Strona 2 z 2
Re: Opinie o ksiazce Micka Walla
: pn wrz 11, 2006 6:22 pm
autor: Nomad
Nie sądze raczej...dużo o Stevie pisze rzeczy niekoniecznie symaptycznych np. kulisy wywalenia z zespołu Strattona , poza tym jak coś pisze dobrego,to raczej o zespole ,takie wrażenie odniosłem.
W ksiązce pisze o historii zespołu,a nie o jakiś głupotach, poza tym czego sie spodziewaliście?,jakiś skandali, wpadek...to raczej nie ten zespół ,Ironi nie bawią sie w takie rzeczy.
No i najwazniejsze,dowiedziałem się wielu ciekawych rzeczy ,zwłaszcza jeśli chodzi o rozdziały opisujące stare czasy, co więcej powiedzieć, po prostu mi sie podobało

Re: Opinie o ksiazce Micka Walla
: pn wrz 11, 2006 7:50 pm
autor: remi
jest u mnie na podium za Trylogia Tolkiena (Silmarillion,Hobbit,Lord) i Godfatherem
Re: Opinie o ksiazce Micka Walla
: pn wrz 11, 2006 7:56 pm
autor: mike_sc
Mnie tam sie wydaje ze tak jest pisane o steve bo to on jest liderem

A po za tym gdyby nie on iron maiden by nie istnialo...
Re: Opinie o ksiazce Micka Walla
: pn wrz 11, 2006 7:58 pm
autor: Piwowarus
Bardzo fajnie, że tyle miejsca poświęcono starym czasom, szkoda jednak że dalsze okresy nieco spłycono. Niektóre płyty są odnotowywane dosłowne w 3 linijkach, a jeśli by się postarać można by z pewnością o nich wiele ciekawego napisać. Posiadam tylko 1 wydanie i tam (w innych pewnie też, ale nie wiem bo nie widziałem) wkurzające są te zachwyty pod koniec nad Virtual XI. Bo wszyscy wiemy co im z tego albumu wyszło

Re: Opinie o ksiazce Micka Walla
: wt wrz 12, 2006 5:26 pm
autor: Lemansky
Ja też posiadam pierwsze wydanie (co ja się nabiegałem żeby to zdobyć) i właśnie na końcu są same zachwyty nad Virtual XI, a przyszłość Iron Maiden z Blazem maluje się w różowych barwach

Zabawnie się to wszystko potoczyło, jak kupiłem książkę w 2000 to panowie mieli już na koncie wspaniałe BNW. Jednak nie jestem wyznawcą tej płyty, jak coś to jestem wyznawcą właśnie kiepawego Virtual XI i składanki "Best Of The Beast" bo te dwie płytki katowałem non-stop na wakacjach 98'. Ale nie o tym ten wątek.
Dużo czytałem biografii różnych znanych zespołów ale uważam że Iron Maiden ma najlepszą. Mike Wall stworzył prawdziwe dzieło dla fanów zespołu. Oczywiście największy nacisk położony jest na początki zespołu i pierwsze płyty, ale w sumie to był najciekawszy okres, później było rutynowo "płyta-trasa-płyta-trasa". Dobrze też opisany jest konflikt i odejście Dickinsona oraz szukanie nowego wokalisty i wydanie "X Factora". Gdyby chcieli wydać dokładną historię zespołu rok po roku to chyba książka byłaby grubsza od biblii
Obecnie mam pierwsze wydanie i ten niebieski dodatek z tekstami. Zastanawiałem się na kupnem tej najgrubszej biografii ale to już chyba byłaby przesada. Przypomniał mi się jeszcze jeden plus tej książki, można do niej wracać bez przerwy, czytać sobie po kawałku do poduszki itd, kapitalna sprawa.
Re: Opinie o ksiazce Micka Walla
: śr wrz 13, 2006 6:59 pm
autor: iEvE
Piwowarus pisze:Bardzo fajnie, że tyle miejsca poświęcono starym czasom, szkoda jednak że dalsze okresy nieco spłycono
No właśnie to samo chciałam napisać. Genialnie się ją czyta, aż do moemntu kiedy zaczynali osiąfać sukcesy. W zasadzie pierwsza połowa książki to jak dochodzili do sławy i jest najciekawsze. Potem to już jakiś schemat. Ale przezajebista :].
A co do tego jak została dwójka i trójka wydana... pozostawie te rażące błędy bez komentarza. Mam nadzieje, że wyjdzie ostateczna wersja poprawiona. I najlepiej z okładką Benka ;].
Re: Opinie o ksiazce Micka Walla
: ndz wrz 24, 2006 11:05 am
autor: Dani Filth
Genialna książka. Mogę ją czytać cały czas. Widać, że autor rozumie muzykę IM. Ciekawe czy znowu powstanie wznowienie (AMOLAD).

Re: Opinie o ksiazce Micka Walla
: ndz paź 01, 2006 10:07 am
autor: fifcok
Mi się również podobała, szczególnie opisywane początki

Rady dla rockmana hehe

Ja jakiegoś odczucia że jest pisana pod dyktando Steva nie miałem, ale można się zawsze czegoś spodziewać, skoro jest to autoryzowana wersja.
U mnie jest jak u remiego. Run to the Hills wydanie 3 leży sobie honorowo obok Tolkiena

Nie żałuję wydanych 50 zł na książkę, ale nie wiem czy będę kupował wydanie 4 (jeśli będzie, a raczej będzie, kasę trzeba na czymś robić

)