Pantera
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Pantera
Tu nie chodzi o umiejetnosci raczej, tylko o relacje Zakka z Darrellem, tak mi sie wydaje.
- Frank Drebin
- -#Clansman

- Posty: 4101
- Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
- Skąd: Valley Of The Kings
Re: Pantera
Kręci się wokół Dave'a, ale największe sukcesy artystyczne i komercyjne Dave notował występując z muzykami, których wkładu nie da się pominąć i których już w Megadeth nie ma.Schizoid pisze: ↑czw lip 14, 2022 12:56 pm Ale Megadeth to jednak inna bajka. Od zawsze wszystko się tam kręci wokół Dave'a. A Pantera od Power Metal to było czterech konkretnych gości, jak Zeppelini, czy The Beatles. Dwóch (założycieli) już nie żyje, z czego Vinnie nigdy nie pogodził się z Philem. Nie chciał kontynuować grania pod szyldem Pantery, pochował ją w dniu pogrzebu swojego brata. Dziwi mnie w ogóle, że Phil i Rex mają prawa do nazwy.
Z resztą zamiast Megadeth wystarczy wstawić dowolny z wielu zespołów, w których przetasowania w składzie były na tyle znaczące, że ten obecny jest tak daleki od oryginalnego jak Dickinson od swojej najlepszej formy.
Co do Pantery - zagadza się, dwóch członków już nie żyje, a to jest przesłanka, która raczej definitywnie wyklucza dywagacje na temat powrotu do oryginalnego składu:-) Ale skoro Phil i Rex czują się na siłach, żeby jeszcze grać, to czemu mieliby z tego rezygnować? Zwłaszcza, jeżeli mają (?) prawa do nazwy? Co to za różnica w praktyce, czy będą występować pod nazwą "Pantera" czy "Phil & Rex Cover Band"?
Zespoły z lat 80 powoli odchodzą na emeruturę, zaraz to samo czeka ich następców z lat 90 (w tym ww. pół Pantery), więc ja tam się cieszę, że będzie jeszcze okazja usłyszeć "Walk" czy "Domination" na żywo i w składzie, który w obecnych okolicznościach już nie mógłby być bardziej zbliżony do oryginalnego.
FotD = TOP5 albumów Maiden
Re: Pantera
I ze względu na nie powinno mu być zwyczajnie wstyd uczestniczyć w tym przedsięwzięciu.nugz pisze: Tu nie chodzi o umiejetnosci raczej, tylko o relacje Zakka z Darrellem, tak mi sie wydaje.
Zgoda, ale Rudy nagrywał te płyty w różnych składach. Pantera od (właściwego) początku aż do końca to było 4 kumpli i nikt inny.Frank Drebin pisze:
Kręci się wokół Dave'a, ale największe sukcesy artystyczne i komercyjne Dave notował występując z muzykami, których wkład był zajebiście duży i których już w Megadeth nie ma.
Co to za różnica w praktyce, czy będą występować pod nazwą "Pantera" czy "Phil & Rex Cover Band"?
Tutaj ważna jest ta kwestia śmierci dwóch muzyków i braku pojednania z resztą zespołu. Dla mnie jasnym jest, że Pantera miała już nigdy nie grać. Do śmierci Paula wierzyłem w to, że może się jakoś dogadają i wtedy taka trasa wyglądałaby już zupełnie inaczej, ale wyszło jak wyszło.
IMO kwestia nazwy jest ważna, bo ten nowy twór to po prostu nie będzie Pantera. To może się super sprawdzać na żywo, może ściągać tłumy, ale to nie będzie Pantera. W 2019 roku Phil rozpoczął koncert w Warszawie słowami "This is a tribute to Vinnie and Dimebag". I wszyscy wiedzieli, że to swoista celebracja tej muzyki oraz jej zmarłych twórców. Teraz nie będzie żadnego świętowania, tylko przeliczanie pieniędzy wpływających na konto.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12439
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Pantera
Gdyby na miejscu Menzy był jakikolwiek inny perkusista to i tak Megadeth osiągnałby taki sam sukces.Kręci się wokół Dave'a, ale największe sukcesy artystyczne i komercyjne Dave notował występując z muzykami, których wkładu nie da się pominąć i których już w Megadeth nie ma.
Re: Pantera
Moim zdaniem sprzedawanie tego jako "Pantery" to jest wyższej formy gęstość kosmiczna i poziom absurdu. To nie będzie Pantera żadną miarą i tyle. Mogliby z tego zrobić jakieś Pantera To All czy Cowboys From Hell Band czy inny szrot i tak to ludziom wsadzać. Z jednej strony bardzo kusi mnie bytność na takim gigu (bo to numery Pantery!) ale z drugiej to totalne wyciągnie ręki po kasę. Nie wiem kto miałby w tym grać bo chodzą też wypowiedzi, że nie Zakk. Nie mam pojęcia kto mógłby występować na gicie bo Benante na bębnach dałby radę bez problemu.
- Frank Drebin
- -#Clansman

