Jakaś szansa na spotkanie z Iron Maiden?
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Jakaś szansa na spotkanie z Iron Maiden?
Popieram wiekszosc waszych glosow.Szans na spotkanie z IM nie ma zadnych,bo oni tylko przyleca bezposredni przed koncertem i zxaraz po sie zmyja,ale pozostaje wierzyc w cud. 
Ostatnio zmieniony czw maja 05, 2005 9:54 pm przez Blackman, łącznie zmieniany 1 raz.
6.06.2007-Iron Maiden Ostrava,Stadion Bazaly
19.06.2007-Heaven and hell,Warszawa Torwar
Re: Jakaś szansa na spotkanie z Iron Maiden?
We Wrocławiu przylecieli przed 17...pamiętny dzieńWICKER MANA pisze: normalnie przylatują dosłownie kilka godzin przed koncertem (nie pamiętam jak było we Wrocku).
- WICKER MAN
- -#Rainmaker

- Posty: 6609
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
- Skąd: Warszawa
Re: Jakaś szansa na spotkanie z Iron Maiden?
No ba!Rogaś pisze:We Wrocławiu przylecieli przed 17...pamiętny dzieńWICKER MANA pisze: normalnie przylatują dosłownie kilka godzin przed koncertem (nie pamiętam jak było we Wrocku).
Teraz mogą przylecieć nawet później... A odlecą zaraz po gigu.
-
wojtas_im
Re: Jakaś szansa na spotkanie z Iron Maiden?
Szanse na spotkanie z Iron Maiden są zerowe - to fakt
Ale przecież co szkodzi zabrać do Chorzowa jakąś kartkę (ew. fotkę zespołu), długopis (ew. pióro, pisak czy jakiś flamaster) i może jeszcze aparat fotograficzny (najlepiej cyfrowy, jeśli ktoś - oczywiście - takowy posiada
)
?? To nie waży ani nie zajmuje nie wiadomo ile
A może jednak... i co, potem do końca życia będziecie sobie w brodę pluć
Ja to bym się chyba zabił na miejscu, gdybym np. spotkał Bruce'a i nie miał przy sobie chociaż jakiegoś długopisu 
- WICKER MAN
- -#Rainmaker

- Posty: 6609
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
- Skąd: Warszawa
Re: Jakaś szansa na spotkanie z Iron Maiden?
Na pewno nie zaszkodzi wziąć jakąś okładkę płyty czy coś w tym stylu, ale nie ma co się napalać i zbytnio nastawiać...
Re: Jakaś szansa na spotkanie z Iron Maiden?
Fajnie by bylo jakby i Wally byl tego dnia w Polsce. Pamietam jak to on pod hotelem interweniowal u naszych lokalnych ochroniarzy zeby dali sobie na wstrzymanie i pozwolili fanom przywitac zespol itp.
A jesli chodzi o runnera Maiden to zawsze mozna zablokowac droge powrotna na lotnisko
A jesli chodzi o runnera Maiden to zawsze mozna zablokowac droge powrotna na lotnisko
Re: Jakaś szansa na spotkanie z Iron Maiden?
Albo jak w Zlinie 2003 Wally pouczył na moich oczach czeskich "fosiarzy" aby rozdawali wodę do picia w kubkach ludziom pod barierkami (wcześniej oni chcieli nią tylko polewać)... Najlepsza woda w moim życiu!
We Wrocku faktycznie wyszli z odprawy na lotnisku ok. 1700, z tym że byli tak z godzinkę opóźnieni (mgła w Niemczech na lotnisku?).
We Wrocku faktycznie wyszli z odprawy na lotnisku ok. 1700, z tym że byli tak z godzinkę opóźnieni (mgła w Niemczech na lotnisku?).
Re: Jakaś szansa na spotkanie z Iron Maiden?
Dokladnie w Zlinie to ja co chwile mialem nowy kubek z woda - a tka woda jest wrecz zyciodajna na koncercie
Inna sprawa ze Czesi sa bardziej cywilizowani. U nas by cos takiego nie przeszlo - zanim bys zmoczyl usta kubek zostalby rozerwany na strzepy
Inna sprawa ze Czesi sa bardziej cywilizowani. U nas by cos takiego nie przeszlo - zanim bys zmoczyl usta kubek zostalby rozerwany na strzepy
Re: Jakaś szansa na spotkanie z Iron Maiden?
Niekoniecznie ,ja kiedyś zostawiłem plecak na przystanku ,bynajmiej nie pusty i przez godzine tam leżał i nikt go nie wziął ,a pełno ludzi tamtędy przechodziło.Szymon pisze:Dokladnie w Zlinie to ja co chwile mialem nowy kubek z woda - a tka woda jest wrecz zyciodajna na koncercie![]()
Inna sprawa ze Czesi sa bardziej cywilizowani. U nas by cos takiego nie przeszlo - zanim bys zmoczyl usta kubek zostalby rozerwany na strzepy
Re: Jakaś szansa na spotkanie z Iron Maiden?
No troche o czym innym teraz piszesz - co nie zmienia faktu ze niezlego fuksa miales - ja ostatnio w tramwaju pelnym ludzi widzialem komorke zostawiona na siedzeniu, kazdy tylko lukal czy wezme czy nie, wiec pomyslalem jaja jakies i polazlem gdzie indziej siasc - 2 przystanki dalej juz tej komorki nie bylo
Na koncercie Maiden kiedys ochrona sie zdobyla na podawanie wody w malych butelkach to w wiekszosci te butelki przechodzily natychmiastowy recycling
Ja na Saxon zlapalem od Bifa pelna butelke mineralnej i tez ledwo co usta umoczylem - musialem troche powalczyc zeby wogole sie napic choc kropelki 
Na koncercie Maiden kiedys ochrona sie zdobyla na podawanie wody w malych butelkach to w wiekszosci te butelki przechodzily natychmiastowy recycling
- WICKER MAN
- -#Rainmaker

