publika
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: publika
No ja mysle ze takich 14-15 latkow stojacych pod barierkami to mozna jedynie podziwiac za determinacje bo kadzy kto choc raz probowal sie dostac do barierek wie jakie to trudne, i jak trudno sie tam utrzymac.
Re: publika
No ja też sektor 29 - 3 rząd. Jeszcze przed koncertem Maiden ewakułowałam się i znalazłam przyzwoite miejsce na samym dole w przejściu. Widok miałam całkiem fajny, sąsiedzi bardzo żywiołowi
- momentami w ogóle nie słyszeliśmy muzyki przez nasz okrzyki
Kupiłam bilet na sektor, a wylądowałam jakby z samego tyłu płyty. Mój błąd. Ale lepsze to niż drętwa atmosfera
Ogólnie przyznaję, że publika mometami nawalała. Ci co stali przede mną juz na płycie... zero reakcji... chyba ze trzy razy klaskali, kiedy Bruce bardzo zachęcał...
Ogólnie przyznaję, że publika mometami nawalała. Ci co stali przede mną juz na płycie... zero reakcji... chyba ze trzy razy klaskali, kiedy Bruce bardzo zachęcał...
Re: publika
Jak tak czytam te wszystkie sprzeczne zeznania
To dochodze do wniosku, ze to niemozliwe zeby kazdy opowiadal swoja bajke. Wydaje mi sie, ze to wszystko zalezy od miejsca w ktorym sie stoi. Tak naprawde slyszy sie tych co sa moze w promieniu max 10 metrow, reszta to tylko delikatny szum. Biorąc pod uwage rozleglość stadionu slaskiego nigdy nie dojdziemy do prawdy
Trzeba by stac na scenie z zespolem, wtedy ocena bylaby najbardziej obiektywna chyba 
- Rainmaker.
- -#Ancient mariner

- Posty: 504
- Rejestracja: śr paź 22, 2003 7:46 pm
- Skąd: Będzin
Re: publika
Tak jak już pisałem publika na tym koncercie była najsłabsza mimo to aż dziw bierze że się zmobilizowaliście z tą akcją "Fear Of The Dark"
Wiele osób z przypadku, na bardziej znanych numerach było trochę lepiej - "Hallowed Be Thy Name", "The Trooper" czy "Running Free".
Re: publika
dokladnie sie zgodze z Szymonem...
moje dywagacje jednak opieralem na fotkach/nagraniach i relacjach znajomych, ktorzy stali dalej.. ja sam raczej nie moglem ocenic, bo pod scena calkiem ciekawie bylo, publika szalala, a czy dalej tak bylo - nie widzialem. a slyszalem tylko ironow i doslownie max. 100 osob stojacych blisko mnie.
moje dywagacje jednak opieralem na fotkach/nagraniach i relacjach znajomych, ktorzy stali dalej.. ja sam raczej nie moglem ocenic, bo pod scena calkiem ciekawie bylo, publika szalala, a czy dalej tak bylo - nie widzialem. a slyszalem tylko ironow i doslownie max. 100 osob stojacych blisko mnie.
SCREAM FOR ME POLAND.. THE IRON MAIDEN!! ;D
Re: publika
Dokładnie. Też stałem po prawej na przeciwko Harrisa. Tak w 3-4 rzędzie od barierek i nie widziałem, żeby był niezadowolony.amaZona pisze:E tam, bez przesady. Stałam na przeciwko niego i nie odnotowałam "niezadowolonej" miny.Marcino pisze:kumpel mi opowiadał (był pod sceną) ze Steve zrobił ze tak to nazwę "niezadowoloną mine" a w sumie znając chcarakter Steve'a jest to wielce prawdopodobne..ale nie jest to najwazniejszy wątek tego tematu
Re: publika
ja tego nie widziałem więc sie nie kłócę,doszły mnie tylko takie słuchy ale teraz mogą krążyć rózne plotki....
mam 21 lat Iron Maiden w moim życiu jest od 20
Re: publika
ale fakt faktem, ze spodziewalem sie wiekszej miazgi
.... ścisku, glosniejszej publiki, spiewanych textow itp. a sektory nieruchawe w wiekszosci 
Re: publika
Ja bylem w 29 sektorez i niestety musielismy pomagac publice w tym sektorez aby krzyczeli, stali czy cos w tym stulu. Co piosenka sie skonczyla to ludzie siadali ale ja tam twardo przez caly koncert na stojaco jak to zwykle bywa. Jakbym chcial posiedziec to bym poszedl do teatru. Ogolnie u nas w sektorez slabiutko bylo ale jakos rozkrecalismy go zeby nie wypadl najgorzej z calego stadionu 
- Rainmaker.
- -#Ancient mariner

