Strona 2 z 21

Re: Ulubieni gitarzysci

: śr maja 25, 2011 6:45 am
autor: Siwy
jak mogłem jeszcze zapomnieć napisać o Jacku Whicie. Uwielbiam wszystkie jego projekty i zawsze mi się podobała pewna prostota i minimalizm w jego grze.

a racontersi to chyba jego najlepszy projekt

Re: Ulubieni gitarzysci

: śr maja 25, 2011 10:40 am
autor: voivod
panzerschreck pisze: Najlepsze swoje rzeczy Schuldiner nagrał i tak na samym początku, zanim zaczął aspirować do bycia Mozartem :P
Też tak uwazam. W ogole nie szaleje za gitarzystami ktorych gra jest tak poukladana i melodyjna jak u Chucka. Z death metalowych wioślarzy moim faworytem jest Trey Azagthoth.

http://www.youtube.com/watch?v=t4cJYYflLc4

Re: Ulubieni gitarzysci

: śr maja 25, 2011 10:51 am
autor: michi
mimski pisze: Pietrucha za technikę z innej bajki
Naprawdę uważasz, że to technika to powód, żeby uznać gitarzystę za wybitnego ? Z całym szacunkiem dla Pietruchy, którego twórczość mnie kompletnie nie rusza, ale swoje dla muzyki zrobił, to jednak na takim yt znajdzie się całe mnóstwo ludzi ze świetną [może nie taką jak JP, ale na pewno ponadprzeciętną] techniką, i jakieś 99,9% z nich skończy odgrywając cudze kawałki na tymże serwisie, co ciężko jakoś określić wybitnym ;-)

Re: Ulubieni gitarzysci

: śr maja 25, 2011 11:07 am
autor: Steve
Wg. mnie, Chuck pokazał największą klasę na Spiritual Healing i później, ale i wcześniej nie ma zastrzeżeń co do doskonałości jego gry.

Re: Ulubieni gitarzysci

: śr maja 25, 2011 11:23 am
autor: PanPrezes
Pietrucha to jak dla mnie uosobienie gitarowego onanizmu i nudzenia. Szczerze mówiąc nie trawię tych wszystkich zboczonych wirtuozów, większość z nich w procesie chorego trenowania paluchów straciła całkowicie poczucie estetyki, ale są też oczywiście wyjątki od tej reguły jak Tipton, Rhoads, Blackmore czy wspomniany wyżej Chuck. Ja najbardziej lubię gitarzystów o bluesowym zacięciu, którzy z paru dźwięków potrafią stworzyć prawdziwe cuda i mają zmysł do wymyślania melodii.

Re: Ulubieni gitarzysci

: śr maja 25, 2011 6:15 pm
autor: voivod
Petrucci ma szybkie palce, ale juz improwizowac to on specjalnie nie potrafi.

Re: Ulubieni gitarzysci

: pt maja 27, 2011 12:58 am
autor: Siwy
panzerschreck pisze:
Poza tym zostałem jakiś czas temu skasowany całkowicie przez to solo popełnione przez Eddie'go Hazel'a:
http://www.youtube.com/watch?v=dh3bleXWaCk
zachęcony Twoim linkiem zacząłem się wgłębiać w twórczość Hazela umieszczoną na YT i jeden utwór już z samego tytułu wydał mi się znajomy:

http://www.youtube.com/watch?v=BDKy5xX0Duk

jeden z moich bardziej ulubionych jamów Bucketa

Re: Ulubieni gitarzysci

: pt maja 27, 2011 2:59 pm
autor: panzerschreck
Siwy pisze:
a racontersi to chyba jego najlepszy projekt
Niet, Dead Weather o wiele lepsze ;)

@Siwy: fakt, Buckethead rewelacja. Chociaż bardziej traktuję go jako performera niż wybitnego gitarzystę, no ale umiejętności ma- z komponowaniem gorzej ;). Słyszałem tylko jeden naprawdę wybitny jego kawałek, krótki ale mistrzowski- http://www.youtube.com/watch?v=r5smABnsGbw

Re: Ulubieni gitarzysci

: pt maja 27, 2011 3:31 pm
autor: Deleted User 622
panzerschreck pisze:
Siwy pisze:
a racontersi to chyba jego najlepszy projekt
Niet, Dead Weather o wiele lepsze ;)

@Siwy: fakt, Buckethead rewelacja. Chociaż bardziej traktuję go jako performera niż wybitnego gitarzystę, no ale umiejętności ma- z komponowaniem gorzej ;). Słyszałem tylko jeden naprawdę wybitny jego kawałek, krótki ale mistrzowski- http://www.youtube.com/watch?v=r5smABnsGbw
Przecież to zrzynka z Mishy Calvina
http://www.youtube.com/watch?v=ez9teNxFOy4

Re: Ulubieni gitarzysci

: pt maja 27, 2011 6:59 pm
autor: voivod
panzerschreck pisze:
Siwy pisze:
a racontersi to chyba jego najlepszy projekt
Niet, Dead Weather o wiele lepsze ;)

@Siwy: fakt, Buckethead rewelacja. Chociaż bardziej traktuję go jako performera niż wybitnego gitarzystę, no ale umiejętności ma- z komponowaniem gorzej ;). Słyszałem tylko jeden naprawdę wybitny jego kawałek, krótki ale mistrzowski- http://www.youtube.com/watch?v=r5smABnsGbw
W Praxis, Arcana, czy Colonel Claypool's Bucket of Bernie Brains gra rewelacyjnie. Na solowych plytach jest roznie, najlepsziej mi weszlo Electric Tears

