live after death - najlepszy koncert ??
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Laurana Kanan
- Raskolnikow
- Posty: 44
- Rejestracja: pt cze 06, 2003 9:53 pm
Re: live after death - najlepszy koncert ??
sprawy skopywania lub nie zalatwiamy na privie... takze jego poparcia..
Nomad. Wszyscy Ci tlumacza a to jak grochem o sciane. Albo sie nauczysz koegzystowac z odmiennymi opiniami, albo lepiej naprawde poszukaj jakiegos tróóó forum. BB ma prawo twierdzic ze cos jest dnem ( mimo ze to napisal dopiero sprowokowany Twoim komentarzem). Jakie herezje?? W Swieta Inkwizycje sie bawisz czy co??
BB ma nad Toba ogromna przewage. Raz sie mu wytlumaczylo jakie sa zasady na forum i zrozumial. Ty, Nomadzie, jestes bardzo topornym uczniem.
A, i oczywiscie wracamy do dyskusji o LAD...
pozdrawiam
Nomad. Wszyscy Ci tlumacza a to jak grochem o sciane. Albo sie nauczysz koegzystowac z odmiennymi opiniami, albo lepiej naprawde poszukaj jakiegos tróóó forum. BB ma prawo twierdzic ze cos jest dnem ( mimo ze to napisal dopiero sprowokowany Twoim komentarzem). Jakie herezje?? W Swieta Inkwizycje sie bawisz czy co??
BB ma nad Toba ogromna przewage. Raz sie mu wytlumaczylo jakie sa zasady na forum i zrozumial. Ty, Nomadzie, jestes bardzo topornym uczniem.
A, i oczywiscie wracamy do dyskusji o LAD...
pozdrawiam
Ostatnio zmieniony sob kwie 30, 2005 11:05 pm przez Laurana Kanan, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: live after death - najlepszy koncert ??
zabij,spal,zniszcz... z pol swiata... bo nie slucha Ironow... najlepiejnomad85 pisze: dno to może nagrać Jennifer ale jeśli ktos pluje na mój ukochany zespół ,będe z nim walczył .
Jazz is not dead, it just smells funny.
-
Zbukuś Kupatek
Re: live after death - najlepszy koncert ??
Laurana Kanan pisze: BB ma nad Toba ogromna przewage. Raz sie mu wytlumaczylo jakie sa zasady na forum i zrozumial. Ty, Nomadzie, jestes bardzo topornym uczniem....
bo ma granat zamiast mózgu
Re: live after death - najlepszy koncert ??
Chyba zwieracz.....Zbukuś Kupatek pisze:Laurana Kanan pisze: BB ma nad Toba ogromna przewage. Raz sie mu wytlumaczylo jakie sa zasady na forum i zrozumial. Ty, Nomadzie, jestes bardzo topornym uczniem....
bo ma granat zamiast mózgu
-
El Dorado
Re: live after death - najlepszy koncert ??
a britnej? przeciez na najnowszym teledysku ma koszulke maiden:D co nomad? jak ona ma koszulke maiden to lubisz juz brit?slayer pisze:zabij,spal,zniszcz... z pol swiata... bo nie slucha Ironow... najlepiejnomad85 pisze: dno to może nagrać Jennifer ale jeśli ktos pluje na mój ukochany zespół ,będe z nim walczył .
-
Laurana Kanan
- Raskolnikow
- Posty: 44
- Rejestracja: pt cze 06, 2003 9:53 pm
Re: live after death - najlepszy koncert ??
Panowie ( i profilaktycznie takze: Panie!) ! jak chcecie sobie poobgadywac Nomada to do offtopowni... TU wrocimy jednak do tematu pierwotnego tego watku...
inaczej bedziemy sie gniewac... ( i nie tylko)...
pozdrawiam.
inaczej bedziemy sie gniewac... ( i nie tylko)...
pozdrawiam.
-
Zbukuś Kupatek
Re: live after death - najlepszy koncert ??
Wracając do tematu. LAD ma zdupione brzmienie gitar. Można było lepiej. Tak uważam.
Re: live after death - najlepszy koncert ??
