Strona 2 z 6
Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD
: czw sie 31, 2006 2:50 am
autor: Freeze
Nie oddaje głosu. Nie zdecyduje się ;] (w pozytywnym sensie - za bardzo lubie wszystkie kawałki ;d)
Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD
: czw sie 31, 2006 7:38 am
autor: Katarn
czy któryś z moderatorów usunął moje posty? mogę wiedzieć dlaczego?
Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD
: czw sie 31, 2006 8:36 am
autor: Matek
Katarn pisze:czy któryś z moderatorów usunął moje posty? mogę wiedzieć dlaczego?
a to możesz załatwić w innym temacie albo na pm a nie tutaj...
a głos na out of shadows - totalnego gniota.
Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD
: czw sie 31, 2006 8:43 am
autor: Abstract
Diffrent World za ten popowy refren
Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD
: czw sie 31, 2006 9:19 am
autor: Dani Filth
Nie zauważyłem takowego

Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD
: czw sie 31, 2006 9:24 am
autor: Abstract
IMO jest on taki lekko popowy wogóle nie pasujący do całej płyty
Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD
: czw sie 31, 2006 9:35 am
autor: Ximinez
The Longest Day... Booooring!
Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD
: czw sie 31, 2006 10:50 am
autor: Rainmaker.
Raczej nie ma takiego kawałka na tej płycie - dlatego nie głosuje. Nie wyrzuciłbym żadnego numeru z tej płyty, wszystkie trzymają poziom, są z dwa przeciętniaki i to wszystko.
Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD
: czw sie 31, 2006 11:05 am
autor: EdgeOfDarkness
Siedze nad płytą już kolejne naście godzin, i tak sie zastanawaim gdzie się im podwinęła noga... Moim zdaniem... Nigdzie

Dlaczego ?? Nagrali płyte, na której kawałki nie są takie same, i nie są na jedno kopyto, róznią sie od siebie, dlatego też jedne podobają sie mniej a inne bardziej. Dla mnie to tylko i wyłącznie plus. Ja moge powiedzieć, że mi Bardzo, ale to bardzo podoba sie Reincarnation Of Benjamin Breeg. Miałem tylko maleńki niesmak gdy pierwszy raz usłyszałem Different Words. W pewnym momencie wydawało mi sie że słucham Wildest Dreams...

Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD
: czw sie 31, 2006 11:13 am
autor: freeforce
wszystkie kawąłki są wprost genialne i nie oddam na żaden głosu

Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD
: czw sie 31, 2006 11:16 am
autor: obserwator
jak dla mnie wyjątkowo nudny, nie udany i zbyt przypominający "wasting love", "out of the shadows"
Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD
: czw sie 31, 2006 11:19 am
autor: Da5id
Different World bez dwóch zdań.
Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD
: czw sie 31, 2006 11:21 am
autor: miki
freeforce pisze:wszystkie kawąłki są wprost genialne i nie oddam na żaden głosu
ok, ja tam mam inne zdanie niż reszta prawie cała, ale poważnie. przy takich wypowiedziach to nie mogę. album ma niecały tydzień. pisanie o nim jako o czymś nadgenialnym jest grubą przesadą. sory.
Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD
: czw sie 31, 2006 11:24 am
autor: Journeyman666
Longest Day... - momentami przynudza
ale...
nie ma na tej płycie kawałka którego bym nie trawił kompletnie

Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD
: czw sie 31, 2006 12:34 pm
autor: tarot 20
Po pierwsze ankieta powinna nazywać się najsłabszy kawałek na nowej płycie a nie najgorszy, bo takiego tam nie znalazłem.
Po drugie ciężko mi wystawiać jakąś obiektywną ocenę po zaledwie tygodniu od premiery.
Po trzecie każdy utwór ma w sobie coś interesującego.
Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD
: czw sie 31, 2006 12:47 pm
autor: M@ti
Reincarnation choć i tak bardzo dobry, ale trzeba było wybrać.

Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD
: czw sie 31, 2006 12:48 pm
autor: Szczur22
Gniotowaty Lord of Light- ten kawałek to niezły lol
Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD
: czw sie 31, 2006 1:13 pm
autor: reiper
Odpowiedz nr 11. Zaden

W ostatecznosci Benek bo troche przeciagany jednym riffem, ale solowke ma swietna :solo
Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD
: czw sie 31, 2006 1:13 pm
autor: syzygy
tarot 20 pisze:Gniotowaty Lord of Light- ten kawałek to niezły lol
Kolejny ignorant

Re: Najgorszy kawałek na AMOLAD
: czw sie 31, 2006 1:26 pm
autor: reiper
syzygy pisze:tarot 20 pisze:Gniotowaty Lord of Light- ten kawałek to niezły lol
Kolejny ignorant

No dokladnie, ignorant
