Strona 2 z 3
Re: Gdyby Paul Di'Anno nie odszedł z Maiden....
: sob cze 10, 2006 7:46 pm
autor: Opra
EvE pisze:Ale chyba jest różnica w osiagnieciach Dianno i Dickinsona? ile mamy płyt z jednym a ile z drugim? I z kim się bardziej fani "zżyli" i kogo bardziej zazwyczaj lubią?
no dokladnie. dlatego nie dziwie sie,ze wieksza sympatię zyskał sobie własnie Dickinson

Re: Gdyby Paul Di'Anno nie odszedł z Maiden....
: sob cze 10, 2006 9:39 pm
autor: Abstract
On również zyskał sobie symapatią oraz tzw. nieodpartym urokiem osobistym

Re: Gdyby Paul Di'Anno nie odszedł z Maiden....
: sob cze 10, 2006 10:33 pm
autor: Nomad
EvE pisze:Nomad pisze:a podobny temat, co by było gdyby Bruce nie wrócił do Maiden ,napisano 12 stron.
Ale chyba jest różnica w osiagnieciach Dianno i Dickinsona? ile mamy płyt z jednym a ile z drugim? I z kim się bardziej fani "zżyli" i kogo bardziej zazwyczaj lubią?
tak tyko gdyby Bruce nie wrócił ,to to nie miałoby aż tak wielkiego wpływu na historie Maiden ,natomiast gdyby Paul nie odszedł,to by miało ogromny wpływ.Acha ,jest grupa fanów,nie duża ale jest,która uważa płyty z Di Anno za najlepsze,to o czymś świadczy,poza tym z tym wokalistą Maiden nagrał najmniej słabych utworów.
Re: Gdyby Paul Di'Anno nie odszedł z Maiden....
: sob cze 10, 2006 11:01 pm
autor: Mr.Hankey
Nomad pisze:poza tym z tym wokalistą Maiden nagrał najmniej słabych utworów.
Może dlatego, że wydali z nim tylko dwa albumy

Re: Gdyby Paul Di'Anno nie odszedł z Maiden....
: ndz cze 11, 2006 8:59 am
autor: Abstract
Dokładnie. Logiczne ,że jak się nagrywa mniej płyt to jest mniejsze prawdopodobieństwo ,że się nagra MNIEJ słabych kawałków...
Re: Gdyby Paul Di'Anno nie odszedł z Maiden....
: ndz cze 11, 2006 12:25 pm
autor: Nomad
Abstract pisze:Dokładnie. Logiczne ,że jak się nagrywa mniej płyt to jest mniejsze prawdopodobieństwo ,że się nagra MNIEJ słabych kawałków...
guzik prawda, bo z Blazem nagrali tez dwie płyty,a z Brucem na Fear of the Dark jest wiele więcej słabych utworów,na No Prayer też .
Re: Gdyby Paul Di'Anno nie odszedł z Maiden....
: ndz cze 11, 2006 1:17 pm
autor: zygfryd
Nomad pisze:poza tym z tym wokalistą Maiden nagrał najmniej słabych utworów.
Może dlatego, że cały IM i część Killers powstały duże przed wstąpieniem Paula do Iron Maiden i to było niezależne odeń?
Re: Gdyby Paul Di'Anno nie odszedł z Maiden....
: ndz cze 11, 2006 3:24 pm
autor: Abstract
Nomad, ale co to ma do rzeczy co napisałeś? z Blazem nagrali 2 niezłe płyty a z Brucem? Ja był naliczył kilka. Oczywiście ,że na FoTD i NPfTD jest kilka słabszych utworów ale zawsze tak jest ,że są słabsze i są lepsze.
Re: Gdyby Paul Di'Anno nie odszedł z Maiden....
: ndz wrz 10, 2006 6:54 pm
autor: Arcos
Mysle ze Paul Di'Anno by pogrzebal zelazna dziewice raz na zawsze

Re: Gdyby Paul Di'Anno nie odszedł z Maiden....
: ndz wrz 10, 2006 7:23 pm
autor: Maciuś
Gdyby nie odszedł z Maiden, nie powstało by Powerslave, Bruce dalej siedział by w Samson i nie nagrał swoich solowych gigantów.
Re: Gdyby Paul Di'Anno nie odszedł z Maiden....
: ndz wrz 10, 2006 7:42 pm
autor: Dziku
Ciekawy temat, nie widzialem go wczesniej.
Coz...Paul to byl czlowiek idealny, aby rozkrecic Maiden. Niezle prezentowal sie na malych koncertach, gorzej z duzymi (juz na rainbow mam uczucie ze nie wie czasami co ze soba zrobic, wydaje sie przerazony) Po dobrym albumie Iron Maiden, nagrali przecietne Killers...jak bylo na trasie kazdy wie. Gdyby nie jego odejscie nie byloby tego forum i nie dyskutowalismy by o tym teraz, bo to nie byloby Iron Maiden.
Bruce juz kilka razy udowodnil ze tylko on moze byc wokalista maiden i nikt mu nie dorowna. Gdyby zostalby Paul byloby zupelnie inaczej, a czy nie kochamy Maiden za to jakim jest ?
Re: Gdyby Paul Di'Anno nie odszedł z Maiden....
: ndz wrz 10, 2006 7:43 pm
autor: Deleted User 1499
Ogolnie temat z dziedziny Gdyby...
Ale wypowiem sie , zawsze to jeden post wiecej

