Strona 2 z 4
Re: Najwieksze wpadki koncertowe
: wt lis 23, 2004 9:37 pm
autor: WICKER MAN
†Powerslave& pisze:Jeśli chodzi o pijaństwo to polecam do wysluchania: 1993-17-05 A Real Drunk One, w ktorym Janick jest zalany w trupa

w pewnym momencie przestaje grac a bring your daughter trwa okolo 13 min

Wg. niektórych osób Jan nie był wtedy zalany tylko miał poważne problemy z gitarą... Trzeba dokładnie się wsłuchać w gadki Bruce'a...

Re: Najwieksze wpadki koncertowe
: śr lis 24, 2004 12:34 am
autor: beaviso
Pamiętam z tamtego okresu (1993), że czytałem artykuł w którejś z muzycznych gazet, pt. "Iron Maiden - rdzewiejąca machina?" (czy jakoś tak). Opisywano w nim właśnie ten koncert, na którym Janick trzepnął gitarą o ziemię i zszedł ze sceny w jego trakcie. Kojarzę, że była mowa o tym, iż wyczyniał z nią te swoje wygibasy, ale owocowało to mnóstwem sprzężeń, w końcu pieprznął grę i polazł (bodaj podczas From Here To Eternity). Dave nadrabiał za niego miną, coś tam przedłużyli, a Bruce polazł pertraktować z Janem. Sugestie co do alkoholu były ewidentne.
Re: Najwieksze wpadki koncertowe
: śr lis 24, 2004 11:59 am
autor: WICKER MAN
beaviso pisze:Pamiętam z tamtego okresu (1993), że czytałem artykuł w którejś z muzycznych gazet, pt. "Iron Maiden - rdzewiejąca machina?" (czy jakoś tak). Opisywano w nim właśnie ten koncert, na którym Janick trzepnął gitarą o ziemię i zszedł ze sceny w jego trakcie. Kojarzę, że była mowa o tym, iż wyczyniał z nią te swoje wygibasy, ale owocowało to mnóstwem sprzężeń, w końcu pieprznął grę i polazł (bodaj podczas From Here To Eternity). Dave nadrabiał za niego miną, coś tam przedłużyli, a Bruce polazł pertraktować z Janem. Sugestie co do alkoholu były ewidentne.
Wiadomo - ktoś mógł coś przekręcić... Spróbuję znaleźć kogoś kto był na tym koncercie i wypytam go o szczegóły.

Re: Najwieksze wpadki koncertowe
: śr lis 24, 2004 2:45 pm
autor: Natalia
Cóż za zbieg okoliczności

Ostatnio wlasnie pisałam z chlopakiem, który był wtedy na Wembley:
1:
I was 15 at the time, and was my second Maiden gig after Donington 1992. I was right at the front...
Janick didnt seem drunk at all, just his usual energetic self. The only time I have seen maiden drunk was after the gig in Athens at the Peresteri Stadium in 1999 - this was the last show of the Ed-Hunter tour, so there was a big party back at the hotel. Most of the band went to bed quite early on, and I was talking to Rod Smallwood till the early hours!!!
2:
before wasted year's Janicks sound went, so he couldnt play - so Nicko did a drum solo while they waited for Janick to get sorted.... then they kicked off with Wasted Years, Janick deffinatley not drunk!!!
Re: Najwieksze wpadki koncertowe
: śr lis 24, 2004 4:59 pm
autor: Tomek(JMM)
beaviso pisze:Pamiętam z tamtego okresu (1993), że czytałem artykuł w którejś z muzycznych gazet, pt. "Iron Maiden - rdzewiejąca machina?" (czy jakoś tak). Opisywano w nim właśnie ten koncert, na którym Janick trzepnął gitarą o ziemię i zszedł ze sceny w jego trakcie. Kojarzę, że była mowa o tym, iż wyczyniał z nią te swoje wygibasy, ale owocowało to mnóstwem sprzężeń, w końcu pieprznął grę i polazł (bodaj podczas From Here To Eternity). Dave nadrabiał za niego miną, coś tam przedłużyli, a Bruce polazł pertraktować z Janem. Sugestie co do alkoholu były ewidentne.
Ten artykuł był w jednym ze starych numerów Teraz Rocka, i powinienem gdzieś go mieć. Jeśli chcecie to mogę to zeskanować, i wkopiować tutaj, chociaż nie wiem czy to zgodne z prawem autorskim.
Re: Najwieksze wpadki koncertowe
: śr lis 24, 2004 8:14 pm
autor: WICKER MAN
Natalia pisze:Cóż za zbieg okoliczności

Ostatnio wlasnie pisałam z chlopakiem, który był wtedy na Wembley:
1:
I was 15 at the time, and was my second Maiden gig after Donington 1992. I was right at the front...
Janick didnt seem drunk at all, just his usual energetic self. The only time I have seen maiden drunk was after the gig in Athens at the Peresteri Stadium in 1999 - this was the last show of the Ed-Hunter tour, so there was a big party back at the hotel. Most of the band went to bed quite early on, and I was talking to Rod Smallwood till the early hours!!!
2:
before wasted year's Janicks sound went, so he couldnt play - so Nicko did a drum solo while they waited for Janick to get sorted.... then they kicked off with Wasted Years, Janick deffinatley not drunk!!!
No właśnie... Tak tworzą się "mity"...
JMM pisze:Ten artykuł był w jednym ze starych numerów Teraz Rocka, i powinienem gdzieś go mieć. Jeśli chcecie to mogę to zeskanować, i wkopiować tutaj, chociaż nie wiem czy to zgodne z prawem autorskim.
Artykuł ten jest już pewnie niedostępny, a poza tym podałbyś źródło i autora... Wtedy chyba nie byłoby problemu. Przynajmniej wg. mnie...
Re: Najwieksze wpadki koncertowe
: śr lis 24, 2004 8:19 pm
autor: Tomek(JMM)
Skoro tak sądzisz, to rzeczywiście moge to tutaj umieścić, ale pytam sie raz jeszcze: czy chcecie?
Re: Najwieksze wpadki koncertowe
: śr lis 24, 2004 8:29 pm
autor: WICKER MAN
JMM pisze:Skoro tak sądzisz, to rzeczywiście moge to tutaj umieścić, ale pytam sie raz jeszcze: czy chcecie?
To tylko moja opinia. Ktoś jeszcze mógłby się wypowiedzieć.

