Strona 11 z 84

Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Co wiemy na dziś?

: wt wrz 24, 2019 4:49 pm
autor: brezdi
blackmailer pisze: wt wrz 24, 2019 4:40 pm Oooo i wjechał mój ulubiony argument, a raczej pytanie w tego typu dyskusjach: "Czy ty w ogóle jesteś fanem?". Jak śmiesz mówić cokolwiek nie tak na temat Twojego ulubionego zespołu????? Brak jakiejkolwiek krytyki doprowadza artystów właśnie do takich etapów w jakim są Iron Maiden - wielcy bogowie metalu, którzy nie muszą robić już nic, aby sprzedawać płyty i koncerty, wystarczy tylko takowe nagrywać i grać. Ja wiem, że to nie jest nowość, ale po tylu latach po prostu śmieszki i nadzieje przerodziły się po prostu w frustrację... Przynajmniej ja to tak widzę. Czekam na argument typu: "Nagraj lepszy krążek", bo to mój drugi ulubiony :D
Heej, ale spokojnie ;) Może nie do końca orientujesz się w moich postach. Nie chciałbym za bardzo zjeżdżać z tematu odnośnie nowej płyty, ale jakoś bronić się muszę :D Bardzo często pisałem o tym jak bardzo mnie irytuje maidenowa "fuszerka" jeśli chodzi np o nagłośnienie koncertów. Pisałem, że strasznie denerwuje mnie takie olewcze podejście, gdzie największe zespoły potrafią dzień czy dwa robić próby nagłośnienia, podczas gdy Ironi łowią ryby, chodzą po barach, a później z głośników idzie jedna wielka rzeźnia i na 10 koncertów tak zwanych "dużych" w ciągu roku Maiden jest najgorzej nagłośnione. Krytykowałem mocno The Final Frontier. Krytykowałem mocno brak zmian w setach i wiele innych. Nie sprowadzajmy tego do uproszczenia, w którym zadałem pytanie - czy ty w ogóle jesteś fanem tylko spróbuj na to spojrzeć szerzej. Nie było mnie tutaj pewnie z pół roku. Wchodzę, czytam 15 stronę narzekań. Tu nie chodzi o to, żeby ich bronić, głaskać i rozleniwiać. Chodzi mi o to, że gdzieś to forum zbaczyło w jakimś dziwnym kierunku. Może gdybyś zrobił pół roku przerwy, a później przeczytał 40 stron w którym nie ma NIC pozytywnego odnośnie zespołu to sam byś się zastanowił, czy to jest forum fanów czy hejterów. Bo jakby przez krytykę rozumiem jakieś zbilansowanie. A tutaj można odnieść wrażenie, że WSZYSTKO i ZAWSZE jest źle :) A aż tak tragicznie przecież nie jest.

Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Co wiemy na dziś?

: wt wrz 24, 2019 4:56 pm
autor: Vorgel
Zapewniam Cię, że oni nawet w heavy metalu tu nie rządzą, poczytaj inną sekcję. Zrób ankietę IM vs Sortilege. I Ironi są bez szans :D

Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Co wiemy na dziś?

