Strona 2 z 3
Re: Def Leppard
: ndz lis 19, 2006 3:21 pm
autor: slayer
daj adres to Ci wysle

Re: Def Leppard
: ndz lis 19, 2006 7:29 pm
autor: Tipton
po smierci steve'a clark'a to juz nie to samo co kiedys...w zasadzie andrenalize rozczarowala mnie niesamowicie, to byla taka nieudana kontynuacja hysterii na ktorej jak dla mnie ten zespol przestal prezentowac poziom i hard rockowa sile, a stal sie zwyklym zespolem rockowym z ambicjami zawojowania list przebojow...do tego z calym szacunkiem do umiejetnosci campbella jest on zadnym kompozytorem w porownaniu do clark'a, ktory byl glowna sila napedowa zespolu, nadawal mu specyficzne brzmienie i klimat...z dzisiejszego punktu widzenia pyromania i hysteria to najbardziej dojrzale plyty zespolu z tym, ze pyromania ociera sie o heavy metal (ten zespol metalowym nigdy nie byl o czym mowil sam joe elliot), natomiast hysteria to genialna plyta rockowa, ktora ociera sie o hard rock...
Re: Def Leppard
: ndz lis 19, 2006 7:32 pm
autor: Jack87
zgadzam się
Steve Clark i Phil Collen tworzyli jeden z najlepszych duetów gitarowych co było słychać aż do Hysterii

Re: Def Leppard
: wt lis 28, 2006 2:38 am
autor: Bizon
tematow o def leppard bylo tu juz tysiac i zawsze kazdy znika gdzies na dole... ale mi sie chwilowo nudzi wiec pare slow ode mnie...
moje zelazne top 3 od 15 lat (ktore zamienilo sie w top4 niedawno jak dolaczyl dream theater

) z tym, ze problem u mnie z def leppard polega na tym, ze najbardziej lubie te chyba najmniej znane i lubiane przez fanow plyty, a wrecz hoorbliwie nie trawie niektorych hitow... pierwsze 3 plyty to mistrzostwo... znakomita muzyka, nie zdarzyl ich jeszcze skazic swoimi pomyslami mutt lange i grali tak jak najlepiej im to wychodzilo... pozniej niestety przyszla 'hysteria' ktora byla do sluchania moze dobra, ale muzycznie przcietna do bolu oraz 'adrenalize' ktora byla jeszcze gorsza... ale niestety wlasnie te dwie plyty wiekszosc nie-fanow zna i kojarzy i chocby dlatego def leppard jest uwazane za to, za co jest uwazane... chociaz co dziwne, na tych dwoch plytach znajduja sie moje ulubione kawalki def leppard, ale to znowu sa te mniej znane.. gods of war i white lightning... pozniej bylo roznie... 2 nastepne plyty to moje 2 ulubione - pol-skladak retro active i slang... znakomita muzyka... nic z plastiku lat 80tych... pokazali, ze potrafia pisac swietne utwory niekoniecznie pod publike i w dodatku napisac do nich przejmujace texty a nie jakies badziewia w stylu pour some sugar on me... pozniej juz niestety gorzej... o ile euphoria mmomentami byla calkiem dobra, to 'dziesiatka' ma 2, gora 3 dobre kawalki, reszta jest przecietna lub po prostu slaba, a w dodatku w stylistyce backstreet boys... plytka z coverami zagrana niezle, ale to tylko covery.. w dodatku wkurzyli mnie wydajac kilka jej wersji i wszystkie dodatki tylko na rynek amerykanski.. przegieli z tym mocno i to jest jedyna ich plyta jakiej nie mam oryginalnej i miec nie bede, bo naciagac sie nie dam... czekam na nowy album chociaz boje sie, bo kierunek w jakim idzie zespol nie podoba mi sie, a joe w dodatku stracil kompletnie glos i na zywo wypada mizernie.. cale szczescie, ze reszta kapeli jest ciagle w swietnej formie...
plyty w kolejnosci z mojego rankingu
1. slang
2. retro active
3. pyromania
4. on through the night
5. high n' dry
6. euphoria
7. hysteria
8. adrenalize
9. x
ulubione kawalki - white lightning, gods of war, from the inside, ride into the sun, tonight (wersja akustyczna), bringin on the heartbreak (wersja z in the round...), wasted, rock brigade, overture, lady strange, billy's got a gun, die hard the hunter, too late for love, run riot, don't shoot shotgun, love and affection (wersja live z singla), excitable (remix z singla), have you ever needed someone so bad, desert song, fractured love, paper sun, to be alive, demolition man, promises, long long way to go (akustyczna wersja), scar, cry.... i najlepsze covery - ziggy stardust, little wing, you can't always get what you want, now i'm here, action, stay with me, rock on, rebel rebel, all the young dudes (to wlasciwie projektu pobocznego, ale niech bedzie)... moze juz starczy

