Strona 101 z 3606
Re: Teraz słucham...
: śr kwie 21, 2010 3:32 pm
autor: S1MON
ja za nic nie potrafie ustawic kolejnosci naj z 5 pierwszych plyt Ramma...kazda jest kozacka. LIFAD lepsze od Rosenrot. Jak o rownosc idzie to Mutter i Reise. Chyba jednak te dwie naj lubie. zreszta z Toolem tez bym nie mogl wybrac kolejnosci miedzy np lateralus, 10 000 i aenima. a moze i taka kolejnosc by byla

niewazne. u mnie ost troche hip hopu rodzinnego leci, ale....
SOULFLY - OMEN
i pozamiatane.
Re: Teraz słucham...
: śr kwie 21, 2010 3:45 pm
autor: syzygy
S1MON pisze: LIFAD lepsze od Rosenrot
Rosen nie liczę w ogóle, nie słucham. Zbiór odpadków
Za pierwszymi dwoma R+ nie przepadam. Sensuht jeszcze ujdzie, Du Hast np. rządzi, ale debiut...
Re: Teraz słucham...
: śr kwie 21, 2010 3:48 pm
autor: S1MON
debiut to poezja.
1. Wollt ihr das Bett in Flammen sehen?
2. Der Meister
3. Weißes Fleisch
4. Asche zu Asche
5. Seemann
6. Du riechst so gut
7. Das alte Leid
8. Heirate mich
9. Herzeleid
10. Laichzeit
11. Rammstein
poza moze 5 i 7
na Sehnsucht fajne pierwsze 3 i tyle. du hast, jak malo co juz mi sie przejadlo

no moze jeszcze ok jest Eifersucht
Re: Teraz słucham...
: śr kwie 21, 2010 4:05 pm
autor: Deleted User 2868
Exodus - Tempo of the Damned
a potem
S1MON pisze:SOULFLY - OMEN

Re: Teraz słucham...
: śr kwie 21, 2010 4:39 pm
autor: Stokrotka
Re: Teraz słucham...
: śr kwie 21, 2010 5:17 pm
autor: kobi
Re: Teraz słucham...
: śr kwie 21, 2010 6:03 pm
autor: Artur
S1MON pisze:SOULFLY - OMEN
i pozamiatane.
Że takie dobre niby ? Kawałki na MS tego nie zapowiadały...
S1MON pisze:zreszta z Toolem tez bym nie mogl wybrac kolejnosci miedzy np lateralus, 10 000 i aenima.
a "Undertow" to co ?

MESHUGGAH
Catch 33

OVERKILL
Ironbound
Nagrali płytę, która doskonale odzwierciedla ich energię na koncertach. BARDZO dobra płyta, w zasadzie to świetna bym rzekł.
EDIT:

ALICE IN CHAINS
Black Gives Way To Blue

Rewelacyjny powrót z niebytu

Re: Teraz słucham...
: śr kwie 21, 2010 6:28 pm
autor: S1MON
Artur pisze:S1MON pisze:SOULFLY - OMEN
i pozamiatane.
Że takie dobre niby ? Kawałki na MS tego nie zapowiadały...
w sensie, ze to, co idzie z glosnika zmiata utwory Ryszarda Andrzejewskiego

az tak dobrze nie jest. choc chyba lepiej, niz na kąker. pare utworow fajnych, pare ok, soulfy VII sredni. do soulfly V te utwory byly kozackie. i tak przesluchasz ta plyte. mnie nie pytaj, bo jestem troche bezkrytyczny do tego zespolu

Re: Teraz słucham...
: śr kwie 21, 2010 6:32 pm
autor: Artur
S1MON pisze:choc chyba lepiej, niz na kąker.
no ja "Conquer" bardzo lubiłem, więc teoretycznie mogłoby mi się bardzo spodobać. Sęk w tym, że każdy chyba utwór z osobna z "Conquer" podobał mi się bardziej niż te 2 nowe na MS.
S1MON pisze:do soulfly V te utwory byly kozackie.
Mnie tam sie VI cz. podobała, dobry chillout ;]
Re: Teraz słucham...
: śr kwie 21, 2010 6:34 pm
autor: S1MON
jakby byla cala plyta z klimatami soulfy 1,2,3,4 i 5 to kupuje w ciemno. te 2 ostatnie to...gitara elektryczna mi tam nie pasuje etc. obecnie mi to Satrianiego przypomina tak lajtowo. choc lubia Satcha. no jesli kąker bardzo lubiles to nie wiem...dla mnie to `tylko` ok plyta. no tez mialem obawy po MS, ale chyba jest troche lepiej

Re: Teraz słucham...
: śr kwie 21, 2010 7:18 pm
autor: S1MON
Re: Teraz słucham...
: śr kwie 21, 2010 8:33 pm
autor: Matek
Artur pisze:
ALICE IN CHAINS
Black Gives Way To Blue

