Strona 11 z 16

Re: Support - BEHEMOTH

: pt cze 03, 2005 11:25 am
autor: S1MON
GaZeK pisze:jak zobaczyłem kolesia w lateksowej spódnicy to wymiękłem :lol: ja nie słucham więc sie nie wypowiem bo zaraz taka jedna mnie zjedzie :D i tyle o.
nawet nie wiesz ile lasek szaleje na jego punkcie :twisted: rozwaliło mnie to jeszcze , jak śmiali sie z tej maski z Demigod.... dzeeezzzzzzzz :roll: myślałem, ze walne komus.... czasem tak reaguje , coz....no ale jestem tak chamski i nieokrzesany :D

Re: Support - BEHEMOTH

: pt cze 03, 2005 12:11 pm
autor: Deleted User 357
Na Behemocie to sobie leżałem w cieniu i zbierałem siły na Kreatora :wink: Na jakiś klubowy szoł Behemotha bym się chętnie przeszedł :)

Re: Support - BEHEMOTH

: pt cze 03, 2005 12:13 pm
autor: GaZeK
S1MON pisze:nawet nie wiesz ile lasek szaleje na jego punkcie :twisted:
Nie wiem nie wnikam :wink: omnie tylko uderzyło jak sie fani poszczególnych zespołów lubią. Szedł jedne pewnie behemota bo miał wymalowana twarz i dostał soczystego kopniaka od kolesia w koszulce metaliki... ja tem nie przepadam za oboma zespołami, ale tolerancji troche...

Re: Support - BEHEMOTH

: pt cze 03, 2005 12:44 pm
autor: she-wolf
Swarożyc pisze:Ja nie wiem. Budzi wielkie zdziwienie wygląd Nergala w jednym kawałku, a jakoś nikogo już nie rażą takie widoczki jak Primal Fear (wokalista), który wyglądał na prawie tak niezorientowanego seksualnie jak muzycy Manowar :D (o Halfordzie nie mówię, bo podobnież odnalazł już swą drogę).

Reakcji ludzi to nawet nie skomentuję. Widziałem fucki, a kumple z tyłu słyszeli "wyp...". Ja tego nie rozumiem, nawet jak na scenie grały spójrzmy prawdzie w oczy g...na pokroju Nightwish to jakoś zachowywałem spokój, bo myślę, a nuż komuś będzie smutno :D. Jak widać "zawiść i chamstwo elementem polskiej kultury narodowej". Taa, tak trzymać panowie i panie. Najlepiej jak sr...ć to na swoich, nie? Kultywujmy wielowiekowe narodowe tradycje.
chyba już Cię lubię :D

Re: Support - BEHEMOTH

: pt cze 03, 2005 1:47 pm
autor: gorbag
kinder pisze:Na behemocie bylem w lewym sektorze pod barierkami i byla wysmienita zabawa! Pogo i te spraWY:)
Kinder, ja tez sie tam bawiłem przy Behemoth'cie, moze pogowaliśmy razem :twisted: :twisted: :twisted:

Re: Support - BEHEMOTH

: pt cze 03, 2005 1:52 pm
autor: gorbag
Kea pisze:
Swarożyc pisze:Ja nie wiem. Budzi wielkie zdziwienie wygląd Nergala w jednym kawałku, a jakoś nikogo już nie rażą takie widoczki jak Primal Fear (wokalista), który wyglądał na prawie tak niezorientowanego seksualnie jak muzycy Manowar :D (o Halfordzie nie mówię, bo podobnież odnalazł już swą drogę).

Reakcji ludzi to nawet nie skomentuję. Widziałem fucki, a kumple z tyłu słyszeli "wyp...". Ja tego nie rozumiem, nawet jak na scenie grały spójrzmy prawdzie w oczy g...na pokroju Nightwish to jakoś zachowywałem spokój, bo myślę, a nuż komuś będzie smutno :D. Jak widać "zawiść i chamstwo elementem polskiej kultury narodowej". Taa, tak trzymać panowie i panie. Najlepiej jak sr...ć to na swoich, nie? Kultywujmy wielowiekowe narodowe tradycje.
chyba już Cię lubię :D
Zajebiste przemowienie Swarożyc, gratulacje, jestem tego samego zdania. Wg mnie ci wszyscy "tru" metalowcy bawili sie bardziej przy muzie pokroju hmm... (styl nieokkreślony), niz przy prawdziwej rzeźi naszych rodaków. Dla mnie to banalne i godne pożałowania dla tych ludzi. Nie twierdze ze przy Najtłiszu powinno sie bawic mniej ludzi, no ale niech inni przymkną swoje parszywe mordy jak gra zespół który inni szanują... To na tyle...