No jasne, że chcemy!

Re: Najwieksze wpadki koncertowe
: śr lis 24, 2004 8:31 pm
autor: Tomek(JMM)
Dobrze, to poszukam w moich przepastnych archiwach, i jeśli dobrze pójdzie (tzn. skaner nie bedzie sprawiał problemów, bo ręcznie nie mam zamiaru tego przepisywać) to jutro postaram się to umieścić.
Re: Najwieksze wpadki koncertowe
: pt lis 26, 2004 7:43 pm
autor: Thorwald
jajco pisze:Chile z trasy X Factour The Trooper prawie jakiegoś kolesia by zabili

Blaze sie naklął na jakiegoś idiotę
Mam nawet ten fragment koncertu na kompie

Oczywiście teraz mam przy tym niezły ubaw

ale jak to pierwszy raz zobaczyłem to po prostu SHOOCK

!!!!!! Ciekawe co się działo dalej - pewnie była niezła rozpierducha!! :guns
Re: Najwieksze wpadki koncertowe
: sob lis 27, 2004 7:54 pm
autor: ironpacy
Nie było rozpierduchy , zagrali jeszcze Running Free i "wszyscy rozeszli się do domów"

Re: Najwieksze wpadki koncertowe
: wt gru 07, 2004 1:59 pm
autor: KILLER
lodzie toż to przecie nie sa wpadki maidenow tylko głupota 'fanów'
Re: Najwieksze wpadki koncertowe
: czw gru 09, 2004 3:30 pm
autor: Tomek(JMM)
Przepraszam, że jeszcze nie umieściłem tego materiału, mam pewne problemy, i w najlepszym scenariuszu do konca roku zrobie to jeszcze, a w najgorszym nie uda mi się tego nigdy. Jeszcze raz przepraszam.
Re: Najwieksze wpadki koncertowe
: czw gru 09, 2004 4:51 pm
autor: WICKER MAN
JMM pisze:Przepraszam, że jeszcze nie umieściłem tego materiału, mam pewne problemy, i w najlepszym scenariuszu do konca roku zrobie to jeszcze, a w najgorszym nie uda mi się tego nigdy. Jeszcze raz przepraszam.
Nie przyjmujemy do wiadomości najgorszego scenariusza.
Cóż, czekamy...

Re: Najwieksze wpadki koncertowe
: pt gru 10, 2004 5:49 pm
autor: Tomek(JMM)
Dzieki, że we mnie wierzysz. Ale nie obiecuje- mam zepsuty skaner, i raczej szybko nie bedzie sprawny, gdyż ekspertyza wykazała, że naprawa troche bedzie kosztować. ale będe próbował innymi drogami.
Re: Najwieksze wpadki koncertowe
: sob gru 11, 2004 3:37 pm
autor: Michcio
Re: Najwieksze wpadki koncertowe
: sob gru 11, 2004 5:32 pm
autor: WICKER MAN
JMM pisze:Dzieki, że we mnie wierzysz. Ale nie obiecuje- mam zepsuty skaner, i raczej szybko nie bedzie sprawny, gdyż ekspertyza wykazała, że naprawa troche bedzie kosztować. ale będe próbował innymi drogami.
Oki. To poproś kogoś znajomego, żeby Ci zeskanował.
Podobnie jak słynna wersja "The Trooper". Ale Bruce'owi też czasem zdarzało się zapomnieć jakiegoś textu.
Michcio - proszę, ogranicz liczbę wykrzykników...

Re: Najwieksze wpadki koncertowe
: pn gru 13, 2004 2:20 pm
autor: Segur
Jeżeli chodzi o Chile to i Blaze i Steve są bardzo wnerwieni i to widać gołym okiem.

Cały band szybko kończy Trooper'a i zaczyna się mały chaos...Co do Bruce'a to również zdarzały się małe wpadki, ale to przeciez też tylko człowiek

Również znam trochę takich sytuacji.Pewnie każdy zna np. tą sytuację, gdy na jednym z koncertów (nie pamiętam dokłądnie jakim) Paul podaje mikrofon Dennis'owi, a ten sobie przez niego beka...Maideni też ludzie

Re: Najwieksze wpadki koncertowe
: pn gru 13, 2004 3:30 pm
autor: Beaver
i tu widac ze nie masz The Early Days... Ten koncert to Live At The Ruskin, poza tym to paul sobie beknal
Re: Najwieksze wpadki koncertowe
: pn gru 13, 2004 4:48 pm
autor: Tomek(JMM)
WICKER MAN pisze:
Oki. To poproś kogoś znajomego, żeby Ci zeskanował.
Ha, ha, ha.