Strona 2 z 10
Re: Koncert w Warszawie - komentarze
: pt sie 08, 2008 10:56 am
autor: wojteq
większa relacje napiszę po powrocie do Szczecina, jutro, teraz tylko powiem: koncert świetny!! Trochę lepiej niż w Londynie, dźwiek jak dla mnie OK, stadion spoko, organizacja jak najbardziej OK (czemu się czepiacie stadionu i organizacji?? ja spodziewałem się duuużo gorszej) najbardziej rozwaliło mnie chyba 2 minutes..., ale cały set był masakryczny!! niestety tam gdzie stalem na trybunach, w ogóle nie bylo słychac publiczności
PS. Jack i Budziol - hehehe wasza flaga dotarła nawet do mnie, na szary koniec stadionu, prezentowała się wspaniale
EDIT: a o co chodzi z opaskami?? co to a opaski byly?
Re: Koncert w Warszawie - komentarze
: pt sie 08, 2008 11:00 am
autor: Miras
Wstrzymany pociag na Centralnym Moskwa-Berlin
NIe dość że pociag miał 50 min opuźnienia to ku naszym oczom ukazał sie widok 1 wagonu

OLSKIEGO" reszta byla rosjan gdzie nie mielismy wstepu, oczywiscie polak sie nie dal i pociag zostal zablokowany , ultimaatum postawione doczepcie dodatkowe wagony bo pociag nie odjedzie... chcieli zwracac ka 80% smiech na sali.... zaden kierownik nie odwazyl sie przyjsc wyjasnic nam sytuacji, oberwalo sie w tym wypadku Policji ktora w zasadzie nic nie mogla zrobic i nie byla to jej wina, poinf. nas ze nie ma mozliwosci doczepienia wagonow ale My nie ustapilismy i przed godizna 4 rano nagle znalazy sie 2 wagony ktore nam doczepili i poglismy jecha c w strone Poznania... 0.50 planowy odjazd , faktyczny 4.00.... pociah mial nazwe Expres Moskwa- Berlin

CO za idioci sprzedaja bilety na pociag w ktorym wiedza ze jest tylko jeden wagon i tyle ludiz nie zmiesci sie po koncercie???
A co do koncertu to mozna przyczepić sie do naglosnienia a tak nie bylo wiekszych wpadek
Re: Koncert w Warszawie - komentarze
: pt sie 08, 2008 11:12 am
autor: wojteq
Aha, a z Sanktu... widziałem Wickera przed i po koncercie (po koncercie stałeś ze znajomymi pod przychodnia, pod napisem apteka, prawda?), reszte z Was też może gdzieś minąłem, ale twarzy więcej nie skojarzylem

jak coś, to na koncercie stałem z kumplem na szczycie trybuny, prawie na samym prawym krańcu.
Re: Koncert w Warszawie - komentarze
: pt sie 08, 2008 11:13 am
autor: Sortis
Wojtek gdzie siedziałęś naprzeciw sceny na trybunach czy z boku gdzieś?
ja miałem połączenie z jakiejś firmy za 80 zł w dwie strony, super sprawa.
Jest artykul o koncercie na onecie
Re: Koncert w Warszawie - komentarze
: pt sie 08, 2008 11:27 am
autor: Godzio
Sortis pisze:Wojtek gdzie siedziałęś naprzeciw sceny na trybunach czy z boku gdzieś?
ja miałem połączenie z jakiejś firmy za 80 zł w dwie strony, super sprawa.
Jest artykul o koncercie na onecie
autobus z topbilety.pl?
ja takowym jechałem rzeszów - warszawa - rzeszów :>
Re: Koncert w Warszawie - komentarze
: pt sie 08, 2008 11:28 am
autor: Yaaqb
Miras pisze:Wstrzymany pociag na Centralnym Moskwa-Berlin
NIe dość że pociag miał 50 min opuźnienia to ku naszym oczom ukazał sie widok 1 wagonu

OLSKIEGO" reszta byla rosjan gdzie nie mielismy wstepu, oczywiscie polak sie nie dal i pociag zostal zablokowany , ultimaatum postawione doczepcie dodatkowe wagony bo pociag nie odjedzie... chcieli zwracac ka 80% smiech na sali.... zaden kierownik nie odwazyl sie przyjsc wyjasnic nam sytuacji, oberwalo sie w tym wypadku Policji ktora w zasadzie nic nie mogla zrobic i nie byla to jej wina, poinf. nas ze nie ma mozliwosci doczepienia wagonow ale My nie ustapilismy i przed godizna 4 rano nagle znalazy sie 2 wagony ktore nam doczepili i poglismy jecha c w strone Poznania... 0.50 planowy odjazd , faktyczny 4.00.... pociah mial nazwe Expres Moskwa- Berlin

CO za idioci sprzedaja bilety na pociag w ktorym wiedza ze jest tylko jeden wagon i tyle ludiz nie zmiesci sie po koncercie???
Rosja!