Re: Support - BEHEMOTH

: pt cze 03, 2005 3:27 pm
autor: atm2
dla mnie wystep behemotha uwazam za wiecej niz swietny . w skali 1-10 dalbym im 9 ( 10 dla Maiden :) ) Duzo wiecej spodziewalem sie po Kreatorze niz Behemocie a jednak rzeczywistosc okazal anie zgola odmienna. Kreator moze nosic gitarki za Behemothem :)

Re: Support - BEHEMOTH

: pt cze 03, 2005 3:29 pm
autor: Swarożyc
Kea pisze: chyba już Cię lubię :D
Dzięki, mam to samo :wink:

A tak całkiem na poważnie, to chciałem Ci powiedzieć, że mam nadzieję, że nawet jakbyś mnie nie lubiła, to jak mnie spotkasz to nie pokażesz mi fucka i nie zaczniesz drzeć się "wyp..." bo tak właśnie niektórzy się zachowywali.

No cóż, skoro chcieli się tak wykazać to mieli swoją opcję. Była szansa....
...szkoda, że dla szympansa

Re: Support - BEHEMOTH

: pt cze 03, 2005 3:39 pm
autor: El Dorado
Swarożyc pisze:Ja nie wiem. Budzi wielkie zdziwienie wygląd Nergala w jednym kawałku, a jakoś nikogo już nie rażą takie widoczki jak Primal Fear (wokalista), który wyglądał na prawie tak niezorientowanego seksualnie jak muzycy Manowar :D (o Halfordzie nie mówię, bo podobnież odnalazł już swą drogę).

Reakcji ludzi to nawet nie skomentuję. Widziałem fucki, a kumple z tyłu słyszeli "wyp...". Ja tego nie rozumiem, nawet jak na scenie grały spójrzmy prawdzie w oczy g...na pokroju Nightwish to jakoś zachowywałem spokój, bo myślę, a nuż komuś będzie smutno :D. Jak widać "zawiść i chamstwo elementem polskiej kultury narodowej". Taa, tak trzymać panowie i panie. Najlepiej jak sr...ć to na swoich, nie? Kultywujmy wielowiekowe narodowe tradycje.
a gadałeś kiedys z negralem? oni uwazaja sie za gwiazdy swiatowego formatu i sa ostrymi narcyzami!!... doh...

Re: Support - BEHEMOTH

: pt cze 03, 2005 3:46 pm
autor: Swarożyc
Z Nergalem gadałem w trakcie Nightwisha i jeszcze troszki dłużej w Lublinie w marcu. Zdarzyło mi się wysłać do niego maila czy dwa i zawsze dostawałem odpowiedź. Fajny, bezpośredni koleś. Może i to narcyzy, ale
1) Fanów szanują, a to mi schlebia
2) SĄ zespołem na światowym poziomie, jak nie wierzysz to sprawdź sobie gdzie i z kim grali przez ostatnie dwa lata. To nawet Wiśniewski wysiada :D
3) Skoro są dobrzy, to nie widzię problemu dla którego nie mieli by o tym wspomnieć w wywyiadzie.

A nawet jakby byli zespołem z Przedbronowa Małopolskiego, gdzie wrony zawracają, z jednym demem na karku, to jeśli ja tam na nich przyjechałem, a Ty się zachowujesz jak małpa, to mi jest przykro men...Po prostu. Trochę przyzwoitości. Wszyscy nas dupią w tym kraju z naszą muzyką, a my jeszcze kłócimy się między sobą. Po co to komu? Przeczytaj sobie posty wyżej co myślę o takim zachowaniu, bo chyba już mi się nie chce tego powtarzać.

Re: Support - BEHEMOTH

: pt cze 03, 2005 10:06 pm
autor: she-wolf
Swarożyc pisze:
Kea pisze: chyba już Cię lubię :D
Dzięki, mam to samo :wink:

A tak całkiem na poważnie, to chciałem Ci powiedzieć, że mam nadzieję, że nawet jakbyś mnie nie lubiła, to jak mnie spotkasz to nie pokażesz mi fucka i nie zaczniesz drzeć się "wyp..." bo tak właśnie niektórzy się zachowywali.
luz :P

co do behemotha - można nie lubieć szczekania Nergusia, mejk apu Inferno itp ale zaprzeczyć się nie da, ze osiągnęli sukces i to światowy. dzizas, to chyba o czymś świadczy :? jakby grali shit to by ich za granicą mieli w głębokim poważaniu.

Re: Support - BEHEMOTH

: pt cze 03, 2005 10:19 pm
autor: she-wolf
jednak chyba zeby się wybić trzeba robić coś a nie nic. nie sądzisz?? nie mówię, że wszystko, co idzie na eksport jest zajebiste i w ogóle jednka imho coś w tym jest. jak jest total shit to siedzi w andergrandzie i ma nazwę taką, że wymówić się jej nie da ;)

Re: Support - BEHEMOTH

: pt cze 03, 2005 10:25 pm
autor: she-wolf
ja tam lubię :) może mi słoń nadepnął ale lubię. od czasu do czasu dobry MayheM nie jest zły. fakt, ze banda psycholi ale cóż, bywa.