: wt wrz 24, 2019 5:01 pm
autor: Deleted User 2259
brezdi pisze: wt wrz 24, 2019 4:49 pm
blackmailer pisze: wt wrz 24, 2019 4:40 pm Oooo i wjechał mój ulubiony argument, a raczej pytanie w tego typu dyskusjach: "Czy ty w ogóle jesteś fanem?". Jak śmiesz mówić cokolwiek nie tak na temat Twojego ulubionego zespołu????? Brak jakiejkolwiek krytyki doprowadza artystów właśnie do takich etapów w jakim są Iron Maiden - wielcy bogowie metalu, którzy nie muszą robić już nic, aby sprzedawać płyty i koncerty, wystarczy tylko takowe nagrywać i grać. Ja wiem, że to nie jest nowość, ale po tylu latach po prostu śmieszki i nadzieje przerodziły się po prostu w frustrację... Przynajmniej ja to tak widzę. Czekam na argument typu: "Nagraj lepszy krążek", bo to mój drugi ulubiony :D
Heej, ale spokojnie ;) Może nie do końca orientujesz się w moich postach. Nie chciałbym za bardzo zjeżdżać z tematu odnośnie nowej płyty, ale jakoś bronić się muszę :D Bardzo często pisałem o tym jak bardzo mnie irytuje maidenowa "fuszerka" jeśli chodzi np o nagłośnienie koncertów. Pisałem, że strasznie denerwuje mnie takie olewcze podejście, gdzie największe zespoły potrafią dzień czy dwa robić próby nagłośnienia, podczas gdy Ironi łowią ryby, chodzą po barach, a później z głośników idzie jedna wielka rzeźnia i na 10 koncertów tak zwanych "dużych" w ciągu roku Maiden jest najgorzej nagłośnione. Krytykowałem mocno The Final Frontier. Krytykowałem mocno brak zmian w setach i wiele innych. Nie sprowadzajmy tego do uproszczenia, w którym zadałem pytanie - czy ty w ogóle jesteś fanem tylko spróbuj na to spojrzeć szerzej. Nie było mnie tutaj pewnie z pół roku. Wchodzę, czytam 15 stronę narzekań. Tu nie chodzi o to, żeby ich bronić, głaskać i rozleniwiać. Chodzi mi o to, że gdzieś to forum zbaczyło w jakimś dziwnym kierunku. Może gdybyś zrobił pół roku przerwy, a później przeczytał 40 stron w którym nie ma NIC pozytywnego odnośnie zespołu to sam byś się zastanowił, czy to jest forum fanów czy hejterów. Bo jakby przez krytykę rozumiem jakieś zbilansowanie. A tutaj można odnieść wrażenie, że WSZYSTKO i ZAWSZE jest źle :) A aż tak tragicznie przecież nie jest.
Wejdź na forum ankiety, tam użytkownicy nawet robią swoje top 50 utworów Iron Maiden, więc sympatycznie jest :)

Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Co wiemy na dziś?

: wt wrz 24, 2019 5:01 pm
autor: gumbyy
brezdi pisze: wt wrz 24, 2019 4:49 pmBardzo często pisałem o tym jak bardzo mnie irytuje maidenowa "fuszerka" jeśli chodzi np o nagłośnienie koncertów. Pisałem, że strasznie denerwuje mnie takie olewcze podejście, gdzie największe zespoły potrafią dzień czy dwa robić próby nagłośnienia, podczas gdy Ironi łowią ryby, chodzą po barach, a później z głośników idzie jedna wielka rzeźnia i na 10 koncertów tak zwanych "dużych" w ciągu roku Maiden jest najgorzej nagłośnione. Krytykowałem mocno The Final Frontier. Krytykowałem mocno brak zmian w setach i wiele innych.
Tak samo ja to krytykuję i kilku innych. Co w tym dziwnego? :)
brezdi pisze: wt wrz 24, 2019 4:49 pmprzeczytał 40 stron w którym nie ma NIC pozytywnego odnośnie zespołu to sam byś się zastanowił, czy to jest forum fanów czy hejterów. Bo jakby przez krytykę rozumiem jakieś zbilansowanie. A tutaj można odnieść wrażenie, że WSZYSTKO i ZAWSZE jest źle :) A aż tak tragicznie przecież nie jest.
Sam sobie odpowiedziałeś w zasadzie ;) Krytyka to nie hejt, bez przesady.

A co ostatnio pozytywnego z obozu IM dostali fani?

1. płyta ponoć nagrana, ale nic nie powiemy
2. w przyszłym roku koncerty, ale nie powiemy w ramach jakiej trasy i oczywiście nie ogłosimy jej w całości od razu...
3. pewno będzie to LotB, więc raczej bez zmiany w secie (bo o co grać perełki ;) ), scenografii i wyglądu sceny
4. solowa płyta Dickinsona? kiedyś ("prędzej niż później", czy jak to było?) będzie

ależ hejt z mojej strony ;)

Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Co wiemy na dziś?

