Strona 2 z 13

Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!

: sob gru 09, 2006 8:31 pm
autor: Madril
Ivona wrzuciła swoją (Superbruce, gdyby ktoś nie widział ;P), Bruce pokazał wszystkim i oddał. Pod koniec koncertu jeszcze Janick podniósł flagę (o ile mnie pamięć nie myli Cybula) i zaniósł sobie za scenę. :)

Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!

: sob gru 09, 2006 8:32 pm
autor: Budziol
Nasza flaga zostala wrzucona na scene ale techniczny sprzatnal, ale nie wierze ze przy takim eksponowaniu MAIDENi jej nie zauwazyli
Natomiast Janick wzial na chwile do rak od Simona bodajze

Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!

: sob gru 09, 2006 8:33 pm
autor: Michcio
narazie napisze tak.............. ROCK'N'ROOOOOOOOOLLLLL!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

poprostu Stuttgart i Dortmund zajefajniste:D
słaba publika ale Polacy pokazali :twisted:
Stuttgart barierka i frotka Deva
Dortmund najpierw srodek plyty pozniej ok 8 metrow od sceny :)

Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!

: sob gru 09, 2006 8:53 pm
autor: Mirdaroh
Nom ostro było pod sceną. Maxymalnie byłem gdzieś w 4 rzędzie ale przy These Colours Dont Run stwierdziłem że nie ma sensu i lepiej obejrzeć koncert niż się ciągle pchać i z Budziolem wylądowałem około 7 rządu przy Janicku :). Tam był luz i świetnie się bawiłem do bisów. Potem szybko do konsoli przedostałem się żeby cyknąć fotki Rodowi (choć zamierzenie było takie żeby się pójść napić :) ). Bisy już oglądałem będąc na barierkach od konsoli więc nikt mi nie zasłaniał mimo dość dużej odległości od sceny :).

Śmieszny jeszcze moment po koncercie jak Niemka przy kości zaliczyła glebe z pełnym kuflem piwa :lol:

Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!

: sob gru 09, 2006 9:01 pm
autor: Budziol
Mirdaroh pisze:Śmieszny jeszcze moment po koncercie jak Niemka przy kości zaliczyła glebe z pełnym kuflem piwa

:D

Duzo bylo dobrych momentow ;)
Pizzeria u Turka, Helmut ktory nie pozwoli nam wypic piwa nigdzie indziej tylko przy barze, robienie fotek brzydkim Niemkom i oblanie olejem kurtki :D
Kto byl ten wie o co chodzi.
Wstep na stadion Borussi 10 euro tylko zorganizowane grupy. Chyba ze jest sie Polakiem to wchodzi sie za darmo i mozna swobodnie lazic sobie wszedzie lacznie ze stanowiskami komentatorskimi ;)

Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!

: sob gru 09, 2006 9:03 pm
autor: Maidenholik
No to ja tez sie melduje i nie wychyle sie poza ogolnie przyjeta opinie o tym koncercie, jestem skonany, ledwo co patrze, ale bylo warto z pewnoscia..., aha, my - lecacy mielismy cholernego pecha, bo 3 godz. po nas przylecieli Maideni..., ajajaj, a mozna sie bylo spytac kogos, szkoda:(

Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!

: sob gru 09, 2006 9:04 pm
autor: WICKER MAN
Koncert bardzo dobry, ale publika przeciętna - tylko się pchała, ale śpiewać to już nie umiała. :P Pod barierką rzeczywiście było ciężko - zwłaszcza po Trivium i podczas Maiden. Choć i tak w Mediolanie było jeszcze gorzej. ;) Technicznie gig był perfekcyjny choć nagłośnienie supportów szwankowało. Po The Longest Day podałem Bruce'owi flagę "SuperBruce" z logo Superman'a przerobionym na literę B (made by Ivona). Bruce podniósł ją, obejrzał śmiejąc się i mi ją oddał - Harris by się wkurzył jakby ją zobaczył. ;) Prawie złapałem frotki Steve'a i Nicko nie mówiąc już o kostkach... :? Tegoroczny tour uznaję za zakończony. Teraz czas na przyszłoroczną trasę festiwalowo-stadionową. Chcecie zorganizować znowu jakiś wyjazd jeśli nie zawitają do Polski? :twisted:
Maidenholik pisze:aha, my - lecacy mielismy cholernego pecha, bo 3 godz. po nas przylecieli Maideni..., ajajaj, a mozna sie bylo spytac kogos, szkoda:(
Jak to? Przylecieli tak wcześnie rano? Normalnie przylatują raczej na kilka godzin przed koncertem...

Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!

: sob gru 09, 2006 9:07 pm
autor: Madril
WICKER MAN pisze:Prawie złapałem frotki Steve'a i Nicko nie mówiąc już o kostkach... Confused
To samo miałem. Nawet chyba bliżej od Ciebie byłem do tego. :D Żeby nie ten pajac (a czemu pajac to wyjaśnię w dłuższej relacji) po mojej prawej to bym miał frotkę Steve'a. Frotka Nicko mi się od palca odbiła. ;/
Mam tylko pałkę perkusisty z zespołu Lauren, moja pierwsza zdobycz koncertowa, teraz będzie coraz lepiej i na frotkę Steve'a też przyjdzie czas. :D

Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!