Rewelacyjny powrót z niebytu

dla mnie to nr 1 w ich dyskografi. żadna inna płyta nie wchodzi mi w 100%.
Re: Teraz słucham...
: śr kwie 21, 2010 11:34 pm
autor: Wrath
Dla mnie "Omen" po pierwszym odsłuchu jednak słabszy od "Conquer".
Artur pisze:Raz słuchałem i pierwszy wniosek - za dużo kawałków, coś jak ostatnie AC/DC. Jednak 8-10 kawałków jak na płytę z takim hard rockiem to wystarczająco. Jedynka oczywiście bardzo dobra (heh, tam było 11 kawałków w sumie ale zdecydowana większośc bardzo zapamiętywalna).
Fakt, dużo za dużo kawałków. W sumie to debiut od razu mi podszedł, ta raczej jednym uchem wpadła, drugim wypadła. No ale na pewno ją jeszcze pomęczę ;]
Matek pisze:dla mnie to nr 1 w ich dyskografi. żadna inna płyta nie wchodzi mi w 100%.
U mnie też wysoko, choć na pierwszym raczej "Dirt", mimo iż nie jest taka równa jak najnowsza. Może to z sentymentu. No i "Jar of Flies" też wyżej, jeśli EPki brać pod uwagę. Tak czy siak, mocarna płyta, mocno mnie zaskoczyli, nie sądziłem, że taki dobry album im wyjdzie.
U mnie Sabaton nowy. Trzecie odsłuchanie. Po pierwszym miałem wrażenie, że mocno średnia płyta im wyszła, ale powoli coraz bardziej mi się podoba. Jak przyjadą do Polski to w "Faktach" czy innych wiadomościach będą mieć nowy temat do gadania bo jest kawałek o Powstaniu Warszawskim

w sumie na razie mój faworyt.
No i nowy Drowning Pool też wyciekł. Do pierwszych dwóch płyt brakuje, ale pierwsze wrażenie jest takie, że jest dużo lepiej niż na poprzedniej.
Re: Teraz słucham...
: czw kwie 22, 2010 12:31 pm
autor: yankes
miodzio

Re: Teraz słucham...
: sob kwie 24, 2010 10:50 am
autor: Deleted User 2868
U2 - The Unforgettable Fire, a później War
Uwielbiam

Re: Teraz słucham...
: sob kwie 24, 2010 10:55 am
autor: syzygy
Mike Patton- Mondo Cane
po tylu latach...

Re: Teraz słucham...
: sob kwie 24, 2010 10:59 am
autor: Deleted User 2868
Mike Patton- Mondo Cane
po tylu latach...

I jak?

Re: Teraz słucham...
: sob kwie 24, 2010 9:49 pm
autor: syzygy
Kronos pisze:I jak?
wolałbym Tomahawka, lub Peeping Toma, ale darowanemu Pattonowi się w zęby nie zagląda
b. fajny zespół, dojeżdżam wlaśnie do końca ich dysko i każdą płytkę (nie liczę The Effects

)miło mi się słuchało. Może tylko brakuje jakichś większych punktów zaczepnych, bardziej charakterystycznych. Chociaż.. takie Ain't No Easy Way wpadło mi w ucho strasznie. Szkoda, że nie ma więcej takich perełek.
Re: Teraz słucham...
: sob kwie 24, 2010 11:51 pm
autor: M@ti
Dla mnie fpyte.
Re: Teraz słucham...
: ndz kwie 25, 2010 1:49 am
autor: panzerschreck
syzygy pisze:
b. fajny zespół, dojeżdżam wlaśnie do końca ich dysko i każdą płytkę (nie liczę The Effects

)miło mi się słuchało. Może tylko brakuje jakichś większych punktów zaczepnych, bardziej charakterystycznych. Chociaż.. takie Ain't No Easy Way wpadło mi w ucho strasznie. Szkoda, że nie ma więcej takich perełek.
W pełni podzielam to zdanie. Mi też brakuje takiego singlowego hiciora i to w zasadzie dotyczy każdej ich płyty

A te "amerykanizujące" piosenki im faktycznie dobrze wychodzą, na najnowszej tytułowy jest w podobnym klimacie i to zdecydowanie najmocniejszy punkt albumu

-
http://www.youtube.com/watch?v=mYkhNWIdra0 . Bardzo ładnie buja.
Matek pisze:Artur pisze:
ALICE IN CHAINS
Black Gives Way To Blue

Rewelacyjny powrót z niebytu

dla mnie to nr 1 w ich dyskografi. żadna inna płyta nie wchodzi mi w 100%.
Rewelacja owszem, ale u mnie gdzieś tak pozycja nr 3 w dyskografii
NP:
Impetigo- Horror of Zombies
Te "gadane" wstawki są znakomite, niesamowity klimat
Entombed- Uprising
Nie wiem jak to powiedzieć, ale dla mnie to chyba najsłabszy Entombed, słabszy nawet od Wiadomo Czego
