Strona 2 z 14
Re: Muzyka lat 90
: czw sie 25, 2005 4:38 pm
autor: likipiki
ThunderBird pisze:eee dla mnie bardziej zwariowane i świerze od grungu było granie kapel czerpiących z folku i muzyki ludowej w drugiej połowie lat 80
jakie kapele masz na myśli?
ThunderBird pisze:co do punku to nie lubie tego nurtu i ruchu , uważam że mediom potrzebne było wykreowanie takiego nurtu dla swoich celów
Jeśli mówimy o punku lat 70, to media nie musiały nic kreować.Zresztą prawdziwego punku było niewiele. W miejsce buntu i łamania wszelkich zasad pojawiła się schematyczność, naśladownictwo, podążanie z nurtem. Dlatego sądzę, że prawdziwego punku w Polsce niewiele.
Ale wróćmy do tematu
Kolejnym pozytywnym aspektem lat 90 jest coraz częstsze łączenie muzyki granej przez instrumenty z elektroniką (np. industrial). Nareszcie ludzie zauważyli, że elektronika daje olbrzymie możliwości, których instrumenty niestety nie są w stanie dać. Sądzę, że elektronika będzie miała olbrzymi wpływ na kształtowanie się rocka w bliskiej (a może i troszkę dalszej

) przyszłości.
Re: Muzyka lat 90
: czw sie 25, 2005 5:39 pm
autor: Nomad
świnka666 pisze:ThunderBird pisze:eee dla mnie bardziej zwariowane i świerze od grungu było granie kapel czerpiących z folku i muzyki ludowej w drugiej połowie lat 80
jakie kapele masz na myśli?
np. taki zespół Waterboys czerpiący garściami z muzyki szkockiej i irlandzkiej ,także ale to nie jest aż tak dobry przykład zespoły progresywne jak Marillion
Re: Muzyka lat 90
: pt sie 26, 2005 1:48 pm
autor: Hejvi Mietal Bambo
Ja tam połowy lat dziewięćdziesątych nawet nie pamiętam...
Ale na pewno nie są to słabe lata.
Pod koniec tych lat zaczął kształtować się mój gust muzyczny i muszę przyznać, że bardzo sobie go (i przez to te lata) chwalę
Zespoły...
RHCP bardzo dobre płyty nagarli w latach 90tych, choć te wcześniejsze wcale nie gorsze... Crematory, Pearl Jam, Creed, Death, Dimmu Borgir, The 69 Eyes też w owych latach nieźle sobie radziły...
No i chyba w tych latach nadeszła do Polski wielka komercjalizacja rynku muzycznego i można było nareszcie znaleźć w sklepach płyty swoich ulubionych zespołów

Re: Muzyka lat 90
: ndz sie 28, 2005 1:47 pm
autor: mimski
Kurcze, pomyliły mi się guziki

, przez przypadek dałem tak. Jeden głos się nie liczy

.
Jak dla mnie to lata 90 są tak samo dobrym okresem jak wcześniejsze dokonania. Powstało wiele świetnych kapel, których szczyt twórczości przypada właśnie na lata 90. Takie zespoły jak chociażby Death, Edge Of Sanity, Entombed, Opeth, Fear Factory, Children Of Bodom, In Flames czy też wspaniały Dream Theater, są klasą samą w sobie. Jest to dla mnie muzyka z najwyższej półki. Moim zdaniem nie ma co narzekać, tylko się cieszyć.
Re: Muzyka lat 90
: ndz sie 28, 2005 5:31 pm
autor: lucek664
czy też nikt nie wspominałby chociażby o Rammstein?

Re: Muzyka lat 90
: ndz sie 28, 2005 5:41 pm
autor: S1MON
mozna lubic lub nie...sa zajebisci

Re: Muzyka lat 90
: ndz sie 28, 2005 6:39 pm
autor: kocian_jr
Dla mnie lata 90' nie sa az takie slabe. Co prawda nie powstala legenda na miare Led Zeppelin czy Deep Purple ale za to swoja kariere na dobre zaczal genialny, rewelacyjny i fenomenalny zespol Dream Theater

.
Jak dla mnie duzo gorzej od lat 90' prezentuja sie pierwsze lata XXI wieku ale mam nadzieje ze z biegiem czasu wszystko pojdzie ku lepszemu...ech, marzenia...
Re: Muzyka lat 90
: ndz sie 28, 2005 6:56 pm
autor: Fear
kocian_jr pisze: Dla mnie lata 90' nie sa az takie slabe. Co prawda nie powstala legenda na miare Led Zeppelin czy Deep Purple
A skąd to wiesz?

Przeciez niewiadomo czy jakis zespół powstały w tych latach za pare wiosen nie będzie wymieniany jako "żywa legenda" ...
kocian_jr pisze:ale za to swoja kariere na dobre zaczal genialny, rewelacyjny i fenomenalny zespol Dream Theater

.
Jak dla mnie duzo gorzej od lat 90' prezentuja sie pierwsze lata XXI wieku ale mam nadzieje ze z biegiem czasu wszystko pojdzie ku lepszemu...ech, marzenia...
Dream Theater...piękny zespół...
A lata 90' gdyby je tak podsumowac, to równiez takie złe nie są

Re: Muzyka lat 90
: ndz sie 28, 2005 10:03 pm
autor: Fender
chwileczke nie mowmy o kryzysie thrashu, czy heavy lub o narodzinach inntych gatunkow ( dla mnie najlepsze lata dla deathu + slipknota

)bo nie o tym temat, ale o rocku, na ktorym moze sie w pelni nie znam bo preferuje o wiele ciezsze brzmienia, a wedlug mnie dla samego rocka to najgorsza dekada
i wlasnie, ktora miniona dekada byla najgorsza ??!

