Strona 2 z 4

Re: Oceny płyt - 2010

: sob gru 11, 2010 12:42 am
autor: ksz
Trudno było wybrać Top 5 - wszystkie wybrane poniżej są na podobnym wysokim poziomie

1. ANNIHILATOR - Annihilator - ZDECYDOWANIE ! gitarowa płyta roku, panowie, a zwłaszcza Waters, są w zajebistej formie, materiał naprawdę różnorodny pod względem progresji, zmian tempa, no i oczywiście gitar które grają pierwszorzędną rolę :)

2. THE DILLINGER ESCAPE PLAN - Option Paralysis - w zasadzie niczym nie zaskoczyli, ale ze względu na zajebistość ich muzyki, różnorodność utworów, jak i to jak się materiał prezentuje na żywo, stawiam ten album na 2. miejscu

3. ATHEIST - Jupiter - deathmetalowa płyta roku, comeback roku, i zapewne znowu może wyznaczyć standardy i nowe trendy w tym gatunku - pod względem komponowania gitar i perkusji.

4. ACCEPT - Blood Of The Nations - płytka miażdży i udowadnia że w kwestii tradycyjnego heavy metalu można jeszcze wiele zdziałać. Energiczne i nienużące granie, kawałki szybko zapadają w pamięć.

5. EXODUS - Exhibit B : The Human Condition - jedyna wada to rozwleczony materiał, i przez może doprowadzić do znużenia, jednak duet gitarowy Altus-Holt znowu nie zawiódł pod względem solówek, które są na wysokim poziomie, jak i brutalnymi riffami które po prostu URYWAJĄ ŁEB i niszczą system.

Wyróżnienia :
VOLBEAT - Beyond Hell/Above Heaven - trochę poszli w stronę "radiową" (osobiście wolałem ich groove z pierwszych albumów) ale za to kawałki łatwo wchodzą do głowy i (podobno) materiał spoko sobie radzi na żywo

KVELERTAK - Kvelertak - naprawdę, DEBIUT ROKU, mogłem ich dać nawet do top 6, ale dam im następną szansę na następnym albumie kiedy będą mogli naprawdę się rozkręcić ;) Od razu mają swój zdefiniowany, i przy okazji oryginalny styl (kawałek "Mjod" niszczy)

Jeszcze bym popisał o SOILWORK, SLASH, THE OCEAN, OVERKILL, MOTORHEAD, DEATH ANGEL, IMMOLATION, AIRBOURNE, CANCER BATS... ale już po prostu nie chce mi się ;) chociaż płyty wciąż są godne uwagi

Re: Oceny płyt - 2010

: sob gru 11, 2010 1:20 am
autor: szatanista
W tym roku nie sluchalem jakos zbyt duzo świeżej muzyki, ale pragnę wyróżnić kilka wydawnictw:
1. Arcade Fire "The Suburbs" - za świetne piosenki, teksty i jedyny w swoim rodzaju klimat. Pokochałem niesamowicie ten zespół w ciągu ostatniego roku.
2. Anathema "We're Here Because We're Here" - za mistrzowską produkcje, świetne kompozycje i odwagę związaną z napisaniem nieco pozytywniejszych niż zwykle utworów ;)
3. Tede "Fuck Tede/Glam Rap" oraz świeżutki "Notes 3D" - przede wszystkim za produkcje wszystkich trzech krążków oraz wyśmienite bity na nich zawarte. Sir Michu rozwija się z albumu na album i już teraz udało mu się wynieść produkcję polskiego rapu na poziom światowy.
4. Hate "Erebos" - dla mnie zawsze oni byli numerem 1 w polskim death, ale tym razem to juz naprawde przebili wszystko. jest brutalnie, ciężko, ale przy tym bardzo pomysłowo. szatan się cieszy jak słyszy taką muzykę.

Re: Oceny płyt - 2010

: sob gru 11, 2010 8:15 pm
autor: panzerschreck
yankes pisze: Panzer, Slayer - liczę na Was ;-)
Czuję się wyróżniony :oops:

Jeszcze kilka tegorocznych strzałów przerobię i zrobię listę.

