Strona 2 z 8
Re: KoRn
: ndz mar 06, 2005 11:59 pm
autor: Szymon
dokladnie!! koles podajac taki powod swojego odejscia nie robi krzywdy sobie tylko temu czlonkowi zespolu....
Ja mam takiego kolege co to konczyl ze soba kilka razy. Raz sie nałykał tabletek, zadzwonil do jakies dziwczyny i jej o tym powiedzial (to go oczywiscie uratowalo), ale krzywde zrobil tej dziewczynie bo ona ten telefon pamieta do teraz. Drugi raz zrobil to samo po podcieciu sobie zyl zadzwonil w srodku nocy ze on sie jednak rozmyslil, ale nie potrafi zatamowac krwotoku i sie bezczelnie pyta co robic (kolejny szok dla odbierajacego taki telefon - bo czlowiek na prawde nie wie co robic w takiej sytuacji - a ten koles sie czuje swietnie)
To oczywiste ze to bezgraniczna glupota - co tu do rozwijania jest
Druga sprawa to ja nie wiem po co to obchodzenie sie jak z jajkiem z takimi ludzmi. Ja przy ktorejs z kolei probie owego kolegi zastosowalem taktyke w stylu " Chce sie koles wieszac - dajmy mu sznur" - przy tym calym pocieszaniu takich ludzi jak to ma miejsce balem sie oczywiscie, ze przegialem, ale jak sie okazalo nic zlego sie nie stalo - a koles juz takich odchylow nie ma.
Zasadniczo uwazam jak ktos chce sie pozbawic zycia - jego sprawa - ale niech nie miesza w to innych (oczywiscie ciezko tego uniknac

)
Re: KoRn
: pn mar 07, 2005 12:24 am
autor: miki
masz dużo racji
kiedy ktoś się chce wieszać a powie się mu "masz sznur" to przechodzi ochota, bo widzi, że nie robi na nikim pożądanego wrażenia
jednak nie zawsze jest to takie proste...
Re: KoRn
: pn mar 07, 2005 12:36 am
autor: Szymon
no wlasnie bardziej chyba chcial zwrocic na siebie uwage niz sie zabic bo by nie dzwonil do tych ludzi.
PS. MOTE coz za zmiana. MiKi?? Jak ta mysz

:>
Re: KoRn
: pn mar 07, 2005 12:40 am
autor: likipiki
MiKi pisze:masz dużo racji
kiedy ktoś się chce wieszać a powie się mu "masz sznur" to przechodzi ochota, bo widzi, że nie robi na nikim pożądanego wrażenia
jednak nie zawsze jest to takie proste...
hm'... Zagadnienie samobójstwa swego czasu bardzo mnie interesowało i fascynowało.
I fakty są takie, że samobójstwa dla pokazu to nie jest zbyt wielki odsetek. Ta popularność tego zjawiska (czyli straszenie otoczenia swoją śmiercią) jest specyficzna dla młodzieży przechodzącej wiek buntu. I raczej nawet nie trzeba stosowac wobec nich taktyki 'masz sznur', gdyz i tak w rezultacie nie są skłonni tego samobójstwa popełnić. W momencie gdy mają połknąć te 30 tabletek, gdy trzymają żyletkę, gdy stoją na krawędzi odzywa się w nich strach przed śmiercią.
W olbrzymiej większość samobójstwo jest naturalnym przedłużeniem depresji. A człowiek do samego aktu samobójstwa znajduje sobie tylko jakiś powód. Czasem błahy, czasem mniej... Może to być odejście partnera, czy choćby tak jak tu wspomniane odejście członka ukochanego zespołu...
Oczywiście istnieje coś takiego jak psychiczny, mentalny wampiryzm. Czyli przypadek opisany przez Szymona... Cóż, Szymon, miałeś wątpliwą przyjemność obcowania z ciekawym przypadkiem psychologicznym.. człowiek nadaje się do leczenie. I to bynajmniej nie na depresje, ale na... i tui nie wiem na co

