Strona 2 z 29

Re: Opeth

: śr sty 18, 2006 3:10 pm
autor: Misio
No cóż poraz zacząć "studiować" i ten zespół, coraz częściej się o nim słyszy i czyta, a tu człowiek nie wie o co chodzi.

Zacznę od ... Morningrise, potem moją ofiarą pewnie dopiero padnie Blackwater Park.

Re: Opeth

: śr sty 18, 2006 4:12 pm
autor: slayer
Polecam obejzec dvd Lamentations, piekna sprawa. No i dodatki, super sie to oglada :mrgreen:

Re: Opeth

: śr sty 18, 2006 4:45 pm
autor: syzygy
Artur pisze:Dzięki Opeth w sumie przekonałem się(czy może zaakceptowałem) growling jako formę ekspresji(jak to ładnie powiedziałem )
Heh, ja tak samo :P Na początku było ciężko. Ale w sumie nie słucham innych zespołów z growlem... Dziwię się, ze tym zespołem nie interesują się dreamowcy :lol: Czyżby właśnie growl ich odstarszał?

Re: Opeth

: śr sty 18, 2006 4:51 pm
autor: eulogy
syzygy pisze:Dziwię się, ze tym zespołem nie interesują się dreamowcy Laughing Czyżby właśnie growl ich odstarszał?
Heh ja sie interesuje i to już od dawna, bo zacząłem ich słuchać jak wydali BP. W końcu w Opeth słychać dużą dawke progresji, czyli tego co lubie najbardziej :wink:

Re: Opeth

: śr sty 18, 2006 9:43 pm
autor: ropuch
slayer pisze:Polecam obejzec dvd Lamentations, piekna sprawa. No i dodatki, super sie to oglada :mrgreen:
nie zachwycilo mnie :( duzo sobie oiecywalem i sie rozczarowalem.

Re: Opeth

: śr sty 18, 2006 9:45 pm
autor: Matek
ostatnio zaczął mi się podobać My Arms Your Hearse... i ma nadal tendencję zwyżkową :lol:

Re: Opeth

: śr sty 18, 2006 9:57 pm
autor: slayer
ropuch pisze:nie zachwycilo mnie :( duzo sobie oiecywalem i sie rozczarowalem.
hmm... jedyne co w nim moze rozczarowywac to brak kawalkow z wczesnych plyt. Dlatego apeluje o wydanie jeszcze jednego :D

Ale konkretnie co do Lamentations, jest to IMO idealne odzwieciedlenie pracy nad Deliverance/Damnation zwienczone pieknym koncertem.

Re: Opeth

: śr sty 18, 2006 10:58 pm
autor: krwawisz
Blackwater Park zdecydowanie :rocx

Re: Opeth

: czw sty 19, 2006 12:05 am
autor: ropuch
slayer pisze:
ropuch pisze:nie zachwycilo mnie :( duzo sobie oiecywalem i sie rozczarowalem.
hmm... jedyne co w nim moze rozczarowywac to brak kawalkow z wczesnych plyt. Dlatego apeluje o wydanie jeszcze jednego :D

Ale konkretnie co do Lamentations, jest to IMO idealne odzwieciedlenie pracy nad Deliverance/Damnation zwienczone pieknym koncertem.
jak dla mnie publika jest zbyt pasywna a i zespolowi brakuje nieco szalenstwa. rozumiem ze typowy rock`n`rollowy image nie pasuje do kawalkow z Damnation - i wlasnie dlatego nie do konca rozumiem po co odgrywac cala taka plytke na koncercie. lepiej zrobiliby grajac wczesniejsze walki....

Re: Opeth

: czw sty 19, 2006 9:04 am
autor: slayer
Odegrali "taka" plytke na koncercie, bo byla to trasa promujaca wlasnie nia. Moim zdaniem swietne rozwiazanie, choc faktycznie wyrzucilbym ze 2, z setu "spokojnego" na korzysc jakis starszych perelek.
Dlatego mowie, jest to material bardzo fajnie dokumentujacy Damnation/Deliverance.
Ale do dyskografi Opeth bardzo chetnie wlaczyl bym jakiegos live'a ze starszymi numerami.