Re: Def Leppard
: wt lis 28, 2006 2:41 am
autor: Jack87
no no aleś się rozpisał , gratuluję , ale dlaczego slang na 1 miejscu?! przecież to ich najgorsza płyta , bez klimatu i taka w ogole byle jaka , daj pyromanie na 1 miejsce a hysterie na 4 to się pod tym podpiszę

Re: Def Leppard
: sob sty 30, 2010 6:23 pm
autor: spider89
Def Leppard uwielbiam, zwłaszcza wczesne za czasów Steve'a Clarka, szkoda że tak marnie skończył

Re: Def Leppard
: pn lis 08, 2010 12:47 pm
autor: Mefisto76
Też byłem na koncercie w 2003, ale w spodku - kostka Ricka Savage'a złapana, wspomnienia niezapomniane!
Re: Def Leppard
: wt sty 18, 2011 10:33 am
autor: ARTUR MELOMAN
Wprawdzie temat już stary, ale muszę wtrącić swoje trzy grosze.
Jest cholernie przykre to, że kapela , która potrafiła wydać świetne płyty (Pyromania, Hysteria, High n' dry ) obecnie gra takie gówno

:

, ostatni krążek to żenada.
Szkoda...

Re: Def Leppard
: pt wrz 07, 2012 3:34 pm
autor: Zakkahletz
www.youtube.com/watch?v=2OlEV-2Pa6c
Takie cacko znalazłem - z czasów, kiedy grali świetny rasowy rock'n'roll bez grama plastiku...
Re: Def Leppard
: pn lis 03, 2014 4:22 pm
autor: WICKER MAN
#1 na Ticket Alarmie więc chyba szykuje się koncert w naszym kraju (co wydaje się dziwne biorąc pod uwagę frekwencyjną klapę koncertów w Spodku i na Torwarze 11 lat temu)... Ciekawe kto zajmie się organizacją? Obstawiam Prestige MJM tudzież Makroconcerts...
Re: Def Leppard
: pn lut 02, 2015 3:39 pm
autor: AncientMariner
Starych płyt jeszcze da się posłuchać przy jakiejś imprezce ze znajomymi

Później według mnie nie mogli się od dna odbić panowie za bardzo.
Re: Def Leppard
: pn lut 02, 2015 6:57 pm
autor: Adrian S.O.S.
AncientMariner pisze:Starych płyt jeszcze da się posłuchać przy jakiejś imprezce ze znajomymi

Później według mnie nie mogli się od dna odbić panowie za bardzo.
Zgadza się, pierwsze plyty jeszcze można od biedy posłuchac. Kiedyś czesciej sluchałem np drugiej i trzeciej płyty, ale znudziły się kiedy zacząłem poznawać inne ciekawe rzeczy z tamtego okresu z Anglii.
The Def Leppard EP - 7/10
On Through The Night - 6,5/10
High 'N' Dry - 8/10
Pyromania - 6/10
Hysteria - 2/10
Adrenalize - 0/10
Slang - 0/10
Euphoria - 1/10
X - 2/10
Reszty nie słyszałem i raczej nie zamierzam tego słuchać, bo ciekawy nie ejstem