Ja lubie LAD, ale nie uwazam go za wyzyny IM. Tam narodzilo sie legendarne "scream for me Long Beach" i za to ogromny "+". Publika slaba, ale jak na USA i tak nie ma zle. Wykonanie bynajmniej nie najgorsze. Bardzo dobry poziom. Co do brzmienia gitar to szczerze nie widze powodu zeby sie czepiac, wrecz przeciwnie. Fajnie sie slucha tych kawalkow. Lubie ten koncert tak samo jak RiR, ale to drugie znacznie przewyzsza LAD klimatem i reakcjami publiki.
PS Moze mi ktos wytlumaczyc jaki ten koncert ma wplyw na Polakow?? Dlaczego jest dla nich wazny bo nie rozumiem?

PS Moze mi ktos wytlumaczyc jaki ten koncert ma wplyw na Polakow?? Dlaczego jest dla nich wazny bo nie rozumiem?
Re: live after death - najlepszy koncert ??
A wg. mnie LAD najlepszym albumem Maidenów jest. Nie tylko koncertówką, ale ogólnie najlepszą płytą przez nich wydaną. Wszystkie kompozycje brzmią świetnie, dynamicznie, żywiołowo, są pełne radości i energii. Poza tym kompozycje zyskują całkowicie nową jakość. Hallowed z Numbera... przy LAD brzmi topornie, podobnie Rime i jeszcze te wprowadzenie: We should... Dla mnie geniusz w każdym calu. Potem tylko 7th son zbliżył się do tego poziomu.
To nie demokracja, ale własność prywatna, produkcja i dobrowolna wymiana są źródłem dobrobytu.
-
HeavyHeart
- -#Prodigal son

- Posty: 43
- Rejestracja: pt kwie 01, 2005 7:02 pm
- Skąd: nie twoja sprawa
Re: live after death - najlepszy koncert ??
a jak zbliżysz sie do niego na więcej niż 100 metrów, to obiecuję, że twoje kawałki będą latały po całym stadionie, nie wierzysz??Zbukuś Kupatek pisze:Nomad. Chciałbym Cię spotkać na Mystic. Ostatnio podjąłem decyzję o wyprawie na tą imprezę choć nie znoszę koncertów. Jeśli Cię zidentyfikuje to wyjadę Ci z glana w ryj za twoją bezdenną głupotę. Nie chodzę w glanach ale specjalnie na tę okazję sobie kupię.nomad85 pisze:W związku z twoim wiekiem ,wybaczam ci tą niechlubną herezje
-
Deleted User 357
Re: live after death - najlepszy koncert ??
LAD jest przeciętne IMO.....JUż o wiele lepsze jest takie Beast Over Hammersmith...
Re: live after death - najlepszy koncert ??
[off-top mode on] BUAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHROTFLMAO!!! Znowu wasze komentarze pędzą mnie do kibla z pełnym pęcherzem... [off-top ode off]
A co do LAD- zgodzę się, że okładka jest jedną z najlepszych. A co do samej muzyki- dobre podsumowanie pierwszych pięciu płytek. poza tym trasa wszak skłoniła harrisa (poniekąd) do napisania WASTED YEARS.
Ale muzycznie rzeczywiście mogło być lepiej. Co nie znaczy, że było źle, o nie...
A co do LAD- zgodzę się, że okładka jest jedną z najlepszych. A co do samej muzyki- dobre podsumowanie pierwszych pięciu płytek. poza tym trasa wszak skłoniła harrisa (poniekąd) do napisania WASTED YEARS.
Ale muzycznie rzeczywiście mogło być lepiej. Co nie znaczy, że było źle, o nie...
Re: live after death - najlepszy koncert ??
Wg mnie jest to koncert dobry jednak nie jakiś niesamowity.
Tak jak juz kilka osób powiedziało publika mogła by być nieco bardziej wyeksponowana. Całe brzmienie koncertu jest dla mnie zresztą jakieś dziwne, nie jestem w stanie powiedzieć czemu jednak coś mi nie pasuje w nim.
A co do nalepszej oficjalnej koncertówki to bezsprzecznie jest to Beast over Hammersmith. Energia wprost emanuje z głośników
Tak jak juz kilka osób powiedziało publika mogła by być nieco bardziej wyeksponowana. Całe brzmienie koncertu jest dla mnie zresztą jakieś dziwne, nie jestem w stanie powiedzieć czemu jednak coś mi nie pasuje w nim.
A co do nalepszej oficjalnej koncertówki to bezsprzecznie jest to Beast over Hammersmith. Energia wprost emanuje z głośników
Re: live after death - najlepszy koncert ??