:D
Otoz gdyby paul zostal w Maiden , to raczej dlugo by nie przetrwali , i nie chodzi o to ze nie umial spiewac, ale o jego zabawy na boku , przezco marnowal glos i kaszanil koncerty.Mozna by postawic pytanie a gdyby Paul z tym skonczyl?Moze i nagrali by 2 gora 3 albumy i zostali by zepchnieci na bok.
A Bruce przyniosl im cos swierzego.Mimo tego bardzo lubie i szanuje Paula bo to m.in. dzieki niemu powstaly takie hity jak Remember Tommorow.
Re: Gdyby Paul Di'Anno nie odszedł z Maiden....
: ndz wrz 10, 2006 7:53 pm
autor: Zygmunt
Według Nomada z DiAnno Maiden nagrał najmniej słabych utworów, z czym w sumie mogę się po części zgodzić. Na ten fakt, jednak, składa się kilka czynników. Po pierwsze to są tylko 2 albumy. Po drugie, praktycznie wszystkie zespoły są najbardziej twórcze na pierwszych albumach i nie ma mowy o kopiowaniu samych siebie. DiAnno po prostu trafił na ten okres kariery Maiden, kiedy jeszcze nie było kryzysu w zespole, jak to miało miejsce w latach 90-tych. Gdyby w Maiden był wtedy inny wokalista, to myślę, że obie te płyty odniosłyby podobny sukces. Tak naprawdę DiAnno, moim zdaniem, był "tylko" wokalistą Maiden a nie jej frontmanem przez duże "f". Nie czarujmy się, na koncertach przy Dickinsonie DiAnno wypadał statycznie i tyle. Nie popychał tego zespołu do przodu. Osobiście uważam płyty z Paulem za dobre. Maidenów zacząłem słuchać od "Killers" i ta płyta kilkanaście lat temu mnie zabiła. Do dziś mam do niej wielki sentyment.
Gdyby Paul nie odszedł, Maiden nagrałby 2 może 3 płyty, ale nie odniósłby sukcesu takiego jak z Dickinsonem. Płyty byłyby całkowicie inne, nie tylko wokalnie. Tylko z Dickinsonem w składzie Harris mógł skomponować takie kawałki jak Hallowed Be Thy Name, Run To The Hills, To Tame a Land, Where Eagles DAre, czy Rime of The Ancient Mariner. Poza tym, IMHO, Maiden zatrzymałby się w rozwoju, bo nie oszukujmy się DiAnno nie byłby w stanie robić takich rzeczy ze swoim głosem jak Dickinson. Mogliby tylko kontynuować styl z 2 pierwszych płyt i albo by zakończyli działalnośc po 2,3 płytach, albo by grali płyty podobne do siebie jak Motorhead, AC/DC. Jednak raczej by zakończyli działalność z powodu samego DiAnno.
Re: Gdyby Paul Di'Anno nie odszedł z Maiden....
: ndz wrz 10, 2006 8:25 pm
autor: Rainmaker.
Krótko, gdyby Di'Anno nie odszedł z Maiden... to była by lipa, dziś niebyłbym napewno fanem czy sympatykiem zespołu, pewnie nie tylko ja.
Re: Gdyby Paul Di'Anno nie odszedł z Maiden....
: ndz wrz 10, 2006 9:27 pm
autor: Marx
Nomad pisze:Jak myślicie jak wyglądałby Maiden teraz gdyby do składu nie dołączył Bruce Dickinson czyli gdyby Paul w Maiden został,
Byli by maidenami z Di Anno na wokalu.
Re: Gdyby Paul Di'Anno nie odszedł z Maiden....
: ndz wrz 10, 2006 10:09 pm
autor: Gary91
Eddie by sie nie zmienił chyba

tzn. wyglądał by jak punk, a co do piosenek to by nagrali inne albumy dostosowane do głosu Paula

chociaż nie wiadomo

Re: Gdyby Paul Di'Anno nie odszedł z Maiden....
: pn wrz 11, 2006 2:05 pm
autor: michi
Jeden Paul czy drugi Paul, co za różnica

a tak serio, myśle że z Di'Anno by sie nie wybili i poprostu skończyliby jako przeciętny zespolik heavy-metalowy, nie twierdze że wszystko dzięki Dickinsonowi, ale gdyby nie jego głos zespół nie byłby tak popularny i pewnie skończyliby działalnosć już jakiś czas temu. A argument że z Paulem nagrali najmniej słabych kawałków jest kompletnie nie trafiony, jakbyśmy wzięli dwie pierwsze płyty z Dickinsonem to okazałoby sie że z nim nagrali jeszcze mniej słabych kawałków.
Re: Gdyby Paul Di'Anno nie odszedł z Maiden....
: pn wrz 11, 2006 7:18 pm
autor: mike_sc
Gdy by dianno nie odszedl z IM to nigdy nie poznalibysmy bruca dickinsona

Re: Gdyby Paul Di'Anno nie odszedł z Maiden....
: pn wrz 11, 2006 8:53 pm
autor: Rainmaker.
Żaden inny wokalista nie dał tyle Maiden co Dickinson.
Re: Gdyby Paul Di'Anno nie odszedł z Maiden....
: wt wrz 12, 2006 12:48 am
autor: Mr.Hankey
Dziku pisze:Po dobrym albumie Iron Maiden, nagrali przecietne Killers...
Napisałbym nawet, że po bardzo dobrym Iron Maiden nagrali słabiutkie Killers