Re: Oceny płyt - 2010

: ndz gru 12, 2010 7:09 am
autor: syzygy
jesteś wpływową osobą na tym forum :lol: :P

Re: Oceny płyt - 2010

: ndz gru 12, 2010 10:10 am
autor: slayer
panzerschreck pisze:
Jeszcze kilka tegorocznych strzałów przerobię i zrobię listę.
Podobnie. Grudzień ma jeszcze parę ciekawych premier.

Re: Oceny płyt - 2010

: ndz gru 12, 2010 11:32 am
autor: panzerschreck
syzygy pisze:jesteś wpływową osobą na tym forum :lol: :P
Wiadomix :lol:
slayer pisze:
Podobnie. Grudzień ma jeszcze parę ciekawych premier.
Otóż to ;)

Re: Oceny płyt - 2010

: pn gru 13, 2010 4:02 pm
autor: ttomasz
Zbyt wielu płyt w tym roku nie przesłuchalem, więc wypiszę wsyzstkie:

*Iron Maiden, The Final Frontier - wiemy, wiemy....

*Ozzy Osbourne, Scream - bardzo dobra pozycja Ozzy'ego, chyba ostatni album na takim poziomie to Diary of a Madman, lub Blizzard. Świetny powrót do formy sprzed lat!

*Heaven & Hell, Neon Knigts - świetna koncertówka, o wiele lepsza od i tak bardzo dobrego Live Radio!

*Sabaton, Coat of Arms - to samo co wcześniej...szkoda, że panowie non stop na tych samych pomysłach się wiozą...pozatym słaba płyta, a z samym zespołem po tygodniu dałem sobie spokój i nie tęsknię.

*Blaze Bayley, Promisse and Terror - chyba najlepsza płyta Blaze'a.

*Monstrum, Imperium Zapomnenia - jeszcze jej nie zamówiłem:/ wnioskując z singli lipy nie będzie, bardzo dobra Czerwona Śmierć, niezła Twierdza.

Re: Oceny płyt - 2010

: śr gru 15, 2010 10:05 am
autor: Rafaello
Skoncentruję się tylko na tych, których ciągle słucham:
1. Iron Maiden - TFF (piszcie co chcecie, płyta wybitna, a Starblind to wręcz kosmos)
2. Overkill - Ironbound (stary, dobry Overkill, nie nudzi mnie żaden kawałek na płycie, kopie dupę)
3. Accept - Blood of the nations (dobra, ciężka muza, wokal pozytywnym zaskoczeniem)

które mnie rozczarowały (nie żeby były jakieś słabe ale oczekiwałem więcej):

1. Helloween - 7 Sinners (po prostu mnie nudzi i jest jakaś nieczytelna, chaotyczna)
2. Ozzy - Scream (po prostu Ozzy, nic wielkiego)
3. Serj Tankian - Imperfect Harmonies (lubiłem System, pierwsza płyta Serja była... powiedzmy niezła, a ta przeleciała kilka razy i nic z niej nie pamiętam)

Re: Oceny płyt - 2010

: śr gru 15, 2010 11:03 am
autor: lolowiecki
Helloween - 7 Sinners kwestia gustu ale mnie płyta rozwala. Świetna muzyka ;)

Re: Oceny płyt - 2010

: śr gru 15, 2010 11:18 am
autor: Rafaello
lolowiecki pisze:Helloween - 7 Sinners kwestia gustu ale mnie płyta rozwala. Świetna muzyka ;)
tylko gdzieś ta melodyjność i radość grania uciekła... tak mi się subiektywnie wydaje

Re: Oceny płyt - 2010

: śr gru 15, 2010 11:22 am
autor: krusejder
Rafaello pisze: tylko gdzieś ta melodyjność i radość grania uciekła... tak mi się subiektywnie wydaje
widzę ten problem od dawna. W zasadzie to z melodyjnością są problemy od Better Than Raw, ze swoistą przerwą na Dark Ride. Jak dla mnie ta płyta jest wreszcie ciekawa, ale trochę jej brakuje do najlepszych w dyskografii

