Strona 2 z 6
Re: Odejście Blaze'a Bayleya
: pn sty 02, 2006 6:16 pm
autor: Iron Marcin
Ja nie powiedzialem ze ktos z maiden nie lubił Blaze bo tak wcale nie bylo.
Chodzilo mi o wypowiedz mayera, tylko nie chcialo mi sie dac cytatu

. Za co bardzo przepraszam

A jak to piaslem to chodzilo mi o to ze to bardzo ciekawy news i nie spodziewalem sie ze byl to jeden z powodow odejscia blaze.
Re: Odejście Blaze'a Bayleya
: pn sty 02, 2006 11:11 pm
autor: ropuch
MaYeR pisze:Bayley nie dawal rady na dlugich trasach, walil gaz. Poza tym nie lubil go Nicko, nie przepadal za nim Dave
haha no to nie dziwota ze chlopa wykopali :]
Re: Odejście Blaze'a Bayleya
: wt sty 03, 2006 8:27 am
autor: ironed
Jedno jest pewne The X Foctor nie należy do słabych albumów - wręcz odwrotnie ja go klasyfikuje do moich ulubionych - ale wystarczy posłuchać sobie bootów z blazem, jaką on miał chrypkę i w szaliku chodził. Ja lubie wszystkich wokalistow Maidenów, no ale kto przerośnie mistrza Bruce'a.
Re: Odejście Blaze'a Bayleya
: wt sty 03, 2006 1:28 pm
autor: Deleted User 1499
ropuch pisze:MaYeR pisze:Bayley nie dawal rady na dlugich trasach, walil gaz. Poza tym nie lubil go Nicko, nie przepadal za nim Dave
haha no to nie dziwota ze chlopa wykopali :]
Macie błędny info.pierwsze slysze ze nicko badz dave nie lubil Blaze
Re: Odejście Blaze'a Bayleya
: wt sty 03, 2006 1:32 pm
autor: Misio
ironed pisze: The X Foctor .
Jakieś nowe wydanie?

Re: Odejście Blaze'a Bayleya
: wt sty 03, 2006 6:47 pm
autor: ropuch
Greddo pisze:ironed pisze: The X Foctor .
Jakieś nowe wydanie?

musisz sie czepiac. zwykla literowka....
Re: Odejście Blaze'a Bayleya
: wt sty 03, 2006 8:02 pm
autor: MaYeR
sekcjazwlok pisze:ropuch pisze:MaYeR pisze:Bayley nie dawal rady na dlugich trasach, walil gaz. Poza tym nie lubil go Nicko, nie przepadal za nim Dave
haha no to nie dziwota ze chlopa wykopali :]
Macie błędny info.pierwsze slysze ze nicko badz dave nie lubil Blaze
Nicko didn't like Blaze very much and during the intro to 'The Clansman', he would frequently stand up, point his finger at Blaze and laugh.
Re: Odejście Blaze'a Bayleya
: śr sty 04, 2006 2:25 pm
autor: ironed
mi brak slow wiesz... kazdy sie moze pomylic, a ty znlazales afere i sie czepiasz. PS. chyba nie masz co robic na forum jezeli piszesz takie bezsensowne posty Greddo. :guns
Re: Odejście Blaze'a Bayleya
: śr sty 04, 2006 6:32 pm
autor: Deleted User 357
ironed pisze:PS. chyba nie masz co robic na forum jezeli piszesz takie bezsensowne posty Greddo.
No faktycznie Grido co Ty w ogóle robisz na tym forum

Re: Odejście Blaze'a Bayleya
: ndz lut 05, 2006 12:35 am
autor: chmielu
Odszedł czy go wywalili, jaka to różnica, grunt że go już nie ma w Maiden, jego wokal jest żenujący, przynajmniej dla mnie.
Up the Bruce Dickinson!!!
Pozdrawiam
chmielu
Re: Odejście Blaze'a Bayleya
: ndz lut 05, 2006 11:43 am
autor: Deleted User 1499
Wokal Blaza wcale nie jest żenujący, gosc poprostu nie pasowal do maiden jednak jego solowe albumy sa swietne.
Re: Odejście Blaze'a Bayleya
: ndz lut 05, 2006 1:18 pm
autor: speedrw
Ale Afraid To Shoot Strangers lepiej wykonywał niż Bruce, ale to tylko mały plusik w gromadzie minusów. Blaze na scenie był bardziej statyczny.
Re: Odejście Blaze'a Bayleya
: ndz lut 05, 2006 1:20 pm
autor: Brand
Vlad Tepes pisze:Dla niego jest żenujący. To jego zdanie. Ja mam podobne.
A ja nie, tak dla równowagi