- Posty: 504
- Rejestracja: śr paź 22, 2003 7:46 pm
- Skąd: Będzin
Re: publika
Dokładnie - po koncercie we Wrocławiu też było tyle tych plot że niby Bruce się na nas wypiął itp.Marcino pisze:ja tego nie widziałem więc sie nie kłócę,doszły mnie tylko takie słuchy ale teraz mogą krążyć rózne plotki....
-
Piotr Sidek
- -#Charlotte

- Posty: 17
- Rejestracja: śr lip 30, 2003 12:24 am
- Skąd: Piotrków Trybunalski
Re: publika
Ja byłem gdzieś w 5 rzędzie po prawej w sektorze pod sceną i największe zdziwnienie mnie ogarnęło jak w czasie HBTN tuż po "Sceam for me" gdzie praktycznie powinno być największe skakanie i szaleństwo kolesie obok patrzyli na mnie jakby z zaskoczeniem że ja nie pozwalam im jakby oglądać spokojnie koncertu. Nieźle... mam nadzieję, że nie było obok mnie nikogo z fan-klubu bo wstyd by był max! Ogólnie, to też jednak jestem zdania że było zbyt wiele przypadkowych ludzi niestety. Mimo wszystko ze względu na setlistę był to mój najlepszy koncert jak do tej pory... :solo
- Rainmaker.
- -#Ancient mariner

- Posty: 504
- Rejestracja: śr paź 22, 2003 7:46 pm
- Skąd: Będzin
Re: publika
Miałem podobną sytuacje, dawałem z siebie 100% krzyczałem klaskałem itp. a niektórzy patrzeli na mnie jak na debilaPiotr Sidek pisze:Ja byłem gdzieś w 5 rzędzie po prawej w sektorze pod sceną i największe zdziwnienie mnie ogarnęło jak w czasie HBTN tuż po "Sceam for me" gdzie praktycznie powinno być największe skakanie i szaleństwo kolesie obok patrzyli na mnie jakby z zaskoczeniem że ja nie pozwalam im jakby oglądać spokojnie koncertu. Nieźle... mam nadzieję, że nie było obok mnie nikogo z fan-klubu bo wstyd by był max! Ogólnie, to też jednak jestem zdania że było zbyt wiele przypadkowych ludzi niestety. Mimo wszystko ze względu na setlistę był to mój najlepszy koncert jak do tej pory... :solo
Re: publika
wlasnie z poczatku kompletnie nie rozumialem co sie dzialo z ludzmi ktorzy stali wokol mnie. kazdy kto choc raz widzial koncert iron maiden, chocby na zakichanym DVD, albo sluchal nawet Live at Donnington wiedzialby co ma robic na kazdym z tych numerow
Miejscami naprawde bylem niesamowicie zawiedziony... a juz wogole rece mi opadly jak na running free zamiast potworzyc za bruce'm "I'm running free, yeah!!!" te matoly obok mnie krzyczyaly samo "I'm running free"... tak jak leci w refrenie :guns
wychodzi po prostu na to, ze maiden nie moga u nas grac na takich imprezach bo zjezdza sie masa baranow, co chyba przyszla tam z ciekawosci albo zobaczyc behemotha
juz wiele razy bylo to wspominane... ale powiem jeszcze raz. koncert bez porownania do spodka 2003 jezeli chodzi o publike 
wychodzi po prostu na to, ze maiden nie moga u nas grac na takich imprezach bo zjezdza sie masa baranow, co chyba przyszla tam z ciekawosci albo zobaczyc behemotha
-
Piotr Sidek
- -#Charlotte

