Bon Jovi
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Bon Jovi
No okej, klasyka klasyką, ale mówimy o metalu. Dla mnie akurat Panterka nie jest żadnym wyznacznikiem, bo nie lubię za bardzo takiego stylu grania, a sami na początku grali to samo co grał WIELKI KURWA JUDAS PRIEST !!!!!!!!
:):)
Re: Bon Jovi
No własnie kiedyś różnica między Bon Jo vi a Ozzym była duża. Dzisiaj dla kogos kto jets osłuchan y w zepsołach thrash metalowych, death metalowych i innych odmianach ekstremalniejszych ta różnica wcale sie duza nie wydajekrusejder pisze: ↑sob maja 08, 2021 1:11 pm Przeciętny człowiek nadal ma wrażenie, że heavy metal to thrash / death grany od końcówki lat 80 po Panterę. Na tym tle płyta SFV może wydawać się lightowa. I dla takiego przeciętnego człowieka różnica w estetyce między BJ Runaway a JP SFV jest bardzo niewielka.
Dokładnie tak samo, jak przeciętny człowiek ma problem w odróżnieniu, dajmy na to Strawińskiego od Moniuszki. Albo choćby oper Rossiniego od Pucciniego. A przecież między nimi są przepaście epok muzycznych
- AncientMariner
- -#Clansman

- Posty: 4873
- Rejestracja: sob lis 22, 2014 4:50 pm
- Skąd: Poznań
Re: Bon Jovi
Jeżeli taka Britney jest wielka artystką bo śpiewa ciągle przez kogoś kawałki i śpiewa czyjeś teksty to takie przykładowo Iron Maiden to ja nie wiem. To chyba jest jakiś kosmiczny poziom wśród artystówAdrian S.O.S. pisze: ↑sob maja 08, 2021 12:28 pmNo artystka jak się patrzy skoro śpiewa czyjeś teksty do skomponowanej przez kogoś muzykioctavarium pisze: ↑pt maja 07, 2021 10:47 amNa dzisiejsze czasy to mega artystkaAncientMariner pisze: ↑wt maja 04, 2021 2:51 pm Nie chodzi nawet o teksty ale samą muzykę. I wielka artystką jest bo zaśpiewała parę utworów których dla niej która skomponował i napisał teksty a ona tylko zaśpiewała ? To ją czyni tak wielka artystką ? Dla mnie to bardziej marionetka niż piosenkarka która sobie nawet sama muzyki nie robi![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Re: Bon Jovi
A Prince? Facet nagrywał i pisał rzeczy nawet dla innych poza milionem hitów które sam stworzyłAncientMariner pisze: ↑sob maja 08, 2021 9:22 pmJeżeli taka Britney jest wielka artystką bo śpiewa ciągle przez kogoś kawałki i śpiewa czyjeś teksty to takie przykładowo Iron Maiden to ja nie wiem. To chyba jest jakiś kosmiczny poziom wśród artystówAdrian S.O.S. pisze: ↑sob maja 08, 2021 12:28 pmNo artystka jak się patrzy skoro śpiewa czyjeś teksty do skomponowanej przez kogoś muzyki![]()
![]()
- AncientMariner
- -#Clansman

- Posty: 4873
- Rejestracja: sob lis 22, 2014 4:50 pm
- Skąd: Poznań
Re: Bon Jovi
Tylko gdzie Prince a gdzie Britney. Gdzie Rzym a gdzie Krym
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12450
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Bon Jovi
A wielkie Judas Priest grało to samo co Motley Crue, a w 1986 wrecz jak Bon Jovi
Re: Bon Jovi
Re: Bon Jovi
Skoro według Ciebie Motley Crue grało to samo co Judas Priest i Bon Jovi to samo co Judas Priest na Turbo to świadczy tylko o tym jakie masz pojęcie o muzyce heavy metalowej i że nie potrafisz rozróżnić jednego zespołu od drugiego
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12450
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Bon Jovi
Nie no, jednak Bon Jovi miał wiekszy pazur. Trzeba to przyznać. A Kickatart My Heart to już jazda bez trzymanki przy tak pedalskiej i cukierkowej płycie jak Turbo
- AncientMariner
- -#Clansman

