Teraz słucham...

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Neon
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 14810
Rejestracja: sob cze 08, 2019 7:47 pm
Skąd: Kozienice

Re: Teraz słucham...

Post autor: Neon »

Accept - Russian Roulette
lochinvar
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 864
Rejestracja: ndz lip 10, 2011 11:13 pm

Re: Teraz słucham...

Post autor: lochinvar »

Angel Witch - Angel Of Death, Live At The East Anglia Rock Festiwal
Neon
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 14810
Rejestracja: sob cze 08, 2019 7:47 pm
Skąd: Kozienice

Re: Teraz słucham...

Post autor: Neon »

Annihilator - Never, Neverland
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12701
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Teraz słucham...

Post autor: blackcocker »

Obrazek

Tak w świetle dzisiejszego ogłoszenia
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

10: Hallas, Hallas(?), Misthyrming, Wolvennest, She Past Away
11: Messa(?), Messa(?), Carpenter Brut, Imperial Triumphant, Niechęć
12: Lady Pank(?), Psychonauts(?), Lebanon Hanover

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
lochinvar
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 864
Rejestracja: ndz lip 10, 2011 11:13 pm

Re: Teraz słucham...

Post autor: lochinvar »

Apocalypse - Abandon Hope
Neon
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 14810
Rejestracja: sob cze 08, 2019 7:47 pm
Skąd: Kozienice

Re: Teraz słucham...

Post autor: Neon »

Sacred Reich - The American Way
lochinvar
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 864
Rejestracja: ndz lip 10, 2011 11:13 pm

Re: Teraz słucham...

Post autor: lochinvar »

Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Teraz słucham...

Post autor: Zdan »

Demosy Night Mistress nigdy mi się nie podobały jakoś specjalnie.

Corrosion of Conformity - Blind
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12701
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Teraz słucham...

Post autor: blackcocker »

A powiesz mi Zdan czym to się różni od tych kartofli, przy których nie raz się podniecasz? Nie bronię NM, ale tak teraz włączyłem to ot niezłe heavy z melodyjkami, a momentami to lepsze niż niektóre "urocze" płyty, o których wypowiadałeś się z wypiekami na twarzy ;)
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

10: Hallas, Hallas(?), Misthyrming, Wolvennest, She Past Away
11: Messa(?), Messa(?), Carpenter Brut, Imperial Triumphant, Niechęć
12: Lady Pank(?), Psychonauts(?), Lebanon Hanover

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Neon
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 14810
Rejestracja: sob cze 08, 2019 7:47 pm
Skąd: Kozienice

Re: Teraz słucham...

Post autor: Neon »

S.O.D. - Speak English Or Die
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Teraz słucham...

Post autor: Zdan »

blackmailer pisze: ↑śr lut 19, 2020 7:25 pm A powiesz mi Zdan czym to się różni od tych kartofli, przy których nie raz się podniecasz? Nie bronię NM, ale tak teraz włączyłem to ot niezłe heavy z melodyjkami, a momentami to lepsze niż niektóre "urocze" płyty, o których wypowiadałeś się z wypiekami na twarzy ;)
Ale zdajesz sobie sprawę, że w przypadku muzyki "lepsze" czy "gorsze" to jest tak naprawdę przepychanka między gustami? ;) Oczywiście dyskutować trzeba - więc ode mnie kwestia tkwi w pewnych detalach. To styl riffowania, śpiewania, inne odniesienia (do innych zespołów), pewna bijąca ze wszystkiego autentyczność, radość i "kultowość". Jak ktoś pyta czym jest ta ostatnia to zawsze podaję zespół Cirith Ungol.
lochinvar
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 864
Rejestracja: ndz lip 10, 2011 11:13 pm

Re: Teraz słucham...

