Strona 11 z 13
Re: 13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice
: czw cze 14, 2018 1:16 am
autor: Michał
luki527 pisze: ↑czw cze 14, 2018 1:14 am
Wyszli szybko. Raczej wyjechali. Ochrona wygoniła nas poza szlaban. Za dużo ludzi przyszło.
Jak zmierzałem w stronę auta to właśnie widziałem, że jakaś taka kolumna aut wyjechała i się zastanawiałem czy to oni.
Szkoda, ale trochę trudno się dziwić - ludzi czekało sporo
Re: 13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice
: czw cze 14, 2018 1:18 am
autor: luki527
Widziałem ich w aucie. Podobno jedynie Halford z kimś piwo pije.
Re: 13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice
: czw cze 14, 2018 1:19 am
autor: luki527
Jedzie ktoś może do Warszawy lub Krakowa?
Re: 13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice
: czw cze 14, 2018 1:59 am
autor: Kuba
Ale się ten Megadeth "męczył" na scenie

I ludzi pod .....
A Judas bardzo dobrze

Nawet Oni potrafią udowodnić jakimś Ajronom Maidenom jak powinna wyglądać oprawa koncertowa w dużej hali sportowej

Swietny koncert. Ani trochę za głośny. Na koncertach metalowych właśnie tak głośno ma być. Cichutko, selektywnie to sobie możecie przy mamach słuchać

Re: 13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice
: czw cze 14, 2018 2:55 am
autor: JoxerTeaman
Megadeth jednocześnie był cichy i mało selektywny. Brak wokalu i bębny kompletnie bez mocy (byłem blisko sceny na obu koncertach). Pierwszy raz z czymś takim się spotkałem. W Łodzi w 2016 też byli ciszej niż headliner (Korn), ale nie było aż TAK źle. Ścisk i przepychanka była niemiłosierna, momentami walka o przeżycie. Na JP już takiego młynu nie było, było sympatycznie.
JP faktycznie głośno ale selektywnie, bardzo dobrze nagłośniony gig, przynajmniej moim zdaniem, tak powinny brzmieć metalowe koncerty. Judasi w formie, zwłaszcza Scott, jak zawsze z resztą

szkoda, że Glenn nie wyszedł na koniec, chociażby pomachać ludziom ale musiał się mocno żle czuć, biedny.
Teraz kierunek Poznań i King Crimson.
Przy okazji spotkałem w przedziale i poznałem krusejdera. Miło było poznać, serdecznie pozdrawiam
Karol
Re: 13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice
: czw cze 14, 2018 7:33 am
autor: Lando
Byłem na trybunach. Megadeth dźwięk tragiczny, wokal pływał, raz cicho raz głośno. Instrumenty natomiast dobrze. Set mi się podobał. Judas Priest rewelacja - chyba najlepszy z ich koncertów na których byłem. Dźwięk super, chociaż ciut głośno. Ale to w końcu heavy metal, to trzeba grać głośno

A ceny merchu to z dupy wyjęte. Koszulka za 140? Bluza za 300? A pi***olcie się...
Re: 13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice
: czw cze 14, 2018 8:06 am
autor: Bon Dzosef
barsiarz pisze: ↑czw cze 14, 2018 12:42 am
Dzosef, czy wczoraj u sąsiadów też tak było? Domyślam się zresztą jaka będzie odpowiedź.
Co Ty, nikogo na fali nie było nawet.
Re: 13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice
: czw cze 14, 2018 8:50 am
autor: Bon Dzosef
Kuba pisze: ↑czw cze 14, 2018 1:59 am
A Judas bardzo dobrze

Nawet Oni potrafią udowodnić jakimś Ajronom Maidenom jak powinna wyglądać oprawa koncertowa w dużej hali sportowej

Swietny koncert. Ani trochę za głośny. Na koncertach metalowych właśnie tak głośno ma być.
Co do pierwszej części - wtf? Pod wzgledem oprawy Maideni sa 5 lig wyzej, poza Harleyem nic szczególnego.
Co do punktu drugiego, jak się robi więcej gigow to przesadzony dzwiek się daje we znaki.
Re: 13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice
: czw cze 14, 2018 8:54 am
autor: krusejder
Doprawdy, nie wiem kto co ma z uszami, jak czytam, że:
- Megadeth miał dobry dźwięk,
- Judas nie miał dobrego nagłośnienia.
Dobrze chociaż, że nie napisała tego jedna osoba
Domyślam się, że Megadeth może mieć lepszy dźwięk, ale nigdy nie pójdę na ich headlining show. Co z tego, że umieją grać, skoro Dave nie umie śpiewać? Tylko płyty studyjne!
ks. Judasz:
- Hell Bent
https://youtu.be/XH6twnSLwBM
- Rising From Ruins
https://youtu.be/rsU-CHwNJw0
dalsze numery się wgrywają
Specjalnie zwracałem uwagę na Roba. Ma wsparcie elektroniką, ale mam wrażenie, że w 2011/12 było tego więcej. Teraz to bardziej pogłosy, wrzaski (jak w Ripper), ale oceniam go jako fenomen.
Na minus publika. Przez pierwszych 10 minut bydło szalało na płycie, a i potem zdarzały mu się momenty. Po co te wszystkie gwiazdy śmierci, pogo. No jak u brudasów :/
JoxerTeaman pisze: ↑czw cze 14, 2018 2:55 am
Przy okazji spotkałem w przedziale i poznałem krusejdera. Miło było poznać, serdecznie pozdrawiam
I mnie było miło Cię poznać