Ja olalem ten pociag, pojechalem o 5.55. Przynajmniej troche sobie Warszawe obejrzalem.
A koncert zajebisty, tylko ze ja juz chyba troszke w rutyne popadam. I wolalbym miec bardziej komfortowe warunki odbioru

Re: Koncert w Warszawie - komentarze
: pt sie 08, 2008 12:04 pm
autor: Sortis
Ale nam sie udało ....
http://wiadomosci.onet.pl/1803535,12,item.html
jeszce by zrobili zalobe i po koncercie...
Re: Koncert w Warszawie - komentarze
: pt sie 08, 2008 12:06 pm
autor: Andzia
Słyszałam o tej akcji z poznaniem. Zastanawiałam się czemu tyle ludzi z koncertu śpi na dworcu. Faktycznie dali ciała. Współczuję. tylu godzin czekania.

Re: Koncert w Warszawie - komentarze
: pt sie 08, 2008 12:07 pm
autor: Szajba
gdzie ten pociąg i o której przekraczał granice Polsko - Czeską?
Re: Koncert w Warszawie - komentarze
: pt sie 08, 2008 12:08 pm
autor: Saul-s
Wojteq chodzi o opaski które upowarzniały do dostanie sie do sektora pod scenę...a stadionu chyba mam prawo sie czepiać skoro od 25 lat widnieje ten sam napis wks gwardia czy jakś tak a kasa na bilety wyglada jak szalet publiczny nie wpominajac juz o zajebistych ławeczkach:) \zeby była jasnosc sytuacji absolutnie nie ptrzeszkadzało mi to w odbiorze koncertu ale chodzi o całokształt....chociaz z drugiej strony patrzać to było naprawde "somewhere back in time":)
Re: Koncert w Warszawie - komentarze
: pt sie 08, 2008 12:15 pm
autor: Zurmo
Ja stałem przy drógiej barierce. Dupościsk był niemiłosierny, trzeba było walczyć o życie. Co chwila ochrona wyławiała z fosy prowodyrów i tych co nie mogli wytrzymać tego ścisku. Po 2MTM cofnełem się pare metrów bo miałem dość tego kotła. W trakcie jak grała Made of Hate robiło się już nieciekawie, a kiedy puścili filmik przed samym występem zaczęła się rzeź. Współczuję ludziom, którzy byli tam do końca

.
Kiedy byłem już w bezpiecznym miejscu mogłem się wreszcie wsłuchać w koncert i stwierdzić, że było lepiej niż zajebiście. W momencie kiedy to piszę, ciągle słyszę jak mi dzwoni w uszach.

Re: Koncert w Warszawie - komentarze
: pt sie 08, 2008 12:18 pm
autor: Abstract
Oczywiście nie napisze nic czego inni nie napisali

Koncert prześwietny, może nawet lepszy niż te w Paryżu (bo u nas:P). Co do akcji urodzinowej to zwróciłem uwage po Trooperze na mine Bruce'a.- zatkało gościa po prostu. Mysle ,że zapamięta ten występ, a o to chodziło
Re: Koncert w Warszawie - komentarze
: pt sie 08, 2008 12:46 pm
autor: amaZona
Fani Maiden byli w tym pociągu, jechali na koncert.