: sob gru 09, 2006 9:08 pm
autor: Maidenholik
WICKER MAN pisze:Koncert bardzo dobry, ale publika przeciętna - tylko się pchała, ale śpiewać to już nie umiała. :P Pod barierką rzeczywiście było ciężko - zwłaszcza po Trivium i podczas Maiden. Choć i tak w Mediolanie było jeszcze gorzej. ;) Technicznie gig był perfekcyjny choć nagłośnienie supportów szwankowało. Po The Longest Day podałem Bruce'owi flagę "SuperBruce" z logo Superman'a przerobionym na literę B (made by Ivona). Bruce podniósł ją, obejrzał śmiejąc się i mi ją oddał - Harris by się wkurzył jakby ją zobaczył. ;) Prawie złapałem frotki Steve'a i Nicko nie mówiąc już o kostkach... :? Tegoroczny tour uznaję za zakończony. Teraz czas na przyszłoroczną trasę festiwalowo-stadionową. Chcecie zorganizować znowu jakiś wyjazd jeśli nie zawitają do Polski? :twisted:
Maidenholik pisze:aha, my - lecacy mielismy cholernego pecha, bo 3 godz. po nas przylecieli Maideni..., ajajaj, a mozna sie bylo spytac kogos, szkoda:(
Jak to? Przylecieli tak wcześnie rano? Normalnie przylatują raczej na kilka godzin przed koncertem...
Powiedziala mi to facetka, ktora pusdzczala nasz odlot z Dortmundu.

Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!

: sob gru 09, 2006 9:15 pm
autor: Budziol
WICKER MAN pisze:Koncert bardzo dobry, ale publika przeciętna - tylko się pchała, ale śpiewać to już nie umiała
SWIETE SLOWA :!:

Widze ze przenosimy temat i slusznie ;)

Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!

: sob gru 09, 2006 9:42 pm
autor: Mr.Hankey
Budziol pisze:Wstep na stadion Borussi 10 euro tylko zorganizowane grupy
O nawet nie wiedziałem, że płacić trzeba :wink: Ale jak to mówią, Polak potrafi. A stadion super, zwłaszcza ze stanowiska komentatorskiego.

Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!

: sob gru 09, 2006 9:43 pm
autor: Kuba
Budziol pisze:
Mirdaroh pisze:Śmieszny jeszcze moment po koncercie jak Niemka przy kości zaliczyła glebe z pełnym kuflem piwa

:D

Duzo bylo dobrych momentow ;)
Pizzeria u Turka, Helmut ktory nie pozwoli nam wypic piwa nigdzie indziej tylko przy barze, robienie fotek brzydkim Niemkom i oblanie olejem kurtki :D
Kto byl ten wie o co chodzi.
Wstep na stadion Borussi 10 euro tylko zorganizowane grupy. Chyba ze jest sie Polakiem to wchodzi sie za darmo i mozna swobodnie lazic sobie wszedzie lacznie ze stanowiskami komentatorskimi ;)
Tutaj Dariusz Szpakowski , wasz komentator ze stadionu :beer :rocx
"Grupa zorganizowana" wie o co chodzi :rocx
Własnie wróciłem , jak sie prześpie to może coś napisze :beer
Pozdówka dla kompanów z którymi spędziłem cały dzień przed koncertem :rocx

Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!

: sob gru 09, 2006 9:57 pm
autor: --Mlody--
Wicker zamawiaj kolejny wyjazd na trase festiwalowa (oczywiscie jesli Maiden do nas nie zawita) :twisted:

Opowiadac wszystko...jakim autocarem jechaliscie co zwiedziliscie ile piliscie itd. :lol: :P

Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!

: sob gru 09, 2006 9:59 pm
autor: Gilded
Maidenholik pisze:
WICKER MAN pisze:Koncert bardzo dobry, ale publika przeciętna - tylko się pchała, ale śpiewać to już nie umiała. :P Pod barierką rzeczywiście było ciężko - zwłaszcza po Trivium i podczas Maiden. Choć i tak w Mediolanie było jeszcze gorzej. ;) Technicznie gig był perfekcyjny choć nagłośnienie supportów szwankowało. Po The Longest Day podałem Bruce'owi flagę "SuperBruce" z logo Superman'a przerobionym na literę B (made by Ivona). Bruce podniósł ją, obejrzał śmiejąc się i mi ją oddał - Harris by się wkurzył jakby ją zobaczył. ;) Prawie złapałem frotki Steve'a i Nicko nie mówiąc już o kostkach... :? Tegoroczny tour uznaję za zakończony. Teraz czas na przyszłoroczną trasę festiwalowo-stadionową. Chcecie zorganizować znowu jakiś wyjazd jeśli nie zawitają do Polski? :twisted:
Maidenholik pisze:aha, my - lecacy mielismy cholernego pecha, bo 3 godz. po nas przylecieli Maideni..., ajajaj, a mozna sie bylo spytac kogos, szkoda:(
Jak to? Przylecieli tak wcześnie rano? Normalnie przylatują raczej na kilka godzin przed koncertem...
Powiedziala mi to facetka, ktora pusdzczala nasz odlot z Dortmundu.
No nie... wystarczyło by tylko poczekać, a nie chodzić tam i spowrotem z lotniska na przystanek :P

A kto ma zdjęcia? Mogę gdzieś je tutaj znależć?