Do zobaczenia niebawem!
Re: 13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice
: czw cze 14, 2018 9:05 am
autor: Deleted User 4876
Ja nigdy nie zrozumiem tych zachwytów nad "polska publiką" i jebania spokojnych Niemców, Czechów czy Holendrów...na Big4 byłem w 5 rzedzie w Wawie, ale odpuściłem po 40 sekundach i znalazłem się może 12-15 metrów od sceny...wczoraj plan był jasny- byćjak najbliżej... i powiem Wam tak, ten kto nie przeżył metalowego koncertu na barierkach w PL to w dupie był i g...widział. Smyk, może 8-9 lat.. ledwo Megadeth zaczął grać..wyciągnięty przez ochronę po 20 sekundach..póżniej jakaś babeczka, dwóch gości 40-50 lat też...nawet koleś co stał obok mnie.. o wiele lepiej zbudowany..wytrzymał do 2giego numeru... Dobrze że Dzosef mocno trzymał barierki, jak się go chwyciłem to tak cały Megadejv wytrzymałem.. miałem aparat, ale ani jednego zdjęcia..nie było opcji wyciągnąc..w przerwie podałem go znajomemu w fosie..i z JP też ani pół fotki. Walić to. Póżniej kolega z sanktuarium sie stracił i całe to bydło naparło na mnie...hm. Jeśli chodzi o falę to sam naliczyłem co najmniej 23 pływaków...niektórych to kilka razy...wracali z powrotem na koniec płyty i znowu. No bzdura totalna. Jak sobie pomyślę, że podobne doznania na Maiden w Krakowie... no ale co zrobić. Przez Stonsów nie mam jak złapać Maiden poza granicami.
Re: 13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice
: czw cze 14, 2018 9:21 am
autor: Mila
thorgal_30 pisze: ↑czw cze 14, 2018 12:16 am
Dzosef pisze: ↑śr cze 13, 2018 9:25 pm
Dzwiek pod scena super
Polacy bydlo zwierzęta robaki zombie
Gorzej... Oni są jak RAK. Megadeth w 2 rzędzie...
W Pilznie z końca hali, niosąc piwko, dostałam się szybko i sprawnie pod barierke w momencie, gdy zaczynał się Megadeth. W Czechach po prostu nikt nie chce zostać podeptany po sandałach

Re: 13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice
: czw cze 14, 2018 9:23 am
autor: IgorW
Ja byłem po lewej, na wysokości Ritchiego, mniej więcej w połowie płyty. Tutaj publika była spokojna, ludzie się bawili, ale było spokojnie (poza jednym momentem). Sam koncert znakomity, mimo braku Glenna. Z czterach JP jakie widziałem zdecydowanie najlepszy. Wiem już, że musowo trzeba będzie zobaczyć ich przy kolejnej okazji.
Re: 13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice
: czw cze 14, 2018 9:27 am
autor: krusejder
Bokotematycznie: dziś jest 14 lat odkąd zobaczyłem po raz pierwszy Priest z Halfordem
https://www.setlist.fm/setlist/judas-pr ... bb189.html
Re: 13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice
: czw cze 14, 2018 9:31 am
autor: Shedao Shai
thorgal_30 pisze: ↑czw cze 14, 2018 9:05 am
Ja nigdy nie zrozumiem tych zachwytów nad "polska publiką" i jebania spokojnych Niemców, Czechów czy Holendrów...
O to, to. Też nie rozumiem tych zachwytów nad polską publicznością. Za granicą - kulturka, każdy się bawi jak chce, bez przeszkadzania innym, bez spinki. U nas - jak w chlewie po napełnieniu koryta