Post autor: lochinvar »

blackmailer pisze: ↑śr lut 19, 2020 7:25 pm A powiesz mi Zdan czym to się różni od tych kartofli, przy których nie raz się podniecasz? Nie bronię NM, ale tak teraz włączyłem to ot niezłe heavy z melodyjkami, a momentami to lepsze niż niektóre "urocze" płyty, o których wypowiadałeś się z wypiekami na twarzy ;)
Te pięć po polsku plus Labirynt to bardzo dobre heavy metalowe granie. Nie mówię, że oryginalne. Jednak można w kółko słuchać jak debiut Tysiąclecia IM. Nóżka sama tupcze. Ostatnio najbardziej podoba mi się Córka Nocy. Szkoda, że w języku ojczystym tak mało nagrali jako NM.
Zdan, czy nie przemawia przez Ciebie złość, że NM przeobrazili się w NK? Tylko szczerze proszę.
Mnie też NK do końca nie przekonuje, szczególnie tekstowo. Jednak doceniam, że znaleźli sposób na granie tego co lubią i mogą z tego żyć. Może to z czasem pozwoli im nagrać porządny heavymetalowy album jako NM lub pod inną nazwą, oczywiście teksty w języku ojczystym, może tym razem tak zaangażowane jak wiele pisał Andrzej Sobczak dla Turbo ?
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12701
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Teraz słucham...

Post autor: blackcocker »

Doskonale sobie zdaję z tego sprawę, ale w niektórych przypadkach czy coś się super podoba, czy nie, to można przyznać obiektywnie, że materiał jest po prostu dobry/niezły. Na koncerty Night Mistress bym nie chodził, a do demówek wracać nie będę, ale stwierdzam, że to jest kawałek grania od osób, które mają jakiekolwiek pojęcie o graniu heavy metalu, a ty czasem pozytywnie wypowiadasz się o płytach, na których perkusista nie trzyma tempa... Po prostu to dla mnie pewien dysonans, którego nie do końca rozumiem.

A żeby nie było super offtopowo to leci mi:

Arcturus - Arcturian
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

10: Hallas, Hallas(?), Misthyrming, Wolvennest, She Past Away
11: Messa(?), Messa(?), Carpenter Brut, Imperial Triumphant, Niechęć
12: Lady Pank(?), Psychonauts(?), Lebanon Hanover

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13432
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Teraz słucham...

Post autor: Schizoid »

Obrazek

A jak mierzyć te ostatnie wyznaczniki? Bo taki Witchfuck być może jest przerażająco szczery i radosny w swojej twórczości, ale jednocześnie jest gównem śmiedzącym. Kultowość to coś, co funkcjonuje poza samą muzyką, bo o niej decyduje odbiór publiki. Czyli w sumie nie liczy się sama muzyka, ale również otoczka wokół niej? Trochę słabo. Cirith Ungol jest świetne, ale dlatego, że ci goście mieli łeb do grania, a nie dlatego, że 30 lat po premierze King Of The Dead kuce żonglują przymiotnikami "kult", "true metal" itp.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
lochinvar
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 864
Rejestracja: ndz lip 10, 2011 11:13 pm

Re: Teraz słucham...

Post autor: lochinvar »

Zdan pisze: ↑śr lut 19, 2020 7:57 pm
blackmailer pisze: ↑śr lut 19, 2020 7:25 pm A powiesz mi Zdan czym to się różni od tych kartofli, przy których nie raz się podniecasz? Nie bronię NM, ale tak teraz włączyłem to ot niezłe heavy z melodyjkami, a momentami to lepsze niż niektóre "urocze" płyty, o których wypowiadałeś się z wypiekami na twarzy ;)
Ale zdajesz sobie sprawę, że w przypadku muzyki "lepsze" czy "gorsze" to jest tak naprawdę przepychanka między gustami? ;) Oczywiście dyskutować trzeba - więc ode mnie kwestia tkwi w pewnych detalach. To styl riffowania, śpiewania, inne odniesienia (do innych zespołów), pewna bijąca ze wszystkiego autentyczność, radość i "kultowość". Jak ktoś pyta czym jest ta ostatnia to zawsze podaję zespół Cirith Ungol.
Myślałem, że Manilla Road.

Jeszcze raz leci Apocalypse - Abandon Hope
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Teraz słucham...