, psychologiem (a może i już psychiatrą) nie jestem
A co do anszego fana, o co tu się wszędzie rozchodzi, to zakładając że do próby samobójczej doszło, myślę że wielce prawdopodobne jest że ten list jest swojego rodzaju aktem zemsty. Jego życie nie było usłane różami, więc on cały swój gniew, cierpienie i ból próbował scentralizować na biednym Headzie (czy jak on się tam nazywał).
Ja tu dalej głupoty nie widzę. Gdyż to są ludzie całkowicie zmanipulizowani przez bodźce, przez ból, strach i cierpienie...
OK, koniec smucenia, i tak widzę że nikt tu się ze mną nie zgadza
np. Anathema - Flying
Re: KoRn
: pn mar 07, 2005 12:55 am
autor: Szymon
no nie zgadzamy sie
bo tak mozna by powiedziec ze glupoty, zla itp. w ogole nie ma - bo wszystkie te dzialania zmanipulowane sa przez jakies bodzce. Jestesmy odpowiedzialni za swoje czyny, nawet wtedy jak nam zaswiadczenie o chwilowej niepoczytalnosci wystawia

Re: KoRn
: pn mar 07, 2005 12:15 pm
autor: slayer
in the name of korn we adore
niech sie zabijaja , mniej fanow tej muzyki

Re: KoRn
: pn mar 07, 2005 1:07 pm
autor: Da5id
Szymon ==> Za bardzo wszysto upraszczasz. Znajomy o którym piszesz próbował się zabić by zwrócić na siebie uwagę. A ten fan Korna widocznie po prostu nie chciał dalej żyć. To nie jest głupota, po prostu bodziec wywołał reakcje - w tym przypadku bodźcem było odejście członka z ukochanego zespołu. Swego czasu miałem okazje "pracowac" troche z samobojcami, i przyklad o ktorym piszesz to skrajnosc, wiekszosc chcacych sie zabic to naprawde nieszczesliwi ludzie. I nalezy im wspolczuc, nie wysmiewac.
Re: KoRn
: pn mar 07, 2005 3:37 pm
autor: jajco
Czy się zabił czy nie żal gościa, że się tak zamotał no ale bywa..
Re: KoRn
: pn mar 07, 2005 3:40 pm
autor: S1MON
Re: KoRn
: pn mar 07, 2005 4:22 pm
autor: helmik
Da5id pisze:helmik pisze:Przykład bezgranicznej głupoty.
Mógłbyś uzasadnić swoje zdanie?
co tu uzasadniac? przeczytaj pierwszy post z tego tematu i masz uzasadnienie.
Re: KoRn
: pn mar 07, 2005 4:44 pm
autor: likipiki
helmik pisze:Da5id pisze:helmik pisze:Przykład bezgranicznej głupoty.
Mógłbyś uzasadnić swoje zdanie?
co tu uzasadniac? przeczytaj pierwszy post z tego tematu i masz uzasadnienie.
Czyli, że nie uzasadnisz

Re: KoRn
: pn mar 07, 2005 6:36 pm
autor: helmik
świnka666 pisze:
Czyli, że nie uzasadnisz

czyli ze uwazam ze trzeba byc naprawde glupim by tego nie rozumiec.
przeczytalem list, w przeciwienstwie do Was nie mam zamiaru sie w nim doszukiwac rzeczy, ktorych tam nie ma (ze nie popelnil samobojstwa tylko chcial wywrzec presje na tym grajku).nie mam zamiaru bawic sie takze w rozpoznanie psychiki samobojcy jak zrobiles Ty.
przeczytalem i wyciagnalem wnioski:
-jesli koles popelnil samobojstwo bo jego idol odszedl z zespolu to jest skrajnym zalosnym, chorym glupcem. nie. glupota to malo. czy naprawde musialem to pisac? czy Wy doszliscie do wniosku po przeczytaniu tego listu, ze koles to wspnaily geniusz? nie sadze.
gdybyscie czegos jeszcze nie rozumieli to chetnie odpowiem na wszelkie pytania.

