Strona 2 z 2

Re: 28 i 29/11/2010 - Therion - Kraków/Warszawa

: pn lis 29, 2010 11:09 am
autor: krusejder
Bardzo ważna ta informacja, że Therion zaczyna późno. Zatem nie będę w Stodole przed 21, na wypadek gdyby u nas mięli zacząć odrobinę wcześniej

spasiba :)

Re: 28 i 29/11/2010 - Therion - Kraków/Warszawa

: pn lis 29, 2010 7:11 pm
autor: gumbyy
Najlepsze momenty na koncercie to:

- pierwsze 3 utwory
- Ginnungagap
- Hellequin
- Clavicula Nox
- 3 ostatnie kawałki koncertu

A na basie Waldemar Sorychta

Re: 28 i 29/11/2010 - Therion - Kraków/Warszawa

: wt lis 30, 2010 1:13 am
autor: krusejder
rety ! ale nagłośnienie mieli !
dźwiękowcy pierwszej klasy :))

Re: 28 i 29/11/2010 - Therion - Kraków/Warszawa

: wt lis 30, 2010 7:25 pm
autor: tomtomala
Co za koncert! Rewelacja. Nawet mi półplayback nie przeszkadzał!

Re: 28 i 29/11/2010 - Therion - Kraków/Warszawa

: wt lis 30, 2010 8:56 pm
autor: krusejder
Nie wiem, czy jest wątek strictr therionowski (nie chce mi się go szukać :p). Ale przyznam, że jakkolwiek Christofer Johnsson uznaje płytę Sitra Ahra za część trylogii, to mnie pasuje ona najbardziej. Czuję tu najlepszą symbiozę metalu z muzyką klasyczną.

Nie wierzę, że taką muzykę komponuje i aranżuje Christofer. Sądzę raczej, że na wyżyny swoich możliwości wspiął się ten diabeł, który wspomagał Mozarta ;) Utwory takie jak Hellequin sa muzycznie doskonałe.

Mam szczerą nadzieję, że osoby odpowiedzialne za Therion pójdą o krok dalej: stworzą pełnowymiarową operę. Pierwszy operowy majstersztyk od śmierci Pucciniego w 1925, autora ostatnich jak dotąd wielkich dramatów operowych - Manon, Madame Butterfly czy Toski.

Re: 28 i 29/11/2010 - Therion - Kraków/Warszawa

: wt lis 30, 2010 11:00 pm
autor: IgorW
Byłem w Krakowie, koncert znakomity, chętnie bym się wybrał po raz kolejny. Jedyne na co bym ponarzekał to brak Matsa, który znakomicie czynił wokale heavymetalowe, w czym Thomas tak fajny już nie jest :).

Co do płyt, to jednak ostatnia mnie za bardzo nie zachwyca. Dla mnie szczytem tego zespołu była Gothic Kabbalah, album pełen muzyki dojrzałej, zróżnicowanej a przy okazji nie tak patetycznej, jak czasem wcześniej. Przy GK to krok wstecz. Wydaje mi się, że najważniejsze w ich niby-operowym graniu były Deggial i Secret of the runes, dlatego cieszyło mnie odświeżenie formuły grania na następnych płytach, zwłaszcza GK, gdzie kompozycje były luźniejsze, bardziej rockowe, z klimatami orkiestrowymi raczej na drugim planie.

Re: 28 i 29/11/2010 - Therion - Kraków/Warszawa

: śr gru 01, 2010 10:43 am
autor: krusejder
Każdy fan ma inny gust :) To chyba tylko dobrze świadczy o zespole. Odświeżam dziś Deggiala, by przypomnieć sobie opinję o nim. Cóż, jak dla mnie była to płyta bardziej podszyta Wagnerem od SA. To jedyny "zarzut" ;)

A ja Wagnera w większych ilościach nie trawię. Verdi - to jest muzyka :mryellow:

Re: 28 i 29/11/2010 - Therion - Kraków/Warszawa

: śr gru 01, 2010 11:14 am
autor: IgorW
Klasycznej opery za bardzo nie znam, kiedyś trzeba będzie nadrobić heh. Ale w czerwcu statystowałem w Turandot G. Pucciniego we Wrocku i bardzo mi się podobało :)