Strona 2 z 3

Re: Boom na Iron Maiden w Polsce w latach '80

: pt wrz 15, 2006 8:20 pm
autor: Abstract
No to tylko powiem ,że podziwiam. Jak sobie radziłeś bez Sanktuarium ? :) Ale z tego co piszesz to byłeś niezły fanatyk. ;)

Re: Boom na Iron Maiden w Polsce w latach '80

: pt wrz 15, 2006 8:51 pm
autor: adam IM
wtedy nie było netu więc nie miałem czego żałować :P
a tak serio to każdej nowej płyty wyczekiwałem jak kania dżdżu. jak kiedyś przegapiłem u Gaszyńskiego premierę PoM ( usłyszałem tylko ostatnie takty To Tame a Land i juz iwiedziałem ze to Maiden) to mało się nie popłakałem przez następny tydzien biegałem od kumpla do kumpla szukając czy czasem nie nagrali tej audycji...ale się udało :P jak kiedys w Liscie przebojów radiowej Trójki, Niedżwiedzki podał wiadomosć że zespół opuscił C.Burr to w domu miałem "żałobe" przez tydzień :P jak dowiedziałem się kto go zastąpi to szukałem jak wariat płyt Trustów żeby posłuchac czy będzie to ktos lepszy. gdy mieli przyjechac w '84 ich koncerty były zapowiadane w radio a dzzinglem był wstęp do Where Eagels Dare. byłem wtedy na wakacjach no i jak wróciłem do chaty to po biletach było tylko wspomnienie. ale od czego jest polska pomysłowość :?: na koncert oczywiściw wszedłem, na marginesie to bilety były po 800 owczesnych złotych, aprzynajmniej w Zabrzu tak było, były wielkości biletu autobusowego wydrukowane na pożółkłym papierze nie to co teraz hologramy, specjalne fotki itp. za to jak dostałem się na hale musiałbym osobiście przeprosić chłopaków z IM bo mi wstyd do teraz ale chęć ich zobaczenia była większa niż wyrzuty sumienia. gdybym wtedy nie wszedł na koncert to chyba rzuciłbym się z mostu :P :P czegoś takiego jak zloty fanów to ja nie pamiętam bo nie uczestniczyłem w tym. ludziska łykali kazdy metaalowy band w tym okresie jaki się pojawił na rynku i trudno mi powiedzieć czy IM miało jakies specjalne wzgledy w śród fanów HM :?: u mnie tak ale u innych nie wiem. wielu z tych, którzy wtedy zostali wciągnięci przezemnie w ten szał już nie słucha nawet metalu z wieloma straciłem kontakt ale mój brat nadal jest ich fanem i jeden bliski kumpel również dałby sobie dupsko (sorrki za słówko) ogolić za maidenów :) :)
mi sufit się nie sypał na głowe ale pewnie sasiadce z dołu to już na 100% bo typałem nogami w rytm bebnów IM robiąc wielki raban w chacie za co często dostawałem ścierą od matki :P :P :P

Re: Boom na Iron Maiden w Polsce w latach '80

: pt wrz 15, 2006 8:56 pm
autor: arcos89
adam IM pisze:wtedy nie było netu więc nie miałem czego żałować Razz
a tak serio to każdej nowej płyty wyczekiwałem jak kania dżdżu. jak kiedyś przegapiłem u Gaszyńskiego premierę PoM ( usłyszałem tylko ostatnie takty To Tame a Land i juz iwiedziałem ze to Maiden) to mało się nie popłakałem przez następny tydzien biegałem od kumpla do kumpla szukając czy czasem nie nagrali tej audycji...ale się udało Razz jak kiedys w Liscie przebojów radiowej Trójki, Niedżwiedzki podał wiadomosć że zespół opuscił C.Burr to w domu miałem "żałobe" przez tydzień Razz jak dowiedziałem się kto go zastąpi to szukałem jak wariat płyt Trustów żeby posłuchac czy będzie to ktos lepszy. gdy mieli przyjechac w '84 ich koncerty były zapowiadane w radio a dzzinglem był wstęp do Where Eagels Dare. byłem wtedy na wakacjach no i jak wróciłem do chaty to po biletach było tylko wspomnienie. ale od czego jest polska pomysłowość Question na koncert oczywiściw wszedłem, na marginesie to bilety były po 800 owczesnych złotych, aprzynajmniej w Zabrzu tak było, były wielkości biletu autobusowego wydrukowane na pożółkłym papierze nie to co teraz hologramy, specjalne fotki itp. za to jak dostałem się na hale musiałbym osobiście przeprosić chłopaków z IM bo mi wstyd do teraz ale chęć ich zobaczenia była większa niż wyrzuty sumienia. gdybym wtedy nie wszedł na koncert to chyba rzuciłbym się z mostu Razz Razz

