Strona 2 z 7

Re: Thin Lizzy

: sob paź 08, 2011 11:16 am
autor: Iron Soldier
A ja jednak wolę pozostać przy oryginalnym wykonaniu, niemniej jednak wielki szacunek dla Mastodona za podjęcie się takiego zadania. ;)

Re: Thin Lizzy

: sob sty 07, 2012 9:04 pm
autor: vinylator
Thin lizzy , wielce na poziomie , orginalni , rockowi jak na tamte czasy , brakuje mi 2 płyt do całej kolekcji płyt winylowych.

Re: Thin Lizzy

: pt kwie 05, 2013 11:03 pm
autor: labutanol
Pod nową nazwą, ale brzmi jak stara chuda Lizzy!!!

http://www.youtube.com/watch?feature=pl ... q6Z6C3ipMk

Re: Thin Lizzy

: sob kwie 06, 2013 12:00 am
autor: Zakkahletz
Muzycznie dla mnie bomba, wizualnie również. :dance:

Re: Thin Lizzy

: sob maja 25, 2013 2:10 pm
autor: PanPrezes

Re: Thin Lizzy

: ndz sie 25, 2013 1:29 am
autor: Nomadosław
Nic nie przebije albumu Johny the Fox, a Rocky to chyba najbardziej odjechany utwór z tej płyty, to co wyprawia Brian Roberston to jest jakaś gitarowe szaleństwo, jazda bez trzymanki, magia

Re: Thin Lizzy

: pt sty 31, 2014 1:24 pm
autor: LukaSieka
Dobrze, ze te ślimoki zmienili nazwę na Black Star Riders, bo to co oni robili z Warwickiem i Mendozą to istna profanacja! Nie wyobrażałbym sobie jakiejś nowej płyty, która ukazuje się po 30 latach od wydania poprzedniej i to bez Lynotta na wokalu :sad: Z takich zabiegów nigdy nic dobrego nie wychodzi, a jak te patałachy chcieli zarobić jeszcze trochę pieniędzy to niech idą do normalnej roboty, a nie.....

Co do samej kapeli, moje najlepsze strzały to "Black Rose", "Thunder And Lightning", "Bad Reputation", "Jailbreak" i koncertowy "Live And Dangerous".
Poza tym duety Gorham - Robertson i Gorham - Moore to dla mnie mistrzowska kombinacja. Jedni z najlepszych fachowców w swojej dziedzinie.

Re: Thin Lizzy

: ndz lut 09, 2014 3:46 pm
autor: Adrian S.O.S.
Ja również nie wyobrażam sobie kontynuacji Thin Lizzy bez Phila Lynotta.
Thin Lizzy to jedna z moich ulubionych grup, pionierzy jeżeli chodzi o jazde na dwa wiosła, a ich najlepszy album to koncertowy i Thunder And Lightning. Po prostu nic dodać nic ująć.

Re: Thin Lizzy

: ndz lut 16, 2014 7:58 pm
autor: Odyseusz
Wg.mnie najlepszy jest Jasiu Lis ;)
Tam chyba solówki gitarowe są najbardziej udane, choćby Massacre, Rocky, Johny czy Borderline! Do tego jakiś taki klimat ma ten album.

Re: Thin Lizzy

: sob lis 01, 2014 4:42 pm
autor: Adrian S.O.S.
A o to moja ocena płyt Thin Lizzy z osobna

Thin Lizzy - 3,5/10
Shades Af A Blue Orphanage - 4/10
Vagabonds Of The Western World - 3/10
Nightlife - 5,5/10
Fighting - 7/10
Jailbreak - 8/10
Johnny The Fox - 7/10
Bad Reputation - 8/10
Black Rose - 9/10
Chinatown - 7/10
Renegade - 6/10
Thunder And Lightning - 10/10

Re: Thin Lizzy

: sob lis 01, 2014 5:13 pm
autor: voivod'
Thin Lizzy - 9/10
Shades Af A Blue Orphanage - 8/10
Vagabonds Of The Western World - 8/10
Nightlife - 7/10
Fighting - 8/10
Jailbreak - 9/10
Johnny The Fox - 8/10
Bad Reputation - 9/10
Black Rose - 7/10
Chinatown - 8/10
Renegade - 9/10
Thunder And Lightning - 9/10