Post autor: Zdan »

blackmailer pisze: ↑śr lut 19, 2020 8:02 pm Doskonale sobie zdaję z tego sprawę, ale w niektórych przypadkach czy coś się super podoba, czy nie, to można przyznać obiektywnie, że materiał jest po prostu dobry/niezły. Na koncerty Night Mistress bym nie chodził, a do demówek wracać nie będę, ale stwierdzam, że to jest kawałek grania od osób, które mają jakiekolwiek pojęcie o graniu heavy metalu, a ty czasem pozytywnie wypowiadasz się o płytach, na których perkusista nie trzyma tempa... Po prostu to dla mnie pewien dysonans, którego nie do końca rozumiem.

A żeby nie było super offtopowo to leci mi:

Arcturus - Arcturian
Umiesz zrobić "obiektywną" recenzję muzyki? Bo ja nie. I nie znam nikogo kto umie. Żodyn. Napisałeś, że "stwierdzasz" - i bach! Ja stwierdzam, że nawet jak ktoś napierdala jak dziki osioł jak np. na Sarcofago "INRI" to nie znaczy, że automatu nie ma pojęcia. Na płytach Ironsword są krzywizny. Czy to oznacza, że Ironsword to lipa? Dla jednych - tak. Dla innych kult.

Co do "kultowości" - mam w nosie otoczkę. Serioznie. Muzyka się liczy.
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Teraz słucham...

Post autor: Zdan »

Schizoid pisze: ↑śr lut 19, 2020 8:02 pm Obrazek

A jak mierzyć te ostatnie wyznaczniki? Bo taki Witchfuck być może jest przerażająco szczery i radosny w swojej twórczości, ale jednocześnie jest gównem śmiedzącym. Kultowość to coś, co funkcjonuje poza samą muzyką, bo o niej decyduje odbiór publiki. Czyli w sumie nie liczy się sama muzyka, ale również otoczka wokół niej? Trochę słabo. Cirith Ungol jest świetne, ale dlatego, że ci goście mieli łeb do grania, a nie dlatego, że 30 lat po premierze King Of The Dead kuce żonglują przymiotnikami "kult", "true metal" itp.
A teraz uwaga - jak ktoś stwierdzi, że Witchfuck to mega zespół a coś innego jest gównem śmierdzącym to pytanie kto ma rację? ;)
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12701
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: Teraz słucham...

Post autor: blackcocker »

A na jakiej zasadzie stwierdzasz słuchając albumu, że jest kultowy?
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

10: Hallas, Hallas(?), Misthyrming, Wolvennest, She Past Away
11: Messa(?), Messa(?), Carpenter Brut, Imperial Triumphant, Niechęć
12: Lady Pank(?), Psychonauts(?), Lebanon Hanover

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Teraz słucham...

Post autor: Zdan »

blackmailer pisze: ↑śr lut 19, 2020 8:13 pm A na jakiej zasadzie stwierdzasz słuchając albumu, że jest kultowy?
Uwaga! Teraz będzie coś nie do pomyślenia dla wielu ale to...odczucie. Tak samo słucham muzyki i robię recenzję. To nie jest wymierzalne. To co dla mnie jest kultem dla innego będzie asłuchalnym gównem. I odwrotnie.
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13432
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Teraz słucham...

Post autor: Schizoid »

Ale po co wchodzisz ze mną na płaszczyznę relatywizmu? Wydaje mi się, że subiektywizm to dość powszechnie znane stanowisko.

Znów piszesz o bliżej nieokreślonym "kulcie", tym razem w przypadku Ironsword, które nota bene podczas moich odsłuchów wydawało się dość przeciętne. Czym jest ten "kult"? To faceci z muskułami i mieczami na okładkach? Epickie, w przypadku niektórych kapel zakrawające o parodię przyśpiewy w refrenach? Złe brzmienie, bo na dobrego producenta zabrakło złotych monet? Bo w tym miejscu naprawdę nie wiem jak mam rozumieć ten termin i wpływ zjawiska kultowości na ocenę materiału.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
ODPOWIEDZ