Kiedy nabywałem te płytki z allegro, czekałem z niecierpliwościa na przesyłkę. Kiedy wreszcie przyszła, szybko wrzuciłem, by grało. I zawiodłem się. Utwory z pierwszych dwóch płyt wyszły nieźle (Wrathchild i Phantom szczególnie), ale już z epoki Dickinsona nie powalają. Mierzi mnie bardzo pośpiech - taki wstęp do Run to the hills brzmi śmiesznie, w złym znaczeniu tego słowa.
Jest to bdb podsumowanie pierwszych płyt Maiden, i jako Best of tychże płyt jest niezłe, ale jako koncertówka...
Lepsze od A real live dead one, znacznie gorsze od Rock in rio.
Jest to bdb podsumowanie pierwszych płyt Maiden, i jako Best of tychże płyt jest niezłe, ale jako koncertówka...
Re: live after death - najlepszy koncert ??
KROCZNIOK
PS Moze mi ktos wytlumaczyc jaki ten koncert ma wplyw na Polakow?? Dlaczego jest dla nich wazny bo nie rozumiem?
[/quote]
W czasach ogólnego zadupia koncertowo -wydawniczego ,kiedy płyty za ogromne pieniądze zdobywało się z drugiej ręki, ten album ukazał się oficjalnie na naszym rynku.
Była to pierwsza trasa IM , która zawitała do Polski.Zespól uczynił ogromny ukłon w stronę Polaków , grając koncerty po kosztach, dla fanów nie dla mamony.
PS Moze mi ktos wytlumaczyc jaki ten koncert ma wplyw na Polakow?? Dlaczego jest dla nich wazny bo nie rozumiem?
W czasach ogólnego zadupia koncertowo -wydawniczego ,kiedy płyty za ogromne pieniądze zdobywało się z drugiej ręki, ten album ukazał się oficjalnie na naszym rynku.
Była to pierwsza trasa IM , która zawitała do Polski.Zespól uczynił ogromny ukłon w stronę Polaków , grając koncerty po kosztach, dla fanów nie dla mamony.
Re: live after death - najlepszy koncert ??
Wasted Years napisał Adrian.Ascot pisze:(...) poza tym trasa wszak skłoniła harrisa (poniekąd) do napisania WASTED YEARS.
A Live After Death to dla mnie krótko mówiąc KLASYKA. Żaden inny koncert Maiden nie ma w sobie tego czegoś co "Lajf".
Re: live after death - najlepszy koncert ??
Mnie na poczatku bardzo sie LAD nie podobal. Musialem sie z tym obyc i teraz jest ok - zdecydowaie jednak wole RIR. Przez LADowska wersje Wrathchilida nie trawilem tego kawalka, jak uslyszalem ver. RIR zmienilem zdanie o 180 stopni. Z tego co wiadomo to niektore partie na LAD byly dogrywane w studio i to moze jest przyczyna tego ze brzmi to dziwnie - nie wiem. Zreszta overdubingi na RIR tez momentami brzmia bardzo sztucznie. Co do "waznosci" LAD dla Polakow to mysle chodzi o to ze czesc ludzi pamietajacych koncerty z Polski 84 pokazujac na LAD mowi "O bylem na tym koncercie!!" NIe byli oczywiscie na Long Beach, ale przez to ze Maiden gra kazdy koncert bardzo powtarzalnie, po 20 latach Ci ludzie nie widza roznicy miedzy tym co slysza na tej plycie a tym co slyszeli na koncercie w Polsce. Takiemu weteranowi to az sie lezka w oku pewnie zakreci
Ja ogladajac RIR mam dosc podobne wrazenie (bylem tam widzialem to!!), choc moze nie tak silne, zeby mowic ze to wazne nagranie dla calego Narodu 
Re: live after death - najlepszy koncert ??
To prawda ze na lajfie w cholere rzeczy dogrywali w studio...Ale na Rock In Rio też duzo razy dogrywali głos Bruce'a. Moim zdaniem nie potrzebnie.
Re: live after death - najlepszy koncert ??
NIe na RiR nic nie dogrywali w studio. Poprostu kopiowali wokal Bruce'a z tego co zaspiewal na RiR w innym momencie utworu i wklejali tam gdzie nie spiewal 
Re: live after death - najlepszy koncert ??
No w sumie racja, co nie zmienia faktu że za bardzo rzuca się w uszy.