:rocx
Re: KoRn
: pn mar 14, 2005 9:43 am
autor: Premus
To jest bez sensu jakby kazdy miał tak robic to fanów by juz nie było
Re: KoRn
: wt mar 22, 2005 10:33 am
autor: Cybul
Czytając Wasze posty mam wrażenie że kazdy ma troszeczkę racji... Przypuszczalnie wielu z Was gdzies kiedyś otarło się z myślą mam dość, odchodzę... czy to nie jest smieszne ? Rodzimy się, rodzice bądz co bądz pokładają w nas wiele nadziei, inwestują w nasz rozwój, a my ? okazujemy się parszywymi EGOISTAMI nie baczac na najbliższych chcemy odebrać sobie zycie, krzywdzac rodzinę, przyjaciół, dziewczynę czy chłopaka...
Czy samobójstwo jest wiec drogą ucieczki dla słabych, znerwicowanych., zagubionych w sobie czesto niedocenianych indywidualności ? ... Czasem mam wrażenie że osoba która próbuje w ten sposób zwrócić na siebie uwagę paradoksalnie lubi podkreślać ten niechlubny w zyciu moment. Czy wieć próba samobójstwa nie jest postawą wręcz głupią i dziecinną ?
Problemy...podobno "mamy ich tyle, ile jestesmy w stanie udzwignąć" jeśli macie wspacie na pewno jestescie w stanie poradzić sobie i nie poddawac się. Gorzej z indywidualistami czesto oderwanymi od rzeczywistości, żyjącymi w innym czesto samotnym świecie...Ni rozumiem jednak ludzi którzy dziś pragną skonczyć życie, bez walki bez próby odmienienia swojego losu. Podobno jesli się czegoś chce "to cały wszechswiat działa potajemnie aby to marzenie spełnic" wsztsko mozna zmienić... Pare dzni temu powiesił się ludek którego znałem, miał praktycznie wszytsko - niedoszły szef firmy swojego ojca, żona etc...powiesił sie gdyż nie mógł dojsc do porozumienia z rodziną. Dla wszytskich był to wielki szok. R.I.P Chyba wszytsko lezy w naszych główkach...Nawet najgorsze problemy nie sa warte naszego zycia !!!
Re: KoRn
: wt mar 22, 2005 10:53 am
autor: miki
ja teraz skupię się na innym aspeckcie tej sprawy, związanym oczywiście z tematem
Head'owi odbiła szajba
wywtatuaował sobie Jezusa na dłoni, żeby się nie masturbować więcej
poza tym
napisał utwór dla 50 Centa, jeżeli ten zgodzi się go nagrać to znaczy (w mniemaniu Head'a), że nawaraca ludzi
albo mu odbiło albo robi wszystko, żeby zwrócić uwagę na siebie
Re: KoRn
: wt mar 22, 2005 12:51 pm
autor: helmik
Re: KoRn
: wt mar 22, 2005 2:44 pm
autor: Ad
To jest właśnie "juesej"
Tam powinni każdego obywatela chyba obowiązkowo badać pod kątem zdrowia psychicznego
Re: KoRn
: pt mar 24, 2006 8:00 pm
autor: miki
onet.pl pisze:Grupa Korn zebrała najlepsze kawałki koncertowe i dodała do nich kilka rarytasów. Teraz zestaw ukaże się pod tytułem "Live & Rare". Na płycie znajdzie się m.in. przeróbka Metalliki.
Premierę krążka przewidziano na 8 maja. Na płycie znajdą się utwory zarejestrowane podczas występu kapeli w nowojorskim klubie CBGB w 2003 roku, w St. Louis oraz podczas festiwalu Woodstock sprzed siedmiu lat.
Dodatkowo longplay wzbogaci cover nagrania "One" Metalliki oraz "Earache My Eye" z repertuaru Cheech & Chong, a także numer "Proud" ze strony B singla "No Place To Hide"
Pełna lista utworów "Live & Rare":
"Did My Time" (live at CBGB)
"Blind" (live at CBGB)
"Falling Away From Me" (live at CBGB)
"Right Now" (live at CBGB)
"Got The Life" (live at CBGB)
"Here to Stay" (live at CBGB)
"Freak On A Leash" (live at CBGB)
"Another Brick In The Wall" (live in St. Louis)
"One"
"Gift" (live at Woodstock '99)
"ADIDAS" (live at Woodstock '99)
"Earache My Eye"
"Proud"
tylko tu bład jest, bo to wyda nie korn, ale ich stara wytwórnia epic.
Re: KoRn
: pt mar 24, 2006 9:05 pm
autor: Wrath
widzę MiKi, że odświerzyłeś temat...i bardzo dobrze :beer heh...jak to możliwe, że od roku nikt tu nie pisał
widział ktoś nowy teledysk Korna? (dużego odzewu chyba nie będzie, bo coś mało na tym forum fanów tej imo świetnej kapeli...

)
edit: ech..nawet nie wiedziałem o tym kolesiu, o którym była mowa na początku...:/ smutna sprawa....nie potrafię zrozumieć takich ludzi...
Re: KoRn
: pt mar 24, 2006 9:52 pm
autor: miki
Wrathchild_88 pisze:widział ktoś nowy teledysk Korna?
jak dla mnie świetny. wessał mnie bardzo. zaciekawił. ogólnie nie oglądam jakoś klipów, ale ten to świetny jest.
tak jeszcze o headzie coś.
foto 1
foto 2
foto 3
stare w sumie. z chorwacji. oszalał on bardzo. a szkoda..
okładka tego nowego