- Posty: 6609
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
- Skąd: Warszawa
Re: Jakaś szansa na spotkanie z Iron Maiden?
W Czechach zimna woda w kubeczkach to normalka. 
Cóż, Wally był niezastąpiony... Jego brak to wielka strata dla fanów...
Cóż, Wally był niezastąpiony... Jego brak to wielka strata dla fanów...
Re: Jakaś szansa na spotkanie z Iron Maiden?
ja mam na Metalmaniach szczęście do butelek - w 2004 złapałem od Maxa butelke, napiłem się i puściłem dalejSzymon pisze: Na koncercie Maiden kiedys ochrona sie zdobyla na podawanie wody w malych butelkach to w wiekszosci te butelki przechodzily natychmiastowy recyclingJa na Saxon zlapalem od Bifa pelna butelke mineralnej i tez ledwo co usta umoczylem - musialem troche powalczyc zeby wogole sie napic choc kropelki
2005 - złapałem od Daniego, ale prawie wszystko się wylało "po drodze", więc wypiłem do końca i nawet mam ją w domu
na Metallice dawali te wody i nawet nie było aż tak źle z tym
poza tym na stadionie to nie jest aż taka masakra - w klubach to jest dopiero umieralnie kiedy wody nie ma...
Re: Jakaś szansa na spotkanie z Iron Maiden?
Woda na koncertach to rzecz świeta
A pamietam jak na koncercie Tiamat w Proximie, techniczni supportu - Pain, rzucali w tłum nieowarte puszki Tatry
eh jak mi to wtedy smakowało 
Re: Jakaś szansa na spotkanie z Iron Maiden?
co do spotkania z Iron Maiden to złudzenia straciłem już we Wrocławiu.
Wybiegłem jeszcze w połowie ostatniej piosenki, żeby dostać się jak najszybciej na tyły Ludowej, zanim jednak dostałem się do wyjścia zaczęły być słyszalne brawa. Po dotarciu na miejsce i krótkiej rozmowie z gośćmi z fioletowego autobusu ( tyle, że bez napisu I.M.) dowiedziałem się, że dopiero co się zmyli.
Jedyne co dostałem na pocieszenie to przypadkowe natknięcie się na KATA i ich autografy do dziś spoczywające na kamizelce, na której mam namalowanego troopera. Niezłe pocieszenie, niech to szlag pomyślałem, ale cóż, jak mówi Łiker "są teraz mega gwiazdami" i trzeba się pogodzić z utrudnieniami, zresztą już od dawna.
Wybiegłem jeszcze w połowie ostatniej piosenki, żeby dostać się jak najszybciej na tyły Ludowej, zanim jednak dostałem się do wyjścia zaczęły być słyszalne brawa. Po dotarciu na miejsce i krótkiej rozmowie z gośćmi z fioletowego autobusu ( tyle, że bez napisu I.M.) dowiedziałem się, że dopiero co się zmyli.
Jedyne co dostałem na pocieszenie to przypadkowe natknięcie się na KATA i ich autografy do dziś spoczywające na kamizelce, na której mam namalowanego troopera. Niezłe pocieszenie, niech to szlag pomyślałem, ale cóż, jak mówi Łiker "są teraz mega gwiazdami" i trzeba się pogodzić z utrudnieniami, zresztą już od dawna.
- WICKER MAN
- -#Rainmaker

