The Man Who Would Be King - opinie
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: The Man Who Would Be King - opinie
większe miałem oczekiwania, ale cały czas jeszcze osłuchuję się z płytą
- Mr.Hankey
- -#Lord of the flies

- Posty: 3011
- Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
- Skąd: Hoooowdy Hoooow
Re: The Man Who Would Be King - opinie
Intro wspaniałe, mam ciary na plecach. Potem różnie, a partia instrumentalna mniej więcej w środku utworu powoduje, że nie jestem w stanie dotrwać do końca i mimowolnie wciskam next.
Re: The Man Who Would Be King - opinie
next... to ja robię dużo wcześniej... czekając na tosta z radamerem oglądając odloty.plMr.Hankey pisze:Intro wspaniałe, mam ciary na plecach. Potem różnie, a partia instrumentalna mniej więcej w środku utworu powoduje, że nie jestem w stanie dotrwać do końca i mimowolnie wciskam next.
Re: The Man Who Would Be King - opinie
bo brakuję szybkich klasycznych melodyjnych solówek,ale to się tyczy całej płyty i w dużej mierze tez A Matter... to jest nieodłączny składnik muzyki tej kapeliMr.Hankey pisze:Intro wspaniałe, mam ciary na plecach. Potem różnie, a partia instrumentalna mniej więcej w środku utworu powoduje, że nie jestem w stanie dotrwać do końca i mimowolnie wciskam next.
ostatni post o nowej płycie
Re: The Man Who Would Be King - opinie
Świetny utwór, drugi z czołówki i co ciekawe autorstwa Dave'a, który dotychczas serwował bardzo dobre utwory, które mimo wszystko pozostawały trochę w cieniu innych.
- Mr.Hankey
- -#Lord of the flies

- Posty: 3011
- Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
- Skąd: Hoooowdy Hoooow
Re: The Man Who Would Be King - opinie
Niekoniecznie. Taki Benjamin też tego nie ma, a jakoś brzmi bardzo fajnie. W tym numerze po prostu kogoś zbytnio poniosło i wyszło to, co wyszło. Zdecydowanie mogą grać bez klasycznych melodyjnych solówek, tym razem się jednak nie udało. Może następnym razem będzie lepiej.IM_Power pisze:bo brakuję szybkich klasycznych melodyjnych solówek,ale to się tyczy całej płyty i w dużej mierze tez A Matter... to jest nieodłączny składnik muzyki tej kapeli
mhm...IM_Power pisze:ostatni post o nowej płycie
-
ARTUR MELOMAN
- -#Wrathchild

- Posty: 61
- Rejestracja: czw cze 10, 2010 1:58 pm
- Skąd: Bielsko-Biała
Re: The Man Who Would Be King - opinie
Po pierwszym odsłuchu utwór przeszedł jakoś bez echa, ale w tym momencie to już zdecydowanie pierwsza trójka płyty
świetne gitary. melodyka, refren 
Smells good
Re: The Man Who Would Be King - opinie
Najlepsza solówka na płycie, jedna z najlepszych Maiden. Ta na początku też fajna, ale to co sie dzieje w 4 minucie to szok.
Mój ulubiony kawałek (i Talisman)
Btw - pozdrowienia kolego z Bielska!!!
Mój ulubiony kawałek (i Talisman)
Btw - pozdrowienia kolego z Bielska!!!
Re: The Man Who Would Be King - opinie
Intro kapitalne, pozostające w pamięci. Potem jakoś mi się rozmazuje, kojarzę co poniektóre melodie, ale nie czuję tu jakiegoś większego "cosia". W sumie kawałek trafił między młot a kowadło, bo The Talisman i WtWWB są jednymi z moich faworytów do najlepszego utworu na płycie. Czyli bez większych zachwytów, niech sobie będzie.
-
ARTUR MELOMAN
- -#Wrathchild