P.S. Pisze ta najmłodsza fanka co samolotem leciała 8)

Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!

: sob gru 09, 2006 10:08 pm
autor: Budziol
Rowniez niecierpliwie czekamy na zdjecia...

Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!

: sob gru 09, 2006 10:09 pm
autor: Ashka
Budziol pisze:Ashka ja tylko ja donioslem do busa ale koles ktory mi ja dawal naprawde wygladal jakby wojne z nia przetrwal i tylko dal rade powiedziec zebym go oddal jakiesj blondynce z naszego busa bo caly koncert wlaczyl o nia
To był pewnie Paweł albo Michał , niestety kiedy mnie zniosło spod sceny nie miałam jak jej zabrać , i dlatego ci dzielni ludzie musieli się potem z nią męczyć :oops: :wink:
Co do wyjazdu zorganizowanego to jestem za , tylko może transport niekoniecznie powierzmy Shortcutowi ???

Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!

: sob gru 09, 2006 10:23 pm
autor: WICKER MAN
Kilka fot:

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!

: sob gru 09, 2006 10:39 pm
autor: Ancient Mariner
Ogólnie wyjazd na minimaraton Stuttgart-Dortmund - bardzo udany, nie tylko ze względu na koncerty, ale też na wesołą ekipę naszego samochodu :rocx
Ayi!! Ausfahrt ueber alles - wtajemniczeni wiedzą o co chodzi :wink:

Po koncercie w Stuttgartcie, pomimo barierki, czułem pewien niedosyt. Czegos brakowalo. Ze sceny powiało trochę rutyną. Momentami Dave i Adrian wyglądali jakby chcieli, żeby ten koncert jak najszybciej się skończył :roll: ale może mi się tylko tak zdawało...
Można powiedzieć, że Stuttgart obejrzałem (bo ciężko jest słuchać pod barierką), natomiast Dortmund wysłuchałem (stojąc nieco dalej, w połowie płyty).

Takie utwory jak The Longest Day, czy BTATS aż się prosiły o oprawę pirotechniczną. Niestety panowie z IM są chyba już na to za skąpi... :roll:
Szkoda, bo mogli zrobić z tego wielkie show, a to są po prostu kolejne takie same koncerty Iron Maiden.
Wstęp do The Legacy rozjeżdzał się (zwłaszcza w Stuttgartcie) i momentami robiła się kakofonia.
Publika w Dortmundzie raczej słaba. Ciężko mi ocenić tę ze Stuttgartu, bo stałem pod barierką.

Z pozytywów:
Wreszcie Adrian gra wstęp do 2MTM. W ogóle to ten kawałek wypadł całkiem nieźle. Jednak widać (tzn słychać) ile on zyskuje w rękach Adriana...
Wreszcie nie grali NOTB! myślałem, że nie doczekam tego momentu. Teraz kolej na wywalenie z setu Hallowed, i IM (chyba najbardziej nierealne).

Podziękowania za wspólny wyjazd i koncerty dla (w kolejności alfabetycznej :wink: ): Andzi, Bartka, Edyty, Michcia, Szymona, Tomka i Wojtka.


:rocx

Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!

: sob gru 09, 2006 10:41 pm
autor: Kuba
Dziku pisze:Krotki raport:

- 1/3 koncertu przy barierkach na wysokosci Dave'a


UP THE IRONS !!!!
A ja stałem 1 metr po twojej lewej stronie , miedzy nami babka w wieku 50 lat stała , widziałes ja :beer :lol: Ona sie chyba przywiązała do tej barierki :lol:

A pytanie mam. Bo ktos ( chyba chłopaki z poznania - zabijcie mnie imion waszych nie pamietam - ale Turek rulz ) mi mówił ze miedzy Adrianem a Jannickiem doszło do jakiegoś spięcia :roll: ktoś cos wie na ten temat 8) Swoją droga Adrian taki spokojny a z buta statyw potraktował jak sie wkur**** :shock:( tutaj juz nie chodziło o pana Gersa ale o to ze ów statyw jego ruchy ograniczal chyba ) I nawet czesto sie na drugą stronę sceny wybieral :solo

Re: Relacje z koncertu w Dortmundzie!

: sob gru 09, 2006 11:13 pm
autor: Incognito
Coś takiego, NOTB nie zagrali?!?!?!?!?
A czy moglibyście całą setlistę podać, please!
Zdjęcia super!... Żałuję, że mnie tam nie było... :cry: