Strona 2 z 2

Re: Sex Pistols & Sid Vicious

: wt wrz 05, 2006 7:55 pm
autor: Nomad
juras pisze:
Nomad pisze: i ja też znam i trzeba przyznać że utwór ma pewien specyficzny klimacik.
ooo, piona :mrgreen:
.
piwko :beer

Re: Sex Pistols & Sid Vicious

: czw sty 25, 2007 12:27 pm
autor: juras
to może tutaj...
tak więc stanęliśmy na tym, że sex pistols nie grali dla kasy i czy green day i offspring grają jeszcze punk rock :wink:
ech, co za typowa dyskusja, takie pierdoły. no ale ok, jak ktoś chce niech pisze.

Re: Sex Pistols & Sid Vicious

: czw sty 25, 2007 12:34 pm
autor: Elevatorman
pistolsi napewno nie grali dla kasy tylko mclaren po rozpadzie zeswirował totalnie i wiedzą wszyscy jak to sie skonczyło ... jak pistolsi mogli grac dla kasy jesli całe miasto ich nienawidziło ... oprócz fanów ... których było duzo ... ale nie bardzo duzo... mclarenowi przeciez wbili maczete w kolano jak szedł gdzieś tam...

Re: Sex Pistols & Sid Vicious

: czw sty 25, 2007 12:36 pm
autor: Lucy Phere
Ja tam z pistolsów znam tylko 'anarchy in UK' w wykonani Megadeth 8)

Re: Sex Pistols & Sid Vicious

: czw sty 25, 2007 12:39 pm
autor: Elevatorman
Cygan pisze:Ja tam z pistolsów znam tylko 'anarchy in UK' w wykonani Megadeth
przykre :( never mind the bollocks to legenda .... nie znać takiej płyty :cry:

Re: Sex Pistols & Sid Vicious

: czw sty 25, 2007 12:46 pm
autor: juras
chodzi o to, ze mclaren twierdził, ze to on wypromował i 'sprzedał' produkt o nazwie sex pistols. czyli, ze to było bardziej posunięcie marketingowe niż autentyczny bunt. tak jakby on wykorzystał tych chłopaków. zresztą znawcą nie jestem, takie rózne historie o tym po prostu słyszałem.
zgadzam się, że ten zespół nie grał i nie istniał dla pieniędzy i myślę, że jednak było to szczere. może mclaren się pod to podpiął, może nie... zresztą nie jest to istotne, ten zespół nagrał genialną płytę i jest prawdziwą ikoną całego ruchu. to jest ważne :wink:
ostatnio mi gdzieś w programie tv mignęło, że leciało 'wściekłość i brud'. film godny, ale przypomniałem sobie że warto by obejrzeć też 'the great rock'n roll swindle'. ponoć jest to jkaby wersja mclarena :wink:
a zresztą o czym my tu pieprzymy, wole sobie posłuchać muzyki :)

Re: Sex Pistols & Sid Vicious

: czw sty 25, 2007 12:49 pm
autor: Elevatorman
juras pisze:w programie tv mignęło, że leciało 'wściekłość i brud'
na tvp kultura kiedyś leciało....
juras pisze:wole sobie posłuchać muzyki
ja juz mam w play liscie jak tylko skoncze violent revolution

ale mimo to wole styl np the exploited

Re: Sex Pistols & Sid Vicious

: czw sty 25, 2007 12:54 pm
autor: juras
ja wolę pistols i ogólnie nurt punku 77. exploiited też dobry, ale czasem to za duża nawalanka. przyznaję, że nie znam ich wybitnie, ale płyta 'punk's not dead' sprawia na mnie takie wrażenie. niemniej mają trochę fajnych numerów.
posłuchaj the vibrators :mrgreen:

Re: Sex Pistols & Sid Vicious

: czw sty 25, 2007 12:58 pm
autor: benedykt
ostanio na discovery widziałem film o ostanich 8 godzinach życia Sida - ostatni strzał heroiny podała mu jego matka (wiedziała że go to zabije), ktora wyznała to przed śmiercią pewnemu policjantowi.

Re: Sex Pistols & Sid Vicious

: czw sty 25, 2007 12:59 pm
autor: Elevatorman
juras pisze: the vibrators
własnie tego nie znam... szukam i nie moge znaleźć...
juras pisze:exploiited też dobry, ale czasem to za duża nawalanka
a ja włąsnie taki lubie :P :D tzn ostrzejszego punka