Lao Che

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Mirdaroh
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1430
Rejestracja: czw lis 18, 2004 4:37 pm
Skąd: Bełchatów / Łódź

Re: Lao Che

Post autor: Mirdaroh »

Mnie nowy kawałek wogóle nie urzekł...
Awatar użytkownika
panzerschreck
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3329
Rejestracja: pn gru 24, 2007 12:22 am
Skąd: Gło/Wro

Re: Lao Che

Post autor: panzerschreck »

juras pisze:całego powstania nigdy nie słuchałem. znam ich z poszczegołnych kawałków i koncertów. dlatego może mam sceptyczną opinię i nie mogę ich do końca ocenić, nie znając całości. może w przypływie dobrego humoru się za to zabiorę ;-)
PW nie można inaczej poznawać jak jako całość i tak powinno się wg mnie słuchać ;) Kolejność utworów itd. ma olbrzymie znaczenie, ich tematyka to chronologiczne odzwierciedlenie wydarzeń ;) Zabierz się, zabierz ;)
Nicotine-Valium-Vicodine-Marijuana-Ecstasy and Alcohol
Awatar użytkownika
slayer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6853
Rejestracja: pt kwie 04, 2003 9:03 pm

Re: Lao Che

Post autor: slayer »

dokladnie!
pamietam, jak pojawily sie przed PW, promocyjne "Zrzuty" w necie. Nikt nie kapowal ;)
Jazz is not dead, it just smells funny.
Awatar użytkownika
panzerschreck
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3329
Rejestracja: pn gru 24, 2007 12:22 am
Skąd: Gło/Wro

Re: Lao Che

Post autor: panzerschreck »

Przede wszystkim, te wszystkie utwory są cholernie różne i nawet ciężko jest je porównywać w obrębie płyty, a co dopiero wyjść poza nią ;) Tylko całość :D

Nie ma tego Koli już... :???: Ja nie mogę wchodzić do MM kiedy pod koniec miesiąca jestem spłukany, bo najchętniej wyszedłbym z paroma rzeczami a głodować nie chcę :lol:
Nicotine-Valium-Vicodine-Marijuana-Ecstasy and Alcohol
Bloody Sabbath
-#Invader
-#Invader
Posty: 186
Rejestracja: wt lis 18, 2003 4:41 pm
Skąd: B-Stok

Re: Lao Che

Post autor: Bloody Sabbath »

Debiut bardzo dobry, Powstanie to jedna z nielicznych plyt przy ktorych sie poplakalem. Na nowa plyte czekam z niecierpliwoscia, singiel jak na singiel bardzo dobry!

btw inny kawalek z nowej plyty tylko kiepskiej jakosci. ale potencjal jest

http://ru.youtube.com/watch?v=xzROnoMa84w
Awatar użytkownika
Deep
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 491
Rejestracja: sob sty 21, 2006 11:35 pm
Skąd: Wielka Polska

Lao Che

Post autor: Deep »

Co sądzicie o tejże kapeli??? Mialem okazje ich kilkakrotnie osobiscie poznac. Graja wyjątkowo, album Powstanie Warszawskie zbiera kolejne nagrody w róznych plebiscytach. Sądze że wscodząca gwiazda polskiej sceny.
Ostatnio zmieniony ndz lis 06, 2011 1:57 pm przez Deep, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Elevatorman
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4390
Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
Skąd: Wrocław

Re: Lao Che

Post autor: Elevatorman »

Pierwsze dwie płyty są genialne, trzecia w ogóle mi nie pasuje. To co zrobiono ostatnio z kawałków z Powstania, po tym jak grają je w stylu Gospel to odwrócilem się od nich na stałe. Jak dla mnie gwiazda już upadająca raczej :cry:
Awatar użytkownika
Deep
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 491
Rejestracja: sob sty 21, 2006 11:35 pm
Skąd: Wielka Polska

Re: Lao Che

Post autor: Deep »

Nie zgodze sie! Owszem 2 pierwsze albumy to geneza powstania panstwa polskiego i powstanie warszawskie, osttania plyta z kolei to zabawa dzwiekami, jak mowia muzycy: bawimy sie dźwiękami. Koncerty dają wspaniale, kazdy klub wyprzedany, ja uwazam ze zespol sie rozwija w dobrym kierunku i bedzie o nich glosno
Awatar użytkownika
Elevatorman
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4390
Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
Skąd: Wrocław

Re: Lao Che

Post autor: Elevatorman »

no będzie o nich głośno... niestety ...

takiej magii jak na gusłach już nie będzie i takiego klimatu jak na PW też, szkoda nowy styl Lao Che nie odpowiada mi w ogóle
Awatar użytkownika
tomtomala
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2515
Rejestracja: wt gru 11, 2007 2:32 pm
Skąd: Basel

Re: Lao Che

Post autor: tomtomala »

Elevatorman pisze:takiej magii jak na gusłach już nie będzie i takiego klimatu jak na PW też
zgadzam się w 100%. Chłopaki poczuli zew na kasę i musieli zmienić swoje granie by dotrzeć do mas. Ja nadal jak słucham PW to mam ciary na plecach i uważam, że jest to jedna z najlepszych płyt jakie w tym kraju nagrano.
Awatar użytkownika
slayer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6853
Rejestracja: pt kwie 04, 2003 9:03 pm

