Strona 2 z 5

Re: Brzmienie płytek Maiden

: ndz paź 02, 2005 11:12 pm
autor: Wrath
syzygy pisze:czemu Question brzmienie jest IMO bardzo podobne...
no nie wiem..jakoś wolę Rock In Rio :D

Re: Brzmienie płytek Maiden

: pn paź 03, 2005 11:24 am
autor: hellrider
syzygy pisze:czemu brzmienie jest IMO bardzo podobne...
nieporównywalne...

Re: Brzmienie płytek Maiden

: wt paź 04, 2005 4:34 pm
autor: Marcin T
Jakby mnie ktoś kiedyś zapytał co sądzę o IM to bym mu odpowiedział tak:

- chłopaki od ponad 20 lat grają prawie na to samo kopyto (no troche wokal się zmieniał i doszła symfonia ostatnio) ... ale najważniejsze iż robią to świetnie, bo ich styl mi się bardzo podoba i niech nic nie kombinują (jak Metallika, która prymitywnym eksperymentem o nazwie St Anger, wypadła z najwyższego podium moich ulubionych kapel - IM ze swoim DoD zjadają St Angera na śniadanie!)

No więc tak brzmią wg mnie płyty Maidenów

Re: Brzmienie płytek Maiden

: wt paź 04, 2005 4:43 pm
autor: Wrath
Marcin T pisze:chłopaki od ponad 20 lat grają prawie na to samo kopyto
hmm ja bym nie powiedział że na to samo kopyto...porównaj sobie powiedzmy sty i brzmienie Killers, 7th Sona i Brave New World...dobrze mówię czy nie dobrze mówię? :D :wink:

Re: Brzmienie płytek Maiden

: wt paź 04, 2005 4:45 pm
autor: syzygy
Marcin T pisze:Jakby mnie ktoś kiedyś zapytał co sądzę o IM to bym mu odpowiedział tak:

ech.... w tym temacie nikt niepyta cię co sądzisz o IM, tylko jak brzmią ich kolejne płytki :!: Brzmienie- czyli produkcja płytek, chodzi o to jak, mówiąc po laicku SŁUCHAĆ ich płytki, wokal, bas, perkusja...

Re: Brzmienie płytek Maiden

: wt paź 04, 2005 4:51 pm
autor: Wrath
syzygy pisze:ech.... w tym temacie nikt niepyta cię co sądzisz o IM, tylko jak brzmią ich kolejne płytki Exclamation Brzmienie- czyli produkcja płytek, chodzi o to jak, mówiąc po laicku SŁUCHAĆ ich płytki, wokal, bas, perkusja...
Daj spokój chłopakowi :D jeszcze się obrazi :wink:

Re: Brzmienie płytek Maiden

: wt paź 04, 2005 5:33 pm
autor: Sim0n
wg mnie najlepsze brzemienie ma DOD... wszystkie gitary rozpoznawalne, mocna perkusja, gleboki bas i slyszalny wokal.. imo najlepsze brzmienie ma wlasnie ten album.

co do LAD to brzmienie mi sie podoba z tego wzgledu ze sciezki gitarowe saslyszalne na oddzielnych glosnikach :) dave w lewym i adrian w prawym :)

Re: Brzmienie płytek Maiden

: wt paź 04, 2005 7:14 pm
autor: syzygy
Sim0n pisze:co do LAD to brzmienie mi sie podoba z tego wzgledu ze sciezki gitarowe saslyszalne na oddzielnych glosnikach dave w lewym i adrian w prawym
to jest właśnie paskudne... jeszcze te gitary jakoś tak wgryzają się w uszy... Brrr... :shock:
Przeważnie słucham muzyki na discmanie, nawet jak jestem w domu i te odzielne solówki- każda w innym uchu, mocno zniechęciły mnie do tego albumu... może się kiedyś przełamię....

Re: Brzmienie płytek Maiden

: śr paź 05, 2005 2:54 pm
autor: Sim0n
syzygy pisze:
Sim0n pisze:co do LAD to brzmienie mi sie podoba z tego wzgledu ze sciezki gitarowe saslyszalne na oddzielnych glosnikach dave w lewym i adrian w prawym
to jest właśnie paskudne... jeszcze te gitary jakoś tak wgryzają się w uszy... Brrr... :shock:
Przeważnie słucham muzyki na discmanie, nawet jak jestem w domu i te odzielne solówki- każda w innym uchu, mocno zniechęciły mnie do tego albumu... może się kiedyś przełamię....
widzisz.. zalezy co sie komu podoba.. ja wlasnie uwielbiam ten album za to za co Ty go nie mozesz strawic.. te solowki kazda w innym uchu sa dla mnie swietne.. imo 'rozdzielenie gitar' tworzy fajny klimat..

Re: Brzmienie płytek Maiden

: sob paź 15, 2005 9:13 pm
autor: Szczur22
Ja osobiście uwielbiam Powerslave- te cięzkie brzmienia wgniatają w ziemie. A do tego jeszcze DoD z tymi wspaniałymi gitarami- mjut![/code]

Re: Brzmienie płytek Maiden

: wt paź 18, 2005 11:49 am
autor: KijasS
Niezwykle brzmienie ma tez "No Prayer...". Zgadzam sie ze stwierdzejnem ze ta plyta brzmi bardzo gararzowo. Jest surowa i troche jakby "brudny". Nie specjalne przepadam za tym albumem, ale Holy Smoke i Tailgunner sa swietne!