i to na każdym gatunku muzycznym, nie tylko rock/metal.
Re: 13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice
: czw cze 14, 2018 9:39 am
autor: Bon Dzosef
mila pisze: ↑czw cze 14, 2018 9:21 am
thorgal_30 pisze: ↑czw cze 14, 2018 12:16 am
Dzosef pisze: ↑śr cze 13, 2018 9:25 pm
Dzwiek pod scena super
Polacy bydlo zwierzęta robaki zombie
Gorzej... Oni są jak RAK. Megadeth w 2 rzędzie...
W Pilznie z końca hali, niosąc piwko, dostałam się szybko i sprawnie pod barierke w momencie, gdy zaczynał się Megadeth. W Czechach po prostu nikt nie chce zostać podeptany po sandałach
Potwierdzam i prosze sie przy najblizszej okazji upomnieć o zwrot, ew o postawienie piwa/wody przeze mnie na najbliższym wspolnym koncercie
Z perspektywy barierki nie było az tak zle, albo to ja jestem już tak zahartowany, że jak chwyce to już stoje do konca. Ale na Maiden nie ma mowy. Trybuny albo mocno z boku.
Re: 13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice
: czw cze 14, 2018 9:48 am
autor: luki527
Według mnie i tak było w miarę spokojnie. Od ochroniarzy wiadomo, że koncerty disco polo to masakra. Przy nich Nasze to pełna kulturka.
I potwierdza się moja teoria: na każdym koncercie musi być wiking. Osobnik z długimi włosami, brodą, bez koszulki i amuletem na piersi. On nie przychodzi, aby słuchać i oglądać. On przychodz mordować.
Re: 13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice
: czw cze 14, 2018 11:02 am
autor: Python
Już wolę pchających się ludzi niż Czechów.
Notabene w Spodku można było spotkać Wojtka Hoffmana. Widziałem go jak wchodziłem do toalety, zaraz go obskoczyli, nawet się odpryskać człowiek w spokoju nie może

Re: 13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice
: czw cze 14, 2018 11:49 am
autor: Schizoid
BOGOWIE!!!
Najlepszy koncert Priest, jaki widziałem. Świetny set, Rob w niesamowitej formie. Andy już się oswoił z dzieleniem sceny z legendami, byłem w pierwszym rzędzie po jego stronie i spoko się go oglądało.
Hajlajty? SINNER, Tyrant, Night Comes Down, You've Got Another Thing Comin'. Painkiller dobrze wypadł, chociaż w 2015 lepiej.
U mnie naglosnienie było bdb na JP (na Rudym oczywiście beznadziejne), wszystko świetnie słyszałem i uszy nie ucierpiały w ogóle, co rzadko mi się zdarza. Czasami Hilla strasznie podgłaśniali i to było beznadziejne.
Nie będę owijał w bawełnę, polska publika to pieprzona dzicz. Nikt mnie nie będzie pouczał, że na koncercie metalowym trzeba się "bawić", bo jako die hard Priestów darłem się w każdym wersie, machałem głową i skandowałem (za co zostałem doceniony

). Jest różnica między zabawą i zasraną dziczą, której wczoraj doświadczaliśmy. "To właśnie jest ta (...) Polska", jak to powiedział pewien biznesmen i polityk.
Ralf, proszę, więcej takich wysrywów na temat Walkera i Alexandra xD Nawet nie wiesz, jak miło ludziom leci czas, kiedy wchodzi temat Sanktuarium i ktoś wspomni wiadomy nick. Następne 30 minut to ciśnięcie beki z tych pierdoletów.
Pozdrawiam wszystkich, których miałem okazję spotkać i poznać.
Re: 13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice
: czw cze 14, 2018 3:08 pm
autor: Papuh
Co do frekwencji to myślę, że było lepiej niż 3 lata temu w łodzi patrząc na płytę i mała ilość wolnych miejsc na trybunach

- Sorki za jakość zdjęcia
Re: 13/06/2018 - Judas Priest & Megadeth - Katowice
: czw cze 14, 2018 3:47 pm
autor: Bon Dzosef
No, to podsumuje sobie na spokojnie.
Megadeth zawsze było beneficjentem narkotyków. Dzięki nim powstały genialne płyty, ktore wyprzedzily o lata cała thrashowa konkurencję. Teraz niestety cierpimy, tak jak cierpi Dave. On jest po prostu zniszczony. Dopoki bedzie stał przy mikrofonie, koncerty Megadeth nie przeskocza pewnej półki. Widac o ile lepiej sie czuje w numerach typu Holy Wars, gdzie śpiewu jest mało. Wokal z tasmy i do boju.
Co nie zmienia faktu, że bawiłem się swietnie. Wokalu nie oczekiwalem, a poza tym elementem dzwiek mialem swietny. Może bas troche za cicho, ale gitara Rudzielca brzmiala wzorowo, a solowki Kiko też były dobrze słyszalne.
Co do Priest... nigdy nie zrozumiem ludzi stawiajacych ich w jednej lidze z Maiden. W Pilznie bawilem się dobrze, ale na drugi dzień po prostu mnie znudzili. Nie moje granie, numery typu "Livin", "Another Day" czy "Metal Gods" to dla mnie po prostu nuda. Szkoda, że nie grali więcej z Firepower i Painkiller.