Re: Lao Che

Post autor: slayer »

a ja myślę, że Gospel to zupełnie nie jest płyta 'dla mas' , poszli w zupełnie inny kierunek i chwała im za to.
Jazz is not dead, it just smells funny.
Tiramisu
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 30
Rejestracja: czw gru 31, 2009 11:06 pm

Re: Lao Che

Post autor: Tiramisu »

LAO CHE zupelnie do mnie nie przemawia.
Brak pomyslu na podpis? Usun konto!
Awatar użytkownika
slayer
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6853
Rejestracja: pt kwie 04, 2003 9:03 pm

Re: Lao Che

Post autor: slayer »

Nagrali 3 świetne płyty.
Jazz is not dead, it just smells funny.
Awatar użytkownika
tomtomala
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2515
Rejestracja: wt gru 11, 2007 2:32 pm
Skąd: Basel

Re: Lao Che

Post autor: tomtomala »

LAO CHE zupelnie do mnie nie przemawia.
Uwielbiam dyskusje na tym poziomie. Coś więcej napiszesz czy będziesz waliła frazesami?
slayer pisze:Nagrali 3 świetne płyty.

Dokładnie tak. Najlepsza według mnie to Powstanie choć prawdę powiedziawszy długo musiałem się do tej płyty przekonywać. Nie mogłem jakoś wewnętrznie sobie pogodzić skocznego grania z takim dramatem jakim jest Powstanie.
Awatar użytkownika
Elevatorman
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4390
Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
Skąd: Wrocław

Re: Lao Che

Post autor: Elevatorman »

tomtomala pisze:slayer napisał/a:
Nagrali 3 świetne płyty.

Dokładnie tak.
a jednak zmieniłeś zdanie?:) ja w sumie nie dałem kolejnej szansy 3 płycie w sumie w tym momencie nawet zapomniałem jak się nazywa, chyba gospel prawda?
Tiramisu
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 30
Rejestracja: czw gru 31, 2009 11:06 pm

Re: Lao Che

Post autor: Tiramisu »

tomtomala pisze:
LAO CHE zupelnie do mnie nie przemawia.
Uwielbiam dyskusje na tym poziomie. Coś więcej napiszesz czy będziesz waliła frazesami?
Oczywiscie, ze napisze.
LAO CHE do mnie nie przemawia, poniewaz zwyczajnie nie przepadam za takim rodzajem grania.
Ich teksty sa wg mnie dosc groteskowe.
Wystarczy?
Brak pomyslu na podpis? Usun konto!
Awatar użytkownika
Elevatorman
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4390
Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
Skąd: Wrocław

Re: Lao Che

Post autor: Elevatorman »

Ich teksty sa wg mnie dosc groteskowe
podaj przykład groteskowego tekstu Lao Che, a nawet jeśli takie są, to może mają takie być?
Awatar użytkownika
tomtomala
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2515
Rejestracja: wt gru 11, 2007 2:32 pm
Skąd: Basel

Re: Lao Che

Post autor: tomtomala »

Jeżeli chodzi o muzykę to dyskutować nie będę. Każdy ma swój gust a jak wiemy o gustach się nie dyskutuje.

Co do tekstów to tutaj się z Tobą nie zgodzę. To właśnie teksty są siłą Lao Che. Jak się je dobrze postudiuje to wówczas pojawia się ich cała głębia. Tak jak pisałem trochę czasu mi zajęło zanim zrozumiałem smaczki w Powstaniu, bo na początku byłem oburzony.
Awatar użytkownika
Elevatorman
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4390
Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
Skąd: Wrocław

Re: Lao Che

Post autor: Elevatorman »

tomtomala pisze:To właśnie teksty są siłą Lao Che
no ja też tak uważam, chociaż tej najnowszej płyty nie oceniam bo ją słabo znam i jakoś nie mam ochoty jej poznawać narazie, jednakże na pierwszych dwóch płytach były na pewno co najmniej świetne.
Awatar użytkownika
panzerschreck
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3329
Rejestracja: pn gru 24, 2007 12:22 am
Skąd: Gło/Wro

Re: Lao Che

Post autor: panzerschreck »

tomtomala pisze:skocznego grania
Ale przecież tam są takie muzyczne doliny (w oderwaniu od tekstów), że naprawdę, nic tylko się pochlastać ;).

Powstanie to wg mnie najważniejsza polska płyta powstała w III/IV/III RP. Przekaz tej płyty swego czasu niesamowicie siadł mi na psychice, jedno z najbardziej intensywnych doświadczeń w moim muzycznym życiu. Do tego absolutnie genialne teksty. Niedocenianie tej płyty to zamach na polską rację stanu :B

Gusła i Gospel również znakomite. Z Gospel nie było mi po drodze początkowo, trudno było mi spojrzeć na nią zupełnie w oderwaniu od wielkiej poprzedniczki, ale w koncu mi się to udało i w pełni ją doceniłem.

Koniecznie muszę posłuchać nowego projektu Spiętego, ale czasu jakoś brakuje ;)
Nicotine-Valium-Vicodine-Marijuana-Ecstasy and Alcohol
ODPOWIEDZ