Re: Oceny płyt - 2010

: śr gru 15, 2010 3:55 pm
autor: Siwy
Zbyt dużo płyt nie przesłuchałem w tym roku i żadna mnie jakoś specjalnie nie zachwyciła, a z tego co słyszałem, to mogę podzielić na takie grupy (kolejność przypadkowa w każdej grupie)

DOBRE (spełniły moje oczekiwania, ale nic ponadto)
Ozzy - Scream
Serj Tankian - Imperfect Harmonies
Eric Clapton - Clapton
Katie Melua - The House
Robert Plant - Band Of Joy
Skunk Anansie - Wonderlustre

ŚREDNIE
Apocalyptica - 7th Symphony
Iron Maiden - The Final Frontier
Sabaton – Coat of Arms

SŁABE
Acid Drinkers - Fishdick Zwei - The Dick Is Rising Again
Kowalska - Ciechowski "Moja krew" - rozumiem, że pani Kasia może zawdzięczać swoją karierę Obywatelowi GC i chciała w jakiś sposób oddać mu hołd, ale jakoś niezbyt podobają mi się jej interpretacje tych utworów...

i na koniec dwie specjalne kategorie:

DEBIUT ROKU

The Pretty Reckless - Light Me Up - w tym roku dosyć sporo jeździłem samochodem i słuchałem Eski Rock/Antyradia i tam skutecznie mnie męczyli singlem "Make me wanna die", że postanowiłem sprawdzić co to jest i nawet się spodobało. Taka pop - rockowa sieczka, ale do samochodu właśnie idealne

PORAŻKA ROKU
W sumie, to mam dwie porażki:

Carlos Santana - Guitar Heaven: Santana Performs the Greatest Guitar Classics of All Time
Slash - Slash

W pierwszym przypadku może nie powinienem się wypowiadać, bo nigdy nie lubiłem Santany, ale to co zrobił na tej ostatniej płycie woła o pomstę do nieba...
Jeżeli chodzi o drugą płytę, to może wielkim miłośnikiem Slasha też nie jestem, ale zawsze uważałem go za lepszą część składu GR i lubiłem nawet jego nagrania z Velvet Revolver, ale akurat ta płyta mi w ogóle nie podchodzi...

Re: Oceny płyt - 2010

: śr gru 15, 2010 7:09 pm
autor: syzygy
Serj Tankian - Imperfect Harmonies
podobała Ci się?
Dla mnie koszmar, może i większy od Final Frontier. Nie no, u Serja jest chociaż jeden naprawdę świetny kawałek :P

Re: Oceny płyt - 2010

: czw gru 16, 2010 12:18 pm
autor: widman
ttomasz pisze:Ozzy Osbourne, Scream - bardzo dobra pozycja Ozzy'ego, chyba ostatni album na takim poziomie to Diary of a Madman, lub Blizzard. Świetny powrót do formy sprzed lat!
To chyba nie słuchałeś nigdy Diary albo Blizzard, poza tym może miałeś dobrą okładkę a cd już inne.

Re: Oceny płyt - 2010

: czw gru 16, 2010 12:27 pm
autor: Matek
a nie uważasz że to już nudne? to nie jest temat o płycie ozziego. chyba wystarczająco jasno się wyraziłeś ze swoim zdaniem na jej temat. nie musisz tego powtarzać pod każdym postem, w którym ktoś z uznaniem pisze o tym krążku. nie potrafisz ocenić obiektywnie tej płyty więc już zamilcz i daj ludziom wyrazić swoje opinie nt wydarzeń roku bieżącego. reasumując. Twoje zdanie już znamy.

Re: Oceny płyt - 2010

: czw gru 16, 2010 1:01 pm
autor: lolowiecki
Zgadzam się z Matek. Pozatym może jemu się podoba ten album bardziej. Musi mieć taki gust jak ty? nie cierpie takich ludzi ;/

Re: Oceny płyt - 2010

: czw gru 16, 2010 1:10 pm
autor: widman
No tak... OK.