Re: Thin Lizzy

: sob lis 01, 2014 6:06 pm
autor: widman
Thin Lizzy - 7,5/10
Shades Af A Blue Orphanage - 7,5/10
Vagabonds Of The Western World - nie znam w całości
Nightlife - 6,5/10
Fighting - 8/10
Jailbreak - 9/10
Johnny The Fox - 9,5/10
Bad Reputation - 10/10
Black Rose - 8,5/10
Chinatown - 7/10
Renegade - 8,5/10
Thunder And Lightning - 10/10

Re: Thin Lizzy

: sob lis 01, 2014 6:35 pm
autor: LukaSieka
Thin Lizzy - 6/10
Shades Of A Blue Orphanage - 5/10
Vagabonds Of The Western World - 5/10
Nightlife - 6,5/10
Fighting - 7/10
Jailbreak - 9/10
Johnny The Fox - 7,5/10
Bad Reputation - 8,5/10
Black Rose - 9/10
Chinatown - 7/10
Renegade - 6,5/10
Thunder And Lightning - 10/10

Re: Thin Lizzy

: wt lis 04, 2014 10:55 am
autor: Deeds of Glory
Ulubione utwory

Suicide
Emerald
Cowboy Song
Warriors
Johny
Rocky
Borderline
Massacre
Opium Trail
Roisin Dubh (Black Rose): A Rock Legend
Chinatown
Killer on the Loose
Thunder and Lighting
Cold Sweat
Holy War

akurat 15 wyszło, dwa wiadome hiciory z Jailbreak troszkę się przejadły

Re: Thin Lizzy

: ndz lis 23, 2014 6:31 pm
autor: AncientMariner
Thin Lizzy - 4/10
Shades Of A Blue Orphanage - 5/10
Vagabonds Of The Western World - 5/10
Nightlife - 6/10
Fighting - 8/10
Jailbreak - 10/10
Johnny The Fox - 8/10
Bad Reputation - 9/10
Black Rose - 9/10
Chinatown - 8/10
Renegade - 9/10
Thunder And Lightning - 9/10

Re: Thin Lizzy

: sob lut 06, 2016 1:33 pm
autor: Powerslave_Dś
Z tych co znam płyt to bym tak ocenił

Fighting - 8,5/10
Jailbreak - 9/10
Johnny The Fox - 9,5/10
Bad Reputation - 8/10
Black Rose - 8,5/10
Chinatown - 8,5/10
Thunder And Lightning - 9/10

Słyszałem jeszcze Renegade, ale musiałbym sobie ten album przypomnieć.

Świetny zespół i jeden z tych, które trzeba bardzo dobrze poznać by wyrazić opinię. Hity takie jak cover Whisky In the Jar, Boys Are Back in Town czy Dancing in the Moonlight niewiele mówią o twórczości tego zespołu. Thin Lizzy to przede wszystkim trzy rzeczy i nie wiem, która z nich jest najważniejsza. Jedyny w swoim rodzaju wokal Phila Lynotta, znakomite solówki gitarowe Scotta Gorhama w duecie z takimi asami gitary jak Brian Robertson, Gary Moore, Snowy White czy John Sykes. Ostatnią rzeczą jest świetny i charakterystyczny klimat przywodzący na myśl tamte czasy, imprezę z alkoholem i rock and rollowe życie.
Mój ulubiony album to Johny the Fox bo tam te wszystkie elementy są doprowadzone do perfekcji.

Re: Thin Lizzy

: pt lut 26, 2016 9:19 pm
autor: octavian
Jailbreak i Bad Reputation to według mnie najlepsze ich płyty. Ostatni utwór na płycie Emerald z Jailbreak rozkłada mnie zawsze na łopatki. Hard Rockowa poezja po prostu :).

Re: Thin Lizzy

: wt mar 08, 2016 5:36 pm
autor: beaviso
W klimacie Lizzy miło posłuchać i popatrzeć jak świetnie bawili się na scenie Moore i Gorham:
https://www.youtube.com/watch?v=4QJl67JwktA

M.

Re: Thin Lizzy

: śr mar 09, 2016 11:12 am
autor: wojakwojak
Ja zawsze najbardziej lubiłem Live And Dangerous. A ze studyjnych Thunder. Najlepszy skład z Goramem i Robertsonem.

Re: Thin Lizzy

: śr mar 09, 2016 11:55 am
autor: LukaSieka
Z okazji 40 lat od wydania 'Jailbreak" zespól pod dowództwem Scotta Gorhama rusza w trasę właśnie po to, żeby zagrać cały materiał z tego lp. W składzie jest jeszcze min. od niedawna bezrobotny Mikkey Dee z Motorhead.
Nie wiem czy to tak mocno potrzebne.....