Obciachem jest ich wkladanie do jedneggo worka z zespołami z nurtu NWOBHM.
Re: Def Leppard
: wt lut 10, 2015 12:18 pm
autor: LukaSieka
Adrian S.O.S. pisze:Obciachem jest ich wkladanie do jedneggo worka z zespołami z nurtu NWOBHM.
Dwie pierwsze, no trzy pierwsze płyty jeszcze jako tako można by na siłę podciagnąć pod NWOBHM, ale następne bardziej przypominają festyniarskie hair czy jak kto woli glam "metalowe" cyrki. Nigdy nie lubiłem tej kapeli, poza kilkoma numerami z "On Through The Night" i "High 'N' Dry". Reszta a zwłaszcza maksymalnie przereklamowana "Hysteria" to taki pop-roczyk ubrany w dyskotekowe brzmienie.
Re: Def Leppard
: wt lut 10, 2015 12:27 pm
autor: RALF
Podobnie jak KISS, zawsze mnie irytowali. Kminek dla dziewczynek.
Re: Def Leppard
: wt lut 10, 2015 2:34 pm
autor: widman
Bez przesady, KISS przy Def Leopard to jeszcze się broni.
Re: Def Leppard
: wt lut 10, 2015 2:41 pm
autor: RALF
Czym? Makijażami?!

Re: Def Leppard
: wt lut 10, 2015 7:33 pm
autor: krusejder
w starych dobrych czasach hejtowano tak:
1. Poison
2. Bon Jovi
3. Def Leppard
4. Kiss
5. Europe
O Poison nikt nie słyszał od lat, BJ gra(ło) rocka środka, Kiss ma u większości status kapeli kultowej, a Europe - grupy szanowanej za obecne bluesrockowe wcielenie.
A DL wciąż gra, wciąż zarabia kasę, choć dla naszej o nich pamięci byłoby lepiej, jakby nie grali. Od 20 lat.
Re: Def Leppard
: wt lut 10, 2015 9:55 pm
autor: AncientMariner
KISS jest w porządku. Ja nie lubię tylko okresu po fajnej Creatures of the night. Na Revenge wrocili do dobrego grania.
Re: Def Leppard
: wt lut 10, 2015 10:48 pm
autor: LukaSieka
krusejder pisze:w starych dobrych czasach hejtowano tak:
1. Poison
2. Bon Jovi
3. Def Leppard
4. Kiss
5. Europe
O Poison nikt nie słyszał od lat, BJ gra(ło) rocka środka, Kiss ma u większości status kapeli kultowej, a Europe - grupy szanowanej za obecne bluesrockowe wcielenie.
A DL wciąż gra, wciąż zarabia kasę, choć dla naszej o nich pamięci byłoby lepiej, jakby nie grali. Od 20 lat.
Ze wszystkimi poza KISS to bym się zgodził. No chyba, że mówimy o Kiss po 1982 roku to się zgodze

A już na pewno jeżeli chodzi o mieszanie z błotem Poison. Co to w ogóle miało być? Z resztą w książce 'Głośno Jak Diabli' Ronnie James Dio świetnie skwitował ich twórczość mówiąc: "Wszystko, co Poison miało do zaoferowania muzycznie było kupą gówna...".
Re: Def Leppard
: sob maja 16, 2015 4:32 pm
autor: Zibi Zibulani
Ja tam lubię muzykę Leppardów bardzo, zwłaszcza albumy wydane w latach 80-tych. Album High'N'Dry stawiam na najwyższej półce z najlepszymi płytami których słucham. Nie jest to moja najlepsza kapelka ale nie będę jej krytykował tylko dlatego że wolę Maidenów, Helloween, Arię czy Stratowarius. Nazywanie muzy plastikiem czy czymś innym jest niepoważnym ze strony krytykujących. Też na koncertach słyszałem opinie że Maiden to dyskoteka i to nie zmnieniło mojego podejścia do muzyki bo akurat koleś słucha Traumy. Gitara to gitara i nic jej w mojej muzie nie zastąpi.