- Posty: 6609
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
- Skąd: Warszawa
Re: Jakaś szansa na spotkanie z Iron Maiden?
Maideni po koncertach robią "runner" (było to wyjaśnione na DVD Rock In Rio czy w pamiętnikach Nicko). Nie myją się, ani nie przebierają tylko wskakują szybko do autobusu i jadą na lotnisko (czasami do hotelu) i przebierają się w drodze. Dlatego często bywa tak, że godzinę po koncercie Maideni już lecą do Londynu. 
Re: Jakaś szansa na spotkanie z Iron Maiden?
z tymi mega-gwiazdami to bym tak nie przesadzał ,widziałem np. czołowe 20 zespołów i artystów zarabiających na jeden koncert , ironów tam nie ma.
U2, Metallica, Rolling Stones to są mega-gwiazdy ,Ironi grają zbyt mało atrakcyjną muzykę (i chwała Bogu) ,żeby być mega-gwiazdą ,Ironi sprzedali chyba 50 mln płyt a grają 25 lat , Metallica gra krócej i sprzedała 110 mln płyt ,to mówi samo za siebie, i co ważne Ironi nie robią z siebie gwiazdorów tak jak większosc zespołów
U2, Metallica, Rolling Stones to są mega-gwiazdy ,Ironi grają zbyt mało atrakcyjną muzykę (i chwała Bogu) ,żeby być mega-gwiazdą ,Ironi sprzedali chyba 50 mln płyt a grają 25 lat , Metallica gra krócej i sprzedała 110 mln płyt ,to mówi samo za siebie, i co ważne Ironi nie robią z siebie gwiazdorów tak jak większosc zespołów
- Iron Marcin
- -#Invader

- Posty: 151
- Rejestracja: śr maja 04, 2005 7:36 pm
- Skąd: Warszawa
Re: Jakaś szansa na spotkanie z Iron Maiden?
Moim zdaniem to jednak sa mega-gwazdami. Nie chodzi o liczbe sprzedanych plyt tylko liczbe fanow. Zobacz ile osob oglada ich na zywo kazdego roku. Ich koncerty sa wyprzedawane w 2 godziny i graja koncerty dla 200tys osob, mysle ze to wystarczy by byc mega-gwiazda.
- WICKER MAN
- -#Rainmaker

- Posty: 6609
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
- Skąd: Warszawa
Re: Jakaś szansa na spotkanie z Iron Maiden?
Maiden za koncert na festiwalu we Włoszech dostali ponoć o wiele więcej niż Metallica i inne zespoły rockowe. Poza tym sprzedali na świecie 60 mln płyt. Metallica około 90 mln, ale z tego blisko 60 mln w samych Stanach. Globalnie Maiden mają co najmniej tyle samo fanów. W Europie na pewno są w tej chwili bardziej popularni.RycerzHeavyMetalu pisze:z tymi mega-gwiazdami to bym tak nie przesadzał ,widziałem np. czołowe 20 zespołów i artystów zarabiających na jeden koncert , ironów tam nie ma.
U2, Metallica, Rolling Stones to są mega-gwiazdy ,Ironi grają zbyt mało atrakcyjną muzykę (i chwała Bogu) ,żeby być mega-gwiazdą ,Ironi sprzedali chyba 50 mln płyt a grają 25 lat , Metallica gra krócej i sprzedała 110 mln płyt ,to mówi samo za siebie, i co ważne Ironi nie robią z siebie gwiazdorów tak jak większosc zespołów
Re: Jakaś szansa na spotkanie z Iron Maiden?
No tak ale Seventh Son czy Number zajmowały pierwsze miejsca na listach przebojów płyt , Bring Your Daughter było najlepszym siglem ,miejsca Brave New World i Dance of Death nie były już takie dobre. Myśle ze Ironi byli w latach 80 o wiele bardziej popularni,ale to normalne bo lata 80 to szczytowy okres muzyki, ludzie wtedy kochali naprawde muzyke ,a Heavy-Metal był najpopularniejszym stylem muzycznym ,te czasy już nigdy nie wrócą . Szkoda ...aż sie wzruszyłem.
W każdym razie niech zyją lata 80 :rocx Czasy Heavy Metalu
W każdym razie niech zyją lata 80 :rocx Czasy Heavy Metalu
- WICKER MAN
- -#Rainmaker

- Posty: 6609
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
- Skąd: Warszawa
Re: Jakaś szansa na spotkanie z Iron Maiden?
W tej chwili są równie popularni co w szczytowym momencie w latach 80-tych (po wydaniu SSOASS). Sprzedają miliony płyt (DOD był najlepiej sprzedającym się albumem w pierwszym tygodniu po premierze), grają największe koncerty (nawet w latach 80-tych nie mogliby zagrać dla 55 tys. osób w Szwecji czy 40 tys. w Paryżu) i zdobywają coraz to nowych fanów.


