Megadeth

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

najlepszy album MegadetH to:

Killing Is My Business... And Business Is Good
16
9%
Peace Sells... But Who's Buying?
20
11%
So Far, So Good... So What!
7
4%
Rust In Peace
81
46%
Countdown to Extinction
24
13%
Youthanasia
18
10%
Hidden Treasures
0
Brak głosów
Cryptic Writings
4
2%
Risk
2
1%
The World Needs a Hero
2
1%
The System Has Failed
1
1%
United Abominations
3
2%
 
Liczba głosów: 178

nugz
SMERF MARUDA
Posty: 11608
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Megadeth

Post autor: nugz »

David to solidny bassman, i tyle.

nie wiem, czy wyobrazam sobie jego grajacego np. Overactive Imagination, jak trzeba.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12450
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Megadeth

Post autor: Bon Dzosef »

Pierre Dolinski pisze: śr sie 04, 2021 8:13 pm To chyba jeszcze mało wiesz o grze na instrumentach i o muzyce.
Mało wiem o muzyce, bo uważam że zawodowy basista nauczyłby się grać trudne partie na basie.

Faktycznie kontrowersyjna opinia xD

I nie bazuje jej na wiedzy o gitarze bo ta mam skromną. Nie jara mnie szczególnie granie samemu.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12642
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Megadeth

Post autor: blackcocker »

Karl pisze: śr sie 04, 2021 8:37 pm nie wiem, czy wyobrazam sobie jego grajacego np. Overactive Imagination, jak trzeba.
Nie no o czym my tu :D
https://www.youtube.com/watch?v=TOIRn5B ... lectronics

SDG to absolutna bestia!
Z całą sympatią do Juniora, mam wrażenie, że jakby dostał fretlessa do ręki to by się zesrał i wyszedł XD Bardzo go lubię, ale uważam, że to jest maksymalnie bardzo dobry średniak w metalu jeśli chodzi o grę na swoim instrumencie
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Deleted User 5490

Re: Megadeth

Post autor: Deleted User 5490 »

Dobrze Dzosef, że wycofujesz się z tej ślepej uliczki. Może jeszcze jest szansa, że się nie zvorgelizujesz.
Bycie zawodowym muzykiem, to granie w zawodowym zespole. Fakt. Zawodowy zespół zarabia na muzyce i żyje z muzyki. Junior gra w zawodowym zespole.
Zenek Martyniuk też jest zawodowym muzykiem, bo żyje z muzyki i na niej zarabia. Prawda?
Chodzi jeszcze w tym wszystkim o umiejętności, a te zawodowi muzycy(w Twoim rozumieniu) jednak miewają różne.
I nie jest absurdalne, że Masturbator zesrałby się a nie nauczył tego co potrafi DiGiorgio. Całe życie był poprawnym sekcyjnym w zespole gdzie bas jest tylko wypełniaczem brzmienia. Uzupełnieniem całości bez jakichś wielkich ambicji i solowych popisów. Jest gościem, który nigdy nie grał tą techniką co DiGiorgio i nie miał swoich pomysłów. Jest gościem, który całe życie robił za tło Szefa i mu to odpowiadało i wystarczało. Jest gościem, który nie ma jakiejś własnej kariery na własny rachunek, który nigdy nie był szanowanym sidemanem ani sesyjnym. Nie szukał swoich dróg. Jego dyskografia poza Megadeth? Jest w ogóle taka? Jakie ma powiązania z innymi twórcami? Metal Allegiance, coś tam z Soulfly, F5? Po prostu dobrze przykleił się do Szefa.
Awatar użytkownika
Dejavu
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4927
Rejestracja: pt maja 31, 2013 9:30 pm

Re: Megadeth

Post autor: Dejavu »

Lubię Ellefsona, ale to nie ta półka co DiGiorgio. Chyba, że się jakoś ukrywa ze swoją techniką i z niej nie korzysta za bardzo ;)
Oczywiście, że jest zawodowym muzykiem i spokojnie może grać w dowolnym zespole o podobnym poziomie zaawansowania co Megadeth. Partie SDG to trochę inny poziom jednak, trudno mi sobie wyobrazić Juniora w tym - szczególnie na żywo. Poza niektórymi partiami gitar solowych na paru płytach, muzyka Megadeth nie jest specjalnie skomplikowana technicznie.
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 11608
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Megadeth

Post autor: nugz »