Re: Koncert w Warszawie - komentarze
: pt sie 08, 2008 12:49 pm
autor: Sortis
Wcześniej pisało PRAGA KRAKÓW!!!!! więc taką możliwość wykluczyłem! Ale to pociąg KRAKÓW - PRAGA! wie ktoś COKOLWIEK? czy był ktoś z naszych w tym pociągu ?
Re: Koncert w Warszawie - komentarze
: pt sie 08, 2008 1:14 pm
autor: Siwy
Ej no właśnie...
a co do samego koncertu, to byl to moj 4 gig (3 w Polsce). Wrocławia nie przebije, ale nie wiem w sumie czy jakikolwiek koncert bedzie dla mnie lepszy niz we Wrocku, bo tamten byl moim pierwszym

Ale mysle, ze ten Chorzów przebija 1000 razy. Ja stałem na wysokości wierzy kontrolnej i bylo calkiem spoko. Oczywiscie moglbym sie przyczepic do tego, ze naglosnienie bylo kiepskie, ale mysle, ze cala reszta nadrabiala i bylo przefantastycznie. Podobalo mi sie jak z jednej strony ludzie spiewali sto lat, a z drugiej happy birthday.
w ogole, to mysel, ze jako publicznosc bylismy zajebisci i pokazalismy, ze do Polski oplaca sie przyjezdzac
Re: Koncert w Warszawie - komentarze
: pt sie 08, 2008 1:16 pm
autor: Sortis
jemu i tak było mało z 60 000 ludzi to by mu stykło. Chodzi o kase, oni już jezdzenia po świecie mają dość raczej
Też odniosłem wrażenie że 3 ostatnie kawałki wykonali naprawdę z sercem i na fulla
Re: Koncert w Warszawie - komentarze
: pt sie 08, 2008 1:26 pm
autor: Szajba
Sortis pisze:Wcześniej pisało PRAGA KRAKÓW!!!!! więc taką możliwość wykluczyłem! Ale to pociąg KRAKÓW - PRAGA! wie ktoś COKOLWIEK? czy był ktoś z naszych w tym pociągu ?
viewtopic.php?t=7935&postdays=0&postorder=asc&start=260
Re: Koncert w Warszawie - komentarze
: pt sie 08, 2008 1:29 pm
autor: widman
Ja powiem tak, bylem dopiero drugi raz (pierwszy na Give Me Ed) i set w sumie znalem, ale na zywo to wszystko dalo prosto w zeby. Dla mnie i tak najwieksym nieporozumieniem byl fear, ale to chyba im juz tak na starosc zostqanie. I najciekawsze to to, ze przy fear wszyscy sie ruszyli hahaha a ja darlem pysk z kumplem slowo w slowo z dickinsonem to sie co niektorzy patrzyli, a jak darlem zeby Strangera grali to tez kazaly sie jakies kaktusy zamknac. Co niektorzy to przypadkowo byli pod scena. Koncert wiadomo, maiden to maiden, na zywo miazdzy. Kupie sobie chyba DVD z tej trasy hehe.
Re: Koncert w Warszawie - komentarze
: pt sie 08, 2008 1:30 pm
autor: widman
Ja powiem tak, bylem dopiero drugi raz (pierwszy na Give Me Ed) i set w sumie znalem, ale na zywo to wszystko dalo prosto w zeby. Dla mnie i tak najwieksym nieporozumieniem byl fear, ale to chyba im juz tak na starosc zostqanie. I najciekawsze to to, ze przy fear wszyscy sie ruszyli hahaha a ja darlem pysk z kumplem slowo w slowo z dickinsonem to sie co niektorzy patrzyli, a jak darlem zeby Strangera grali to tez kazaly sie jakies kaktusy zamknac. Co niektorzy to przypadkowo byli pod scena. Koncert wiadomo, maiden to maiden, na zywo miazdzy. Kupie sobie chyba DVD z tej trasy hehe.
Re: Koncert w Warszawie - komentarze
: pt sie 08, 2008 1:30 pm
autor: widman
Ja powiem tak, bylem dopiero drugi raz (pierwszy na Give Me Ed) i set w sumie znalem, ale na zywo to wszystko dalo prosto w zeby. Dla mnie i tak najwieksym nieporozumieniem byl fear, ale to chyba im juz tak na starosc zostqanie. I najciekawsze to to, ze przy fear wszyscy sie ruszyli hahaha a ja darlem pysk z kumplem slowo w slowo z dickinsonem to sie co niektorzy patrzyli, a jak darlem zeby Strangera grali to tez kazaly sie jakies kaktusy zamknac. Co niektorzy to przypadkowo byli pod scena. Koncert wiadomo, maiden to maiden, na zywo miazdzy. Kupie sobie chyba DVD z tej trasy hehe.