Strona 2 z 2

Re: 24/07/2011 - Deep Purple - Dolina Charlotty

: śr cze 15, 2011 9:38 am
autor: Deleted User 622
DeJMIeN Wielki pisze:Band bardzo fajny, widziałem przed Thin Lizzy w 2008, jednakże teraz się do nich zraziłem po tym jak się dowiedziałem że na nowej płycie ma zaśpiewać pewien polski wokalista, reklamującego bank ze 3 lata temu :)
O tym mówisz? http://www.youtube.com/watch?v=4E0iEsHqc6k
Świetne wykonanie przecież.

Re: 24/07/2011 - Deep Purple - Dolina Charlotty

: śr cze 15, 2011 10:17 am
autor: DeJMIeN Wielki
Po prostu mam alergię na sposób śpiewania i osobę tego człowieka i nic na to nie poradzę, nie tak dawno przecież ten człowiek był symbolem obciachu w całej Polsce, a tego typu zabiegi to nic innego jak próba banalnego wypromowania się. Panowie z Kruka niestety nie pomyśleli, że dla przeciętnego Polaka oni i tak będą "tym zespołem który kiedyś tam nagrał kawałek ze znanym Piotrem Kupichą", podczas gdy w rzeczywistości jest odwrotnie. no niestety, taki Ja już jestem :)

Re: 24/07/2011 - Deep Purple - Dolina Charlotty

: czw cze 16, 2011 6:28 pm
autor: Deleted User 622
DeJMIeN Wielki pisze:Po prostu mam alergię na sposób śpiewania i osobę tego człowieka i nic na to nie poradzę, nie tak dawno przecież ten człowiek był symbolem obciachu w całej Polsce, a tego typu zabiegi to nic innego jak próba banalnego wypromowania się. Panowie z Kruka niestety nie pomyśleli, że dla przeciętnego Polaka oni i tak będą "tym zespołem który kiedyś tam nagrał kawałek ze znanym Piotrem Kupichą", podczas gdy w rzeczywistości jest odwrotnie. no niestety, taki Ja już jestem :)
Hehe też tak kiedyś miałem. Przeszło ;)

Re: 24/07/2011 - Deep Purple - Dolina Charlotty

: pn lip 11, 2011 3:33 pm
autor: Deep
Obowiązkowo trzeba jechac. Bogów i wieczną legende obejrzec live po raz 5. Kochaja nasz kraj wiec Stevovi i spolce trza sie odwdzieczyc. JADEM!

Re: 24/07/2011 - Deep Purple - Dolina Charlotty

: pn lip 11, 2011 9:03 pm
autor: DeJMIeN Wielki
ma ktoś informacje czy u nas również z orkiestrą zagrają? bo jak tak to nie mam tam po co jechać

Re: 24/07/2011 - Deep Purple - Dolina Charlotty

: śr lip 13, 2011 12:40 am
autor: Deep
DeJMIeN Wielki pisze:ma ktoś informacje czy u nas również z orkiestrą zagrają? bo jak tak to nie mam tam po co jechać
Bez

Re: 24/07/2011 - Deep Purple - Dolina Charlotty

: śr lip 13, 2011 9:12 am
autor: DeJMIeN Wielki
no i gitara :)

Re: 24/07/2011 - Deep Purple - Dolina Charlotty

: czw lip 21, 2011 11:17 pm
autor: Deep
Kto jedzie z Poznania lub okolic???? Samemu nie chcę mi się jechac po raz 6