w takim ukladzie dla wiekszosci ankietowanych?
Re: Muzyka lat 90
: pn sie 29, 2005 8:23 pm
autor: Hejvi Mietal Bambo
Fender pisze:i wlasnie, ktora miniona dekada byla najgorsza ??!
Według mnie jedną z najgorszych dekad dla rock'a to były lata dwudzieste minionego wieku.
Dla metalu zresztą też
Na szczęście mamy to już za sobą

Re: Muzyka lat 90
: pn sie 29, 2005 9:51 pm
autor: ALEX D.
W Polsce w latach 90 swój rozkwit miała muzyka...disco polo

Re: Muzyka lat 90
: pn sie 29, 2005 11:41 pm
autor: slayer
^^ czyli rozumiem,ze w ankiecie zaznaczyles opcje- TAK

Re: Muzyka lat 90
: pn sie 29, 2005 11:44 pm
autor: ALEX D.
slayer pisze:^^ czyli rozumiem,ze w ankiecie zaznaczyles opcje- TAK

Jasne

ale fakt jest faktem że muzyka DP jest niezastąpiona na....weselach...własnie w rytmie tej muzyki ludzie najlepiej się bawia

Re: Muzyka lat 90
: pn sie 29, 2005 11:55 pm
autor: slayer
czy ja wiem?... nie zebym byl jakims ortodoksyjnym rockowcem, ale mysle,ze dajac taki wesoly blues/rock n roll moznaby bawic o wiele lepiej...
ale to tylko moje zdanie, niestety wiekszosci poparcia nie mam, wiec dzieje sie jak dzieje na takich imprezkach

Re: Muzyka lat 90
: wt sie 30, 2005 12:01 am
autor: ALEX D.
slayer pisze:czy ja wiem?... nie zebym byl jakims ortodoksyjnym rockowcem, ale mysle,ze dajac taki wesoly blues/rock n roll moznaby bawic o wiele duzo lepiej...
ale to tylko moje zdanie, niestety wiekszosci poparcia nie mam, wiec dzieje sie jak dzieje na takich imprezkach

Ostatnio miałem okazje być na prawdziwej "potańcówce" głowną atrakcją był Ivan i Delfin

taki rodzaj muzyki sprawia, że człowiek chce się bawić <lol>
Re: Muzyka lat 90
: wt sie 30, 2005 12:13 am
autor: slayer
no wlasnie nie

.
Sluchaj wczoraj byl festyn na pozegnanie lata w mojej miescinie, "gwiazda wieczoru" bylo Lady Pank, cale rzesze ludzi z wszelakiego przedzialu wiekowego i bawili sie jak nigdy
a przed nimi gral Jan Skrzek, brat SBB - Skrzeka Józefa.
Gral wraz ze swym zespolem wlasnie takie bluesa/wesolego, melodyjnego i w sam raz do zabawy - chetnych do zabawy nie bylo :/
A ten band byl o stokroc od Lady P. lepszy- ciekawszy, energiczniejszy i pelen pozytywnej zabawy.
Co za swiat... ja to sie chyba nie nadaje

Re: Muzyka lat 90
: wt sie 30, 2005 12:27 am
autor: ALEX D.
Lady Pank....przeciez to dobry zespół...Jan Bo. jest przecież świetnym gitarzystą. Niestety Panas nie ma głosu, nigy nie potrafił śpiewać jednak...wcale nie prezentuje się to tak źle. Mają kilka kawałków które sa warte polecenia. Napewno sie lepiej prezentuja niż Grzegorz M. z Perfecem.
Re: Muzyka lat 90
: wt sie 30, 2005 7:36 am
autor: slayer
ALEX D. pisze:. Napewno sie lepiej prezentuja niż Grzegorz M. z Perfecem.
eee tam. Ci przynajmniej graja z jajem -" Ale w koło jest wesoło człowiek w pracy małpa w ZOO Puste pole za stodołą chłop
zaprawia ale JAZZ " :rocx
a ze niby Holdys gorszym gitarzysta jest niz Jan B.?!
Re: Muzyka lat 90
: wt sie 30, 2005 9:12 am
autor: ALEX D.
slayer pisze:a ze niby Holdys gorszym gitarzysta jest niz Jan B.?!
Dla mnie osobiście jest gorszym gitarzystą od Jana Bo.Zibi zbyt wcześnie jednak zakończył swoją przygode z Perfectem. Na dodatek popełnił chyba najgorszy bład w życiu...nie zastrzegł sobie nazywy zespołu. Tak rok po definitywnym rozwiązaniu grupy (w 92) czyli w 93 Grzesiu przywłaszczył sobie tą rozpoznawalną marke jaką niewątpliwie był "Perfect"
Re: Muzyka lat 90
: wt sie 30, 2005 11:17 am
autor: Tomek(JMM)
Kiedy tak patrzę jakie płytry zostałe wydane w latach 90-tych: "Achtung Baby", "X Factor", "Talk", "Brave", "Cross Purposes", "Purpendicular", "Images And Words"- można wymieniać o wiele dalej- to wcale mi się nie wydaje, żeby to była kiepska epoka dla muzyki. Jakoś tak nie sądze, żeby było lepiej niż w latach siedemdziesiątych kiedy "wszyscy" słuchali punku, czy w osiemdziesiątych kiedy królował pudelmetal. Co prawda można mówić, że nie powstała żadna naprawde wielka kapela (tak naprawde jedynym zespołem który spełnia to kryterium jest Peral Jam), ale czy to jest ważne? Nigdy wcześniej nie było takiej róznorodności, i takiego wielkiego dostępu do rynku muzycznego. No i na Polskim rynku mieliśmy największy artrockowy album w historii