Re: Oceny płyt - 2010

: czw gru 16, 2010 7:02 pm
autor: Siwy
syzygy pisze:
Serj Tankian - Imperfect Harmonies
podobała Ci się?
Dla mnie koszmar, może i większy od Final Frontier. Nie no, u Serja jest chociaż jeden naprawdę świetny kawałek :P
jak na Serja, to może rzeczywiście najgorsza w jego karierze, biorąc pod uwagę SOAD i solową karierę, ale muszę powiedzieć, że nie zawiodłem się. W sumie, to najbardziej mnie drażni fałszowanie w niektórych utworach, ale nie od dziś wiadomo, że Tankian nie umie śpiewać ;)
No ale powiedzmy, że na tej płycie się mniej zawiodłem niż na FF

Re: Oceny płyt - 2010

: czw gru 16, 2010 8:00 pm
autor: syzygy
Siwy pisze:W sumie, to najbardziej mnie drażni fałszowanie w niektórych utworach, ale nie od dziś wiadomo, że Tankian nie umie śpiewać
w studio? Każdy umie. Żadne usprawiedliwienie.
Poza tym on sam nie wie, za co się chwycić. Wpieprzył wszystko na tą płytkę: SOAD, orkiestrę, elektronikę, orient (chyba :P)- przesadził. No i po prostu jęczy w niekótrych kawałkach, często jest za słodko itd. Dla mnie porażka na prawie całej linii. (left of center broni się jako pojedyńczy kawałek, nawet w starciu z najlepszymi SOAD- nie można takiej płyty nagrać było całej? No tak, ale Serj jest otwarty na nowości, nie chce stać w miejscu, chce się rozwijać itd. dlatego wpieprzył na płytę możliwie wiele klimatów/elementów :lol:
No ale powiedzmy, że na tej płycie się mniej zawiodłem niż na FF
No mówię- Left Of Center dla mnie, FF w całości to gowno, tutaj jest rodzynek w gównie :P

Re: Oceny płyt - 2010

: czw gru 16, 2010 9:26 pm
autor: Siwy
syzygy pisze:poza tym on sam nie wie, za co się chwycić. Wpieprzył wszystko na tą płytkę: SOAD, orkiestrę, elektronikę, orient
właśnie muzycznie mi się ta płyta całkiem podoba i wszystko byłoby fajnie, ale
syzygy pisze:No i po prostu jęczy w niekótrych kawałkach
jak w pierwszym z brzegu Borders Are ;)
no ale znów muzycznie mi się to podoba i sama konwencja tej płyty tworzy dla mnie sensowną całość.
syzygy pisze:left of center broni się jako pojedyńczy kawałek, nawet w starciu z najlepszymi SOAD- nie można takiej płyty nagrać było całej?
cóż... pod tym mogę się tylko podpisać
syzygy pisze: często jest za słodko
jeżeli mówisz o np. Yes,It's Genocide, to ta mi się też bardzo podoba

ale generalnie ta płyta zrobiła na mnie troszkę lepsze wrażenie niż trzy wymienione w średnich. może wynika to z tego, że wobec Tankiana miałem całkiem inne oczekiwania niż wobec IM i Apo. No i właśnie Left of Center usłyszałem jako pierwszą i jakoś mnie lepiej nastawiła na całość, która później mnie nie rozczarowała.
Już takim ostatecznym plusem dla tej płyty, u mnie, jest to, że po pierwszym przesłuchaniu mogłem powiedzieć czy mi się podoba, czy nie. A raczej tak powinno być z dobrą płytą?

Ale tak, jak napisałem w swoim pierwszym poście, żadna płyta w tym roku nie wywarła na mnie jakiegoś kolosalnego wrażenia. Po prostu część artystów odwaliło swoje i wyszło im to poprawnie, a niestety część i tutaj ku mojemu wielkiemu smutkowi, Iron Maiden, zrobiła coś, co mi się mniej podoba.