Re: Opeth

: czw sty 19, 2006 3:01 pm
autor: she-wolf
slayer ---> następnym raze jedziemy do czech na opeth, bierzemy po kamerze cyfrowej na głowe i robimy bootleg 8)

Re: Opeth

: czw sty 19, 2006 3:09 pm
autor: slayer
dobra! :)
Slyszalem, ze warunki byly wrecz idealne, pierwszy rzad i luz bluz , namiot mozna bylo rostawiac ;)

(i tak najbardziej podoba mi sie w ogole wizja bycia tam! :] ;/ )

Re: Opeth

: czw sty 19, 2006 3:22 pm
autor: she-wolf
dobrze słyszałeś :] szkoda, zę nasza pani fotograf to dupa była i zdjęcia są lekko beznadziejne :// ale cóż, lepsze takie niż żadne. nastęnym razem będę robić osobiścię i będą boskie :D

Re: Opeth

: sob lut 18, 2006 11:55 am
autor: syzygy
Ostatnio nie mogę się oderwać od Deliverance... Jest boska :!: Cudowny utwór tytułowy, piękna mieszanka growlu z delikatnym wokalem, cudownie wyważone :P I ten wgniatający w fotel motyw pod koniec, może trochę za długi bo wlecze się z trzy minuty, wolałbym niedosyt w tym wypadku...(już to chyba gdzieś pisałem... :P )
Brzmieniowo jest lepiej niż świetnie, ten growl brzmi trochę inaczej jakoś ale ogólnie jest super.

Piękna płytka.

Re: Opeth

: sob lut 18, 2006 12:08 pm
autor: slayer
Najlepsza z nowszych ;)

Re: Opeth

: sob lut 18, 2006 4:18 pm
autor: M@ti
I na 3 miejscu wśród wszystkich. Zaraz po Blackwater Park i Morningrise. :wink:

Re: Opeth

: sob lut 18, 2006 4:44 pm
autor: syzygy
A MAYH wlicza się do której epoki? I w ogóle jak się je liczy? :P

Orchid, Morningrise- początki

MAYH- nie wiem...

Still Life, BWP- środek

Deliverance, Damnation, Ghost R.- najnowsze

Tak ja bym to podzielił, najlepszy środek na razie, GENIUSZE :!: :wink:

Re: Opeth

: sob lut 18, 2006 8:57 pm
autor: Panna Bananówna
Eh...najlepsza? Hm...
Byłam pod wrażeniem Morningrise.
Uwielbiam Blackater Park i...
cóż. Wielkim sentymentem darzę Deliverance, jakoże był to pierwszy album Opeth jaki usłyszałam.

Re: Opeth

: sob lut 18, 2006 11:01 pm
autor: slayer
syzygy pisze:A MAYH wlicza się do której epoki? I w ogóle jak się je liczy?
Osobiscie dzialalnosc Opeth dziele sobie na dwie epoki.

I

Orchid
Morningrise
My Arms, Your Hearse
Still Life

II

Blackwater Park
Deliverance
Damnation
Ghost Reveries

Po Still Life i lekko na nim czuc juz troszke inny feeling, zmienialo sie brzmienie,az do takiej postaci jaka w pelni mozemy obserwowaac na Czarnej Wodzie. A moja pierwsza trojka?

1.Morningrise
2.Deliverance
3(tu pozycja, ktora sie bez przerwy zmienia ;)) aktualnie chyba Orchid.

Ogolnie Opeth dla mnie nigdy jeszcze nie nagral w pelni kiepawego albumu. Wszystkie trzymaja naprawde dobry poziom i uwielbiam je sluchac. M . stawiam najwyzej, Deliv. tez zajmuje pewne miejsce. Reszta jest swietna jako Opeth i ciezko dalej mi sie zdecydowac, ktory lepszy od ktorego ;). Super kapela ;)

Re: Opeth

: sob kwie 08, 2006 10:00 pm
autor: syzygy
małe pytanko- czy wydanie Still Life w kartoniku zamiast pudełka jest wydaniem standardowym? :wink:
Kurde kosztuje 39zł tylko... warto by kupić...