Strona 2 z 3

Re: 18/19.04.09 - Kraków/Warszawa - Cradle Of Filth

: pn lut 23, 2009 6:04 pm
autor: yankes
18.04.09 sobota - Kraków "Studio"
19.04.09 niedziela - Warszawa "Stodoła"

Cradle of Filth,
Moonspell

oraz (tylko ze nie wiadomo bo jeszcze nie potwierdziły tego zespoły)
Turisas,
Rotting Christ
Unleashed


Bilety prawdopodobnie po 90zl w przedsprzedaży.

Re: 18/19.04.09 - Kraków/Warszawa - Cradle Of Filth

: pn lut 23, 2009 6:13 pm
autor: herki
Że co kurwa? Unleashed? Ojaaaaaaa

Re: 18/19.04.09 - Kraków/Warszawa - Cradle Of Filth

: pn lut 23, 2009 8:34 pm
autor: Abstract
Oj, kusząco to wszystko brzmi :D

Re: 18/19.04.09 - Kraków/Warszawa - Cradle Of Filth

: pn lut 23, 2009 9:28 pm
autor: Simon
Unleashed i Rotting Christ!!!!!!!
BĘDĘ!!!

Re: 18/19.04.09 - Kraków/Warszawa - Cradle Of Filth

: pn lut 23, 2009 10:02 pm
autor: tomtomala
jestem na bank - mam tylko nadzieję, że nie wypada to w to święto katolickie zwane wielkanocą

Re: 18/19.04.09 - Kraków/Warszawa - Cradle Of Filth

: pn lut 23, 2009 10:18 pm
autor: El Dorado
wielkanoc tydzień wcześniej

Re: 18/19.04.09 - Kraków/Warszawa - Cradle Of Filth

: wt lut 24, 2009 9:10 am
autor: tomtomala
no to super - czyli nie czeka mnie wycieczka do rodziny. no to teraz na 100% jestem

Re: 18/19.04.09 - Kraków/Warszawa - Cradle Of Filth

: wt lut 24, 2009 12:56 pm
autor: El Dorado
Podobno ma nie byc ani Rotting Christ ani Unleashed

Re: 18/19.04.09 - Kraków/Warszawa - Cradle Of Filth

: wt lut 24, 2009 3:00 pm
autor: Kuba
Kto w ogóle organizuje ten koncert ? Global promotion ? :?:

EDIT : ma ktoś namiary na ten Global Promotion ? Ktoś coś kiedyś o jakimś profilu myspace wspominał, ja nie mogę znaleść :/

Re: 18/19.04.09 - Kraków/Warszawa - Cradle Of Filth

: ndz mar 01, 2009 12:13 pm
autor: Simon
Tobink pisze:Podobno ma nie byc ani Rotting Christ ani Unleashed
A skąd to wiesz?

Re: 18/19.04.09 - Kraków/Warszawa - Cradle Of Filth

: ndz mar 01, 2009 2:57 pm
autor: Opra
ja chyba bede w krk

Re: 18/19.04.09 - Kraków/Warszawa - Cradle Of Filth

: pn mar 02, 2009 12:27 am
autor: yankes
FRYMCIU - popraw nazwę tematu, bo jest nieaktualna.

Szkoda, że nie będzie Unleashed, bo to po Cradle Of Filth druga kapela, która mnie interesowała..

Re: 18/19.04.09 - Kraków/Warszawa - Cradle Of Filth

: pn mar 02, 2009 11:07 pm
autor: Wrath
Turisas :D
Ciekawe ile Moonspell będzie grał, pewnie krótko...może pójdę pod klub i spróbuję od kogoś kupić za pół ceny :p

Re: 18/19.04.09 - Kraków/Warszawa - Cradle Of Filth

: śr mar 04, 2009 6:26 pm
autor: Dani Filth
Headlinerem trasy jest zespół CRADLE OF FILTH. Ekipę wspomaga bardzo szanowany w Polsce MOONSPELL. Oprócz nich na scenie zagości fiński TURISAS oraz jeszcze jeden support, o którym poinformujemy niebawem.

Bilety do nabycia w bileteriach www.ticketpro.pl
Oprócz tego bilety kolekcjonerskie od 16 marca będzie można kupić w następujących punktach:
WARSZAWA
Klub “Stodoła” ul. Batorego 10
Sklep “Hey Joe” ul. Złota 8
Shortcut “Traffic” ul. Bracka 25
Studio Tatuażu “Gulestus” ul. Świderska 109G
Studio Tatuażu “Black Star” ul. Zamenhoffa 1
KATOWICE:
Sklep “All” ul. Mickiewicza 14
RZESZÓW:
Zebra Rock Shop – CH Europa
ŁÓDŹ:
“Strefa Biletów” ul. Piotrkowska 59
WROCŁAW:
Sklep “Maksel” SDH Feniks V pietro, Rynek 31/32


Wejście do klubu od godz. 17:30
Rozpoczęcie koncertu o godz. 18:30

Ceny biletów
przedsprzedaż 110 zł
w dniu koncertu 130 zł

Re: 18/19.04.09 - Kraków/Warszawa - Cradle Of Filth

: ndz kwie 19, 2009 1:43 am
autor: Kuba
Hmmmm......godziwie było :twisted:

Frekwencja ~ godziwa ;-) Naprawdę można się cieszyć ~ po udanej frekwencji na Kreatorze teraz było jeszcze lepiej chyba. Sold out`u nie było raczej ale powiedział bym że w jakiś
90 % klub się wypełnił. "Na oko" to ponad 1000 osób.