- Posty: 4101
- Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
- Skąd: Valley Of The Kings
Re: Pantera
Dla mnie to analogiczny przypadek jak np. pół Slayera, czy Lynyrd Skynyrd. Tj. wielka szkoda, że nie grają w oryginalnym/najlepszym składzie, ale skoro inaczej się już nie da, to dobrze że w ogóle grają.Schizoid pisze: ↑czw lip 14, 2022 2:10 pm
W 2019 roku Phil rozpoczął koncert w Warszawie słowami "This is a tribute to Vinnie and Dimebag". I wszyscy wiedzieli, że to swoista celebracja tej muzyki oraz jej zmarłych twórców. Teraz nie będzie żadnego świętowania, tylko przeliczanie pieniędzy wpływających na konto.
IMO kwestia nazwy jest trzeciorzędna w kontekście tego, że na żywo będą grane zajebiste kawałki jednego z moich ulubionych zespołów. Na wstępie wiem, że to nie będzie w 100% oryginalny skład, więc nie uważam, że padnę ofiarą jakiegokolwiek oszustwa
Nie rozumiem też, dlaczego za bezczelny skok na kasę są uznawane zapowiedziane koncerty "Pantery", a takich kontrowersji nie wzbudzał projekt z Illegals, o którym było powszechnie wiadomo, że cały ich set to również Pantera. Fakt, zapowiedziane koncerty wygenerują pewnie znacznie wiecej przychodów, ale mechanizm przyciągania fanów jest dokładnie ten sam. Z tym, że teraz liczba oryginalnych członków zespołu będzie jednak dwukrotnie większa.
FotD = TOP5 albumów Maiden
Re: Pantera
Dlatego, że koncertów Illegals nikt nie sprzedawał pod banderą (i wszystkim co się z tym wiąże czyli lepszą promocją etc.) zespołu którym nie byli. Tutaj próbuje się wcisnąć komuś fakt, że idzie na zespół Pantera a to jest fizycznie niemożliwe bo Ci którzy tworzyli swoiste serce tego zespołu po prostu nie żyją. Dlatego to skok na kasę i mydlenie oczu.
- Frank Drebin
- -#Clansman

- Posty: 4101
- Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
- Skąd: Valley Of The Kings
Re: Pantera
Ale zdajesz sobie sprawę, że mi nie chodziło wyłącznie o Menzę?Bon Dzosef pisze: ↑czw lip 14, 2022 2:38 pmGdyby na miejscu Menzy był jakikolwiek inny perkusista to i tak Megadeth osiągnałby taki sam sukces.Kręci się wokół Dave'a, ale największe sukcesy artystyczne i komercyjne Dave notował występując z muzykami, których wkładu nie da się pominąć i których już w Megadeth nie ma.
Z resztą argumenty oparte na "gdybologii" to bardzo kiepskie argumenty.
FotD = TOP5 albumów Maiden
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12439
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Pantera
No a o kogo? Jakby zamiast Friedmana jednak do zespołu wrócił Poland, to Rust in Peace też byłoby hitem.
Re: Pantera
Illegals nie opiera swojej działalności na twórczości Pantery. Fakt, były koncerty z repertuarem tego zespołu (podkreślam: koncerty. Po Warszawie w Czechach zagrali już gig z autorskim materiałem), ale istnienie tego projektu nie jest zależne od muzyki Pantery. Przed 2019 rokiem Illegalsi grywali ze 2 kawałki Pantery, reszta to były już nowe brzmienia.
Slayer to właśnie złe porównanie, bo:
1. Bostaph nie wziął się tam znikąd i przecież grał z nimi w 90s
2. Slayer nie rozpadł się poprzez kłótnie muzyków, które nie zostały zagaszone
3. Do końca grał w nim założyciel
4. Slayer nie kontynuował kariery wbrew woli Jeffa
Slayer to właśnie złe porównanie, bo:
1. Bostaph nie wziął się tam znikąd i przecież grał z nimi w 90s
2. Slayer nie rozpadł się poprzez kłótnie muzyków, które nie zostały zagaszone
3. Do końca grał w nim założyciel
4. Slayer nie kontynuował kariery wbrew woli Jeffa
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
- Frank Drebin
- -#Clansman