Co tu dużo pisać prawdziwy fanatyk, Arabowie przy nim wymiękają. :P

Re: Boom na Iron Maiden w Polsce w latach '80

: pt wrz 15, 2006 8:58 pm
autor: adam IM
arcos89 pisze:
adam IM pisze:wtedy nie było netu więc nie miałem czego żałować Razz
a tak serio to każdej nowej płyty wyczekiwałem jak kania dżdżu. jak kiedyś przegapiłem u Gaszyńskiego premierę PoM ( usłyszałem tylko ostatnie takty To Tame a Land i juz iwiedziałem ze to Maiden) to mało się nie popłakałem przez następny tydzien biegałem od kumpla do kumpla szukając czy czasem nie nagrali tej audycji...ale się udało Razz jak kiedys w Liscie przebojów radiowej Trójki, Niedżwiedzki podał wiadomosć że zespół opuscił C.Burr to w domu miałem "żałobe" przez tydzień Razz jak dowiedziałem się kto go zastąpi to szukałem jak wariat płyt Trustów żeby posłuchac czy będzie to ktos lepszy. gdy mieli przyjechac w '84 ich koncerty były zapowiadane w radio a dzzinglem był wstęp do Where Eagels Dare. byłem wtedy na wakacjach no i jak wróciłem do chaty to po biletach było tylko wspomnienie. ale od czego jest polska pomysłowość Question na koncert oczywiściw wszedłem, na marginesie to bilety były po 800 owczesnych złotych, aprzynajmniej w Zabrzu tak było, były wielkości biletu autobusowego wydrukowane na pożółkłym papierze nie to co teraz hologramy, specjalne fotki itp. za to jak dostałem się na hale musiałbym osobiście przeprosić chłopaków z IM bo mi wstyd do teraz ale chęć ich zobaczenia była większa niż wyrzuty sumienia. gdybym wtedy nie wszedł na koncert to chyba rzuciłbym się z mostu Razz Razz

Co tu dużo pisać prawdziwy fanatyk, Arabowie przy nim wymiękają. :P
ale ja nie podkładam bomb :P :P :P
no chyba ze muzyczne :P :P :P

Re: Boom na Iron Maiden w Polsce w latach '80

: pt wrz 15, 2006 9:01 pm
autor: arcos89
adam IM pisze:ale ja nie podkładam bomb Razz Razz Razz
no chyba ze muzyczne Razz Razz Razz

No nie wiem, nie wiem.
:P

Re: Boom na Iron Maiden w Polsce w latach '80

: pt wrz 15, 2006 9:50 pm
autor: Deleted User 1309
To byl oldskól nie to co teraz , internet , telefony komórkowe i nosniki DVD :twisted:.
Ciekawe historie adam IM.
Brawo Nomad za pomysł tematu.
Osobisice chetnie przeczytam , wiecej ,,opowiadan" .

Re: Boom na Iron Maiden w Polsce w latach '80

: pt wrz 15, 2006 9:52 pm
autor: Nomad
Dziękuje, już kiedyś był taki temat, ktoś starszy założył właśnie ,ale szybko temat spadł na dół i chyba już go wogóle nie ma.
Fajnie posłuchać opowiadań ze złotych lat Iron Maiden, ale tez przyznam że troche żal że sie wtedy nie żyło.

Re: Boom na Iron Maiden w Polsce w latach '80

: pt wrz 15, 2006 10:59 pm
autor: spioch
niezle adam IM jesli kiedy sie spotkamy na jakim koncercie masz u mnie beer :beer za pozytywny fanatyzm :wink:

Re: Boom na Iron Maiden w Polsce w latach '80

: pt wrz 15, 2006 11:12 pm
autor: Abstract
Może jeszcze jakies opowieści ? :) A może ktoś ma jakies opowieści z lat 90-tych ?