Turistas ~ nie znam się, nie wypowiadam się. Wszedłem w połowie ich gigu, zebranemu narodowi się podobało, sądząc po entuzjastycznych reakcjach to chyba nawet bardzo.

Moonspell ~ dla mnie koncert wieczoru ! Stałem sobie koło konsolety i było modzio ! Można powiedzieć że dosyć selektywnie nawet :lol: Na sali szał, ze sceny ogień. Zaczęli numerami z nowej płyty (At Tragic Heights, Night Eternal) potem trzy numery wygrzebane z poprzednich płyt a potem same "przeboje" ( w kolejności to były Opium, Scorpion Flower, Luna, Vampiria i zakończyli Alma Mater). I na bisik Full Moon Madness. Równo godzinkę bo na zegarek patrzyłem. warto podkreślić że mieli wyświetlacz który służył jako taki "niby" telebim który wyświetlał obraz na ..... suficie :lol: Ciekawe rozwiązanie, nie powiem. Głównie leciały tam różnego rodzaju bohomazy, kolaże i pierdoły ale były też teledyski przy Lunie i Scorpion Flower (głos Annete puszczony z taśmy). Szkoda jedynie że tak krótko :???:

Cradle Of Filth ~ mieszane uczucia mam trochę. Tu o selektywności nie było mowy. Tzn źle nie było ale chyba Moonspell za dobrze wypadł:-). Zaczeli numerami z nowej płyty (Shat Out of Hell, The 13th Caesar, Honey and Sulphur). Potem oczywiście zaczeli grzebać w starociach (Dusk and Her Embrace, The Principle of Evil Made Flesh). Sieczka okrutna. Dani i jego warunki głosowe mnie zadziwiają :D Zadziwiał mnie też nowy pałker ~ Martin 'Marthus' Skaroupka. Taki dla mnie chichy bohater. Grał wszystko z precyzją szwajcarskiego zegarka i z prędkością światła. Naprawdę jestem pod wrażeniem jego umiejętności. W pewnym momencie ~ kiedy koncert naprawdę się rozkręcał coś się zjebało. Dani powiedział że wrócą za dwie minuty i scena opustoszała. W moim odczuciu na bisy jeszcze za wcześnie ~ 50 minut ledwo grali. Na scenie zaroiło się od technicznych i zrobiło się małe zamieszanie. Ale minęło z 5 minut w sumie i wrócili i zagrali Dirge Inferno i znowu znikli. I znowu techniczni i znowu zamieszanie. Mi to wyglądało tak jakby im światła z przodu sceny padły bo jakoś dziwnie się ciemno zrobiło.
Z brzmieniem się nic nie działo ~ tzn jakie było od początku takie pozostało do końca. Minęło kilka minut i wyszli muzycy jeszcze raz ~ Dani podziękował za przybycie, przeprosił za problemy techniczne na scenie, zagrali jeszcze From the Cradle to Enslave (jedyny raz kiedy pałker mnie zawiódł :shock: ) i koniec. 70 minut z wyłączeniem tych kilku na przerwy techniczne. Zero "przebojów" z ostatnich płyt ~ nie było ani Her Ghost in the Fog, ani Tonight in Flames, ani Temptation, ani Nymphetamine. Wszystko szło dobrze do momentu tych problemów technicznych. Cała dramaturgia padła wtedy i odniosłem wrażenie że z kredek też powietrze uszło i chcieli tylko dograć do końca ten koncert i tyle.

Jak ktoś będzie dzisiaj w stolicy na koncercie to niech się pochwali jak było. Może Cradle coś więcej zagrają, jak tam sprawa z frekwencją wyglądała. :)

Re: 18/19.04.09 - Kraków/Warszawa - Cradle Of Filth

: ndz kwie 19, 2009 7:48 am
autor: Abstract
Czyli widzę ,że mamy podobne odczucia. Turisas rewelacja, świetna "imprezowa" muzyka :).
Za Moonspellem do wczoraj niezbyt przepadałem więc byłem nastawiony mało optymistycznie lecz.... panowie mnie zaskoczyli. Ich występ naprawdę można zaliczyć do udanych. Czego nie można powiedzieć o Kredkach :neutral: CoF zagrali ledwo 10 utworów, robiąc sobie przy tym kilka przerw "technicznych". Nie wiem o co chodziło ale zdecydowanie headliner nie powinien grać tak krótko (zdaje się ,ze jakaś 1H15). Ogólnie rzecz biorąc warto było się wybrać na ten koncert ale Kredki zawiodły...