Re: Ulubieni gitarzysci

: sob maja 28, 2011 8:49 pm
autor: Siwy
metal pisze:Przecież to zrzynka z Mishy Calvina
rzeczywiście całkiem podobne, ale jakoś mnie nie dziwi, jeżeli bucket to zapożyczył, bo chyba jeszcze przed wydaniem colmy grywał ten kawałek na żywo. w każdym razie tutaj zawsze chodziło o tego delaya.
panzerschreck pisze:fakt, Buckethead rewelacja. Chociaż bardziej traktuję go jako performera niż wybitnego gitarzystę, no ale umiejętności ma- z komponowaniem gorzej


toć ja napisałem przecież, że wydaje od uja różnych rzeczy, z których większość jest posrana i nie wiem czy kiedykolwiek ktoś wszystko przesłuchał [przez 20 lat działalności wydał 30 płyt solowych i udzielał się w wielu projektach], ale czasami udaje mu się skupić i nagrać porządny materia jak np. rzeczona Colma

Re: Ulubieni gitarzysci

: ndz maja 29, 2011 10:43 pm
autor: panzerschreck
metal pisze:
panzerschreck pisze:
Siwy pisze:
a racontersi to chyba jego najlepszy projekt
Niet, Dead Weather o wiele lepsze ;)

@Siwy: fakt, Bucketheada rewelacja. Chociaż bardziej traktuję go jako performera niż wybitnego gitarzystę, no ale umiejętności ma- z komponowaniem gorzej ;). Słyszałem tylko jeden naprawdę wybitny jego kawałek, krótki ale mistrzowski- http://www.youtube.com/watch?v=r5smABnsGbw
Przecież to zrzynka z Mishy Calvina
http://www.youtube.com/watch?v=ez9teNxFOy4
A tego nie znałem! Ale utwór Buckethead i tak lepszy :B

To są chyba moje ulubione jego utwory (poza powyższym), choć obiektywnie nic nadzwyczajnego:

http://www.youtube.com/watch?v=_Z1rFzxPIz8
http://www.youtube.com/watch?v=iyKpoh1Y ... re=related

Borze, ale dawno tego nie słuchałem :lol:

Re: Ulubieni gitarzysci

: czw cze 02, 2011 7:59 pm
autor: ZłapanyWCzasie
nie ma sensu osobne ocenianie gitarzystów, gitarzysta to po prostu czesc kapeli i tyle ,jego gra ma pasowac do ogólnego charakteru gry kapeli

Re: Ulubieni gitarzysci

: czw cze 02, 2011 8:09 pm
autor: erosinho
Moi ulubieni gitarzyści:
- Dave Murray
- Chuck Schuldiner
- Andy LaRocque

Z powyższego zestawienia możecie się domyślać, że moją ulubioną płytą Deathu jest "Individual Thought Patterns" ;-)

Re: Ulubieni gitarzysci

: czw cze 02, 2011 8:38 pm
autor: panzerschreck
ZłapanyWCzasie pisze:nie ma sensu osobne ocenianie gitarzystów, gitarzysta to po prostu czesc kapeli i tyle ,jego gra ma pasowac do ogólnego charakteru gry kapeli
Ekspert również w dziedzinie gitary :lol: A umiesz cokolwiek grać, że wydajesz takie sądy?
erosinho pisze:Moi ulubieni gitarzyści:
- Dave Murray
- Chuck Schuldiner
- Andy LaRocque

Z powyższego zestawienia możecie się domyślać, że moją ulubioną płytą Deathu jest "Individual Thought Patterns" ;-)
Otóż to, Dave Murray wyciął tam kosmiczne solówki!

Re: Ulubieni gitarzysci

: pt cze 03, 2011 1:30 am
autor: Starblind
ZłapanyWCzasie pisze:nie ma sensu osobne ocenianie gitarzystów, gitarzysta to po prostu czesc kapeli i tyle ,jego gra ma pasowac do ogólnego charakteru gry kapeli
Gitarzysta powinien mieć swój własny niepowtarzalny styl ;-)
panzerschreck pisze: Otóż to, Dave Murray wyciął tam kosmiczne solówki!
lol :lol:

Re: Ulubieni gitarzysci

: ndz cze 05, 2011 12:49 pm
autor: Moonrise
Murray
Rhoads
SRV

a technikę z innej bajki to ma Michael Angelo Batio :roll:

Re: Ulubieni gitarzysci

: ndz cze 05, 2011 2:00 pm
autor: voivod
a co w jego technice jest takiego niezwyklego? napierdziela te neoklasyczne pasaze z predkoscia swiatla, caly czas to samo i ani to oryginalne ani ciekawe.

Re: Ulubieni gitarzysci

: ndz cze 05, 2011 5:01 pm
autor: mimski
voivod pisze:a co w jego technice jest takiego niezwyklego? napierdziela te neoklasyczne pasaze z predkoscia swiatla, caly czas to samo i ani to oryginalne ani ciekawe.
Silisz się na oryginalność... Być może nie jest to ciekawe dla Ciebie, być może Cię nudzą te jego neoklasyczne pasaże, ale faktem jest, że technikę ma niemal doskonałą. Posiada takie umiejętności, że jest w stanie prawdopodobnie zagrać wszystko, co tylko wymyśli. Jedynym jego ograniczeniem są jego pomysły. Wydaje mi się, że można powiedzieć, że jego technika jest niezwykła. Jeśli on nie ma niezwykłej techniki, to pytanie kto ją ma? Osobiście nie słucham Michaela, ale chylę czoła przed jego umiejętnościami, które na takim poziomie ma może z 10 osób na świecie

Re: Ulubieni gitarzysci

: ndz cze 05, 2011 8:53 pm
autor: PanPrezes
Jak dla mnie takie granie to potworna nuda. Technika ma służyć do czegoś konkretnego, a nie być sztuką samą dla siebie.