Strona 2 z 2
Re: 15/11/2011 - Hammerfall - Warszawa
: pn lis 07, 2011 8:17 pm
autor: izehytol
Metrem.

Stacja Metro Pole Mokotowskie jest pod samą Stodołą.
Re: 15/11/2011 - Hammerfall - Warszawa
: pn lis 07, 2011 8:42 pm
autor: Kuba
No dobrze. A do której godziny metro kursuje ? Dajcie jakiś rozkład

Re: 15/11/2011 - Hammerfall - Warszawa
: pn lis 07, 2011 8:53 pm
autor: Slaug
Re: 15/11/2011 - Hammerfall - Warszawa
: wt lis 08, 2011 9:49 pm
autor: Kuba
Dziękuje Ci bardzo.
A widział ktoś jakąś rozpiskę odnośnie tego koncertu ?! Tzn. kto o której zaczyna ?
Re: 15/11/2011 - Hammerfall - Warszawa
: czw lis 10, 2011 7:24 am
autor: prowler71
Re: 15/11/2011 - Hammerfall - Warszawa
: czw lis 10, 2011 8:16 am
autor: prowler71
ja niestety nie dojadę , jeżeli ktoś chce bilecik:
http://allegro.pl/show_item.php?item=1927356840
Re: 15/11/2011 - Hammerfall - Warszawa
: czw lis 10, 2011 2:56 pm
autor: Kuba
Łożesz ku***

Co to się tak późno kończy ?!

Re: 15/11/2011 - Hammerfall - Warszawa
: czw lis 10, 2011 5:08 pm
autor: krusejder
Szkoda, że dopiero dziś dałeś znak - może kupiłbym w pakiecie z Saxonem
Re: 15/11/2011 - Hammerfall - Warszawa
: pt lis 11, 2011 9:33 am
autor: prowler71
No tak jakoś późno wyszło, w pakiecie było by jeszcze trochę taniej pewnie.
Re: 15/11/2011 - Hammerfall - Warszawa
: ndz lis 13, 2011 12:15 pm
autor: Łukasz85
SPRZEDAM BILET na Hammerfall za 50 zl, ze wzgledu na brak mozliwosci wysylki bilet tylko do odbioru osobistego w POZNANIU lub okolicach. Kontakt pod nr tel 886 086 775. Jak wiadomo bilet kosztowal 95 zl wiec cena nizsza prawie o polowe. Pozdrawiam
Re: 15/11/2011 - Hammerfall - Warszawa
: pn lis 14, 2011 2:36 pm
autor: Kuba
Niech mi jeszcze ktoś obeznany powie : jak jadę z Dworca Centralnego w stronę Stodoły to wysiadam na przystanku Metro Pole Mokotowskie, czy tak ?
Re: 15/11/2011 - Hammerfall - Warszawa
: pn lis 14, 2011 3:59 pm
autor: krusejder
Tak. Masz Stodołę o ok. 150 m po lewej stronie jadącego tramwaju. Trzeba się cofnąć przed skrzyżowanie.
Re: 15/11/2011 - Hammerfall - Warszawa
: pn lis 14, 2011 5:21 pm
autor: Kuba
krusejder pisze:Tak. Masz Stodołę o ok. 150 m po lewej stronie jadącego tramwaju. Trzeba się cofnąć przed skrzyżowanie.
Dziękuje !

Re: 15/11/2011 - Hammerfall - Warszawa
: śr lis 16, 2011 10:54 am
autor: Mr.Hankey
Absolutnie znakomity koncert! Set sprawdził się naprawdę znakomicie, a zespół wypadł zdecydowanie lepiej niż się tego spodziewałem. Bardzo efektowny mieli ten świecący podest, w niektórych momentach robiło to naprawdę niemałe wrażenie. Dziwne, że tak mało zespołów stosuje taki element scenografii. Frekwencja chyba też niczego sobie była, a samo przyjęcie zespołu przez publiczność wzorowe, było widać, że muzycy sami byli zaskoczeni tak entuzjastycznym przyjęciem. Podsumowując następnym razem z całą pewnością też się wybiorę.
Re: 15/11/2011 - Hammerfall - Warszawa
: śr lis 16, 2011 10:58 am
autor: tomtomala
Też uważam, że był to bardzo dobry koncert. Aż byłem pozytywnie zaskoczony.
Re: 15/11/2011 - Hammerfall - Warszawa
: śr lis 16, 2011 4:26 pm
autor: Kuba
Skoro byłem to i ja może coś napiszę
Pierwsza sprawa : frekwencja.
Dla mnie ciut marna właśnie mi się wydawała. No bo co : zapełniła się Stodoła chociaż w połowie ? Zespół przyjeżdża raz na 10 lat do nas i ściąga ledwie tysiąc osób na koncert

