Jak dla mnie to tak:
THIS WILL DESTROY YOU - w sumie fajnie, bardzo lubie ich z płyt to mi sie podobało, ale też bez spustu, przynajmniej w moim przypadku. Co im musze oddać, to że idealnie wykonawczo sie bronili, jak na mój gust. W sumie to szkoda że nie oglądaliśmy ich od początku.
BLINDEAD - dla mnie bomba

Solidny cios po ryju, ciekawe wizualizacje, jedyne czego żałuje w zasadzie to fakt, że nie grali pełnego setu, takiego jak w Poznaniu, wedle relacji Yankesa. ale trudno sie mówi i czeka sie na pełny występ myśle, że okazja będzie. Nowy numer fajny, ale musze go jeszcze z tej EPki polidnie posłuchać.
secik chyba taki:
Impulse
Phaze I: Enlightenment
Phaze I: Abyss
Phaze II: Symmetry (\m/)
Phaze II: Phenomena
Phaze III: Bloob Bond
Co tu kryć, za drugi album już uwielbiam ten zespół więc podobało mi sie cholernie, Sobocie też wedle tego co mówił. Niech jeszcze nagrają ze 3 albumy na zbliżonym poziomie, dobrze sie wypromują na koncertach z gwiazdami takiej muzy to nie zdziwie sie jeśli zrobią międzynarodową karierę.
Brzmieli kurewsko ciężko, wrażenie potęgował jeszcze zajebisty wrzask Nicka.
MINSK - transowo, hipnotycznie, również ciężko. Inny występ niż Blindead, inna energia. Więcej jakiejś psychodelii... ale zdecydowanie nie było gorzej. Zajebisty występ, tylko zaostrzył mi apetyt na więcej. Aha, Sobota, jeśli to czytasz to przytocze cytat z lastfm'a :
wg. słów samego Tony'ego Wyiominga, Minsk mógł zagrać jeszcze embers który podobno przeradza się w 20min jamming ale kur** ktoś im wmówił że nie mamy komunikacji miejskiej po 12!!! Więc o 12 skończyli...
ROTFL
a szkoda (o ile to prawda), bo "Embers" bym usłyszał chętnie. Tym bardziej, że z "Ritual Fires..." były 2: "Ceremony Ek Stasis" na początek a później, pod koniec setu, "White Wings". Poza tym z jedynki "Wisp Of Tow" a reszta (3 albo 4 kawałki) same nówki, w tym znane z MySpace'a "Three Moons". Aha - zajebiście wypadają te partie perkusji, strasznie plemiennie to brzmi. Czekam z nicierpliwością na nowy album, jak również na kolejną wizytę w Polsce.
jak również trzymam kciuki za kolejną edycję tego festu, może wtedy bardziej będę siedział w takich klimatach i sobie wpadne na więcej niż jeden dzień :]
Dzięki bardzo za towarzystwo całej wrocławskiej ekipie, nawet tym którzy sie popisują (

), oferta rewanżu z mojej strony będzie długi czas aktualna

.