Strona 2 z 2
Re: Iron Maiden w interia.pl
: wt sie 31, 2010 2:57 pm
autor: DaveM
źle mnie zrozumiałaś
po pierwsze to, że masz 15 lat nic nie zmienia
a po drugie kaman mi było o żart. Wiem, że chodziło o koncert.

Re: Iron Maiden w interia.pl
: wt sie 31, 2010 3:34 pm
autor: Kozas
Tylko musza uwazac bo owa pani mowi, ze ma lat 15 a w profilu wpisane 14. W Polsce ta z pozoru mala roznica stanowi bardzo wiele.
Re: Iron Maiden w interia.pl
: wt sie 31, 2010 5:07 pm
autor: baxi100
we wrześniu mam 15 urodziny miesiąc w tą czy we wtą

Re: Iron Maiden w interia.pl
: wt sie 31, 2010 5:20 pm
autor: Siwy
baxi100 pisze:a po drugie kaman mi było o koncert
molojuh pisze:a po drugie kaman mi było o żart
jakiś nowy slang młodzieżowo - internetowy? bo nie wiem o co chodzi z tym słówkiem...
Re: Iron Maiden w interia.pl
: wt sie 31, 2010 5:52 pm
autor: DaveM
jakiś nowy slang młodzieżowo - internetowy? bo nie wiem o co chodzi z tym słówkiem...
Spójrz na jej posta i na mojego. Chciałem, aby konstrukcja i większośc słów pozostały takie same jak w poscie panny baxi100. Więc nie ma nic szczególnego w tym słowie

Re: Iron Maiden w interia.pl
: wt sie 31, 2010 6:02 pm
autor: Pablo1919
Fajny wywiad, szkoda że Nicko nic nie mówi.
Co do ich przyszłości nie ma co gdybać, czas pokarze, ale smutno się robi patrząc na te starzejące się bandy- Iron Maiden, AC/DC, Judas Priest, Black Sabbath, Motorhead... za 10 lat już ich nie będzie, i co wtedy nam pozostanie? Lady Gaga, Miley Cyrus, Jonas Brothers? Czasem żałuję że nie dane było mi żyć w latach osiemdziesiątych.
Re: Iron Maiden w interia.pl
: śr wrz 01, 2010 1:39 pm
autor: ttomasz
Kozas pisze:ttomasz pisze: ale juz niekoniecznie w takim samym skladzie
W innym składzie to niebyłoby już Maiden.
O_O Czyli "prawdziwe" Maiden powstalo w 2000 roku? Na samym poczatku spiewal Di'anno( tzn na plytach), inny byl perkusista. Janick pojawil sie dopiero po 10 latach. Bruce'a i Adriana nie bylo w latach 90-tych.
Rozumiem, ze jestes przywiazany do tych muzykow, ale czy jesli np. odszedl by Janick, a reszta chciala grac dalej, to juz nie byloby prawdziwe Maiden? Mimo, ze taki sklad byl w "zlotych latach"?
Chyba, ze rozchodzilo Ci sie o to, ze panowie sa juz za starzy na takie cos i jesli odejdzie jeden reszta juz nie bedzie chciala grac. Mozliwe, ale jak mowilem Bruce pewno wtedy skupilby sie na karierze solowej
Nie wiem jak Ty, ale ja nie czułbym tego samego klimatu, gdyby np. Janick i Dave odeszli i ktoś inny razem z Adrian'em by grał:/
Każdy z nich jest już długo w tym zespole i jest jego integralną częścią.
Jedyne co (z trudem) mógłbym zaakceptować to w przypadku niedyspozycji Nicko Cliv na perkusji.
Re: Iron Maiden w interia.pl
: czw wrz 02, 2010 12:32 pm
autor: Kozas
No spoko, punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. Mi tez naprawde by sie nie podobalo gdyby odszedl ktos z czworki: Steve, Bruce, Adrian, Dave. Do Nicko i (zwlaszcza) Janicka jakos nie jestem przywiazany, ale zdaje sobie sprawe z tego, ze sa wazna czescia zespolu
Ja jednak widze to troche jak w Black Sabbath: wokalisci( i nie tylko) ciagle sie zmieniali, spiewal Ozzy, Dio, Martin, Gillian, ale wystarczylo, ze byl Iommi i ciagle byl to black sabbath