: wt wrz 24, 2019 5:10 pm
autor: brezdi
Odnosząc się natomiast do głównego tematu to w zasadzie nowa płyta specjalnie mnie ani grzeje ani tym bardziej ziębi. Jeśli miałby być to album na poziomie The Book Of Souls to chętnie przyjmę i chętnie pobawię się przy nowych kawałkach na koncertach. Jeśli będzie to "gniotek" na poziomie The Final Frontier to lepiej, żeby grali same trasy ;) Tak czy siak myślę, że nasze nastawienie mogłoby się zmienić, gdyby ogłosili, że taki album rzeczywiście wychodzi, jest gotowy i ma datę premiery. Jakiś dreszczyk z pewnością się pojawi, oczekiwanie wtedy będzie na pewno w innym nastawieniu, bo póki co to patrzymy na to przez pryzmat melodii bliżej nieokreślonej przyszłości. Myślę, że będą konkrety to i emocje inne.

Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Co wiemy na dziś?

: wt wrz 24, 2019 5:11 pm
autor: Vorgel
Akurat TFF to najlepszy z wszystkich albumów po X Factorze. Jedyny, którzy przynajmniej w połowie daje radę.

Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Co wiemy na dziś?

: wt wrz 24, 2019 5:34 pm
autor: brezdi
Kwestia gustu :) Ja go bardzo nie lubię i mimo, że osłuchiwałem dziesiątki razy to ta specyficzna produkcja mnie bardzo od niego odpycha, bo sam materiał jest przyzwoity.

Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Co wiemy na dziś?

: wt wrz 24, 2019 5:46 pm
autor: Vorgel
Właśnie ten album ma w końcu produkcję, porównując zwłaszcza z wcześniejszym. Może dlatego, że nagrywali go tam, gdzie swoje najlepsze płyty.

Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Co wiemy na dziś?

: sob wrz 28, 2019 12:25 pm
autor: PowerSeventhSon
Ten zespół nie ma żadnych pomysłów na nowy album. Nie sądziłem jednak, że umieją tak oszukiwać swoich wiernych fanów. Myślę, że będą ciągnąć Legacy of the Beast już do końca kariery. Ich fanom to nie przeszkadza, nawet by mogli na wózkach inwalidzkich wjeżdżać na scenę i by fani byli zachwyceni. Tylko co to ma wspólnego już z heavy-metalem? Cały ten gatunek bardzo ale bardzo brzydko kończy. Szkoda bo kiedyś to było coś naprawdę wielkiego.

Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Co wiemy na dziś?

: sob wrz 28, 2019 5:46 pm
autor: Saul
Co do albumu i przyszłorocznej trasy to może powtórzyć się opcja z 2003-2004 roku. Wtedy w wakacje zagrali krótką trasę the best of zahaczając o sporo festiwali czyli Give me Ed...Till Im dead Tour (z jednym koncertem w UK czyli Download), gdzie było to przygotowanie do jesiennej trasy promującej album DoD. Na trasie the best of był grany singiel z nowej płyty wiec sytuacja może się powtórzyć. Czy jest sens tworzyc nową nazwe dla trasy, a nie nazwac ja Legacy of the beats vol 3? Nie sądzę, chociażby z ekonomicznego punktu widzenia, a wiadomo, że hajs sie musi zgadzać. Co do muzyki to niezaleznie co to będzie i tak to wszyscy łykną i pojadą na koncerty ( w tym i ja :wink: )

Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Co wiemy na dziś?

: sob wrz 28, 2019 5:53 pm
autor: Schizoid
PowerSeventhSon pisze: sob wrz 28, 2019 12:25 pm Myślę, że będą ciągnąć Legacy of the Beast już do końca kariery.
Czyli w Paryżu odwiedzali Moulin Rouge? :lol:

Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Co wiemy na dziś?

: ndz wrz 29, 2019 8:46 pm
autor: erosinho
PowerSeventhSon pisze: sob wrz 28, 2019 12:25 pm Tylko co to ma wspólnego już z heavy-metalem? Cały ten gatunek bardzo ale bardzo brzydko kończy. Szkoda bo kiedyś to było coś naprawdę wielkiego.
Kwestia braku nowych idoli i ten cały wózek pt. heavy metal muszą ciągnąć 60-letni goście z siwymi brodami. Dupa to będzie jak starość zgoni ich kiedyś ze sceny.

Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Co wiemy na dziś?

: ndz wrz 29, 2019 11:23 pm
autor: Deleted User 1499
PowerSeventhSon pisze: sob wrz 28, 2019 12:25 pm Cały ten gatunek bardzo ale bardzo brzydko kończy. Szkoda bo kiedyś to było coś naprawdę wielkiego.
Ja bym zaryzykował stwierdzeniem że cały Metal się brzydko kończy. Dawno nie słyszałem jakiegoś odkrywczego i ciekawego albumu.

Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Co wiemy na dziś?

: pn wrz 30, 2019 12:04 am
autor: Schizoid
Bo nie ma czego odkrywać, a jeśli już ktoś stara się robić coś, co może być uznawane za rewolucję, to taka muzyka odrzuca wielu fanów metalu.

Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Co wiemy na dziś?

: pn wrz 30, 2019 12:48 am
autor: Bon Dzosef
Soen, Atlantean Kodex, Ghost, Idle Hands, Baroness, Gojira, Mastodon, tak na szybko. Każdy z tych zespołów jest na swój sposób unikatowy, wyznacza trendy i ma swój niepodrabialny styl.

Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Co wiemy na dziś?

: pn wrz 30, 2019 8:31 am
autor: longestday
Myślałem, że nigdy nie dołączę do grona narzekaczy na Iron Maiden, ale trasa Legacy rozciągnięta na 3 lata to przegięcie (tak jak Maiden England Tour). Kiedyś Harris powiedział, że muszą nagrywać nowy materiał i jeździć z nim w trasy, żeby nie stać się "touring cabaret", a niestety trzyletnie trasy Best Of to już niestety ta faza (żeby była jasność: setlista, scenografia i wykon LOTB to dla mnie miód z cukrem, ale nie przesadzajmy). Żeby jednak trochę obronić naszych ulubieńców to na zaistniałą sytuację składa się upadek sprzedaży płyt oraz Rod i Andy stojący nad nimi i z kalkulatorem i pewnie pierdolący, że się to czy tamto nie opłaca, że nie ma sensu... Harris & co. na bank nie mają odwagi się sprzeciwić takim supermenedżerom (jasne, na pewnych etapach posunięcia Smallwod'a były strzałem w 10, innym razem katastrofą - patrz spektakularny upadek Sanctuary Rec.). Na przestrzeni ostatnich 20 lat: koncerty - nagłośnienie często kuleje, scenografia zwykle dupy nie urywa (mimo, że za każdym razem Rod sra się jakie to będzie spektakularne show; płyty - niedopracowane jakby mieli k... mało czasu, kiepsko zmiksowane, kiepski mastering... Powiedzcie mi dlaczego taki Steven Wilson (nie mający komercyjnie podjazdu do Maiden) może częstować swoich fanów płytami o zajebistej jakości dźwięku i w wersji CD, analog i superwypas bluray. A Maidenom nie opłaca się wypuścić Book Of Souls Live Chapter na fizycznym nośniku. Przepraszam, Iron Maiden - bezdyskusyjnie TOP 5 w metalu ever (komercyjnie number 2), a dziadują jak kapela na dorobku. Ciekawe ile sobie wypłaca Smallwood co roku, pewnie relatywnie tyle samo co prezes Thomas'a Cook'a i też wciska kit swoim wyrobnikom, że to czy tamto się nie opłaca. Chyba przestanę się ekscytować nową płytą studyjną, bo nie jest pewne czy w ogóle się pojawi (oj, Panie Paździoch, takie wynajęcie studia i inżyniera dźwięku to są bardzo drogie rzeczy!).

Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Co wiemy na dziś?

