Strona 2 z 2

Re: Blindead - Polska 2009

: wt paź 27, 2009 12:50 am
autor: Szajba
Artur pisze:Marchołcie
oooooooooooooooo. Jutro zadzwonie do Mateo, może będzie się dało kapele wkręcić przed nich jedną :mrgreen:

Re: Blindead - Polska 2009

: wt paź 27, 2009 1:10 am
autor: yankes
Szajba pisze:
Artur pisze:Marchołcie
oooooooooooooooo. Jutro zadzwonie do Mateo, może będzie się dało kapele wkręcić przed nich jedną :mrgreen:
Nie ma to, jak być w stajni CM.... :cool:

Re: Blindead - Polska 2009

: pn lis 30, 2009 10:35 pm
autor: Szajba
yankes pisze:
Szajba pisze:
Artur pisze:Marchołcie
oooooooooooooooo. Jutro zadzwonie do Mateo, może będzie się dało kapele wkręcić przed nich jedną :mrgreen:
Nie ma to, jak być w stajni CM.... :cool:
dokładnie



Arczi, będziesz?

Re: Blindead - Polska 2009

: pn lis 30, 2009 10:50 pm
autor: Artur
Zobaczymy. Nie wiem jak z kasą wyrobię, jeśli przyjadę to od razu po koncercie do Krk wracam a kasę na pociąg też trza mieć :B

osobna kwestia jak z czasem się wyrobię.

Re: Blindead - Polska 2009

: wt gru 01, 2009 3:10 pm
autor: Knock Out
Kilka istotnych szczegółów na temat piątkowego koncertu w Krakowie...

Wystąpią:
Blindead - http://www.myspace.com/blindead
Tides From Nebula - http://www.myspace.com/tidesfromnebula
Broken Betty - http://www.myspace.com/brokenbettyband
Moanaa - http://www.myspace.com/moanaaband

4 grudnia 2009 (piątek) - Kraków "Zaścianek" ul. Rostafińskiego 4 (Miasteczko Studenckie AGH)

Bilety: 15 zl (tylko przy wejściu)
Otwarcie drzwi / sprzedaż biletów: 18:00

Rozpiska godzinowa:
19:00 - 19:30 - Moanaa
19:45 - 20:15 - Broken Betty
20:30 - 21:20 - Tides From Nebula
21:40 - 22:50 - Blindead

Re: Blindead - Polska 2009

: wt gru 01, 2009 7:06 pm
autor: Artur
Blindead ma 70 minut, może uda im się zagrać całą "Autoscopię" i dołożyć do tego "Impulse", a wtedy byłby to idealny secik :)

Tides From Nebula pewnie standardowo całą "Aurę" i jeden nowy kawałek.

BTW - czy rozpiska koncertu katowickiego prezentuje się tak samo jak krakowskiego ? (za wyjątkiem tego że jest zmiana pierwszej kapeli)

Re: Blindead - Polska 2009

: czw gru 03, 2009 5:24 pm
autor: Grabo
Może sie wybiore :razz:

Re: Blindead - Polska 2009

: sob gru 05, 2009 1:33 am
autor: Artur
Byłem, wróciłem.

na szybciocha:

TIDES FROM NEBULA - baaaardzo przyjemny koncert, zawsze jak ich widzę to dobrze wypadają, chyba nawet lepiej niż na płytach. Tym razem, podobnie jak przed God Is An Astronaut, obyli się bez wizualizacji. Dobre brzmienie, b. fajny nowy numer. Naprawdę świetni są, oby drugi album był równie dobry jak "Aura". A "Joseph Merrick" na żywca po prostu niszczy.

Secik (tak mi wychodzi, ale bez 100% pewności) :

Sleepmonster
Higgs Boson
It Takes More Than One Kind Of Telescope To See The Light
Nowy
Where There Were No Connections (?? tego nie jestem pewien)
Svalbard
Tragedy Of Joseph Merrick
----------
Purr