^nie da sie z tym dyskutowac (z postem Pierdolinskiego ;))
'mozna jeszcze ewentualnei wybrac droge zaslepienia lub ignorancji, albo byc Vorgelem.

a tego wykonu O I juz nawet nie chcialem wrzucac.
w ogole powinno byc z oznaczeniem 18+, bo ten fretless jest tam po prostu srogo obijany :)
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12642
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Megadeth

Post autor: blackcocker »

Karl pisze: śr sie 04, 2021 10:12 pm a tego wykonu O I juz nawet nie chcialem wrzucac.
w ogole powinno byc z oznaczeniem 18+, bo ten fretless jest tam po prostu srogo obijany :)
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12450
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Megadeth

Post autor: Bon Dzosef »

Pierre Dolinski pisze: śr sie 04, 2021 9:29 pm Dobrze Dzosef, że wycofujesz się z tej ślepej uliczki. Może jeszcze jest szansa, że się nie zvorgelizujesz.
Bycie zawodowym muzykiem, to granie w zawodowym zespole. Fakt. Zawodowy zespół zarabia na muzyce i żyje z muzyki. Junior gra w zawodowym zespole.
Zenek Martyniuk też jest zawodowym muzykiem, bo żyje z muzyki i na niej zarabia. Prawda?
Prawda, jest zawodowym muzykiem. Nie wiem natomiast na jakim gra instrumencie, więc generalnie prosiłbym o jakiś przykład do którego mógłbym się odnieść.
Pierre Dolinski pisze: śr sie 04, 2021 9:29 pm I nie jest absurdalne, że Masturbator zesrałby się a nie nauczył tego co potrafi DiGiorgio. Całe życie był poprawnym sekcyjnym w zespole gdzie bas jest tylko wypełniaczem brzmienia. Uzupełnieniem całości bez jakichś wielkich ambicji i solowych popisów.
Jest gościem, który nigdy nie grał tą techniką co DiGiorgio i nie miał swoich pomysłów.
Ja bym jednak parę ciekawych linii basowych w Megadeth znalazł

Pierre Dolinski pisze: śr sie 04, 2021 9:29 pmJest gościem, który całe życie robił za tło Szefa i mu to odpowiadało i wystarczało.
Ok, ale to nie ma znaczenia w kontekście umiejętności.
Pierre Dolinski pisze: śr sie 04, 2021 9:29 pm Jest gościem, który nie ma jakiejś własnej kariery na własny rachunek, który nigdy nie był szanowanym sidemanem ani sesyjnym.
Ok, ale to nie ma znaczenia w kontekście umiejętności.
Pierre Dolinski pisze: śr sie 04, 2021 9:29 pm Nie szukał swoich dróg. Jego dyskografia poza Megadeth? Jest w ogóle taka? Jakie ma powiązania z innymi twórcami?
To jest dla mnie śmieszne, bo wiem że nie słuchałeś ani jego płyt nagranych z Bello, ani solowych rzeczy które niedawno wypuszczał, także wypowiadasz się na tematy, o których nie masz pojęcia.

Ja np. tych płyt słuchałem i sa strasznie słabe i nie ma tam żadnych technicznych popisów xD ale do formułowania takich opinii dobrze byłoby posiadać szczątkową wiedzę


I z niczego się nie wycofuję. Dalej uważam, że jako profesjonalista i doświadczony basista byłby w stanie usiąść w salce i nauczyć się zagrać partie Di Giorgio. I to abstrahując zupełnie od faktu, że nawet jeśli SDG nagrał ścieżki na nową płytę Megadeth, to na pewno nie ma tam takich rzeczy jak w Death. Zresztą nawet w Testament SDG nie pisze takich rzeczy, więc cała ta dyskusja jest z kosmosu, no ale już się przyzwyczaiłem Pierre.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Deleted User 5490

Re: Megadeth

Post autor: Deleted User 5490 »

Nie da się posłuchać czegoś, o czego istnieniu się nie wiedziało. Dave Ellefson nie jest człowiekiem, którego słucham z wypiekami na twarzy i nie śledzę jego kariery po zagranicznych Internetach. Jego portfolio jest skromne i niewielu osobom znane. To o czymś świadczy. Zwłaszcza, że jako basista takiego MEGA zespołu spokojnie mógłby główną markę wykorzystać przy promowaniu projektów pobocznych. Widocznie są gówno warte i nie warto ich słuchać, skoro świat ich nie zauważył.
Nie chce mi się przedłużać. Większość znanego mi świata nie dostaje spazmów i nie podziwia Juniora jako wybitnego muzyka. Ja i wielu moich znajomych widzimy w nim po prostu solidnego rzemieślnika na miarę zespołu w którym gra. Nikt nie ujmuje mu umiejętności które posiada, jednocześnie ja i wielu moich znajomych, jak również tutaj forumowiczów widzimy bariery, których kuc nie przeskoczy, bo nie jest koniem arabskim.