Re: Boom na Iron Maiden w Polsce w latach '80

: sob wrz 16, 2006 10:53 am
autor: dostoevsky
Fajne opowieści, adamIM. Mój nauczyciel gry na gitarze był na koncercie IM w Warszawie (pierwszy na trasie World Slavery) i na następnym warszawskim na trasie SIT. Opowiadał, że ciotka ze Szwecji przesłała mu promo Somewhere In Time (w całości) w niesamowitej, jak na ówczesne winyle, jakości dźwięku (reszta winyli IM kupionych w Polsce ponoć wysiadała). Albo mówił, że był taki szał, że jak porysował płytę i pozaginał kopertę od Powerslave, to odkładał złocisze na kolejny egzemplarz ;) Dostałem od niego kostkę Murraya z trasy World Slavery Tour z koncertu w Warszawie. Nie wiem, czy ktoś jeszcze ma kostkę z tego koncertu, bo Dave ponoć paroma rzucił ;)

No i to by było na tyle. 8)

Właśnie. Czy ktoś z forumowiczów był na koncercie Maiden w 1995 w Warszawie i w 1998 w Katowicach i mógłby coś opowiedzieć? :)

Re: Boom na Iron Maiden w Polsce w latach '80

: sob wrz 16, 2006 12:53 pm
autor: adam IM
Nomad pisze: przyznam że troche żal że sie wtedy nie żyło.
możesz tylko żałować że nie widziałeś narodzin legendy bo całej reszty chyba bys nie chciał doświadczać na własnej skórze :?: :P ale to już temat bardziej polityczny niż muzyczny :)
były to dziwne czasy, gdy aby grać to trzeba było mieć sporo samozaparcia bo nie było praktycznie niczego. gitary zamawiało się u lutników takich jak np. Lemański, Majonez, bebny u Pałki, Szpaderskiego, Słowika a można było się podłączyć do super wzmacniacza firmy Eltron, który miał tak super brzmienie jak radio Wisła :) kto potrafił to kombinował sam efekty do gitary bo jedynym dostępnym był wah-fuzz, na którym gitara brzmiała jakby wzmacniacz miał zakłócenia wywołane zwarciem :) ale ludzie grali. szczęśliwcami byli ci, których ciotki i wójkowie mieszkali na zachodzie bo mogli sobie pozwolić na markowy sprzęt (przynajmniej z logo dobrej firmy) bo u nas były dostępne czeski Jolany jak ktoś miał farta, skrzypcowy bas Romeo, który wyglądał jak gitara Beatlesów :) bebny to tylko Amati (jak z Jolanami) i polskie Polmuzy, instrument polecany wszystkim tym, którzy w krótkim czasie chcą nabawić się wstrętu do jakichkolwiek form uprawiania muzyki :)
a wracając do samego IM. to na giełdach płytowych można było sobie pozwolić na np. wydania Jugotonu bo były troszkę tańsze niż oryginał EMI. pamiętam jak dziś że aby sobie kupić pierwszy winyl IM musiałem rozładowywać wagony na bocznicy kolejowej. była to dość płatna robota bo za jeden dzień takiej harówy mogłem sobie pozwolić na płytę ale takie okazje nie trafiały się czesto a mozna to było robic i tak tylko w czasie wakacji. z tego też powodu każa płyta była traktowana jak relikwia. ja swoje pakowałem w foliowe etui i prawie się do nich modliłem oglądając okładki i szukając różnych szczegółów. poza tym wydania IM edytorsko były o lata świetlne do przodu w porównaniu z tym co oferował Tonpress czy Muza polskim wykonawcom. ja niestety zawsze na koncertach mam pecha stanąć tam gdzie żaden z członków zespołu nic nie rzuci :( a rzucali wszystko tak jak dziś (pod tym względem nic się nie zmieniło to już taki rytuał :) :) ) kostki, pałki, sciągacze. miałem znajomego, który dostał jakims cudem struny od Harrisa w czasie trasy w '86 jak załozył je do swojego basu i nastroił to z gryfu miał łuk (gitara była rzemieślniczej roboty) gdy udało mu się go wyprostować to naprawdę trudno było grać na tych strunach. bas był tak twardy że paluchy można było połamać aż nabrałem jeszcze większego szacunku do Steva że gra paluchami :) pamiętam też jak siedzieliśmy z rozdziawionymi gębami przed TV oglądając video Life after Death i każdy z nas żałował że takiego mega show nie było w Polsce.
szkoda ze potem omijali już Polskę i trasy z SSotSS, NPftD i FotD u nas nie było. dobrze że chociaż czechów odwiedzili to można było wyskoczyć do Ostravy na koncert promujący FotD. tyle że zachowanie Dickinsona na tej trasie juz nie było takie jak kiedys. widać było ze coś w tej kapeli pęka bo Bruce odwalał kaszanę jak nigdy. drażniło go nawet to że na scene leciały flagi co wczesniej mu nie przeszkadzało. zachowywał się wobec publiczności raczej niegrzecznie, nie pisze arogancko bo to trochę za ostre, ale miałem jednak duży niesmak po koncercie.
na koncercie w wawie w '95 też byłem ale to juz nie był ten IM co jeszcze parę lat wcześniej. Blaze strasznie męczył kawałki ze starszych płyt i był bardzo statyczny nie to co żywiołowy Bruce i katowicki koncert również to potwierdził. jakoś dziwnie się to widowisko oglądało ale najgorsze było słuchać zawodzenia Blaza w starych kawałkach. te koncerty jakoś mniej zapadły mi w pamięci niż te wcześniejsze no i te po powrocie Bruca.

