Strona 11 z 12
Re: Red Hot Chili Peppers
: pt cze 17, 2016 8:10 pm
autor: kam
Również własnie skończyłem słuchac...
No niestety, znów jestem rozczarowany. RHCP kiedyś słuchałem namiętnie i intensywnie. Zbierałem masowo single, kompletowałem dyskografię, ściagałem z netu koncertu, żeby wypalać sobie na dvd itp itd... Utwierdziłem się jednak dziś w przekonaniu, że po tym jak odszedł Frusciante to coś w tym bandzie pękło instrumentalnie.
5 lat czekałem na następcę Stadium Arcadium i się doczekałem słabego Im with you. Po kolejnych 5 latach niestety nagrana została podobna, słaba płyta
Choć po bardzo dobrym Dark Necessities miałem nadzieję, że bedzie nieco inaczej, tj. że będzie jednak dobra płyta. A tak jest po prostu nijako... dosłownie kilka dobrych momentów. Reszta mnie nie zachwyca. Przesłucham jeszcze parę razy album i zobaczę czy moja ocena się zmieni. Aczkolwiek wątpie.
Re: Red Hot Chili Peppers
: pt cze 17, 2016 11:12 pm
autor: Saimon1995
Ja też jestem po kilkukrotnym odsłuchu. I mogę z czystym sumieniem napisać, że jestem usatysfakcjonowany jako fan RHCP. Nie jest to z pewnością poziom BSSM czy OHM, ale są naprawdę bardzo dobre utwory (chociażby Dark czy Detroit), są też te mniej "zapamiętywalne". Niewątpliwie to chyba ich najspokojniejsza płyta, dużo wolnych numerów. Jedno jest jednak pewne - ta płyta z pewnością podzieli słuchaczy, podobnie jak to było w przypadku I'm With You. Ja jednak będę jej bronił. Na plus zmiana producenta. Słychać, że Danger Mouse tchnął w ich muzykę trochę świeżości (ukłony dla lat 70. i 80. - disco w Go Robot coś a'la Broken Bells). Swojego egzemplarza jeszcze nie nabyłem, ale w przyszłym tygodniu nadrobię brak.

Re: Red Hot Chili Peppers
: sob cze 18, 2016 9:42 pm
autor: Deleted User 5147
Jak dla mnie płyta jest całkiem spoko, tak samo jak poprzednia. Bardzo przyjemnie się tego słucha, choć faktycznie jest nieco inna niż poprzednie. Wiadome, z Fru płyty były świetne i do tych nie bardzo ma start. Ale jak dla mnie nie jest źle
Re: Red Hot Chili Peppers
: ndz cze 19, 2016 10:45 am
autor: Saimon1995
tomek665 pisze:Jak dla mnie płyta jest całkiem spoko, tak samo jak poprzednia. Bardzo przyjemnie się tego słucha, choć faktycznie jest nieco inna niż poprzednie. Wiadome, z Fru płyty były świetne i do tych nie bardzo ma start. Ale jak dla mnie nie jest źle
Otóż to. Nie ma co to porównywać z klasykami pokroju BSSM czy Californication. Dla mnie to naprawdę dobra płyta. Może miejscami zbyt mdła (przydałoby się, żeby panowie "dołożyli" do pieca mocniej), ale wkręca się z każdym kolejnym przesłuchaniem.
Tak obecnie wygląda kolejność płyt RHCP:
1. Blood Sugar Sex Magik
2. Californication
3. The Uplift Mofo Party Plan
4. One Hot Minute
5. Stadium Arcadium
6. Mother's Milk
7. By The Way
8. The Getaway/I'm With You (tu jeszcze nie mogę się zdecydować)
10. Freaky Styley
11. The Red Hot Chili Peppers
Re: Red Hot Chili Peppers
: pn cze 20, 2016 7:35 pm
autor: syzygy
Z I Am With You dosłownie nic nie pamiętam. Pamiętam tylko, że chciałem jej słuchać, ale stale o tym zapominałem

Bardzo nijaka. Z najnowszą lepiej - nawet miło mi się wraca i pamiętam, że jest nowe RHCP

Re: Red Hot Chili Peppers
: pt lip 15, 2016 9:31 pm
autor: Sardi
U mnie teraz to wygląda tak:
1. Blood Sugar Sex Magik
2. One Hot Minute
3. Californication
4. Stadium Arcadium
5. The Uplift Mofo Party Plan
6. Mother's Milk
7. I'm With You
8. Freaky Styley
9. By the Way
10. The Getaway
11. The Red Hot Chili Peppers
Re: Red Hot Chili Peppers
: pt lip 22, 2016 11:26 pm
autor: Zakkahletz
Bartek Koziczyński pisze:Moje podejście do całości „The Getaway” Red Hot Chili Peppers, kawałek po kawałku:
1. The Getaway / tak mogłaby się zaczynać płyta Michaela Jacksona
Raczej jak tego słucham, to nie wiem, czy to Prince, czy Simply Red.