Zenek jest zawodowym wokalistą. Śpiewa w zespole Akcent, żyje z występów i zarabia na śpiewaniu. Według rozumienia zawodowstwa jakie preferujesz, jest tak samo PRO jak Ellefson.
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Megadeth

Post autor: Zdan »

Zawodowy to może być basista który grywa w knajpach i na weselach. Znam ludzi którzy z tego żyją. Pogrywają covery na festynach, zjazdach motocyklowych i weselach. Coś mi się lekko wydaje, że taki facet jakby miał zagrać rzeczy SDG to by dostał zawału.
Awatar użytkownika
Dejavu
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4927
Rejestracja: pt maja 31, 2013 9:30 pm

Re: Megadeth

Post autor: Dejavu »

To trochę tak jakby powiedzieć, że skoro Kirk Hammett jest zawodowym gitarzystą, to zagra wszystkie rzeczy, które w Megadeth grał Friedman czy Broderick.
Ale z pewnością bass na nowym Megadeth nie stanie się nagle wirtuozerski i finezyjny i tu Dżozef ma racje.
Deleted User 5490

Re: Megadeth

Post autor: Deleted User 5490 »

No też właśnie o to mi cały czas chodzi. W rozumieniu Józka zawodowiec to człowiek, który gra w zawodowym zespole. Ja się z tym nie do końca zgadzam, bo ciągnąc wątek dalej zawodowy zespół to taki, który żyje z grania i zarabia na graniu. Grać można różnie i zarabiać różne stawki. Przykładem jest Zenek, który chujowo śpiewa i dużo zarabia i pan Czesiek z filharmonii, który gra świetnie na wiolonczeli w orkiestrze i zarabia najniższą krajową.
Czyli są zawodowcy grający i śpiewający chujowo, a zarabiający krocie i są zawodowcy, którzy ledwo wiążą koniec z końcem a zapierdalają, pomimo, że świat ich nie zauważył.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12450
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Megadeth

Post autor: Bon Dzosef »

Dejavu pisze: śr sie 04, 2021 11:04 pm To trochę tak jakby powiedzieć, że skoro Kirk Hammett jest zawodowym gitarzystą, to zagra wszystkie rzeczy, które w Megadeth grał Friedman czy Broderick.
Ale z pewnością bass na nowym Megadeth nie stanie się nagle wirtuozerski i finezyjny i tu Dżozef ma racje.
Nie znam kompletnie umiejętności Hammeta bo nie słucham Mety, ale wydaje mi się że posiedziałby pare tygodni w salce to by zagral. Litosci, kilku moich kolegow potrafi zagrac bardzo solidnie Tornado of Souls, a nie zyja z muzyki. Cała trudnośc i wirtuozeria to skomponować, a nie odtworzyć
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Megadeth

Post autor: Zdan »

Tutaj pewien przykład umiejętności SDG jakby ktoś nie wiedział:

https://www.youtube.com/watch?v=TOIRn5Byq94

Utrzymuję, że paru moich znajomych grających zawodowo muzykę w różnych składach mieliby spory problem z zagraniem tego numeru i ich "siedzenie w salce" musiało by potrwać dłuuuuugo by się zbliżyli do tego poziomu.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12450
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Megadeth

Post autor: Bon Dzosef »