- Posty: 17
- Rejestracja: śr lip 30, 2003 12:24 am
- Skąd: Piotrków Trybunalski
Re: publika
Słusznie zuważony smutny faktKiNiO666 pisze:Miejscami naprawde bylem niesamowicie zawiedziony... a juz wogole rece mi opadly jak na running free zamiast potworzyc za bruce'm "I'm running free, yeah!!!" te matoly obok mnie krzyczyaly samo "I'm running free"... tak jak leci w refrenie :guns
Re: publika
No ale macie problem. To czy dospiewali yeah czy tez zaspiewali bez yeah to chyba juz nie ma tak wielkiego znaczenia. Jezli rykneli odpowiednio glosno to wystarczyPiotr Sidek pisze:Słusznie zuważony smutny faktKiNiO666 pisze:Miejscami naprawde bylem niesamowicie zawiedziony... a juz wogole rece mi opadly jak na running free zamiast potworzyc za bruce'm "I'm running free, yeah!!!" te matoly obok mnie krzyczyaly samo "I'm running free"... tak jak leci w refrenie :gunsWstyd mi za nich.
Re: publika
Rainmaker napisał:
Podobnie patrzyli sie na mnie na SLipknocie przed Metallicą, jak wstalem i krzyczalem jak durny. Ale bylem wtedy zaaferoiwany bo to byl moj pierwszy koncertMiałem podobną sytuacje, dawałem z siebie 100% krzyczałem klaskałem itp. a niektórzy patrzeli na mnie jak na debila Laughing
Re: publika
zgadzam sie z wami. Też byłam w setorze 29 i zeszłam na dół. Nastepnym razem ide na płyte, bo tam przynajmnije ludzie umieją się bawić. z prawej strony sektoru 29 bawilo sie moze z 5 ludzi wiec sobie do nich poszłam poskakać. 90% ludz to chyba nie było nigdy na żadnym koncercie i nie wiedzą co to pogo......ech :rocx
Re: publika
1. Co do ''słyszalności'' publiki to powiem, że stałem z samego boku przedniej płyty, tuż przy wyjściu z niej i słyszałem wszystko o czym mówicie - i ''dziękujemy'' i ''Fotd'' i wiele, wiele innych ciekawych rodzynków. Na początku troche żałowałem, że nie moge sie bawić w największym tłumie z samego przodu, lecz później gdy stwierdziłem, ze niektórzy z Was nawet nie kojarzą niektórych motywów, pomyślałem, że może i dobrze sie stało. Przecież na tym ''dziękujemy'' ludzie darli sie tak głośno, że czułem sie jak w Watykanie!
2. Faktem jest, że na Maidenach było sporo ludzi, których ten zespół akurat najbardziej nie interesował, ale nawet oni próbowali się bawić. Denerwują mnie niektóre debilne opinie - ''wstyd'', etc. - co Was obchodzi jak sie kto bawi - kto chce skakać jak bydło ten skacze, kto sobie w spokoju chce posłuchać muzy ten sobie stoi, kto ma siły ten sie bawi, kto nie ma obserwuje. Ale niektórzy z Was są tacy mega fuckin' true fans, że nie bardzo potrafią to chyba zrozumieć. To był festiwal, upalny, cholernie gorący festiwal - mi się bardzo podobał, publika nie nawaliła.
2. Faktem jest, że na Maidenach było sporo ludzi, których ten zespół akurat najbardziej nie interesował, ale nawet oni próbowali się bawić. Denerwują mnie niektóre debilne opinie - ''wstyd'', etc. - co Was obchodzi jak sie kto bawi - kto chce skakać jak bydło ten skacze, kto sobie w spokoju chce posłuchać muzy ten sobie stoi, kto ma siły ten sie bawi, kto nie ma obserwuje. Ale niektórzy z Was są tacy mega fuckin' true fans, że nie bardzo potrafią to chyba zrozumieć. To był festiwal, upalny, cholernie gorący festiwal - mi się bardzo podobał, publika nie nawaliła.
KMFDM
Re: publika
Nie było tak najgorzej ,no ale ja tam robiłem praktycznie tyle łomotu co przeciętnych 3 fanów tego dnia na koncercie ,dużo było młodych ,obserowawałem twarze ludzi(lubie to robić ,hehe) i widziałem duże podniecenie .
Ogólnie to jedyne czego mi brakowało to młyna ,choć kto wie może wtedy bym, nie wytrzymał no i akcji Maiden klap klap
Ogólnie nie było źle
Ogólnie to jedyne czego mi brakowało to młyna ,choć kto wie może wtedy bym, nie wytrzymał no i akcji Maiden klap klap
Ogólnie nie było źle
Re: publika
O to może ja bo stwierdzałem że o 21 nie ma sensu zaczynać zdzierać sobie gardło bo później się nie wydoli na koncercie. Wrzaski już bardziej konkretne tak o 21:25 było logiczne zacząć, ale rzeczywiście nawet w przerwach między utworami ludzie nie mieli ochoty krzyczeć i czasem mi się krzykłoThe Man Who Walks Alone pisze:Za pierwszymi kilkoma rzędami nie było źle, chyba wiele osób skakało np. na Phantom... Ale przed koncertem na przykład, trudno było zmobilizować ludzi do skandowania, jak zaczynałem to żeby ktokolwiek się odezwał musiałem krzyknąć z dziesięć razy... W międzyczasie padały nawet ironiczne uwagi. Na samym koncercie boki sektora (lewa strona) były słabe, raz, że w ogóle nie skakali, a dwa, niektórzy zagradzali mi drogę i popychali jak chciałem wrócić do młyna ... Na samym końcu zostałem z boku i chwilami skakałem sam jeden, po chwili może ktoś się przyłączył ale zaraz przestawał jak zobaczył że nikt się nie bawi.