Re: Support - BEHEMOTH

: pt cze 03, 2005 10:29 pm
autor: she-wolf
widać ja lubię beznadzieje pitolenie. każdy ma jakieś zboczenia ;)

Re: Support - BEHEMOTH

: pt cze 03, 2005 10:30 pm
autor: Nomad
A ja stałem jak kołek i na Behemoth i na Primal Fear, choć teoretycznie na Primal powinienem szaleć tak samo stałem na Nightwish,DragonForce,Frontside . Tylko Kreator uważam ze zagrał dobrze i warto było go zobaczyć .

A co do dyskusji o Behemoth to wogóle jakaś niepoważna .Nie widzieliście jak koleś ,wokalista gadał z angielskim akcentem ,przeciez to było żałosne , oceniając samą muzyke to jak dla mnie oczywiście subiektywny minus, subiektywny bo nie lubie black metalu . Nie wiem dlaczego mamy z góry szanować coś tylko dlatego że Polskie i odniosło sukces ,bez sensu , ja widziałem paru gostków którzy na Behmoth dostali ekstazy ,bili się z ochroną a jeden z nich mnie popchał ,wogóle zrobiło sie niemiło , tak czy inaczej większośc ich występu spędziłem siedząc i zatykając uszy , dziwi mnie to co zrobił Mystic , 6 zespołów tak skrajnie róznych od Dragonforce po Behemoth ,w sumie każdy z nich ,moze oprócz Primal Fear nie pasował tu do Iron Maiden .

Tak na marginesie to koleś (wokalista Behemotha)nie wiem czy żył w stanie wojennym jak Kościół i Wiara to było to co dawało Polakom siły ,ale co tam lepiej podlizywać sie małolatom i grać to co oni chcą usłyszeć że Religia i Kościół to syf niż mówić prawde w tekstach.

Re: Support - BEHEMOTH

: pt cze 03, 2005 10:40 pm
autor: she-wolf
RycerzHeavyMetalu pisze: a jeden z nich mnie popchał ,wogóle zrobiło sie niemiło
ojej :lol:
RycerzHeavyMetalu pisze:dziwi mnie to co zrobił Mystic , 6 zespołów tak skrajnie róznych od Dragonforce po Behemoth ,w sumie każdy z nich ,moze oprócz Primal Fear nie pasował tu do Iron Maiden
a mnie nie. to był festival a nie koncert maiden. różnorodność musiała być. jakby był to koncert indywidualny to by się mogli bawić w hejwi supporty ale tak to sorry, nie ma.
RycerzHeavyMetalu pisze:niż mówić prawde w tekstach
a jaką prawde niby??

Re: Support - BEHEMOTH

: pt cze 03, 2005 10:46 pm
autor: Under Jolly Roger
RycerzHeavyMetalu pisze: .Nie widzieliście jak koleś ,wokalista gadał z angielskim akcentem ,
No szczerze mówiąć to ciężko patrzeć na akcent :lol:
Tak na marginesie to koleś (wokalista Behemotha)nie wiem czy żył w stanie wojennym jak Kościół i Wiara to było to co dawało Polakom siły
Chyba nie tylko w stanie wojennym. Moim zdaniem jest tak do dzisiaj.
,ale co tam lepiej podlizywać sie małolatom i grać to co oni chcą usłyszeć że Religia i Kościół to syf
Tu się zgodze. Ta ich ideologia jest śmieszna. Jak to było?? : Jesteśmy pięścią wymierzoną w Boga!? Co za shit. :?

Re: Support - BEHEMOTH

: pt cze 03, 2005 10:51 pm
autor: she-wolf
tańcowanie w rytm behemotha jest be a w rytm IM cacy?? tu się napierają i tu. jak dla mnie nie ma różnicy [może poza tym, że czym bardziej agresywna muzyka tym szybsze dancowanie :mrgreen: ]

Re: Support - BEHEMOTH

: pt cze 03, 2005 10:52 pm
autor: El Dorado
jak to powiedział mój znajomy "behemoth jest dal wrzeszczacych 14 letnich ci...k"
poza tym te jego teksty "przyjechalismy tutaj aby roz..... ten stadion" :lol:
to było TRAGICZNE!!!

Re: Support - BEHEMOTH

: pt cze 03, 2005 11:01 pm
autor: Szymon
Ryzerzowi nie podoba sie muzyka behemota, nie podoba mu sie ze ktos na niego wpada i go szturcha to co on robil pod sama scena?? Stadion jest tak ogromny ze mogl sobie spokojnie znalesc miejsce i budowac swoja opalenizne. Ja stalem moze 15 - 20 metrow od sceny i byl wzgledny luz ( Kea wszystkich ode mnie odpychala ;) ) . Jak kolesie bylui agresywni i fikali do ochrony to chyba dostali w czambo??
Ryzerz ma o to pretensje, ze ktos go popchnal, a sam narzekal ze na Maiden to ludzie stali. Niech sie zdecyduje co i jak :)