- Posty: 4101
- Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
- Skąd: Valley Of The Kings
Re: Pantera
No ale przecież i tak każdy świadomy fan, który potencjalnie wybiera się na koncert tej nowej Pantery i chociaż w minimalnym stopniu śledził w mediach losy tego zespołu bardzo dobrze zdaje sobie z tego sprawę. Co widać choćby po wypowiedziach na tym forum.Zdan pisze: ↑czw lip 14, 2022 2:48 pm Dlatego, że koncertów Illegals nikt nie sprzedawał pod banderą (i wszystkim co się z tym wiąże czyli lepszą promocją etc.) zespołu którym nie byli. Tutaj próbuje się wcisnąć komuś fakt, że idzie na zespół Pantera a to jest fizycznie niemożliwe bo Ci którzy tworzyli swoiste serce tego zespołu po prostu nie żyją. Dlatego to skok na kasę i mydlenie oczu.
Z resztą z tego co pamiętam przy okazji koncertów Illegals padało hasło "Phil Anselmo & The Illegals playing Pantera". Tak więc skoro granica pomiędzy perfidnym skokiem na kasę a niewinnym coverowaniem zależy od tego, czy występujemy jako "Pantera", czy "gramy Panterę", to jest naprawdę bardzo, bardzo cienka.
A jeżeli Phil z Rexem mają prawo do nazwy, to niech sobie zarabiają, nie mam nic przeciwko.
FotD = TOP5 albumów Maiden
Re: Pantera
Tu nie chodzi o to jak fan jest świadomy czy poinformowany tylko co próbuje się komuś wciskać bezczelnie jako Panterę. Phil i Rex mogą mieć prawa do nazwy (choć nie wiem skąd niby ale to jest insza inszość) ale fakt, że się decydują na taki krok niezbyt dobrze o nich świadczy. Oni powinni najlepiej wiedzieć, że nie ma żadnej "Pantery". Mimo tego na plakatach, koszulkach z trasy etc. oczywiście będzie jak byk Pantera. Wrzucanie tego fanom to moim zdaniem mocne odklejenie od rzeczywistości.
- Frank Drebin
- -#Clansman

- Posty: 4101
- Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
- Skąd: Valley Of The Kings
Re: Pantera
Serio wierzysz, że koncerty Illegals w całości oparte na utworach "Pantery" cieszyłyby się tak dużą popularnością (ja pamiętam Progresję wypełnioną po brzegi i kolejkę przed wejściem na kilkaset metrów), gdyby grali inne sety? 0 szans.Schizoid pisze: ↑czw lip 14, 2022 2:58 pm Illegals nie opiera swojej działalności na twórczości Pantery. Fakt, były koncerty z repertuarem tego zespołu (podkreślam: koncerty. Po Warszawie w Czechach zagrali już gig z autorskim materiałem), ale istnienie tego projektu nie jest zależne od muzyki Pantery. Przed 2019 rokiem Illegalsi grywali ze 2 kawałki Pantery, reszta to były już nowe brzmienia.
Slayer to właśnie złe porównanie, bo:
1. Bostaph nie wziął się tam znikąd i przecież grał z nimi w 90s
2. Slayer nie rozpadł się poprzez kłótnie muzyków, które nie zostały zagaszone
3. Do końca grał w nim założyciel
4. Slayer nie kontynuował kariery wbrew woli Jeffa
Może nie doczytałem, ale teraz też nie było wzmianki o nagrywaniu płyty, tylko o koncertach właśnie.
Każda analogia będzie się różnić jakimś szczegółami. Ale tak czy owak podobnych przypadków było sporo i często bywały bardziej patologiczne.
FotD = TOP5 albumów Maiden
- Frank Drebin
- -#Clansman