- Posty: 4873
- Rejestracja: sob lis 22, 2014 4:50 pm
- Skąd: Poznań
Re: Bon Jovi
Moja była dziewczyna nie lubiła metalu a podczas jazdy samochodem kiedy w radiu leciały kawałki Bon Jovi albo pewnego razu kiedy w nocy leciały przez godzinę same utwory Bon Jovi to nie przełączała i mówiła ze to jest "spoko, fajne i melodyjne, takie do słuchania". Podczas kiedy ja np. włączałem przy niej Ozzy'ego (często The Ultimate Sin i Blizzard of Ozz) albo Judas Priest (również Turbo) reagowała na to słowami "o nie, znowu ten Ozzy, znowu ta nawalanka".octavarium pisze: ↑ndz maja 09, 2021 5:32 pmSkoro według Ciebie Motley Crue grało to samo co Judas Priest i Bon Jovi to samo co Judas Priest na Turbo to świadczy tylko o tym jakie masz pojęcie o muzyce heavy metalowej i że nie potrafisz rozróżnić jednego zespołu od drugiego
I w tym momencie wychodzi na to że moja była dziewczynka która nie słuchała metalu umie rozróżnić Ozzy'ego i Judas Priest od Bon Jovi a taki rzekomy fachowiec i znawca jak Bon Dzosef ma z tym problem
Re: Bon Jovi
Tylko drobna różnica ,Bon Jovi leciało też na dyskotekach u mnie podstawówce ,choćby "Always" czy "Bed Of Roses" ,przy tym sie tańczyło bo to są ckliwe balladki ,które zazwyczaj dziewczyny bardzo lubiły (nie tylko te)(JBJ miał i ma od Wuja fanek) a Ozzy czy Judas to juz inny kaliber ,nie tak strawny jak BJ.
Clan Of Xymox 7.02 ; E.Clapton 29.04 ; Hellhaim,Orgasmatron 16.05 ;Metallica 19.05 ;Savatage + 11.08 ;Deep Purple 8.10 ; Acid Drinkers 12.12
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12450
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Bon Jovi
A gdzie ja mam problem z odróżnieniem czegoś od Ozzy'ego, o którym nie odezwałem się ani słowem?fachowiec i znawca jak Bon Dzosef ma z tym problem
Przykład anegdotyczny oczywiście jest bezwartościowy, jeśli dla was Turbo jest heavymetalem z pazurem to naprawdę nie ja tutaj mam jakiś problem
Poza tym zwróciłbym uwagę, że przeciętny kawałek Bon Jovi, weźmy taki "you give love a bad name", gdzie mamy tekst
You promise me Heaven, then put me through hell
Chains of love got a hold on me
When passion's a prison, you can't break free
Bez cienia wątpliwości Jon śpiewa kierując swe słowa do jakiejś dziewczyny, pewnie z dużymi cyckami. Z kolei Turbo Loverem Roba Halforda na sto procent jest jakiś kolo (możliwe, że włochaty), także ja już wolę słuchać Bon Jovi śpiewającego o dziewczynach z liceum niż homoseksualnych wynurzeń z syntezatorami.
-
Deleted User 2259
Re: Bon Jovi
Ja też wolę piosnki Bon Jovi o takiej temacie niż tym co Dzosef napisał o Włochatym, co nie zmienia faktu, ze turbo dobra płyta. A czy to jest pop metal, heavy metal czy hard rock, to już mnie gówno obchodzi.
Re: Bon Jovi
Warto jednak czasem wchodzić na forum. Dawno się tak nie uśmiałemDzosef pisze: ↑pn maja 10, 2021 10:51 amA gdzie ja mam problem z odróżnieniem czegoś od Ozzy'ego, o którym nie odezwałem się ani słowem?fachowiec i znawca jak Bon Dzosef ma z tym problem![]()
Przykład anegdotyczny oczywiście jest bezwartościowy, jeśli dla was Turbo jest heavymetalem z pazurem to naprawdę nie ja tutaj mam jakiś problem![]()
Poza tym zwróciłbym uwagę, że przeciętny kawałek Bon Jovi, weźmy taki "you give love a bad name", gdzie mamy tekst
You promise me Heaven, then put me through hell
Chains of love got a hold on me
When passion's a prison, you can't break free
Bez cienia wątpliwości Jon śpiewa kierując swe słowa do jakiejś dziewczyny, pewnie z dużymi cyckami. Z kolei Turbo Loverem Roba Halforda na sto procent jest jakiś kolo (możliwe, że włochaty), także ja już wolę słuchać Bon Jovi śpiewającego o dziewczynach z liceum niż homoseksualnych wynurzeń z syntezatorami.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12450
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Bon Jovi
Nie ma się z czego śmiać. Nie mam problemu z homoseksualista śpiewającym o sile ognia, łamaniu prawa albo o jeżdzeniu motocyklem ale miłosne rzeczy wolę jednak jak są kierowane do dziewczyn
W sumie pomalowane na czerwono paznokcie na okładce Turbo... w Bon Jovi by to nie przeszło. A podobno to JBJ jest dla dziewczyn
W sumie pomalowane na czerwono paznokcie na okładce Turbo... w Bon Jovi by to nie przeszło. A podobno to JBJ jest dla dziewczyn
Re: Bon Jovi
Ja tam nie mam problemu z homoseksualistą śpiewającym o czymkolwiek. Jego wyznania i uczucia są tak samo legitne jak heteroseksualnych to czemu ma o nich nie śpiewać? Na jakość utworu nie wpływa to wcaleDzosef pisze: ↑pn maja 10, 2021 11:05 am Nie ma się z czego śmiać. Nie mam problemu z homoseksualista śpiewającym o sile ognia, łamaniu prawa albo o jeżdzeniu motocyklem ale miłosne rzeczy wolę jednak jak są kierowane do dziewczyn![]()
W sumie pomalowane na czerwono paznokcie na okładce Turbo... w Bon Jovi by to nie przeszło. A podobno to JBJ jest dla dziewczyn![]()
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12450
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Bon Jovi
Porno homoseksualne też oglądasz na równi z heteroseksualnym i nie wpływa to na jakość? 
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12450
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Bon Jovi
Dlaczego? Skoro śpiewanie o miłości homoseksualnej nie różni się dla ciebie od heteroseksualnej, to pytanie całkiem zasadne
Re: Bon Jovi
Jeśli wyznania miłości bardziej lub mniej bezpośrednie są równe dla ciebie pornografii to szczęścia życzę ale dla mnie nie są jednak. Poza tym nie wiem jak potencjalny adresat danego numery miałby wpływać na jego jakość - weź mi to jakoś objaśnij bo tego nie kumam do końca.