Strona 11 z 12

Re: The Evil that Men Do

: pn cze 11, 2007 1:20 am
autor: WICKER MAN
Nie... Naprawdę nie podoba mi się obecne wykonanie TETMD... W Ostravie było fajne, ale głównie dlatego, że Bruce bawil się z Janickiem i cała 5-tka stała na jednej platformie.

Re: The Evil that Men Do

: pn cze 11, 2007 1:33 am
autor: beaviso
WICKER MAN pisze:W Ostravie było fajne, ale głównie dlatego, że Bruce bawil się z Janickiem i cała 5-tka stała na jednej platformie.
Niezapomniany moment. Na szczęście była to akurat ta platforma, pod którą stałem :P

Re: The Evil that Men Do

: pn cze 11, 2007 2:10 am
autor: Freeze
I ja również ;d

Co do Evila - zdecydowanie najlepszą wersją jaką słyszałem, było wykonanie na koncercie z Blaze'em (tak!), zarejestrowane na bootlegu The Eternal Flame. O ile mnie pamięć nie myli, było ono też dostępne jako b-side któregoś z singli. To wykonanie po prostu mnie zabija, wydaje się, że pisano ten utwór z myślą o Bayley'u.

Re: The Evil that Men Do

: pn cze 11, 2007 7:54 am
autor: Mirdaroh
WICKER MAN pisze:Nie... Naprawdę nie podoba mi się obecne wykonanie TETMD... W Ostravie było fajne, ale głównie dlatego, że Bruce bawil się z Janickiem i cała 5-tka stała na jednej platformie.
Tak samo uważam. No i może też dlatego że byłem tam osobiście i słyszałem i widziałem to na własne oczy :)

Re: The Evil that Men Do

: pn cze 11, 2007 10:17 am
autor: iEvE
w ostravie też pomylił tekst jak wczoraj na festivalu :>?

Re: The Evil that Men Do

: pn cze 11, 2007 1:06 pm
autor: Nomad
beaviso pisze:
WICKER MAN pisze:W Ostravie było fajne, ale głównie dlatego, że Bruce bawil się z Janickiem i cała 5-tka stała na jednej platformie.
Niezapomniany moment. Na szczęście była to akurat ta platforma, pod którą stałem :P
heh ,ja zawsze stoję po tej stronie akurat, bo tam się zwykle więcej dzieje, przez cały koncert nie było jakichś niespodzianek, ale tym Evilem poprostu rozwalili,a same wykonanie bardzo mi się podobało, ale Two Minutes chyba jeszcze bardziej

Re: The Evil that Men Do

: pn cze 11, 2007 4:18 pm
autor: wojteq
Evil średni :neutral: na live jakiś taki słabszy, wolę Can i play...

Re: The Evil that Men Do

: pn cze 11, 2007 7:04 pm
autor: Majek
EvE pisze:w ostravie też pomylił tekst jak wczoraj na festivalu :>?
Nie. W ogóle nie wszedł z refrenem :B Był zajęty zabawą z Janickiem :P

Re: The Evil that Men Do

: pn cze 11, 2007 10:40 pm
autor: Budziol
Jak dla mnie wykonanie z Ostravy bomba!

Re: The Evil that Men Do

: wt cze 12, 2007 8:41 am
autor: Siwy
EvE pisze:w ostravie też pomylił tekst jak wczoraj na festivalu :>?
jezeli chodzi Ci o koncowke pierwszej i drugiej zwrotki, to chyba jeszcze nigdy tego dobrze nie zaspiewal. tzn pierwsza zwrotke zazwyczaj dobrze, a prz drugiej albo powtarza caly tekst z pierwszej, albo ktores wersy. chyba nawet na plycie jest inaczej niz napisane w ksiazeczce

Re: The Evil that Men Do

: śr cze 13, 2007 6:33 pm
autor: cellman
Elevatorman pisze:Czy wy też macie takiego fioła na punkcie tego utworu jak ja ??:D
oj ja mam, konkretnie

EDIT: właśnie Bruce w Donongton chyba pomylił tekst, coś totalnie nasmieszał w którymś utworze, to był Evil?

Re: The Evil that Men Do

: czw cze 14, 2007 8:46 am
autor: dkruczek
W Ostarvie sam utwór może wybitnie zagrany nie był, ale nieźle się uśmiałem jak Bruce się zaczął gonić z Janickiem :) Szkoda tylko, że nie było mi dane obejrzeć tego na żywo... A Donington jeszcze nie widziałem, właśnie kończę ściągać film z koncertu :)

Re: The Evil that Men Do

: sob cze 16, 2007 10:48 am
autor: iEvE
Siwy pisze:jezeli chodzi Ci o koncowke pierwszej i drugiej zwrotki, to chyba jeszcze nigdy tego dobrze nie zaspiewal. tzn pierwsza zwrotke zazwyczaj dobrze, a prz drugiej albo powtarza caly tekst z pierwszej, albo ktores wersy. chyba nawet na plycie jest inaczej niz napisane w ksiazeczce
znaczy nie pamięam jak jest w książece ale moment "i will call her name outloud" za drugim razem odpowiednik tego jest innyy (one day i'll returm czy jakos nei chce mi sie sprawdzac) no i w Don. zaczałdobrze skończył ten kawałek tak za pierwszym razem :).

Re: The Evil that Men Do

: czw cze 03, 2010 4:35 pm
autor: Kai.
Elevatorman pisze:Czy wy też macie takiego fioła na punkcie tego utworu jak ja ??:D
jasne. ;-)

Re: The Evil that Men Do

: czw cze 03, 2010 7:48 pm
autor: Stokrotka
Kai. pisze:
Elevatorman pisze:Czy wy też macie takiego fioła na punkcie tego utworu jak ja ??:D
jasne. ;-)
Ja też ;-)

Re: The Evil that Men Do

: czw cze 03, 2010 7:59 pm
autor: remi
hehe to sie nazywa odświeżenie tematu:P co do Evil IMO najlepsze wykonanie to Rock In Rio. Nic odkrywczego ale najbardziej mnie porusza.

Re: The Evil that Men Do

: czw cze 03, 2010 8:53 pm
autor: Kai.
Ten videoklip tudzież teledysk (nieważne :B ) porusza mnie najbardziej --> http://www.youtube.com/watch?v=VWIBoAkFoiQ

Mistrzostwo Świata ! :dance:

Re: The Evil that Men Do

: sob cze 05, 2010 10:55 pm
autor: DaveM
remi pisze:co do Evil IMO najlepsze wykonanie to Rock In Rio.
Święta racja! I jeszcze ta zapowiedź, tak fajnie powiedziana..

Re: The Evil that Men Do

: sob lip 24, 2010 10:26 pm
autor: Wicker_Man
Fajnie, że ktoś zrobił oddzielny temat o TETMD. Uwielbiam ten kawałek! ;-) Zdecydowanie najlepszy na SSoaSS i jeden z najlepszych kawałków w ogóle. A wersja na Rock in Rio miażdży :D

Re: The Evil that Men Do

: wt wrz 20, 2011 6:16 pm
autor: Magniuto
Różne bywają gusta, z całego "S. Syna" mi się ten kawałek najmniej podoba. No tak już po prostu.