- Posty: 61
- Rejestracja: czw cze 10, 2010 1:58 pm
- Skąd: Bielsko-Biała
Re: The Man Who Would Be King - opinie
DziękiBtw - pozdrowienia kolego z Bielska!!!
Smells good
Re: The Man Who Would Be King - opinie
A mi ten utwór ani trochę się nie podoba. 
Re: The Man Who Would Be King - opinie
zmarnowany potencjał a szkoda, bo utwór jest naprawdę fajny, tylko na cholerę taki długi ,drugiego The Thin Line Between Love and Hate gdzie jest kilka niezależnych od siebie melodii a to wszystko się układa w całości, Ironi już nie zrobią , przypomina gorsze kawałki na Virtual XI jak Don't Look to Eyes of a Stranger
Re: The Man Who Would Be King - opinie
Jeden z lepszych kawałków na płycie, ma wszystko: fajne intro, świetny, porywający refren i jedno z lepszych solo na płycie...
-
Deleted User 4432
Re: The Man Who Would Be King - opinie
Polubiłem ten kawałek, przypomina mi kawałki z Virtual XI . Mocarne zwrotki , niezły refren . Jest ok .
- maidengraf
- -#Wrathchild

- Posty: 90
- Rejestracja: ndz paź 08, 2006 6:16 pm
- Skąd: Chełm
Re: The Man Who Would Be King - opinie
Ciekawy początek, póżniej klasycznie do bólu ,przerwane zawalistym mostkiem (robi wrażenie) ..w 3:14 fajne podbicie tempa aż do refrenu śpiewanego unisono z gitarami -ten patent w Ironach zawsze na koncertach się sprawdza...a potem..ech...21 lat słucham Maidenów..znam Ich "myki" w sensie niespodziewanych zwrotów akcji...pozornie nie pasujących do siebie...i zawsze mnie zaskoczą
...3:57 ...chłopaki najarali się czegoś
..jedna gitarka jak w transie zagrywa motyw ,reszta obłędne solo i podkład-mocarne !Wiele zyskuje ten utwór -Dave , skrzynka "Perły " za nutki 
-
ARTUR MELOMAN
- -#Wrathchild

- Posty: 61
- Rejestracja: czw cze 10, 2010 1:58 pm
- Skąd: Bielsko-Biała
Re: The Man Who Would Be King - opinie
Pozdrowienia maidengraf, mam ogromny
sentyment do miasta z którego pochodzisz, urodziłem się tam
,a w temacie świetny utwór 
Smells good
Re: The Man Who Would Be King - opinie
Muszę przyznać, że utwór zyskuje coraz bardziej i staje się jednym z najlepszych na płycie..
Re: The Man Who Would Be King - opinie
Najlepszy na płycie wg mnie nie jest i raczej nigdy nie będzie ale bardzo zyskuje z czasem. Taki równy bez jakiejś specjalnej "głębi", początek sugerował by że będzie to coś zupełnie innego niż jest ale nie jest źle. Jeszcze jakiś czas temu go często omijałem a teraz stał się naprawdę dobrym punktem na albumie 
Re: The Man Who Would Be King - opinie
Racja, w sumie najmniej słuchałem tego kawałka, ale teraz coraz bardziej mi się podoba. Rewelacji nie ma, ale utwór jest bardzo przyjemny. Choć intro, mimo wszystko, robi za dużego smaka, który przerasta sam wałekjArO pisze:Najlepszy na płycie wg mnie nie jest i raczej nigdy nie będzie ale bardzo zyskuje z czasem. Taki równy bez jakiejś specjalnej "głębi"
Re: The Man Who Would Be King - opinie
Kawałek zaczął mi się podobać, solo jest naprawdę dobre, intro i wstęp Bruce'a też, poza tym zaczynam się wkręcać w zwrotki i tylko refren jest taki sobie,niepotrzebny w takiej formie, ale idzie ku dobremu .
Przypomina mi trochę Thin Line Between Love and Hate ,zwłaszcza ta końcówka ,a wstęp to trochę Reincarnation ,kawałek pewnie koncertowo by zyskał.
Przypomina mi trochę Thin Line Between Love and Hate ,zwłaszcza ta końcówka ,a wstęp to trochę Reincarnation ,kawałek pewnie koncertowo by zyskał.