- Posty: 4101
- Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
- Skąd: Valley Of The Kings
Re: Pantera
Aha. Spoko. Nagraliby inną płytę, ale na 1000000000000000% też byłaby hitem. To już gdybologia level expert.Bon Dzosef pisze: ↑czw lip 14, 2022 2:51 pm No a o kogo? Jakby zamiast Friedmana jednak do zespołu wrócił Poland, to Rust in Peace też byłoby hitem.
FotD = TOP5 albumów Maiden
Re: Pantera
Na pewno by się nie cieszyły, ale czy w 2014, gdy przyjechali ze swoimi numerami, była frekwencyjna bieda?
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: Pantera
No właśnie o to chodzi ze w tym momencie Phil i Rex zachowują się jak zwykłe dupki których interesują tylko pieniądze. Obaj doskonale wiedzieli że ani Vinnie Paul ani Dimebag nie chcieli aby Pantera istniała z Anselmo. A już na pewno nie chcieliby żeby Pantera z Anselmo istniała bez nich. Według mnie to strasznie wredna chujoza ze strony Rexa i AnselmoZdan pisze: ↑czw lip 14, 2022 3:03 pm Tu nie chodzi o to jak fan jest świadomy czy poinformowany tylko co próbuje się komuś wciskać bezczelnie jako Panterę. Phil i Rex mogą mieć prawa do nazwy (choć nie wiem skąd niby ale to jest insza inszość) ale fakt, że się decydują na taki krok niezbyt dobrze o nich świadczy. Oni powinni najlepiej wiedzieć, że nie ma żadnej "Pantery".
- Frank Drebin
- -#Clansman

- Posty: 4101
- Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
- Skąd: Valley Of The Kings
Re: Pantera
Zakładam, że nie (nie było mnie na tych koncertach). Natomiast to nieistotne, w kontekście tego, że po kilku latach zdecydowali się jednak na zmianę setu i reklamowanie trasy przez szereg bezpośrednich odniesień do "Pantery". I mogę się założyć o oryginał "Senjutsu", że nie zrobili tego z powodu zmiany wrażliwości artystycznej, tylko żeby więcej zarobić. Więc motywacja pozostaje identyczna.
Trasa była sukcesem i takim też będzie reaktywnowana "Pantera" (czy tam pseudo "Pantera", jak kto woli). Nie mam problemu z tym, że się komuś ten ruch nie podoba, ale nie rozumiem aż takiej krytyki, bo nie jest to w tym biznesie wydarzenie bez precedensu, a wręcz odwrotnie.
Zdan, Schizoid - jak rozumiem olejecie zapowiedzianą trasę, nawet jeżeli zahaczy o Polskę?
FotD = TOP5 albumów Maiden
Re: Pantera
Z bólem serca ale nie przyłożę się do zapełnienia kont Phila i Rexa. Ich motywacja w tym wszystkim jest dla mnie jasna i zabronić im tego nie mogę ale nie będę w tej farsie pt. "Pantera" brał udziału.
Re: Pantera
Ja rowniez odpuszcze.
Zaspokoje ewentualnie ludzka ciekawosc na YT
Nie kupuje tego projektu.
Zaspokoje ewentualnie ludzka ciekawosc na YT
Nie kupuje tego projektu.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12439
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Pantera
Większość plyty pozostałaby bez zmian lub prawie bez zmian, w tym single.Frank Drebin pisze: ↑czw lip 14, 2022 3:08 pmAha. Spoko. Nagraliby inną płytę, ale na 1000000000000000% też byłaby hitem. To już gdybologia level expert.Bon Dzosef pisze: ↑czw lip 14, 2022 2:51 pm No a o kogo? Jakby zamiast Friedmana jednak do zespołu wrócił Poland, to Rust in Peace też byłoby hitem.