Re: 18/19.04.09 - Kraków/Warszawa - Cradle Of Filth

: ndz kwie 19, 2009 10:23 am
autor: Opra
no i ja bylam ciekawa tych wypowiedzi;)
mialam sie wybrac, ale ostatecznie pracowalam...;/
Naturalnie żałuje głównieMoonspella , bo tylko ze wzgledu na niego mialam sie w ogole zjawic. No i zazdroszcze szczerze tego koncertu. Co do kredkow to sie nie dziwie, ze macie takie odczucia...
Mrocznie bylo?:P :twisted:
jakie foty?

Re: 18/19.04.09 - Kraków/Warszawa - Cradle Of Filth

: ndz kwie 19, 2009 5:32 pm
autor: IgorW
Dla mnie rządził Moonspell, powinni grać jako gwiazda i pół godziny dłużej. Co prawda, dwa lata temu we Wrocławiu było chyba lepiej, ale to był ich gig. Chciałbym ich zobaczyć jeszcze raz, jak najszybciej.

Turisas - zabawne to było, zaskoczyła mnie publika, dużo osób ich znało i skandowało nazwę zespołu, widać jacyś fani byli. Płyty bym raczej nie kupił, ale na koncert w sam raz, jak zjawią się we Wrocku kiedyś to chyba się wybiorę.

Cradle - dla mnie koncert po prostu słaby. Pal licho rzekome problemy techniczne, chociaż nie było raczej słychać żeby coś się sypało, ale może na scenie mieli problem z backlinem, tego się nie dowiemy. Jednak koncert był zdecydowanie za krótki i to nie przez problemy - widziałem setlistę, zagrali wszystko co mieli na kartce. Może trzeba było disko potem zrobić w klubie, w Polsce to norma. Najbardziej rzucający się w oczy był jednak kompletny brak zaangażowania (może oprócz gitarzysty z prawej, robiącego młynki ;)), rutyna i totalnie wystudiowane pozy i gadki. Spodziewałem się czegoś więcej, niż odbębnionego występu (bo show tego nazwać nie można) na pół gwizdka. Rozmawiałem z kumplami, którzy widzieli ich w Warszawie w 2006 roku - ponoć zupełnie inny zespół.

Dźwięk na koncertach cienki, mało selektywny, standard na podobnych imprezach w naszym kraju (stałem mniej więcej na środku sali).

Gdyby nie Moonspell byłbym srodze zawiedziony, a tak zostaje tylko lekki niesmak. Wybiorę się na Kredki następnym razem, może się zrehabilitują.

Re: 18/19.04.09 - Kraków/Warszawa - Cradle Of Filth

: pn kwie 20, 2009 10:59 am
autor: tomtomala
Byłem w Wawie i opinie mam bardzo podobne.

Na początku frekwencja - było może ze 300 osób, no 400 to maks. Bardzo mało jak na takie kapele. No ale cóż.

Turisas - doskonale wypadli. Rozbujali publikę niesamowicie. I te podbijania do ludzików, że Kraków był absolutely amazing i zobaczymy co pokaże Warszawa. Nie wiem jak Wy, ale ja na bank obczaję ich płytę bo są doskonali.

Moonspell - klasa. Najlepszy zespół wieczoru. Jak na nich by się zakończył koncert to nie byłbym zawiedziony. Siła, moc do tego najlepiej nagłośniony. Ludziska dawali czadu jakby właśnie na nich czekali.

No i Cradle - masakra. Na nich tak naprawdę poszedłem. Zespół rozkręcił się dopiero po Trzynastym Cesarzu. Widać było, że się chłopaki starają. Danny praktycznie niesłyszalny. Gdy już widać było ogień i moc ....skończyli. 50 minut i pa pa. Nawet za bardzo sija czy cześć. Zeszli - myślę sobie na bis. A gdzie tam - wpadają techniczni i zaczynają demontować scenę. Myślę sobie - że co kurwa? No niestety. Masakra. Tak odwalonego, olanego koncertu dawno nie widziałem. Byłem na nich 2 razy - pierwszy i ostatni.

Re: 18/19.04.09 - Kraków/Warszawa - Cradle Of Filth

: pn kwie 20, 2009 9:38 pm
autor: Kuba
To faktycznie trochę lipa pod względem frekwencji. W Krakowie pod tym względem dużo lepiej zatem ....

Odnośnie kredek ~ w Krakowie myślałem że tak krótki set jest związany z tymi "technicznymi" problemami. Ale skoro w wawie zagrali to samo, do tego z setlisty wynika że to wszystko co mieli.....to trochę taka "bida z nędzą" :neutral: Dziwne....

Dodatkowo jak ktoś przeglądał na Youtube fragmenty koncertów ze stycznia / lutego z USA to wyraźnie można zauważyć zupełnie inny wystrój sceny. Bogaty, ciekawy. Coś z czego kredki przecież poniekąd są znane. A u nas ? Taka sama "bida" jak z setem :sad: Podest dla Daniego (kurdupel jest to bez podestu ani rusz :lol: ) i dwa kościotrupki koło garów.

Ech.....liczyłem że sam diabeł się na scenie pojawi a tu nawet dymu nie uświadczyłem :lol: