Strona 2 z 5

Re: Queen

: ndz paź 08, 2006 8:36 pm
autor: Stormshield
Daj spokój. Ta reaktywacja w ogóle nie powinna mieć miejsca. Jak już to mogli założyć band pod inną nazwą. Oni chcą z tym kolesiem ponoć płyte nagrać. Proponuję bojkot.

Re: Queen

: ndz paź 08, 2006 8:40 pm
autor: slayer
Nowak powinien wziac w tym udzial.

Re: Queen

: pn paź 09, 2006 3:07 pm
autor: KaziorFukacz
Ja jak byłem mały to słuchałem, ale lubie dalej :P był to niegdyś ulubiony zespół mamy i miała jakieś przegrywane kasety w domu. Stąd ich znam. W sumie to dyskografii nie znam, ale coś tam wiem. Ich przeboje kojażą mi się z filmami "Potężne kaczory"(We will rock you, We are the champions) i "Świat Wayne'a"(Bohemian Rhapsody) :)

Re: Queen

: pn paź 09, 2006 6:19 pm
autor: BeBe
Myślałem,że ktoś mój stary temat odkopał ^^

Widzę,że porusza się temat reaktywacji ?
Śmiech na sali, panowie i panie. Rogers może i głos ma,ale nikt nigdy nie zastąpi kogoś takiego jak Freddie, to jest niemożliwe. Zresztą, to już nawet nie jest Queen. Queen to zawsze będą Ci czterej faceci którym przewodniczył Mercury. I chociaż nie wiem jak May nagra dobry album, jak bardzo by się starał to i tak tego klimatu jaki tworzył Freddie nie odtworzy. Tego co pokazali na A Night At The Opera czy Innuendo nie da się już powtórzyć, tymbardziej,że Ying i Yang zespołu (Freddie i John Deacon) nie grają.
May zrobi z siebie tylko idiotę i pośmiewisko.

Re: Queen

: pn paź 09, 2006 6:34 pm
autor: Stormshield
W ogóle co to jest za zespół? Queen to zawsze byli: Mercury, Deacon, May i Taylor. Bez tej pierwszej dwójki nie ma sensu się tak nazywać. Rozumiem, gdyby były jakieś roszady w składzie. Ale Queen to na każdym albumie ta czwórka i tak powinno zostać. Królowa umarła (nie ważne co tam May i Taylor sobie myślą), ale jej muzyka na zawsze będzie w moim sercu.

[']

Re: Queen

: pn paź 09, 2006 10:51 pm
autor: Elevatorman
Piwowarus pisze:Własnie oglądam na HBO koncert Queen z tym nowym wokalistą i oczom nie wierzę. Porażka po prostu
a mi sie wydaje własnmie ze nie sknocili tego az tak bardzo :P

A queen tak jak kazdy jeden z pierwszych zespołów jakie poznałem i polubiłem Bohemian Rhapsody ... jest piękne uwielbiam uwielbiam....nie znam duzo ale podziwiam i lubiie czasem posłuchać....juz nei tak jak kiedys ale jednak...

Re: Queen

: śr paź 11, 2006 1:10 pm
autor: Stormshield
Heh... na początku września miałem pecha na obozie w Zakopcu. W sklepie był nowiutki, zapakowany w folię winyl "A Night At The Opera" za 79zł, a ja nie miałem kasy...

Załamka na trzy dni mnie trzymała, ale nawet teraz nie umiem tego zdzierżyć, że nie zakupiłem... :wink:

Re: Queen

: śr paź 11, 2006 9:39 pm
autor: Phantom22
Piwowarus pisze:Własnie oglądam na HBO koncert Queen z tym nowym wokalistą i oczom nie wierzę. Porażka po prostu
:beer . Nie wiem po co oni wogóle się reaktywowali (jeśli można to tak nazwać).

Re: Queen

: śr paź 11, 2006 9:46 pm
autor: Stormshield
Phantom22 pisze:Nie wiem po co oni wogóle się reaktywowali (jeśli można to tak nazwać).
Dla kasy.

Re: Queen

: śr paź 11, 2006 9:50 pm
autor: Phantom22
No to chyba każdy wie :wink:

Re: Queen

: śr paź 11, 2006 10:32 pm
autor: BeBe
Stormshield pisze:
Phantom22 pisze:Nie wiem po co oni wogóle się reaktywowali (jeśli można to tak nazwać).
Dla kasy.
Kasa,to raz. Po drugie Mayowi żal dupę ściska,że wszyscy mówią,że Queen to Freddie. Chciał to obalić, ale przez to co robi nadal coraz więcej ludzi utwierdza w tym fakcie.

Re: Queen

: czw paź 12, 2006 1:57 pm
autor: Tomek(JMM)
Stormshield pisze:
Phantom22 pisze:Nie wiem po co oni wogóle się reaktywowali (jeśli można to tak nazwać).
Dla kasy.
Dla kasy? Przecież ten facet wydaje tyle kasy, ile większośc z nas nie zarobi przez pięćdziesiąt lat pracy...

Re: Queen

: czw paź 12, 2006 4:20 pm
autor: Borys1978
Matek widziałeś ostatni koncert Queen z nowym wokalisą?? :beer

Re: Queen

: czw paź 12, 2006 5:01 pm
autor: Stormshield
JMM pisze:
Stormshield pisze:
Phantom22 pisze:Nie wiem po co oni wogóle się reaktywowali (jeśli można to tak nazwać).
Dla kasy.
Dla kasy? Przecież ten facet wydaje tyle kasy, ile większośc z nas nie zarobi przez pięćdziesiąt lat pracy...
Albo mu się wybitnie nudzi :roll:

Re: Queen

: czw paź 12, 2006 5:34 pm
autor: Lucy Phere
Mi się wydaje że jest głodny muzyki po prostu to koha...


Tak na marginesie "stone cold crazy" Rulez :wink:

Re: Queen

: wt paź 17, 2006 2:52 pm
autor: Deep
Zmarl Bonham z Led Zeppelin i zespol napisal zajebiste oswiadczenie, ze po smierci jednego z czlonkow kapeli Ołowiany Sterowiec juz nigdy sie nie wzniesie. Tak samo powinno byc z zespolem Queen: bez Freddiego krolowa nigdy juz nie zalozy korony na glowe

Re: Queen

: wt paź 17, 2006 4:58 pm
autor: Filik10
Deep pisze:Zmarl Bonham z Led Zeppelin i zespol napisal zajebiste oswiadczenie, ze po smierci jednego z czlonkow kapeli Ołowiany Sterowiec juz nigdy sie nie wzniesie. Tak samo powinno byc z zespolem Queen: bez Freddiego krolowa nigdy juz nie zalozy korony na glowe
Tak, to są muzycy po prostu nie do zastąpienia... Zresztą Bonhama osobiście uwarzam za najlepszego perkusitę jaki kiedykolwiek był, mimo tego, że nie znam wszystkich dokonań Led Zeppelin na pamięć

Re: Queen

: sob paź 21, 2006 10:57 am
autor: farmer1990
bez watpienia Queen to super zespol.....
i to od niego zaczynalem przygode z rockowa muzyka
a o ich reaktywacji mam podobne zdanie jak wiekszosc,niestety....
"The show musn't go on"

Re: Queen

: pn lis 20, 2006 10:50 pm
autor: Nomad
Słucham teraz płyty koncertowej Queen , Live Killers, to wg.mnie chyba najlepszy albo jeden z najlepszych koncertów w historii rocka, jest poprostu wspaniały, ponad 20 utworów z najlepszego okresu twórczości Queen, nad koncertem unosi sie taka niesamowita energia ,Freddie poprostu szaleje , inni muzycy też grają świetnie, takie utwory jak Let Me Entertain You, Death on Two Legs, Get Down Make Love ,Bohemian Rhapsody czy Tie Your Mother Down to po prostu miazga, energia ,czad , zresztą każdy utwór wypadł świetnie .

Re: Queen

: wt lis 28, 2006 2:53 am
autor: Bizon
po pierwsze - jak ktos twierdzi, ze oni graja teraz dla kasy, to ma gowniane pojecie o nich, bo ci goscie sa na liscie najbogatszych brytyjczykow i ustawili swoje rodziny na kilka pokolen do przodu... no ale to takie popularne teraz mowic o kazdym , ze gra dla kasy.. tylko myslelm , ze to domena gowniarzy z onetu... zreszta o czym my mowimy? wiekszosc dochodow z trasy i ze sprzedazy plyty tej i poprzednich idzie na mercury phoenix trust - organizacje zajmujaca sie walka z aids...

po drugie - zespol zreaktywowany nie nazywa sie queen, tylko queen + paul rodgers... paul rodgers nie jest wokalista queen, a wwokalista zespolu 'queen + paul rodgers' .. paniali?

po trzecie - john deacon nie uczestniczy w trasie, ale dal brianowi i rogerowi pelne poparcie dla ich projektu i jedyna rzeczy jakiej byl przeciwny, to nagranie we are the champions z robbiem williamsem... a raczej nie tyle byl przeciwny samemu nagraniu, ile temu co z niego wyszlo...

po czwarte - goscie pojechali w trase pierwszy raz od 20 lat i dla calego pokolenia ich fanow, to jedyna okazja zeby uslyszec te kawalki na zywo... wy narzekacie, wiekszosc z was nie widziala ani minuty ich koncertu, czesc widziala wedlug opinii wielu osob najgorszy na calej trasie wystep wydany na dvd i na tej podstawie ocenia cala trase.. no to gratuluje... znam mnostwo osob, ktore byly na tej trasie... zadna z nich nie narzekala, a byly i takie, ktore jechaly totalnie sceptycznie nastawione a bycie tam na koncercie ich przekonalo...

po piate - paul rodgers dzieciaczki jest nie tylko legenda rocka (mowi cos nazwa free? allbo bad company?) , ale byl tez ulubionym rockwoym wokalista freddiego... to , ze nie probuje go udawac, tylko spiewa te kawalki po swojemu jest wielkim plusem jak dla mnie... jakby chcieli, zeby ktos freddiego udawal, to by goscia z tribute bandu wzieli...

po szoste - jakby wiekszosc z was obejrzala koncert z tej trasy, to wiedzielibyscie, ze calosc jest jednym wielkim holden oddanym wlansie freddiemu... widac to wiele razy podczas koncertu, zarowno na scenie, jak i na telebimach.. a i john sie na nich pojawia...

po siodme - a kim my, prostytutka, jestescie, zeby mowic, ze cos 'powinni' albo czegos 'nie powinni' robic? zalozyliscie ten zespol? graliscie w nim? napisaliscie ich hity? nie przypominam sobie... brian i roger zakladali ten zespol jakies 36 lat temu... maja chyba prawo grac wlasne kawalki ? zreszta, jest miedzy czlonkami zespolu jakis punkt umowy czy cos w tym stylu, zgodnie z ktorym moga grac pod szyldem queen (czego przypominam, do konca nie robia, bo nazwa zespolu jest inna), jesli tylko gra przynajmniej 2 z nich...


skonczylem...