Re: Brzmienie płytek Maiden

: wt paź 18, 2005 1:26 pm
autor: Freeze
Jeśli chodzi o płytki studyjne, to nie mam nic do zarzucenia jeśli chodzi o produkcję. Wiadomo, te nagrane dawniej nie mają tak dobrej produkcji jak nowsze, ale generalnie jest ok (chociaż podoba mi sie bardzo np. zaakcentowanie trzech gitar na DOD). Płytki live to zupełnie inna sprawa, szczególnie trzy "główne" (wg mnie najlepsze czyli LAD, RIR i DOTR) i tak:

LAD - podział gitar na kanały rządzi, poza tym trzyma klimat zespołu w ówczesnym okresie (te dzikie wrzaski Bruce'a :P). Publiczność jest raczej mało słyszalna, ale nie przeszkadza mi to, można się bardziej wsłuchać w sam zespół.

RIR - mistrzostwo, uwielbiam go słuchać. Czuć atmosferę wielkiego festiwalu, przy czym wszystkie instrumenty i wokal słychać wyraźnie, publiczność jest wyraźnie słyszalna. Na plus dla produkcji składa się też podgłośnienie niektórych solówek (np. Wicker Man), które np w nagraniu tv były słabo słyszalne. Wg mnie płytka obowiązkowa.

DOTR - wyraźniejsze brzmienie niż RIR, wg mnie chyba najlepsza produkcja z dotychczas wydanych płyt. Płytka równie świetna co RIR, chociaż trochę cieżko je porównać - w końcu RIR to nagranie z olbrzymiego festiwalu na otwartej przestrzeni, natomiast DOTR to bardziej "tradycyjny" koncert w hali z mniejszą publicznością.

Re: Brzmienie płytek Maiden

: wt paź 18, 2005 4:50 pm
autor: syzygy
DOTR brzmi super ale bruca czasami słabo słychać np w No More Lies :(

Re: Brzmienie płytek Maiden

: pt lis 04, 2005 12:01 am
autor: Nomad
Najlepsze brzmienie ma 5 pierwszych płyt z Brucem ,pod względem gitar jak i głosu Bruca.
Natomiast najgorzej podchodzi mi brzmienie Dance of Death.
Płyty z Di Anno o dziwo podobają mi się brzmieniowo, nie wiem może to kwestia tego klimaciku.

Re: Brzmienie płytek Maiden

: pn lis 07, 2005 1:36 pm
autor: soulburner
Virtual XI i Dance of Death mają moim zdaniem najgorsze brzmienie. O ile Virtual to katastrofa pod każdym względem (chociaż same piosenki lubię), to Dance of Death jest... dziwny. Dźwięk jakby nieco przytłumiony (podobnie jak Dream Theater "Train of Thought"), wszystkie instrumenty zlewają się w niektórych momentach w jeden dźwięk, kompletna niesłyszalność basu Steve'a. Pod tym względem doskonałe są płyty zmiksowane przez Martin'a Birch'a oraz The X Factor popełniony przez Harris'a i... nie pamiętam jak on miał :P

Ciekawe, czy ktokolwiek potrafi w dzisiejszych czasach stworzyć takie brzmienie albumu jak miał Killers - tam bas grał główną rolę...

Re: Brzmienie płytek Maiden

: pn lis 07, 2005 5:30 pm
autor: syzygy
soulburner pisze: Dance of Death jest... dziwny. Dźwięk jakby nieco przytłumiony

Kurde, na początku też miałem takie wrażenie... ale teraz się już przyzwyczaiłem :P Wokal jest troszkę za cicho :?

soulburner pisze:Ciekawe, czy ktokolwiek potrafi w dzisiejszych czasach stworzyć takie brzmienie albumu jak miał Killers
mam nadzieje, że nie :P

Re: Brzmienie płytek Maiden

: śr lis 23, 2005 10:32 pm
autor: APPARITION
a według mnie piece of mind-bu super są tu wyeksponowane gary nicko!!
dance of death-bo znakomicei słychac trio amigosów
i na dokladke rock in rio :lol:

Re: Brzmienie płytek Maiden

: ndz lis 27, 2005 4:11 pm
autor: M@ti
Super brzmi debiutancki album. Bardzo ładnie wyeksponowany bass, dźwięk bardzo surowy, garażowy, ale mnie się podoba, jest gites,za to w Killersach czegoś mi brakuje. :wink:

Re: Brzmienie płytek Maiden

: pn lis 28, 2005 5:10 pm
autor: soulburner
Oj, dla mnie Killers i The Number Of The Beast mają najfajniejsze brzmienie :) Takie lekko pachnące latami 70'ymi, cudowne :)

Re: Brzmienie płytek Maiden

: sob gru 03, 2005 8:59 pm
autor: M@ti
I zapomniałem dodać że fatalne brzmienie ma A Real Live Dead One.Najgorsze ze wszystkich koncertówek Ironów.Buuuuuuu :?