: pn wrz 30, 2019 8:35 am
autor: gumbyy
longestday pisze: pn wrz 30, 2019 8:31 am Myślałem, że nigdy nie dołączę do grona narzekaczy na Iron Maiden, ale trasa Legacy rozciągnięta na 3 lata to przegięcie (tak jak Maiden England Tour). Kiedyś Harris powiedział, że muszą nagrywać nowy materiał i jeździć z nim w trasy, żeby nie stać się "touring cabaret", a niestety trzyletnie trasy Best Of to już niestety ta faza (żeby była jasność: setlista, scenografia i wykon LOTB to dla mnie miód z cukrem, ale nie przesadzajmy). Żeby jednak trochę obronić naszych ulubieńców to na zaistniałą sytuację składa się upadek sprzedaży płyt oraz Rod i Andy stojący nad nimi i z kalkulatorem i pewnie pierdolący, że się to czy tamto nie opłaca, że nie ma sensu... Harris & co. na bank nie mają odwagi się sprzeciwić takim supermenedżerom (jasne, na pewnych etapach posunięcia Smallwod'a były strzałem w 10, innym razem katastrofą - patrz spektakularny upadek Sanctuary Rec.). Na przestrzeni ostatnich 20 lat: koncerty - nagłośnienie często kuleje, scenografia zwykle dupy nie urywa (mimo, że za każdym razem Rod sra się jakie to będzie spektakularne show; płyty - niedopracowane jakby mieli k... mało czasu, kiepsko zmiksowane, kiepski mastering... Powiedzcie mi dlaczego taki Steven Wilson (nie mający komercyjnie podjazdu do Maiden) może częstować swoich fanów płytami o zajebistej jakości dźwięku i w wersji CD, analog i superwypas bluray. A Maidenom nie opłaca się wypuścić Book Of Souls Live Chapter na fizycznym nośniku. Przepraszam, Iron Maiden - bezdyskusyjnie TOP 5 w metalu ever (komercyjnie number 2), a dziadują jak kapela na dorobku. Ciekawe ile sobie wypłaca Smallwood co roku, pewnie relatywnie tyle samo co prezes Thomas'a Cook'a i też wciska kit swoim wyrobnikom, że to czy tamto się nie opłaca. Chyba przestanę się ekscytować nową płytą studyjną, bo nie jest pewne czy w ogóle się pojawi (oj, Panie Paździoch, takie wynajęcie studia i inżyniera dźwięku to są bardzo drogie rzeczy!).
Heh... dużo celności w tym wszytkim...

Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Co wiemy na dziś?

: pn wrz 30, 2019 9:58 am
autor: Geri666
longestday pisze: pn wrz 30, 2019 8:31 am Myślałem, że nigdy nie dołączę do grona narzekaczy na Iron Maiden, ale trasa Legacy rozciągnięta na 3 lata to przegięcie (tak jak Maiden England Tour).
Ja do tego co napisales dodam jeszcze jedno.

Niektorzy na tym forum sie ciesza, ze trzecia czesc trasy, bedzie mozna sobie posluchac best of ponownie i w sumie po co Maideni maja wydawac plyte w tym roku... Zapominacie tylko, ze oni juz maja bardzo ograniczony czas. Plus minus 5 lat i wiecej juz grac nie beda. Moim zdaniem 3 leg Legacy to marnotrastwo czasu.

Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Co wiemy na dziś?

: pn wrz 30, 2019 11:04 am
autor: erosinho
Może i tak, choć ja osobiście jeszcze raz obejrzałbym ich na tej trasie. A ze nie jeżdżę za zespołem po innych kontynentach to mi osobiście LotB vol.3 bardzo by pasowało.
A potem niech chłopaki odpoczną, poszukają ciekawych pomysłów i wydadzą jedną, być może ostatnią, ale porządną płytę i wtedy niech ruszą w trasę.
Dla mnie może to być i 2022 byle jeszcze raz Iron Maiden swoją nową płytą zachwycili fanów. To tyle z marzeń :-)

Re: Nowa studyjna płyta Iron Maiden. Co wiemy na dziś?

: pn wrz 30, 2019 11:17 am
autor: erosinho
Dzosef pisze: pn wrz 30, 2019 12:48 am Soen, Atlantean Kodex, Ghost, Idle Hands, Baroness, Gojira, Mastodon, tak na szybko. Każdy z tych zespołów jest na swój sposób unikatowy, wyznacza trendy i ma swój niepodrabialny styl.
I co z tego skoro - za wyjątkiem metalowych maniaków - nikt ich nie słucha? Ile płyt/streamów sprzedaje Gojira? Ile ludzi przychodzi na Mastodon? To nie są kapele które zapełnią stadiony. To są wcale nie takie nowe kapele, Gojira i Mastodon są na scenie od 20 lat, a popularnością nie umywają się do kapel typu Ironi, Meta czy JP. Nie ma porządnych następców dla starej gwardii. Ostatnią naprawdę świeżą odsłoną metalu był nu metal spod znaku Korn czy SOAD, to "true metalowcy" na nich pluli. No to teraz mamy Soen czy Baroness, których najpopularniejsze kawałki mają na YT po 1-2 mln odtworzeń. Śmiech na sali, to jest nisza i to bardzo głęboka. Rock is dead.