Pierre Dolinski pisze: śr sie 04, 2021 10:45 pm Nie da się posłuchać czegoś, o czego istnieniu się nie wiedziało. Dave Ellefson nie jest człowiekiem, którego słucham z wypiekami na twarzy i nie śledzę jego kariery po zagranicznych Internetach. Jego portfolio jest skromne i niewielu osobom znane. To o czymś świadczy. Zwłaszcza, że jako basista takiego MEGA zespołu spokojnie mógłby główną markę wykorzystać przy promowaniu projektów pobocznych. Widocznie są gówno warte i nie warto ich słuchać, skoro świat ich nie zauważył.
Znam jednego usera, który podkreślał że jeśli coś jest nieznane, to na pewno gówno warte i nie warto ich słuchać :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Nie chce mi się przedłużać. Większość znanego mi świata nie dostaje spazmów i nie podziwia Juniora jako wybitnego muzyka. Ja i wielu moich znajomych widzimy w nim po prostu solidnego rzemieślnika na miarę zespołu w którym gra. Nikt nie ujmuje mu umiejętności które posiada, jednocześnie ja i wielu moich znajomych, jak również tutaj forumowiczów widzimy bariery, których kuc nie przeskoczy, bo nie jest koniem arabskim.
Też go nie podziwiam. Po prostu umie grać bardzo dobrze grać na basie, więc byłby w stanie nauczyć się partii innego basisty. Ja to w ogóle nie wierzę, że prowadzimy tę dyskusję.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Megadeth

Post autor: Zdan »

Jeśli Junior gra bardzo dobrze to SDG rozumiem jest mistrzem? Taką gradację przyjmujemy? ;)
Deleted User 5490

Re: Megadeth

Post autor: Deleted User 5490 »

Nie zgodzę się, że większą sztuką jest skomponować niż zagrać. Jeśli teoretyk jest niedokształcony i nie ma wiedzy z zakresu instrumentacji to skomponuje rzeczy NIEWYKONALNE, bo totalnie nie pod palce dla instrumentalisty. Trzeba umieć skomponować tak, żeby to było grywalne. Są też tacy ludzie, którzy komponują dla siebie rzeczy proste, bo skromne umiejętności wykonawcze ich ograniczają. Chcąc zagrać co skomponowali nie mogą się za bardzo wychylać z wyobraźnią, bo nie ugrają tego później na scenie.

Sam pisałeś, że płyty których słuchałeś były słabe, więc zrobiłeś mi antyreklamę. Nie wiedziałem o ich istnieniu, więc nie posłuchałem. Biorę twoje słowa tutaj za pewnik. Skoro jako fan Megadeth mówisz, że są chujowe, to ja tym bardziej ich nie posłucham. Dlatego twierdzę, że nie warto. Inna sprawa, że wystarczy mi znać muzę Megadeth i słyszeć co gra tam Ellefson, żeby nie chcieć słuchać jego projektów z innymi graczami.
Ostatnio zmieniony śr sie 04, 2021 11:20 pm przez Deleted User 5490, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12450
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Megadeth

Post autor: Bon Dzosef »

Btw Mustaine własnie w zyczeniach urodzinowych poinformował, że album jest gotowy i skończony.
Jeśli Junior gra bardzo dobrze to SDG rozumiem jest mistrzem? Taką gradację przyjmujemy? ;)
Przyjmuj jaką chcesz, ja ich ani przez chwilę nie porównywałem bo nie widzę w tym sensu.
Nie zgodzę się. Jeśli teoretyk jest niedokształcony i nie ma wiedzy z zakresu instrumentacji to skomponuje rzeczy NIEWYKONALNE
Fajnie, ale jak dla mnie komponowanie to również zagranie własnej twórczosci, nagranie jej itd. Myslalem ze to oczywiste, zwłaszcza w tym kontekscie.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Deleted User 5490

Re: Megadeth

Post autor: Deleted User 5490 »

Nie. Nie jest oczywiste. Są ludzie którzy tylko komponują. Na nieszczęście dla ludzkości i wykonawców, którzy muszą grywać tą muzykę. Idź na jakiś koncert muzyki tzw. współczesnej do jakiejś filharmonii i zobacz miny publiczności. Nie wszyscy są snobami i udają zachwyconych. Nawet po twarzach niektórych muzyków na scenie można zobaczyć, że grają jakieś gówno wyłącznie dlatego, ze taką mają pracę.
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Megadeth

Post autor: Zdan »

No w takim razie jeśli Junior jest bardzo dobry to SDG jest IMHO o klasę wyżej od niego tak na luzie. To moje spostrzeżenie.

W każdym razie wątpię żeby w Megadejw były jakieś wygibasy na basie. To nigdy nie stanowiło o sile tego zespołu i nawet jeśli grałby SDG to Mustaine pewnie dokładnie go poinstruuje co i jak. Steve to pełen profesjonalista więc dla płyty to byłoby tylko dobrze.
ODPOWIEDZ