Re: Boom na Iron Maiden w Polsce w latach '80

: wt wrz 26, 2006 7:29 pm
autor: Abandon
Podobno ludzie wchodzili po 10 na jednym bilecie, ktoś wniósł wino w termoforze... :D Przed koncertem pod Areną spotkali się Titus i Litza, sprzedali bilety i kupili tanie wino, z tąd nazwa Acid Drinkers :D

Re: Boom na Iron Maiden w Polsce w latach '80

: wt wrz 26, 2006 7:40 pm
autor: Abandon
Nomad pisze:troche żal że sie wtedy nie żyło.
To prawda, aż płakać mi się chce :cry:

Re: Boom na Iron Maiden w Polsce w latach '80

: wt wrz 26, 2006 7:49 pm
autor: Marx
Abandonment pisze:
Nomad pisze:troche żal że sie wtedy nie żyło.
To prawda, aż płakać mi się chce :cry:
Nie ma to jak dostać pałą za to, że się szło ulicą :wink:

Re: Boom na Iron Maiden w Polsce w latach '80

: wt wrz 26, 2006 7:54 pm
autor: Abandon
Marx pisze:Nie ma to jak dostać pałą za to, że się szło ulicą
Dzisiaj też się dostaje...

Re: Boom na Iron Maiden w Polsce w latach '80

: wt wrz 26, 2006 7:58 pm
autor: Filik10
Abandonment pisze:
Marx pisze:Nie ma to jak dostać pałą za to, że się szło ulicą
Dzisiaj też się dostaje...
Mnie to jeszcze na szczęście nie spotkało.

Re: Boom na Iron Maiden w Polsce w latach '80

: wt wrz 26, 2006 11:16 pm
autor: hybrydek
Nie no... Kapitalne opowieści...

Propozycja - napisz książke pt. "O Fanach Iron Maiden w Polsce w latach '80" - klimat by był zaczepisty :P

Re: Boom na Iron Maiden w Polsce w latach '80

: śr wrz 27, 2006 6:23 pm
autor: Abandon
hybrydek pisze:Propozycja - napisz książke pt. "O Fanach Iron Maiden w Polsce w latach '80" - klimat by był zaczepisty
To ze 3 strony już mamy. Co jeszcze wiecie o latach 80?

Re: Boom na Iron Maiden w Polsce w latach '80

: śr wrz 27, 2006 7:12 pm
autor: adam IM
Abandonment pisze:Co jeszcze wiecie o latach 80?
1. w '80 Maiden wydał swój debiutancki album.
2. w '81 Maiden wydał swój drugi album (z nowym gitarzystą) a w odpowiedzi komuna wprowadziła stan wojenny i była bardzo ostra zima, nie było Teleranka i przedłużono ferie.
3. w '82 Maiden wydał swój trzeci album a pierwszy z Brucem,
4. w '83 Maiden wydał swój czwarty album na którym zadebiutował brzydal Nicko.
5. w '84 Maiden wydał swój piąty album i pierwszy raz w historii zahaczył w czasie turne o kraje tzw. Demoludu m.in. o Polskę gdzie zagrał 5 koncertów, w miedzy czasie złagodzono już stan wojenny.
6. w '85 Maiden wydaje podwójny album koncertowy zrealizowany w czasie trasy World Slevery Tour.
7. w '86 Maiden wydał kolejna płytę i znowu przyjechał do Polski na koncerty. ale szlakiem przetartym przez IM juz podążały inne kapele m.in. Metallica, która zagrała 2 koncerty w Spodku na trasie promujacej Master of Pupets tuz po tragicznej smierci Cliffa Burtona.
w tzw. międzyczasie w Polsce nastał boom na muzyke HM rozpoczeła się seria Metalmanii w katowickim Spodku, w których to zagrało wiele kapel z heavy metalowego topu: Helloween (Kaiem Hansenem), Saxon, Over Kill, Nasty Savage, Running Wild i wiele innych.
kurcze najważniejsze. skonczyły się błogie lata młodości tzn. obijania się po szkołach a zaczęła ciężka praca zarobkowa :(

:P :P :P

Re: Boom na Iron Maiden w Polsce w latach '80

: śr wrz 27, 2006 7:17 pm
autor: Abandon
A gdzie byłeś na tym koncercie w 86r?