Oczywiście cieszę się z powrotu Dickiego, ale albumy z Blazem to dla mnie też ważna cześć dyskografii Maiden.
Re: Odejście Blaze'a Bayleya
: ndz lut 05, 2006 2:13 pm
autor: MaYeR
Tworczosc Maiden z Blazem to kontrowersyjna sprawa, jedni lubia, drudzy nie.
Wracajac do glownego tematu, proponuje raczej zadac pytanie : dlaczego Blaze'a przyjeto ?
Re: Odejście Blaze'a Bayleya
: ndz lut 05, 2006 2:35 pm
autor: maciejho
dawno temu, w roku kiedy do Maiden dołaczył Blaze , przeczytałem bodajże w TYLKO ROCKU, albo innym piśmie wywiad ze Stevem, kóry mówi ze dlatego wybór padł Blaze bo "nie chcielismy nikogo kto brzmiałby jak Bruce" (oczywiście nie jest to cyctat dosłowny), Steve argumentował, źe pośród zgłoszeń na posadę wokalisty w madien były i takie, które do złudzenia przypominały Bruca, nie jestem sobie w stanie dobrze przypomniec, ale w wywiadzie tym padały również słowa, że z Blazem chcą spróbowac całkiem czgoś nowego, poza tym stare numery dobrze(?) im zabrzmiały z głosem Blaze'a

, Steve twierdził ze nowy wokalista IM musi być brytyjczykiem, wiec pełno kolesi o super głosach z innych państw od razu zostało zdeklasowanych, podobno bardzo mocną kandydaturą do IM cieszył sie Doogie White ....
no coż, chcieli (a ja sobie myśle zeto Steve chciał, w końcu on jest band leaderem) coś nowego z Blazem to mieli, nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło
a co do Blaze - to własnie ściagnąłem sobie z netu bootleg z X-Factour, koncert odbył sie w Newport, piękny show, IM świetnie grają, no i Blaze super śpiewa, naprawde to jest coś, bardzo dobry koncert z Blazem.
Myślę ze przyczyną updaku Blaze w maiden były fatalne koncerty na trasie promującej VITRUAL XI, to przelało czare goryczy, moje jedyne powrównwnie koncertów video to NEWPORT (X-Factour) i CURITIBA(VXI) - i wszytsko jasne, kto ma te bootlegi niech sam sprawdzi:)
Re: Odejście Blaze'a Bayleya
: ndz lut 05, 2006 2:44 pm
autor: Paolo
Mysle, ze Steve musial miec swoja koncepcje kolejnego albumu i glos Blezea bardzo do niej pasowal, co zreszta slychac. A , ze nie sprawdzal sie na koncertach to inna sprawa.

Re: Odejście Blaze'a Bayleya
: ndz lut 05, 2006 3:15 pm
autor: iEvE
maciejho pisze:Myślę ze przyczyną updaku Blaze w maiden były fatalne koncerty na trasie promującej VITRUAL XI, to przelało czare goryczy, moje jedyne powrównwnie koncertów video to NEWPORT (X-Factour) i CURITIBA(VXI) - i wszytsko jasne, kto ma te bootlegi niech sam sprawdzi:)
Blaze dwie trasy z rzędu nie wyrobił. Chorował. A Stevey nienawidzi jak ktoś koncerty zawala. Tak wiec współpraca z nim nie była możliwa.
Arashi pisze:Mysle, ze Steve musial miec swoja koncepcje kolejnego albumu i glos Blezea bardzo do niej pasowal, co zreszta slychac.
Jak pożegnano Blaze nie było jeszcze mowy o nowym albumie.
Re: Odejście Blaze'a Bayleya
: ndz lut 05, 2006 3:20 pm
autor: juras
zdaję się ze nawet część kawałków z brave new world została napisana jeszcze z myślą o blazie. wiec chyba nie chodziło o koncepcję steve'a
już prędzej brali pod uwagę powrót bruce'a, wiec trzeba było się blaze'a pozbyć. no ale to tylko luźny domysł, jak było naprawdę do końca nie wiemy. wersja z tym że blaze nie wyrabiał na koncertach jest chyba najbliższa prawdy.
Re: Odejście Blaze'a Bayleya
: ndz lut 05, 2006 3:24 pm
autor: iEvE
juras pisze:już prędzej brali pod uwagę powrót bruce'a, wiec trzeba było się blaze'a pozbyć. no ale to tylko luźny domysł, jak było naprawdę do końca nie wiemy. wersja z tym że blaze nie wyrabiał na koncertach jest chyba najbliższa prawdy
Ja się opieram na RTTH głównie.
I jakoś hmmmm... nie jestem pewna, ale odejscie Blaze'a nie miało nic wspólnego z powrotem Bruce'a. To były dwie rózne sprawy. Najpierw jedna potem wyszła druga. Ale nie jestem na 100% pewna, musialabym sprawdzić w książce, ale wydaje mi się że właśnie tak było, jak pisze.
Re: Odejście Blaze'a Bayleya
: ndz lut 05, 2006 3:32 pm
autor: juras
jej, ja sobie snuję takie spiskowe domysły tylko
też czytałem książkę, było tak jak mówisz i pewnie było to prawdą. chociaż na 100% wiedzą tylko zainteresowani
swoją drogą myślę że dobrze sie stało, jak sie stało.