Ale poważnie: nigdy nie byłem fanem RHCP, właściwie to nie lubiłem ich. Po tych kilku wałkach z nowego krążka, które słyszałem jestem pozytywnie zaskoczony, a nawet chętnie miałbym tę płytę. Kiedis wreszcie się uspokoił i nie śpiewa, jakby był dzieciakiem zasuwającym na deskorolce po nierównym chodniku, wygładził tę swoją paskudną manierę wokalną, której nie trawiłem i teraz brzmi jak dotąd najmniej jak... Kiedis.

Te piosenki coraz bardziej mi się podobają.
Re: Red Hot Chili Peppers
: sob mar 16, 2019 11:08 am
autor: Saimon1995
Jak ktoś wczoraj nie mógł oglądać wyjątkowego koncertu Red Hot Chili Peppers, bo odbywającego się pod piramidami w Egipcie, ma ku temu cały czas okazję. Całość dostępna jest na YT grupy (link:
https://www.youtube.com/watch?v=55pe6t5uc8I).
P.S. Muzycy zagrali nawet (odpowiedni) kower Radiohead!
Re: Red Hot Chili Peppers
: sob mar 16, 2019 11:20 am
autor: Vorgel
Jak pisał Beksiński (RiP): Red Hot Shitty Fuckers

Re: Red Hot Chili Peppers
: ndz gru 15, 2019 9:38 pm
autor: Saimon1995
Co za news!!! John Frusciante wraca do składu:
Re: Red Hot Chili Peppers
: ndz gru 15, 2019 10:19 pm
autor: Michał
Średnio lubię rhcp ale to jest bardzo duży i dobry news
Może wrócą na wyższy poziom
Re: Red Hot Chili Peppers
: ndz gru 15, 2019 10:32 pm
autor: Sardi
zemdlalem
Re: Red Hot Chili Peppers
: pn gru 16, 2019 4:59 pm
autor: Deleted User 7842
Nie, to musi być sen...
Re: Red Hot Chili Peppers
: wt gru 17, 2019 11:06 am
autor: Saimon1995
Na oficjalnej stronie pojawił się wklejony komunikat:
https://redhotchilipeppers.com/news/2019/update-2/. Ale to tak wygląda, jakby coś nagle się wewnątrz "zepsuło".
Re: Red Hot Chili Peppers
: śr sty 08, 2020 9:38 pm
autor: Saimon1995
Chad Smith w wywiadzie dla "Rolling Stone" potwierdził, że w 2020 będą się skupiać na nagrywaniu nowego albumu, na którym zagra John Frusciante:
https://loudwire.com/red-hot-chili-pepp ... rusciante/
Re: Red Hot Chili Peppers
: śr sty 08, 2020 11:00 pm
autor: Deleted User 7842
Świetna wiadomość, o ile płyta ta będzie lepsza od tego szajsu, które robili z Klinghofferem (w co mocno wierzę, bo z Frusciantem zawsze wydawali płyty na co najmniej bardzo dobrym poziomie). No nic, pożyjemy, zobaczymy.
Re: Red Hot Chili Peppers
: czw sty 09, 2020 1:15 pm
autor: Saimon1995
Pewnie wrócą do rockowych korzeni, coś a'la "Californication". A potem... być może znowu zaczną eksperymentować
Albumy z Klinghofferem były całkiem OK, zwłaszcza "The Getaway". Oczywiście, nie miały podjazdu do najsłynniejszych krążków nagranych z Frusciante, ale to wciąż był kawał dobrego grania. Przynajmniej ja nie odczuwałem dyskomfortu i - jakiegoś zauważalnego - muzycznego zjazdu.
Re: Red Hot Chili Peppers
: czw sty 09, 2020 1:28 pm
autor: Lando
FaithNoMore pisze: ↑czw sty 09, 2020 1:15 pm
Albumy z Klinghofferem były całkiem OK, zwłaszcza "The Getaway".
Zgadzam się, to w moim odczuciu bardzo dobra płyta. Z resztą od dłuższego czasu, sięgając po coś z twórczości RHCP, mój wybór pada właśnie na ten krążek

Re: Red Hot Chili Peppers
: pt kwie 01, 2022 3:30 pm
autor: Saimon1995
No i nowy album "Unlimited Love" już dostępny

Jakie macie wrażenia?
Ja jestem po pięciu odsłuchach. I z każdym kolejnym coraz bardzie całość się wkręca. Choć nie ukrywam, że są numery, które spokojnie mogli odrzucić na etapie selekcji. Ale mega się cieszę, że Fru wrócił

Re: Red Hot Chili Peppers
: pt kwie 01, 2022 3:47 pm
autor: Sardi
Średniawa. Część numerów dobra, ale momentami strasznie wieje nudą. Getaway lepsze, a do IWY to w ogóle nie ma podjazdu