Re: 24/07/2011 - Deep Purple - Dolina Charlotty

: śr lip 27, 2011 9:56 pm
autor: DeJMIeN Wielki
i był ktoś w końcu ? Mi się udało na chwilę przed pierwszymi taktami Highway Star kupić od bardzo miłej pani bilet za 80zł. Mój 2 koncert purpurowych okresliłbym jako "może być".
Bardzo trafili w mój gust z setlistą, ale niestety poziom wykonawstwa niektórych rzeczy naprawdę woła o pomstę, gorszego Lazy to ja w życiu nie słyszałem i nie chodzi tu tylko o niewybaczalne rąbnięcie się Paice'a, który zresztą tego wieczoru bardzo mnie rozczarował swoją grą, , rozumiem wiek itd., ale obrońcom radziłbym się przyjrzeć np. grze takiego Rick'a Lee z Ten Years After, który ma na dodatek parę latek więcej na karku, ale do rzeczy. Najlepiej wypadły zdecydowanie rzadziej grane numery, mowa o Hard Lovin Man i No One Came, w których pokazali, że jednak jeszcze potrafią, zupełnie nieźle Highway Star, Strange Kind Of Woman, Space Truckin czy nieśmiertelne Perfect Strangers. Solo Don'a jak to solo Don'a, chopin, mr. crowley, MD.
Tak na zakończenie, czy stojący na górze też odnieśli wrażenie że Kruk był o wiele lepiej nagłośniony ?
Mimo, że występ oceniłbym na 3 z małym plusem, to nie żałuję tych 80zł :twisted:

Re: 24/07/2011 - Deep Purple - Dolina Charlotty

: śr lip 27, 2011 10:17 pm
autor: RALF
Byłem, widziałem .... i powiem tak, koncert nie warty ceny kart wstępu. Niby dobry set - kwintesencja DP, ale ... czy to jeszcze są DEEP PURPLE jakich znaliśmy (?), baaaaardzo wątpię. Gillan - nie, nie będę pisał (...), zdecydowanie najlepiej wypadł Morse...

Jeśli jeszcze przyjadą do Polski, chyba już się nie skuszę, widziałem 3 razy i wystarczy. Panowie, na emeryturkę (...) :oops:

Re: 24/07/2011 - Deep Purple - Dolina Charlotty

: śr lip 27, 2011 11:18 pm
autor: krusejder
Dlatego, ja od paru lat nie chodzę na koncerty DP. Nie chcę mordować w sobie legendy i wspomnień.

Re: 24/07/2011 - Deep Purple - Dolina Charlotty

: czw lip 28, 2011 10:55 am
autor: RALF
Zespoły takie jak DP opierają się od wielu lat na resentymentach z przeszłości, oferując słuchaczom coraz to niższą jakość zarówno w sztuce estradowej, jak i w kontekście twórczym. Od 1990 żadna płyta DP nie może się nawet równać z ich starymi klasykami, ze o sprzedaży nie wspomnę.

Uważam osobiście, iż panowie nie czynią nic innego, jak rozmienianie swego statusu na drobne. Trzeba było skończyć na "House Of ...", który też nie zachwycał, choć w kontekście późniejszych wynalazków to zacna płyta... :dance:

Re: 24/07/2011 - Deep Purple - Dolina Charlotty

: czw lip 28, 2011 10:57 am
autor: ZłapanyWCzasie
Tak,tylko,że o AC/DC np. można powiedzieć to samo o oni grają na wielkich stadionach ,a nie w małych halach

Re: 24/07/2011 - Deep Purple - Dolina Charlotty

: czw lip 28, 2011 11:42 am
autor: Steve
ZłapanyWCzasie pisze:Tak,tylko,że o AC/DC np. można powiedzieć to samo o oni grają na wielkich stadionach ,a nie w małych halach
Co jak co ale w DP na żywo nie widać już tego profesjonalizmu, który u takiego AC/DC trzyma się aktualnie na bardzo wysokim poziomie - jeśli chodzi o wykonanie.

Re: 24/07/2011 - Deep Purple - Dolina Charlotty

: czw lip 28, 2011 11:51 am
autor: krusejder
No nie przesadzajmy, i na Battle Rages On i na Purpendicular jest sporo dobrej muzyki

Re: 24/07/2011 - Deep Purple - Dolina Charlotty

: czw lip 28, 2011 12:32 pm
autor: ZłapanyWCzasie
krusejder pisze:No nie przesadzajmy, i na Battle Rages On i na Purpendicular jest sporo dobrej muzyki
zdecydowanie tak

Ja profesjonalizm widzę i u AC/DC i u Deep Purple,chodziło mi o to,że oba zespoły raczej odnicają kupony od dawnej sławy i najlepsze lata mają dawno za sobą