Trochę marnie. Aczkolwiek z drugiej strony każda z osób które przyszły wiedziała po co się w Stodole wczoraj zjawiła
Druga sprawa : gitarzysta solowy.
Straszna szkoda że nie gra już z zespołem Stefan Elmgren. Najlepszy solowy gitarzysta jaki się temu zespołowi trafił. Niby zarówno Oscar Dronjak jak i Pontus Norgren źli nie są ale jednak w ich partiach solowych czegoś mi brakuje. Oscar jest świetnym gitarzysta rytmicznym i kompozytorem ale sola powinien sobie odpuścić. A Pontus ? Złapałem jego kostkę to chociaż tym zaplusował
Sprawa trzecia : Anders Johansson.
Dla mnie gość jest po prostu cienki. Nie gra tylko "tłucze". Zero polotu, zero ikry, jakoś niemrawo bębni. Nie zrobił na ma za dobrego wrażenia.
Sprawa czwarta : set.
Grali równo 100 minut czyli całkiem zacnie
Patient Zero
Heeding the Call
Any Means Necessary
B.Y.H.
Blood Bound
Lets Get it on
Last Man Standing
Renegade
Always Will Be
Dia De Los Muertos
Riders of the Storm
Steel Meets Steel
Legacy of Kings
Let the Hammer Fall
The Dragon Lies Bleeding
The Templar Flame
Glory to the Brave
One More Time
Hearts on Fire
Troszkę sobie ponarzekałem ale napiszę że koncert bardzo dobry.

To co wspominali poprzednicy - kapitalne światła. Zwłaszcza ten przefajny podest. Muzycy ruchliwi, co i rusz śmigali po scenie wzdłuż i wszerz. O jakiś specjalny kontakt z publiką zabiegać nie musieli po przyjęcie od pierwszego numeru mieli godne. Do tego sami byli w świetnych humorach - szerokie banany na pyskach. Fajny był moment jak się w jednym momencie zderzył Oscar z Fredrikiem. Oboje się uśmiechnęli do siebie a potem Oscar pokazał do kolegi basisty że będzie go miał na oku

Joacim Cans leciutko wszystkie góreczki wyciągał. Mówił dużo (ale nie przynudzał!) i ciekawie. Kolejny śmieszny moment jak przestawiał zespół - powiedział że Fredrik był "dance teacher" na Hawajach ale teraz gra na basie

Ogólnie wrażenie naprawdę bardzo dobre po sobie zostawili
PS. Jeszcze po jednym zdaniu o supportach.
Death Destruction ~ łysy drący się wokalista mi od razu kojarzył się z Panterą. Do tego na basie gra z nimi Fredrik Larsson. Po dwóch numerach poszedłem na piwo.
Amaranthe ~ bardzo, baaaaardzo ładna Pani tam śpiewa. Popatrzyłem, oko nacieszyłem i poszedłem na kolejne piwo.
Vicious Rumors ~ j.w. Dwa numery i na ostatnie piwko przed Hammerfallem.
Re: 15/11/2011 - Hammerfall - Warszawa
: śr lis 16, 2011 5:03 pm
autor: krusejder
Czy to znaczy, że w VR też śpiewa b. ładna Pani ?
A swoją drogą, zostawić koncert VR brzmi jak bluźnierstwo. Gdybym był wczoraj w Stodole, to bardziej dla VR niż dla HF. Ale miałem imprezę rodzinną
Re: 15/11/2011 - Hammerfall - Warszawa
: śr lis 16, 2011 8:04 pm
autor: DeJMIeN Wielki
Koncert jak dla mnie był absolutnie super! Setlista akurat ( w Pepików na przykład nie zagrali Glory To The Brave ), zespół w świetnej formie, Pontus może i rzeczywiście nie wycina tak jak Elgren ale dawał chłop radę, widać było że mimo nie najlepszej frekwencji bawili się równie dobrze co publika, a że ta mogła lepiej dopisać, cóż przynajmniej nie czuło się przez cały czas kogoś na plecach. U mnie zdecydowany top 4 koncertów w 2011! Wyszedłem jak najbardziej dosycony
z supportów widziałem tylko Vicious Rumours którzy zadowolili mnie do tego stopnia że chyba zapoznam się bliżej z tą kapelcą