do wiadomości najgorszego scenariusza.JMM pisze:Przepraszam, że jeszcze nie umieściłem tego materiału, mam pewne problemy, i w najlepszym scenariuszu do konca roku zrobie to jeszcze, a w najgorszym nie uda mi się tego nigdy. Jeszcze raz przepraszam.
Cóż, czekamy...
- Tomek(JMM)
- -#Clairvoyant

- Posty: 1435
- Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
- Skąd: Łódź
Re: Najwieksze wpadki koncertowe
Dzieki, że we mnie wierzysz. Ale nie obiecuje- mam zepsuty skaner, i raczej szybko nie bedzie sprawny, gdyż ekspertyza wykazała, że naprawa troche bedzie kosztować. ale będe próbował innymi drogami.
Re: Najwieksze wpadki koncertowe
no dzis spadlem z krzesla!!!!!!!!! poprosilem kumpla zeby mi sciagnal the edge of darkness live... zapociclem sobie kawalek i w ktooryms momecie blaze zapomina tekstu i slychac tylbo łe łe łe bla bla bla
ja nie moge!!!! arcydzielo!!! poozniej powiem ktoory to koncert bo narazie nie mam nazwy 
- WICKER MAN
- -#Rainmaker

- Posty: 6609
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
- Skąd: Warszawa
Re: Najwieksze wpadki koncertowe
Oki. To poproś kogoś znajomego, żeby Ci zeskanował.JMM pisze:Dzieki, że we mnie wierzysz. Ale nie obiecuje- mam zepsuty skaner, i raczej szybko nie bedzie sprawny, gdyż ekspertyza wykazała, że naprawa troche bedzie kosztować. ale będe próbował innymi drogami.
Podobnie jak słynna wersja "The Trooper". Ale Bruce'owi też czasem zdarzało się zapomnieć jakiegoś textu.Michcio pisze:no dzis spadlem z krzesla!!!!!!!!! poprosilem kumpla zeby mi sciagnal the edge of darkness live... zapociclem sobie kawalek i w ktooryms momecie blaze zapomina tekstu i slychac tylbo łe łe łe bla bla bla![]()
![]()
ja nie moge!!!! arcydzielo!!! poozniej powiem ktoory to koncert bo narazie nie mam nazwy
Michcio - proszę, ogranicz liczbę wykrzykników...
Re: Najwieksze wpadki koncertowe
Jeżeli chodzi o Chile to i Blaze i Steve są bardzo wnerwieni i to widać gołym okiem.
Cały band szybko kończy Trooper'a i zaczyna się mały chaos...Co do Bruce'a to również zdarzały się małe wpadki, ale to przeciez też tylko człowiek
Również znam trochę takich sytuacji.Pewnie każdy zna np. tą sytuację, gdy na jednym z koncertów (nie pamiętam dokłądnie jakim) Paul podaje mikrofon Dennis'owi, a ten sobie przez niego beka...Maideni też ludzie 
Re: Najwieksze wpadki koncertowe
i tu widac ze nie masz The Early Days... Ten koncert to Live At The Ruskin, poza tym to paul sobie beknal
- Tomek(JMM)
- -#Clairvoyant

- Posty: 1435
- Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
- Skąd: Łódź
Re: Najwieksze wpadki koncertowe
Ha, ha, ha.WICKER MAN pisze: Oki. To poproś kogoś znajomego, żeby Ci zeskanował.