BLINDEAD - no co mogło być ? ;) ZNISZCZENIE. Świetny występ, ten zespół jest po prostu na fali i to widać, na koncercie wyglądają na mega naładowanych i zarazem mega zadowolonych z tego co robią. Do tego po prostu full profesjonalizm, ciekawie wizualki Hervy'ego (swoją drogą dosyć schizowe, co dosyć dobrze koresponduje z zachowaniem scenicznym Nicka). A właśnie, a'propos Nicka - facet ma gardło chyba nie do zdarcia, cały koncert musi się tak wydzierać. Do tego muszę powiedzieć, że jego wrzask jest po prostu zajebisty, do Blindead żaden inny wokal (a jakiś tuman na Metal-Archives w recce "Autoscopii" pisze że jakby wywalić wokal to coś by z tego było - młot :facepalm: ). Po tym ich występie, nieco ponadgodzinnym, nie mam wątpliwości że uderzam też na Katowice ;) zwłaszcza, że obydwa zespoły w 2010 roku raczej będą zajęte tworzeniem materiału na kolejne albumy. Perkusista Tides From Nebula mówił mi że koncertować będą dopiero latem. Wracając jeszcze na chwilę do Blindead - czysty, stutonowy walec. Zabrzmieli potężnie (ale selektywnie !! naprawdę moje uszy się radowały :) ) a większa część koncertu to po prostu rewelacyjne, nowoczesne napieprzanie, bardzo intensywne, mniej tu wytchnienia niż w takim ISIS. Ciekawe jaka będzie następna płyta. Swoją drogą bardzo zaskoczyli mnie odegraniem EPki "Impulse" w całości (z tym, że tytułowy skrócili nieco w środku, a "Between" urozmaicili improwizacją perkusyjną) i nie muszę mówić, że były to jedyne chwile wytchnienia w trakcie ich występu ;)

Impulse
Between
Distant Earths
Phaze I: Enlightenment
Phaze II: Symmetry
Phaze I: Abyss
Drug Disorder
----------
Phaze III: Blood Bond


także wniosek jest jeden - melduję się w Katowicach :D

Re: Blindead - Polska 2009

: sob gru 05, 2009 4:28 pm
autor: yankes
Jak tam wygląda sprawa z frekwencją? W Poznaniu koncert odbywa się w Eskulapie - największym klubie, jaki organizuje koncerty i obawiam się, że dość mizernie będzie to wyglądało..

Re: Blindead - Polska 2009

: sob gru 05, 2009 4:33 pm
autor: Artur
Zaścianek to b. mało klub, na (podejrzewam) max 300 osób (przy założeniu że tłoczą się jak sardynki w puszce :P ), a pełny nie był. No ze 150 osób może tam było.

Inna sprawa, że mam wrażenie że najwięcej ludzi na Tidesach było, co w sumie aż tak dziwne nie jest. Rozwalił mnie widok kiedy po bodaj drugim numerze Blindead 3 młode panny pospiesznie udały się do szatni :mrgreen:

Re: Blindead - Polska 2009

: czw gru 10, 2009 7:20 pm
autor: Szajba
no zobaczymy jak chłopaki wypadają na żywo

Re: Blindead - Polska 2009

: pt gru 11, 2009 8:46 am
autor: Szkieletor
O której kończą się mniej więcej koncerty na tej trasie? Bo dziś Pudzian walczy i też chciałbym o zobaczyć :)

Re: Blindead - Polska 2009

: pt gru 11, 2009 1:20 pm
autor: Artur
Wczoraj Blindead skończył grać ok. 22:40.

Zdecydowanie nie żałuję, że wybrałem się do Katowic na ten zestaw. Co prawda do ceny biletu musze doliczyć ze 20 zł za dojazd + 10 na piwko, więc to prawie 50 zł, ale cóż, prędko ich znowu nie zobaczę, a w formie koncertowej obydwa zespoł świetnej

Tides From Nebula może i nawet bardziej niż w Krk mi sie podobali, przy "Tragedy Of Joseph Merrick" oczywiście ciarki na plecach prawie nieustannie ;) z racji tego, że scena w zasadzie nie była na żadnym podwyższeniu, a nie było barierek to zdaje się właśnie na "Merricku" gitarzyści wyszli w tłum i grali dalej, co było bardzo sympatyczne.
Zresztą, sam fakt braku barierek i tego że nie było podwyższenia sprawiał że kontakt z muzykami taki namacalny wręcz był.

Blindead jak zwykle - rozwalcowało po prostu. Nie mam wątpliwości że na ten moment to mój ulubiony polski band. Koncert zajebisty, kurewsko ciężkie i potężne brzmienie, może nie tak selektywne, przejrzyste jak Tides From Nebula, ale w sumie nic dziwnego, w Krk raczej też tak było . I podobnie jak w Krk - więcej ludzi na TFN ;)

Sety te same jak w Krk, więc nie będę wklejał.

Re: Blindead - Polska 2009

: pt gru 11, 2009 2:01 pm
autor: Szkieletor
a jeszcze pytanko, o której zaczęli?

Re: Blindead - Polska 2009

: pt gru 11, 2009 2:53 pm
autor: Artur
TFN wyszło jakoś o 20:25-20:30 chyba. Przerwa między TFN a Blindead była na pewno krótsza niż przewidywano, z 15 minut maksymalnie chyba.